Od wiekow sie nie udzielalem.
Oto moja lista (wszyscy juz dawno gryza glebe lub deski pokladu na bezimiennych wodach):
Gerwin (1342 - 1603) - okolice Dom Bojran... usilowal, miotal sie i w sumie zszedl. Zostal po nim magazyn, moze i jeszcze tam stoi. A... i znak o dosyc rozpaczliwej tresci

.
Zenon (1342 - 2239) - samotnik z Wichrowych Wzgorz. W pewnym momencie zostawil wszystko i poszedl umrzec w spokoju.
Julia Szybka - Julia Srebrna (1343 - 1629) - waleczna i energiczna lecz dosyc naiwna kobietka - zginela w Srebrnicy z rak bandy z Port Moriad (ktora to banda wyginela w duzej czesci pozniej

).
Jurij Jorgi (1344 - 1867) - mial troszke pomyslow, troche sie zabieral za handel a po dosyc tragicznej akcji z piratka (chyba - juz nie pamietam imienia) Kunegunda sie podlamal... zmarl na statku wypelnionym tarcica w pewnym porcie.
Jeremiasz Dzierny (1345 - 2216) - troszke chlopak poplywal

- z tego co wiem pare osob widzialo jego mape gdzie usilowal polaczyc wszystko co znalazl w jedna calosc. Zmarl samotnie na brzegu pewnego ladu przytloczony jego ogromem.
Gerard Jasny (1346 - 1944) - odrobine namieszal

. Poszukiwany listami gonczymi pirat, ktoremu dawne sprawy zostaly wybaczone w pewnym momencie. Pirat co zalozyl sobie polowanie na "obcych" i to polowanie razem z zaloga zakonczyl tragicznie (coz... jakie zycie taki zgon

).
Gierwalt Rdzawy (1347 - 1885) - nie mialem sily do tego typa. W kolko sie gdzies szlajal na swojej lupinie.
Zirrak (1350 - 1700) - Bialy Kamieniec, tyle tylko moge napisac.
Nikodem Szary (1351 - 2256) - pochowal jedna kobiete, potem druga pochowala jego. Chyba mial na koncie najwiecej przygod na w sumie dosyc malym terenie. Przezyl glod (bylo blisko), ataki piratow, porwanie (ledwo, ledwo). Poznal zalozycieli Bojran, w Dom Bojran budowal Uniwersytet pomagajac wielkiemu medrcowi. Spotkal wielu dziwnych ludzi, wladcow mikro-krolestw Zatoki. Zakonczyl zywot w Zatoce Borowicza, miejscu, ktore upatrzyl sobie wczesniej jako Dom. Przykro mi, ze skonczyl jak skonczyl - ale niestety zycie to niejebajka

.
Jeremi (1353 - 1681) - eee.. zginal rozdeptany przez slonie usilujac zbudowac wozek na "strasznej wyspie"
Zelma (1355 - 2270) - tak, tak... to jej zawdzieczamy jakze piekna

nazwe Boj-Rad

. Wiem, wiem... pare osob chcialo za to ja wirtualnie powiesic na forum
Jares (1721 - 2241) - taki jeden z ostatnich podrygow checi grania. Podzialal, pomacil, mial wielkie plany... niestety zderzyly sie one mocno z rzeczywistoscia poza zielonym ekranem.
Do tego jeszcze Oscar Ogretti, Richard Max i Julie Blanche w strefie francuskiej i Rudolf w rosyjskiej ale to byly krotkie przygody (po mniej niz 100 dni).
Takie mikro wspominki - jak ktos chce to moze rozwinac.