Odeszli... [*]

Ogólna pozapostaciowa dyskusja pomiędzy graczami Cantr II.

Moderators: Public Relations Department, Players Department

User avatar
gawi
Posts: 1045
Joined: Thu Mar 08, 2007 2:42 pm
Location: Poland, Poznan

Re: Odeszli... [*]

Postby gawi » Thu May 05, 2011 8:21 am

tseone wrote:Artenor - postać, której najbardziej mi żal. Kapitan Pływającego Miasta, o tej postaci myślę że wiele osób słyszało i sporo o niej notatek, więc nie rozpisze się nadto. Napisze tylko że przez całe swoje życie kochał tak samo ród Bojviński jak i załoge Pływającego Miasta. Mimo licznych rozterek, czuł się Bojvingiem i kiedy usłyszał że nazywają go zdrajcą załamał się... Zmarł w latarni w B******** (NIECH TYLKO PŁYWAJĄCE MIASTO PRZETRWA)

Soriraki - przez wiele lat pirat, który jednak czuł w sobie dobro i nie potrafił walczyć, potem chciał zostać Bojvingiem, potem mieszkał na Aldurei, zwiedził cały świat, a zmarł na Aldurei w ekipie budującej tam drogi...

Kersoriusz - miał być wielką postacią, świeżo po urodzeniu stał się dziedziczem całego majątki Węglowej Wólki, przeniósł wszystko do F********, albo dużą większość. Miał zapały na wodza, myśle że gdyby nie krzyżyk miał by szanse zostać jarlem bojvingów...

Był jeszcze Otto, który popełnił samobójstwo w B******, po tym jak jego życie straciło sens (pozdrawiam graczy prowadzących Serafina, Soplicę, Dagona).


Artenor - miałem z nim sposobnośc.. cóż moge powiedzieć . Napewno sporo mu brakowało na prawdziwego Kapitana i na to co chciał wykreować w Pływającym .. Pokazał to podczas wybryków pewnego jego podopiecznego. Aczkolwiek sumując postać dośc kontrowersyjna i przez to wzbogacała gre.

Otto - też miałem okazje poznać tą samą postacią co Sorirakiego. NAwet mieliśmy ostrą wymiane zdań . Całkiem fajnie było .

Soriraki - z tą postacią spędziłem wiele czasu , może coś Ci przypomni postac zółwia ;)

Bym też coś napisał jeśli chodzi o Pd ale sie wstrzymam bo widze teraz jakimi postaciami grałeś .. i nie ma sensu wszczynać bezoowocnej dyskucji. Dziękuje za gre :)
[img]http://img338.imageshack.us/img338/3060/swiniajj0.gif[/img]

http://gawi.posadzdrzewo.pl
magnus
Posts: 25
Joined: Fri Aug 20, 2010 1:21 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby magnus » Thu May 05, 2011 9:08 am

Szkoda tych postaci.
Jedna moja postać znała (w kolejności chronologicznej): Aleksa, Serusana, Arkona i prawdopodobnie też spotkała Artenora. Z czego Serusana najlepiej, z Aleksem się spotkał jeszcze dwa razy a spotkanie z Arkonem było dość przypadkowe choć chyba dla tego ostatniego pamiętne ;) Być może też spotkał Reveliera, ale nie pamiętam, wydaje mi się, że Revelier gdzieś akurat wyjechał.
Reveliera za to znała dość dobrze druga moja postać. Zabrał ją do cywilizacji ;)
Trzecia moja postać mogła Reveliera spotkać raz czy dwa razy, bo też jest z tamtych okolic.
Kolejna znała dobrze Argoniego, spotkała Sorirakiego, chociaż nie przypomina sobie, żeby się odezwał. Soriraki zmarł podczas jej krótkiej nieobecności natomiast Argoni na oczach.
User avatar
B.M.T.
Posts: 871
Joined: Mon Jun 22, 2009 4:14 pm
Location: W okolicy nóżek Buki.

Re: Odeszli... [*]

Postby B.M.T. » Thu May 05, 2011 2:22 pm

Ech, Serusan się nie najlepiej kojarzy dla mnie, jako że przetrzymywał u siebie Nikogo Ważnego.
tseone
Posts: 32
Joined: Sun Jun 03, 2007 11:19 am

Re: Odeszli... [*]

Postby tseone » Thu May 05, 2011 3:56 pm

Aravat wrote:
tseone wrote:Revelier - przeżył rzeź w P*****, grzebał przyjaciół, bezczelnie zamordowanych, zarządzał miasteczkiem nieopodal stolicy, a ostatnie lata spędził na podróżach samochodem, z przyjaciółkami. Przez wiele lat był strasznym śpiochem.

No co TY? No to się porobiło w P..... Bo chyba w tym samym czasie tylko w budynku, z którego od jakiegoś czasu nie chciało mu się wyjść zmarł Melchior, do którego zapał mnie opuścił. Szkoda Reveliera. Lubiłem tę postać.
tseone wrote:Soriraki - przez wiele lat pirat, który jednak czuł w sobie dobro i nie potrafił walczyć, potem chciał zostać Bojvingiem, potem mieszkał na Aldurei, zwiedził cały świat, a zmarł na Aldurei w ekipie budującej tam drogi...

Popraw mnie jeśli się mylę, ale czy to nie ten typek, przez którego nie doszło do bijatyki w E... bo się okazało, że jest w nim za dużo dobroci? A tak miało być pięknie..Krew miała się lać strumieniami :D


Dokładnie, to właśnie ten Soriraki :) Nie był nigdy zły, choć szczerze mówiąc wiele w życiu przeszedł...


Ktoś pisał o Dżo, to też była moja postać, ale to pare lat temu po pierwszym krzyżyku.
User avatar
skotos
Posts: 198
Joined: Sun Jan 17, 2010 7:02 pm
Location: Trójmiasto i okolice

Re: Odeszli... [*]

Postby skotos » Thu May 05, 2011 4:41 pm

Sasza wrote:
Zamia wrote:
tseone wrote:
Arkon - miał marzenie - dorobić się samochodu i zwiedzić cały kontynet, z samochodem mu wyszło, jednak jego zapał umarł, no a potem sam padł na zawał, w pewnym urokliwym miasteczku. jego kombiak pewnie się im przyda (w podzięce za miód)


Dziękuję w imieniu miasteczka za nazwanie go urokliwym.
Kombiak bardzo się przyda :mrgreen:

Niektórzy to nawet modły wznosili w podzięce za tego podróżnika i jego samochód. :D



A w jakim samozaparciem go przez długie lata budował ...
... I'm pulling your strings
twisting your mind and smashing your dreams
Blinded by me, you can't see a thing
Just call my name, `cause I'll hear you scream
skotoooooooos
andrzej1441
Posts: 2
Joined: Tue May 03, 2011 1:51 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby andrzej1441 » Thu May 05, 2011 5:23 pm

Krzyżyk.

Andrzejek z Dom Bojran (prorok Wirującego Słońca),
Bazyl z Ardy (ale na koniec się urodził ;) ),
Valygar z Vlotryan (ommm?),
Adam z Fortholmu (miał zostać Bojvingiem, ale z jakiegoś powodu nie wyszło, co mnie bardzo dziwi),
Leokadia z Portu Rzemiosł (szlajała się to tu, to tam, może by kimś była),
Oka z Edenu Majklimburskiego (szalona podróżniczka tratwą :D !)
User avatar
suchy
Posts: 2000
Joined: Mon Aug 28, 2006 10:06 am
Location: Under your bed, waiting for you to turn off the light

Re: Odeszli... [*]

Postby suchy » Thu May 05, 2011 5:54 pm

andrzej1441 wrote:Krzyżyk.
Adam z Fortholmu (miał zostać Bojvingiem, ale z jakiegoś powodu nie wyszło, co mnie bardzo dziwi),


A właśnie miałem się za niego wziąć... Mogłeś poczekać jeszcze chwilę ;)
You still stood there screaming
No one caring about these words you tell
My friend, before your voice is gone
One man's fun is another's hell!

Wyjdź z domu. Może pod twoim blokiem napierdalają się magowie.
User avatar
cald dashew
Posts: 930
Joined: Tue Aug 29, 2006 9:23 pm
Location: Idioglosia

Re: Odeszli... [*]

Postby cald dashew » Fri May 06, 2011 10:37 am

andrzej1441 wrote:Krzyżyk.

Bazyl z Ardy (ale na koniec się urodził ;) ),
)


Że chciało Ci się Bazylem budzić przez tyle lat i mówić tylko jedno to samo zdanie ^^ w porywach dwa, Arda pozdrawia. Btw. Zasada 4 dni, nie możesz na forum publikować śmierci postaci tego samego dnia.
Image
Image
Image
User avatar
BZR
Posts: 1483
Joined: Wed Aug 02, 2006 5:44 pm
Location: Poland

Re: Odeszli... [*]

Postby BZR » Fri May 06, 2011 11:31 am

ofiary mojego ostatecznego krzyżowania;)

Hem Kowalski
Stanisław Zawisza Thorkel Harp
Majdak Adoan
Hoper
User avatar
in vitro...
Posts: 1957
Joined: Sun Feb 26, 2006 11:11 pm
Location: Lake Bodom

Re: Odeszli... [*]

Postby in vitro... » Fri May 06, 2011 4:18 pm

tseone wrote:(pozdrawiam gracza prowadzonego przez Mattana i Flo, jednocześnie przepraszam)
wydało się, że to postać prowadzi gracza, a nie na odwrót, hhehe
cantr się posypał
koksu
Posts: 165
Joined: Tue Mar 30, 2010 7:40 pm
Location: Polska, Zielonka

Re: Odeszli... [*]

Postby koksu » Fri May 06, 2011 7:31 pm

in vitro... wrote:
tseone wrote:(pozdrawiam gracza prowadzonego przez Mattana i Flo, jednocześnie przepraszam)
wydało się, że to postać prowadzi gracza, a nie na odwrót, hhehe


No widzisz, a jest na odwrót. Bo to gracz prowadzi postać
AUTO
Posts: 755
Joined: Mon Feb 06, 2006 9:19 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby AUTO » Fri May 06, 2011 8:39 pm

Yawiel :(
User avatar
kaloryfer
Posts: 370
Joined: Fri May 21, 2010 9:44 am

Re: Odeszli... [*]

Postby kaloryfer » Sun May 08, 2011 10:33 am

Moje postacie nie były niczym nadzwyczajnym w historii Cantra, niczego większego nie dokonały. W sumie pod koniec każda miała własnego slupa, i siedziała na morzu, z dala od dziwnych akcji w miastach.

Po kolei:
Ungrim - takie tam z Vlotryan, potem Bojholmu, na koniec Dom Bojran, co ciekawe tak 50% umiejętności miał mistrzowskich, 25% umiejętnie, bardzo silny i umiejętnie walczący; ogólnie przedsiębiorca itp.
Jogard - szlajał się po okolicach Zatoki, zbudował w ZU slupa, i popłynął,
Ryszard zwany Sikranem - widział rozkład wyspy D~, zbudował slupa, i popłynął,
Karolina - też wyspa D~, też popłynęła,
Uren - HA! postać która została idiotą/ludojadem przez przypadek, bo to były moje pierwsze dni, i podniosłem free items :D Anyways, jakoś się wykaraskałem. Po tym, jak zaatakował go Wielki Gruby Pan (Vigo z Arschburga) przestał się odzywać, a potem wypłynął na własnym slupie. Opłynął całą Aldureę, odwiedził Fortholm (ogarnijcie się tam, atakować za to, że zbiera się konopie?); Uren mówił tak, że nie dało się go zrozumieć :(
Konrad z Oorc (przedstawia się jako Kaanańczyk) - wysłany przez zarządcę po garnek.... quest zajął parę lat, po powrocie Konrad zauważył, że cała osada wymarła, zarządca chwilę po jego przybyciu (tak swoją drogą, zajebiste zarządzanie, wysyłać młodego na taką drogę..., gratulacje),
Perian z Forholmu - taki tam drobny przedsiębiorca, trochę droczył się z Bojvingami, jak żyli, potem na szczęście zginęli; a Perian pamiętał, że go ta dziewczyna Wacnega(?) uderzyła tarczą; dorobił się slupa, i zaczął się kręcić
Isran z GG - wariat z ruskim akcentem, popłynął;
Joanna - takie tam kręcące się po północnym Fic, zbudowała kilka lepianek, potem slupa, i bai bai;
Maribeth - pierwsze kilka (5-6) lat pracowała przy gotowaniu, znudziło się jej to (no bez jaj), i poszła do DB, zbudowała slupa, potem do Vlo
Mirr - kaczka :) Kwa kwa kwa!
Morr - ur. w Gumolasie, doszedł do ZU, nie spodobało mu się, zarobił na slupa, popłynął
Olga - taka tam z Aldurei
Gryzelda - taka tam z Fic
Wró
Posts: 70
Joined: Thu Mar 18, 2010 2:37 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby Wró » Sun May 08, 2011 12:00 pm

Perian? To nie on zataczał kółka kombajnem i robił wykład o BHP?
W moim cyrku wszystkie małpy moje
User avatar
Yogi
Posts: 93
Joined: Sun Apr 23, 2006 6:07 pm
Location: Poland

Re: Odeszli... [*]

Postby Yogi » Sun May 08, 2011 1:17 pm

Uren - HA! postać która została idiotą/ludojadem przez przypadek, bo to były moje pierwsze dni, i podniosłem free items :D Anyways, jakoś się wykaraskałem. Po tym, jak zaatakował go Wielki Gruby Pan (Vigo z Arschburga) przestał się odzywać, a potem wypłynął na własnym slupie. Opłynął całą Aldureę, odwiedził Fortholm (ogarnijcie się tam, atakować za to, że zbiera się konopie?); Uren mówił tak, że nie dało się go zrozumieć :(


Wspominam Urena ;D. Bardzo upierdliwy dla całej społeczności. Rozdawał ludziom ludzkie mięso :) . Szkoda, że K. już go nie spotka ;).

Return to “Ogólne dyskusje”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest