Problem z projektem.
Moderators: Public Relations Department, Players Department
-
- Posts: 3
- Joined: Sat Nov 29, 2008 12:55 pm
Problem z projektem.
Mam pewien problem.
W Aldurantedze, w budynku o nazwie Otto Dom został założony przez pomyłkę projekt "Baking bread (coal)". Dodano do niego węgiel, ale teraz nie ma odpowiedniej mąki, żeby dołożyć i projekt zakończyć. Nie można przez to korzystać z kuchenki węglowej. Bardzo proszę o usunięcie tego projektu. Stracimy ten węgiel, ale przynajmniej zdejmie się blokada i będzie można coś upiec.
Z góry serdecznie dziękuję.
W Aldurantedze, w budynku o nazwie Otto Dom został założony przez pomyłkę projekt "Baking bread (coal)". Dodano do niego węgiel, ale teraz nie ma odpowiedniej mąki, żeby dołożyć i projekt zakończyć. Nie można przez to korzystać z kuchenki węglowej. Bardzo proszę o usunięcie tego projektu. Stracimy ten węgiel, ale przynajmniej zdejmie się blokada i będzie można coś upiec.
Z góry serdecznie dziękuję.
- Tetro
- Posts: 522
- Joined: Thu Jun 07, 2007 10:54 am
- Location: Baal
-
- Posts: 37
- Joined: Mon Jul 07, 2008 1:31 pm
Nie zgodzę się z przedmówcą. Sam kiedyś miałem do czynienia z podobnie założonym przez kogoś projektem, który także wymagał mąki. 1 grama, żeby było jaśniej. A na wyspie z tego co pamiętam, nie było zbóż. Wystarczyło poprosić Marola i po czasie ludzka wredota została pokonana
. Nie usuwanie takich projektów jeszcze bardziej zniechęca do gry (w miejscu mojej postaci ugotowane mięso było jedyną sensowną możliwością przetrwania, a tu kuchenka zblokowana...), a jeśli można... to dlaczego nie?

-
- Posts: 3
- Joined: Sat Nov 29, 2008 12:55 pm
id wrote:Nie zgodzę się z przedmówcą. Sam kiedyś miałem do czynienia z podobnie założonym przez kogoś projektem, który także wymagał mąki. 1 grama, żeby było jaśniej. A na wyspie z tego co pamiętam, nie było zbóż. Wystarczyło poprosić Marola i po czasie ludzka wredota została pokonana. Nie usuwanie takich projektów jeszcze bardziej zniechęca do gry (w miejscu mojej postaci ugotowane mięso było jedyną sensowną możliwością przetrwania, a tu kuchenka zblokowana...), a jeśli można... to dlaczego nie?
Dokładnie. Potrzebuję 300 gram jakiejś tam mąki i nie ma skąd wziąć. Po prostu został założony nie ten projekt i nie mam innego wyjścia. Też mam tylko mięso, do tego bardzo mało i nie ma co jeść.
-
- Posts: 397
- Joined: Tue Oct 31, 2006 6:45 am
Z tego co pamiętam, nie były odblokowywane urządzenia, które ktoś przez pomyłkę sobie zablokował. Kurczę, trzeba patrzeć, co się robi!
Jak ktoś sobie zablokował, to niech sobie teraz radzi, niech na uszach staje, żeby zdobyć brakujące surowce. Niech wyhandluje brakujący surowiec. Nie ma takiego surowca na wyspie? Może sobie popłynąć i poszukać na innej, jeśli to aż takie ważne. Niech postawi drugą kuchenkę. Nie ma innego jedzenia w okolicy? Niech się przeprowadzi. Albo niech umiera z głodu. Za głupotę postać musi zapłacić, trzeba być odpowiedzialnym za swoje czyny. A nie - żeby Admini Z Niebios się prostowali skutki cudzej lekkomyślności.
Jak ktoś sobie zablokował, to niech sobie teraz radzi, niech na uszach staje, żeby zdobyć brakujące surowce. Niech wyhandluje brakujący surowiec. Nie ma takiego surowca na wyspie? Może sobie popłynąć i poszukać na innej, jeśli to aż takie ważne. Niech postawi drugą kuchenkę. Nie ma innego jedzenia w okolicy? Niech się przeprowadzi. Albo niech umiera z głodu. Za głupotę postać musi zapłacić, trzeba być odpowiedzialnym za swoje czyny. A nie - żeby Admini Z Niebios się prostowali skutki cudzej lekkomyślności.
- lacki2000
- Posts: 804
- Joined: Tue Jun 12, 2007 12:57 am
Jestem przeciwny ingerencji. Mojej postaci zabrakło też kilku gram towaru do projektu i musiała zorganizować go z innej osady, na szczęście z tej samej wyspy. Takie wpadki to kolejny argument by wprowadzić automatyczne powolne wypadanie (lub znikanie) materiałów z projektu gdy jego postęp wynosi 0%.
Te audire no possum. Musa sapientum fixa est in aure. Grasz w zielone? GRAM! Żądamy 24-godzinnego dnia cantryjskiego dla lepszej płynności działań!
- Tetro
- Posts: 522
- Joined: Thu Jun 07, 2007 10:54 am
- Location: Baal
- natene
- Posts: 234
- Joined: Sat May 17, 2008 11:42 pm
- Location: GW/ Landsberg
Niby wszyscy macie rację, ale...
To trudne miejsce...Widziałam przynajmniej 2 graczy, nowych, którzy wylądowali tam swoimi pierwszymi postaciami...I zrezygnowali. Brak pożywienia, większość postaci, to śpiochy..
Przynajmniej dwie moje postacie są w osadach, gdzie idiotyczne projekty ciągną się na kilkanaście pozycji, włożono po gram jakiegoś surowca i wisi to tałatajstwo...Ale tam jest z czego żyć, nie umiera się z głodu...
Wymienione wyżej miejsce znam...I byłabym za...
Chcemy kolejnych zniechęconych graczy? Stać nas na to?
PS.
Skoro co jakis czas jest prośba o pomoc, gdy ktos umrze w pojeździe i ta pomoc jest udzielana, to czemu nie urządzenia?
W przypadku zablokowanego pojazdu tez można powiedzieć: zbudujcie sobie drugi...Ale czy to ma sens?
To trudne miejsce...Widziałam przynajmniej 2 graczy, nowych, którzy wylądowali tam swoimi pierwszymi postaciami...I zrezygnowali. Brak pożywienia, większość postaci, to śpiochy..
Przynajmniej dwie moje postacie są w osadach, gdzie idiotyczne projekty ciągną się na kilkanaście pozycji, włożono po gram jakiegoś surowca i wisi to tałatajstwo...Ale tam jest z czego żyć, nie umiera się z głodu...
Wymienione wyżej miejsce znam...I byłabym za...
Chcemy kolejnych zniechęconych graczy? Stać nas na to?
PS.
Skoro co jakis czas jest prośba o pomoc, gdy ktos umrze w pojeździe i ta pomoc jest udzielana, to czemu nie urządzenia?
W przypadku zablokowanego pojazdu tez można powiedzieć: zbudujcie sobie drugi...Ale czy to ma sens?
-
- Posts: 3
- Joined: Sat Nov 29, 2008 12:55 pm
- Tetro
- Posts: 522
- Joined: Thu Jun 07, 2007 10:54 am
- Location: Baal
- Gin
- Posts: 170
- Joined: Thu Mar 02, 2006 4:20 pm
- Location: Polska
- lacki2000
- Posts: 804
- Joined: Tue Jun 12, 2007 12:57 am
natene wrote:Niby wszyscy macie rację, ale...
To trudne miejsce...Widziałam przynajmniej 2 graczy, nowych, którzy wylądowali tam swoimi pierwszymi postaciami...I zrezygnowali. Brak pożywienia, większość postaci, to śpiochy..
Dlatego pierwsze postacie nowych graczy powinny lądować w największych językowych osadach. Z resztą jest o tym dyskusja gdzieś niedaleko.
To też mnie boli dlatego jestem za [repeat]automatycznym powolnym wypadaniem/znikaniem surowców z zerowych projektów[/repeat]Przynajmniej dwie moje postacie są w osadach, gdzie idiotyczne projekty ciągną się na kilkanaście pozycji, włożono po gram jakiegoś surowca i wisi to tałatajstwo...
Te audire no possum. Musa sapientum fixa est in aure. Grasz w zielone? GRAM! Żądamy 24-godzinnego dnia cantryjskiego dla lepszej płynności działań!
-
- Posts: 412
- Joined: Fri Feb 23, 2007 3:30 pm
- w.w.g.d.w
- Posts: 1356
- Joined: Sun Oct 02, 2005 4:46 pm
- Marcia
- Posts: 2395
- Joined: Sun Mar 19, 2006 4:46 pm
- Location: Warszawa/Polska
Uwazam, ze w PEWNYCH, NIEKTORYCH, ZADKICH sytuacjach interwencja "sily wyzszej" jest dopuszczalna.
Mam na mysli sytuacje, w ktorej np. ktos zlosliwie zablokuje droga maszyne zakladajac ogromny projekt i wkladajac odrobine bardzo zadkiego surowca, ktorego nie ma na wyspie, ani nawet na kilku sasiednich wyspach... na przyklad do ukonczenia projektu na Eelran potrzebowalibysmy paru nastu kilogramow wisni kawowych, ktorych, jak wiadomo nigdzie na starych wyspach nie ma... chociaz i tutaj moznaby sie zastanowic, czy nie mozna ich kupic w jakims wiekszym miescie...
Ale tutaj sytuacja jest zupelnie inna. Surowce sa, nawet w sasiedniej osadzie, tyle, ze zdobyciu ich nie sprzyja sytuacja polityczna... Nie widze zadnego powodu, by ingerowac. Mieszkancy musza sami znalezc wyjscie z sytuacji... moga je kupic, ukrasc, zabic wladce, wyslac tam jakiegos szpiega, cokolwiek... tu potrzebna jest wyobraznia i kreatywnosc a nie PD.
Mam na mysli sytuacje, w ktorej np. ktos zlosliwie zablokuje droga maszyne zakladajac ogromny projekt i wkladajac odrobine bardzo zadkiego surowca, ktorego nie ma na wyspie, ani nawet na kilku sasiednich wyspach... na przyklad do ukonczenia projektu na Eelran potrzebowalibysmy paru nastu kilogramow wisni kawowych, ktorych, jak wiadomo nigdzie na starych wyspach nie ma... chociaz i tutaj moznaby sie zastanowic, czy nie mozna ich kupic w jakims wiekszym miescie...
Ale tutaj sytuacja jest zupelnie inna. Surowce sa, nawet w sasiedniej osadzie, tyle, ze zdobyciu ich nie sprzyja sytuacja polityczna... Nie widze zadnego powodu, by ingerowac. Mieszkancy musza sami znalezc wyjscie z sytuacji... moga je kupic, ukrasc, zabic wladce, wyslac tam jakiegos szpiega, cokolwiek... tu potrzebna jest wyobraznia i kreatywnosc a nie PD.
Who is online
Users browsing this forum: No registered users and 1 guest