Smierc

Forum dla graczy do pisania ogólnych próśb o pomoc. Zarówno członkowie załogi i doświadczeni gracze mogą na nim pomóc w rozwiązaniu problemów, z jakimi spotkają się gracze. Prosimy nie prowadzić pogawędek na tym forum.

Moderators: Public Relations Department, Players Department

User avatar
Zamia
Posts: 790
Joined: Tue Jan 09, 2007 9:38 pm

Postby Zamia » Tue Apr 14, 2009 5:03 pm

suchy wrote:
Zamia wrote:Odpowiedz z ręką na sercu, że PD nie uśmiercała takich postaci.
Nigdy i nikomu .
Bo ja mam inną wiedzę na ten temat. :roll:


TERAZ nie uśmierca.
Kiedyś było trochę inaczej, bo nie było to tak pilnowane.
Ale NIGDY i NIKOMU postać nie została skasowana dlatego, żeby to ładnie wyglądało. *z ręką na sercu*
Nie należy wierzyć plotkom :>


No cóż...na taką odpowiedź już argumentów nie mam.
Każdy byłby zarzuceniem Ci kłamstwa, a tego robić nie zamierzam.



Wracając do sposobu uśmiercania postaci, to jest zasadnicza różnica pomiędzy:

Wreszcie, bo można by sobie narobić newspawnów i wybrać, które mają przeżyć, a które umrzeć w zależności od tego, gdzie trafiły?


a chęcią uśmiercenia wieloletniej postaci w taki sposób, aby miało to swoje fabularne uzasadnienie. Zawał serca, po określonej sytuacji w grze byłby jak najbardziej zrozumiały. Ale skoro PD każe głodzić lub udawać samobójcę.....tylko czy to nie jest wymuszanie na graczu sposobu odgrywania :?:
User avatar
suchy
Posts: 2000
Joined: Mon Aug 28, 2006 10:06 am
Location: Under your bed, waiting for you to turn off the light

Postby suchy » Tue Apr 14, 2009 5:03 pm

Villon wrote:Może dla Ciebie głupota, a dla innych nie? Nie zawsze można odegrać śmierć głodową, to znaczy można, oczywiście, kończąc grę w badziewny sposób. Nie ma żadnego uzasadnienia dla podobnego kierowania grą przez PD.


A to proszę bardzo! Dział Suggestions nie gryzie! Możecie zaproponować albo zmianę polityki PD albo dodanie możliwości samodzielnego usuwania postaci. Nikt nie broni ;)
I powtarzam jeszcze raz - PD NIE JEST od tego, żeby gracze mogli ładnie odegrać śmierć swojej postaci.
You still stood there screaming
No one caring about these words you tell
My friend, before your voice is gone
One man's fun is another's hell!

Wyjdź z domu. Może pod twoim blokiem napierdalają się magowie.
User avatar
Villon
Posts: 334
Joined: Sat Mar 24, 2007 11:33 pm

Postby Villon » Tue Apr 14, 2009 5:09 pm

suchy wrote:A to proszę bardzo! Dział Suggestions nie gryzie! Możecie zaproponować albo zmianę polityki PD albo dodanie możliwości samodzielnego usuwania postaci. Nikt nie broni ;)
I powtarzam jeszcze raz - PD NIE JEST od tego, żeby gracze mogli ładnie odegrać śmierć swojej postaci.


A jest od tego, żeby dyktować mi, jak mam prowadzić postać? :shock:

I chcesz mi powiedzieć, że te wszystkie zawały, jakie od kilku lat widzę w grze, są efektem wciskania krzyża przez graczy? ;)

Ja tylko pytam o logiczne uzasadnienie.
Last edited by Villon on Wed Apr 15, 2009 9:18 pm, edited 1 time in total.
*chowając za plecami kielnię wpatruje się z nabożeństwem w równiutką dużą marmurową świątynię: Dzięki Marolu Wielki Bardzo!, a zwłaszcza w jeden jej element u samej góry*
User avatar
suchy
Posts: 2000
Joined: Mon Aug 28, 2006 10:06 am
Location: Under your bed, waiting for you to turn off the light

Postby suchy » Tue Apr 14, 2009 5:18 pm

Zamia wrote:No cóż...na taką odpowiedź już argumentów nie mam.
Każdy byłby zarzuceniem Ci kłamstwa, a tego robić nie zamierzam.


Ależ jeśli znasz takie konkretne przypadki, to możesz je wymienić.
I może wtedy faktycznie, ku mojemu zdziwieniu, udowodnisz mi kłamstwo.

Zamia wrote:Wracając do sposobu uśmiercania postaci, to jest zasadnicza różnica pomiędzy:

Wreszcie, bo można by sobie narobić newspawnów i wybrać, które mają przeżyć, a które umrzeć w zależności od tego, gdzie trafiły?


a chęcią uśmiercenia wieloletniej postaci w taki sposób, aby miało to swoje fabularne uzasadnienie. Zawał serca, po określonej sytuacji w grze byłby jak najbardziej zrozumiały. Ale skoro PD każe głodzić lub udawać samobójcę.....tylko czy to nie jest wymuszanie na graczu sposobu odgrywania :?:


Każe? Hmm? Ja nic nikomu nie każę. Chcesz umierać, umieraj. Systemowej możliwości usunięcia postaci dla graczy nie ma, więc nie wiem, czemu miałoby to być wpływaniem na odgrywanie postaci?
Tak samo mógłby powiedzieć ktoś, kto chciałby, żeby jego postać umarła od zatrucia cyjankiem. A takiej możliwości nie ma. Czy jest to wpływanie na RP?
I po drugie, nie bardzo wiem, w jakiej sytuacji zawał serca mógłby być w cantrze uzasadniony. Naprawdę.


Villon wrote:A jest od tego, żeby dyktować mi, jak mam prowadzić postać? :shock:

I chcesz mi powiedzieć, że te wszystkie zawały, jakie od kilku lat widzę w grze, są efektem wciskania krzyża przez graczy? ;)

Ja tylko pytam o logiczne uzasadnienie.


Ale w jaki sposób dyktuje, wytłumacz mi? Czy masz w profilu opcję usunięcia postaci, której PD zabrania Ci używać? Hę?
Nie wszystkie są efektem wciskania krzyżyka. Są też (dużo) konta, na które nikt nie logował się przez 20 dni i dobrze uzasadnione podania o usunięcie postaci ;>
You still stood there screaming
No one caring about these words you tell
My friend, before your voice is gone
One man's fun is another's hell!

Wyjdź z domu. Może pod twoim blokiem napierdalają się magowie.
User avatar
Zamia
Posts: 790
Joined: Tue Jan 09, 2007 9:38 pm

Postby Zamia » Tue Apr 14, 2009 5:28 pm

Chcesz umierać, umieraj

nie bardzo wiem, w jakiej sytuacji zawał serca mógłby być w cantrze uzasadniony. Naprawdę.


Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy zawałem np. po awanturze a powolnym zagłodzeniem tej postaci? :shock:
Bo ja nie widzę uzasadnienia właśnie na głodową śmierć takiej postaci.
Sztuczna i wymuszona na graczu.
I nijak się ma do sytuacji, jaka zadziała się w grze.

Obraził/a się pan/ienka i przestał/a jeść.
Tak to będzie wyglądać :evil:
User avatar
suchy
Posts: 2000
Joined: Mon Aug 28, 2006 10:06 am
Location: Under your bed, waiting for you to turn off the light

Postby suchy » Tue Apr 14, 2009 6:31 pm

Zamia wrote:Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy zawałem np. po awanturze a powolnym zagłodzeniem tej postaci? :shock:
Bo ja nie widzę uzasadnienia właśnie na głodową śmierć takiej postaci.
Sztuczna i wymuszona na graczu.
I nijak się ma do sytuacji, jaka zadziała się w grze.

Obraził/a się pan/ienka i przestał/a jeść.
Tak to będzie wyglądać :evil:


Obraził się i dostał nagle, ni stąd, ni zowąd zawału serca.
A to by Waszym zdaniem wyglądało naturalniej? I błoby bardziej uzasadnione?
Bo do mnie właśnie bardziej przemawia opcja z obrażeniem się i zagłodzeniem. Ewentualnie własnoręcznym zabiciem się.
You still stood there screaming
No one caring about these words you tell
My friend, before your voice is gone
One man's fun is another's hell!

Wyjdź z domu. Może pod twoim blokiem napierdalają się magowie.
User avatar
Zamia
Posts: 790
Joined: Tue Jan 09, 2007 9:38 pm

Postby Zamia » Tue Apr 14, 2009 6:56 pm

suchy wrote:
Zamia wrote:Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy zawałem np. po awanturze a powolnym zagłodzeniem tej postaci? :shock:
Bo ja nie widzę uzasadnienia właśnie na głodową śmierć takiej postaci.
Sztuczna i wymuszona na graczu.
I nijak się ma do sytuacji, jaka zadziała się w grze.

Obraził/a się pan/ienka i przestał/a jeść.
Tak to będzie wyglądać :evil:


Obraził się i dostał nagle, ni stąd, ni zowąd zawału serca.
A to by Waszym zdaniem wyglądało naturalniej? I błoby bardziej uzasadnione?
Bo do mnie właśnie bardziej przemawia opcja z obrażeniem się i zagłodzeniem. Ewentualnie własnoręcznym zabiciem się.


Dostał zawału, bo się zdenerwował.
To do Ciebie nie przemawia? :shock:

Do mnie opcja zagłodzenia czy samobójstwa nie przemawia.
Na tym chyba możemy zakończyć dyskusję.
User avatar
suchy
Posts: 2000
Joined: Mon Aug 28, 2006 10:06 am
Location: Under your bed, waiting for you to turn off the light

Postby suchy » Tue Apr 14, 2009 7:12 pm

Dokładnie...

Mamy jak widać odmienne wizje ludzkiego życia.
Według Ciebie można ze zdenerwowania dostać zawału, według mnie obrazić sie i zagłodzić.
Koniec tematu ;)
You still stood there screaming
No one caring about these words you tell
My friend, before your voice is gone
One man's fun is another's hell!

Wyjdź z domu. Może pod twoim blokiem napierdalają się magowie.
User avatar
Cantryjczyk
Posts: 1610
Joined: Fri Sep 09, 2005 9:52 am
Location: Poland

Postby Cantryjczyk » Tue Apr 14, 2009 8:16 pm

Hahaha. Dobre.
Śmierć w wybranym momencie jako opcja odgrywania. A brak wspolpracy PD to ograniczanie rp. No nie moge. Dawno wiekszej glupoty nie czytalem.

Rowazmy to. Jak na opcje podczas rozmowy idealne. Ktos cie obrazil, mozliwe reakcje?
a) odpowiedz mu tym samym
b) zignoruj
c) zagraj na flecie
d) spoliczkuj go
e) padnij trupem

Juz sobie wyobrazam kto i jak by to wykorzystywal. Najczesciej pelne poczucia wlasnej waznosci i wyjatkowosci aroganckie, irytujace postacie, ktore robilyby absurdalne sceny. Zapewne uwzgledniajace ponizanie i obrazanie innych, zakonczone widowiskowym padaniem trupem jako ostateczny argument i gwarancja braku odpowiedzi ofiar. Ewentualnie proba wymuszenia na kims poczucia winy, podkreslenie wlasnej krzywdy itp itd. Idiotyzm, opcje sa wystarczajaco bogate bez tego.

Wiec przykro mi, to nigdy nie bylo ani nie bedzie mozliwe.
Nie da sie pasc trupem na zyczenie. Zdrowa i dobrze odzywiona postac nie wyzionie ducha dzieki samemu aktowi wlasnej woli. Nigdy sie tak nie dalo ani nigdy tak nie bedzie. Jest tak od zawsze i jest to zamierzone.

Wystarczajacym ulatwieniem jest to, ze postac moze sama siebie ranic. I mimo wplywu ran i zmeczenia system zostal kiedys tak specjalnie tak poprawiony, by smierc z wlasnej reki byla realna opcja. Ranienie siebie jest latwiejsze i skuteczniejsze niz innych nawet gdy sie jest bardzo oslabionym od wczesniejszych ran. A oreza sie zabrac nie da, ani wmusic lekow. A ze to jednak zajmuje czas, kilka do kilkunastu dni zaleznie od broni, to zaleta, nie wada.
Każdy ma swój punkt widzenia, ale nie każdy z niego coś widzi.
User avatar
Villon
Posts: 334
Joined: Sat Mar 24, 2007 11:33 pm

Postby Villon » Tue Apr 14, 2009 8:28 pm

Cantryjczyk wrote:Juz sobie wyobrazam kto i jak by to wykorzystywal. Najczesciej pelne poczucia wlasnej waznosci i wyjatkowosci aroganckie, irytujace postacie, ktore robilyby absurdalne sceny. Zapewne uwzgledniajace ponizanie i obrazanie innych, zakonczone widowiskowym padaniem trupem jako ostateczny argument i gwarancja braku odpowiedzi ofiar. Ewentualnie proba wymuszenia na kims poczucia winy, podkreslenie wlasnej krzywdy itp itd. Idiotyzm, opcje sa wystarczajaco bogate bez tego.



???
Przedziwną masz wyobraźnię. Naprawdę, jestem pod wrażeniem.
*chowając za plecami kielnię wpatruje się z nabożeństwem w równiutką dużą marmurową świątynię: Dzięki Marolu Wielki Bardzo!, a zwłaszcza w jeden jej element u samej góry*
User avatar
suchy
Posts: 2000
Joined: Mon Aug 28, 2006 10:06 am
Location: Under your bed, waiting for you to turn off the light

Postby suchy » Tue Apr 14, 2009 9:15 pm

Szczerze mówiąc moja wyobraźnia podsuwa mi identyczne obrazy.
Naprawdę nie wyobrażam sobie użycia opcji zabicia własnej postaci w innej sytuacji.
You still stood there screaming
No one caring about these words you tell
My friend, before your voice is gone
One man's fun is another's hell!

Wyjdź z domu. Może pod twoim blokiem napierdalają się magowie.
User avatar
Villon
Posts: 334
Joined: Sat Mar 24, 2007 11:33 pm

Postby Villon » Tue Apr 14, 2009 9:48 pm

suchy wrote:Szczerze mówiąc moja wyobraźnia podsuwa mi identyczne obrazy.
Naprawdę nie wyobrażam sobie użycia opcji zabicia własnej postaci w innej sytuacji.


Suchy :)
Miałam już nie pisać.
Ale powiedz mi. Z ręką na sercu ;)
Naprawdę w to wierzysz?
I pomijając wszelkie inne możliwości, naprawdę sądzisz, że ktoś, kto stworzył "pelna poczucia wlasnej waznosci i wyjatkowosci arogancka, irytujaca postać" uśmierciłby ją , żeby komuś na złość zrobić? Jako, jak to szło?... "ostateczny argument i gwarancja braku odpowiedzi ofiar. Ewentualnie proba wymuszenia na kims poczucia winy..." etc etc...?

No faktycznie idiotyzm.
*chowając za plecami kielnię wpatruje się z nabożeństwem w równiutką dużą marmurową świątynię: Dzięki Marolu Wielki Bardzo!, a zwłaszcza w jeden jej element u samej góry*
User avatar
Zamia
Posts: 790
Joined: Tue Jan 09, 2007 9:38 pm

Postby Zamia » Tue Apr 14, 2009 9:59 pm

Chciałam tylko nieśmiało :oops: zaznaczyć, że żadna z moich dwóch postaci, o których uśmiercenie prosiłam nie jest:
- pełna poczucia własnej ważności i wyjątkowości,
- arogancka,
- irytująca,
- złośliwa,
- poniżająca i obrażająca innych itd...itd...itd....

Najwyraźniej moja wyobraźnia jest całkiem różna od ....

I całe szczęcie!
User avatar
suchy
Posts: 2000
Joined: Mon Aug 28, 2006 10:06 am
Location: Under your bed, waiting for you to turn off the light

Postby suchy » Tue Apr 14, 2009 10:30 pm

Dobra, byłem jeszcze jakoś w stanie przełknąć wersję z zawałem ze zdenerwowania. Jest to dla mnie bez sensu, ale dobra... Wkurzyła się postać, pękła jej żyłka i bach, serce staje. Niech będzie.

Ale z tego, co czytam, to w Twoim przypadku tak nie jest, Zamia.
Więc jak byś sobie wyobrażała śmierć tych dwóch postaci? Budzisz je pewnego dnia, odgrywasz piękną i wzruszającą scenę zasłabnięcia, uronienia kilku łezek i na koniec padnięcia na ziemię trzymając się ręką za pierś?
Czy naprawdę tak to sobie wyobrażacie?
Błagam, powiedzcie, że nie, bo chyba zwątpię...

Tak, Villon, naprawdę. Nie wyobrażam sobie, żeby w innych sytuacjach była konieczność użycia zawału serca. Jeśli postać jest cicha, spokojna i nie kłóci się z nikim, to niech zginie sobie w ciszy z głodu. To też można odpowiednio odegrać.
You still stood there screaming
No one caring about these words you tell
My friend, before your voice is gone
One man's fun is another's hell!

Wyjdź z domu. Może pod twoim blokiem napierdalają się magowie.
User avatar
Zamia
Posts: 790
Joined: Tue Jan 09, 2007 9:38 pm

Postby Zamia » Tue Apr 14, 2009 10:44 pm

Dobra, byłem jeszcze jakoś w stanie przełknąć wersję z zawałem ze zdenerwowania. Jest to dla mnie bez sensu, ale dobra... Wkurzyła się postać, pękła jej żyłka i bach, serce staje. Niech będzie.


Czyżbyś nigdy w życiu nie słyszał o powodach, z jakich ludzie dostają zawału? :shock:

Suchy...chodziło mi dokładnie o zawał w wyniku zdenerwowania.
Czy spokojna postać nie może się zdenerwować?
Musi być złośliwa i arogancka? :shock:

Dla mnie bez sensu jest zagłodzenie się takiej postaci.


Budzisz je pewnego dnia, odgrywasz piękną i wzruszającą scenę zasłabnięcia, uronienia kilku łezek i na koniec padnięcia na ziemię trzymając się ręką za pierś?
Czy naprawdę tak to sobie wyobrażacie?


Napisałam już wyżej, że moja wyobraźnia jest inna od.....

Return to “Ogólna pomoc”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest