Zmiany w suszarniach i jedzeniu

Forum dla graczy do pisania ogólnych próśb o pomoc. Zarówno członkowie załogi i doświadczeni gracze mogą na nim pomóc w rozwiązaniu problemów, z jakimi spotkają się gracze. Prosimy nie prowadzić pogawędek na tym forum.

Moderators: Public Relations Department, Players Department

User avatar
Luke
Posts: 410
Joined: Sun Sep 16, 2007 10:05 pm
Location: Wroclaw, Poland

Postby Luke » Sat May 31, 2008 7:55 am

Pozwólcie, że przedstawię zestawienie w ciągu roku.
Dotychczas (w ciągu 20 dni):

z 4.000g mięsa = 2.000g suszonego mięsa = 90,9 dziennych porcji (spożywane po 22g dziennie)
Automatycznie, postać w tym czasie buduje statek albo robi liny.

Obecnie (w ciągu 20 dni):

z 2.000g mięsa = 500g suszonego mięsa = 10,6 dziennych porcji (spożywane po 47g dziennie)
Też automatycznie, postać w tym czasie buduje statek albo robi liny.

Spadek wydajności, a więc strata pożywienia wynosi ponad 88% .

25g dziennie się produkuje, a 47g się zjada? :evil:
Dwie suszarnie potrzebne na wyżywienie jednego człowieka?

I nie mówcie mi, proszę, że projekt jest półautomatyczny i mogę to mięso pomagać suszyć ręcznie. Nie gram w cantra po to tylko, żeby jeść ani żeby 100% czasu gry poświęcać na robienie jedzenia i "odgrywanie". Czy to Simy?

Powiedzmy sobie otwarcie:
To "zbalansowanie" okazuje się tak naprawdę wyeliminowaniem z gry niezwykle pożytecznego urządzenia, jakim była suszarnia. Chyba o to w tym wszystkim chodziło. Teraz możemy tam sobie suszyć ziółka. I to też do czasu.
[*]...
User avatar
Miaua
Posts: 616
Joined: Tue Oct 24, 2006 11:43 am
Location: Gdynia
Contact:

Postby Miaua » Sat May 31, 2008 7:56 am

To prawda. Na środku morza, z wyliczonym, suchym prowiantem, mozna sie poczuć jak w pułapce.

Chleba tez nadal 47.
Kamienny znak: I'm the Devil, I love metal!
Kamienny znak: Dzięki, Marolu Wielki Bardzo!

Image
User avatar
Mattan
Posts: 1081
Joined: Wed Jul 26, 2006 9:09 am
Location: Poznan

Postby Mattan » Sat May 31, 2008 8:48 am

Cantryjczyk wrote:P.S. Dla jasności dodam, to mięso i zmiany zasad to nie moja osobista robota. W ramach przecieku powiem wam, że suszenie ryżu i ziemniaków też ma ulec zmianie na półautomatyczne. No i ryb. Jako zmianą korzysta dla postaci będzie więc powolne lecz darmowe produkowanie tych bardziej złożonych pokarmów.
Zdaje się też, że zmiany dotykają rodzynek, wychodzi ich więcej z takiej samej ilości owoców, ale są słabsze jako lek. Ostatecznie wychodzi na zero. Ale dla tego samego efektu trzeba nosić i zużywać więcej. No i aktualne zapasy straciły/stracą na mocy. Uważajcie, to nie powinno być zaskoczeniem gdy postać jest w tarapatach i nagle się rozczarowuje że wyleczy mniej niż myślała że może. Pełny raport miał być opublikowany po zakończeniu zmian, macie teraz większość w trakcie.

Gdyby mniej więcej taki post pojawił się wczoraj na zielonych kontach graczy byłoby dużo mniej rozgoryczenia i złości. To prawda że raporty o zmianach od jakiegoś czasu pojawiają się na Wiki ok godz. 8 rano, ale po pierwsze często szybko znikają z pierwszej strony jak ktoś Wiki poedytuje (zdarzało mi się odkładać edycję nowych zmian żeby raporty były dłużej widoczne) po drugie nie wszyscy wiedzą co oznacza odnośnik Recent database changes - Resources, a już na pewno większość nie wie co oznacza
raisins

Nutrition : 250 (was 120)
Strengthening : 125 (was 224)

Jeżeli myślę o informowaniu graczy to myślę o informowaniu bezpośrednim czyli najlepsze byłyby posty na konta osobiste graczy. Pamiętajmy że większość graczy nie korzysta z forum. Według moich obserwacji aktywnie na forum uczestniczy ok 10-15% i drugie tyle nieaktywnie czyli ok. 70% nie czyta informacji tutaj zawartych (dane wynikają z obserwacji i mogę się dość mocno mylić) Jak myślicie jak reaguje gracz którego postać na wyprawie przez góry (nie musi być koniecznie środek oceanu) z dokładnie wyliczonym zapasem jedzenia bo dźwiga 14 kg bardzo pożądanego surowca nagle zaczyna zżerać ten zapasik w ponad dwukrotnie szybciej i nie wie do tego dlaczego tak się dzieje.
Powtarzam moim celem nie jest narzekanie tylko pozytywne zmiany w grze. Ja rozumiem mechanizm pracy za darmo. Robie kiedy mogę lub mi się zechce i nie można tego dokładnie przewidzieć jednak informowanie o celach i kierunkach zmian daje szansę przygotowania na nie. Tak kiedyś się stało z paliwem do pojazdów. Poinformowano o takich planach i wielu graczy ubezpieczyło się na tę ewentualność. Teraz może już to trochę się rozeszło po kościach ale jak to wejdzie w życie nie będzie wielkiej tragedii. W wielu lokacjach są pobudowane maszyny do produkcji paliwa i czekają.

P.S. Cantryjczyku twoje staranie o informowanie o zmianach jest zauważalne i docenione, ale jesteś niestety wyjątkiem.
User avatar
Villon
Posts: 334
Joined: Sat Mar 24, 2007 11:33 pm

Postby Villon » Sat May 31, 2008 9:16 am

Miaua wrote:Chleba tez nadal 47.


No to uważaj, bo pewnie i to się niedługo zmieni :evil: I w dłuższą podróż handlową trzeba będzie dwoma samochodami jechać, w jednym z nich wioząc jedzenie na własne potrzeby. Dobrze, jak ktoś ma samochody. :twisted:

Mam nadzieję, że o wprowadzeniu zmiany zgodnie z którą - żeby przeżyć - trzeba będzie dokładnie obliczać kaloryczność posiłków i starać się o ich właściwe urozmaicenie, dowiem się odpowiednio wcześniej. Żebym mogła jakoś humanitarnie uśmiercić moje postacie. :P
*chowając za plecami kielnię wpatruje się z nabożeństwem w równiutką dużą marmurową świątynię: Dzięki Marolu Wielki Bardzo!, a zwłaszcza w jeden jej element u samej góry*
User avatar
Zamia
Posts: 790
Joined: Tue Jan 09, 2007 9:38 pm

Postby Zamia » Sat May 31, 2008 9:27 am

Teraz to już nawet zabicie i wysuszenie wszystkich zwierząt nie pomoże :evil:
User avatar
witia1
Posts: 577
Joined: Fri Dec 14, 2007 2:19 pm
Location: Jelcz-Laskowice

Postby witia1 » Sat May 31, 2008 9:28 am

Jedno głupie pytanie 25 gram dziennie to czas wykonania samoczynnie czy z "pomocą".
Niestety suszone mięcho teraz będzie "rarytasem" trafiającym się raczej nieczęsto i jedynie w osadach w których jest już suszarnia. Faktycznie może było nieco za łatwo dostępne, ale pozwalało bez większych przeszkód rozwinąć się drobnym osadom. Teraz na 3-4 osoby jedna będzie kucharzem, jeśli nie ma innego pożywienia niż mięcho.

No i jest jeszcze jeden fakt, że jest to żywność łatwa do zdobycia dla postaci:
- z dobrą bronią ( a jak każdy wie stal nie wala się po lokacjach :P )
- dość skutecznie polujących ( siła plus umiejętności )

Kłopoty z łatwym dostępem do żywności doprowadzą do jeszcze większej migracji graczy do większych miast, bo tam praca jest na tyle zorganizowana i "zmechanizowana" że jedzenie da się produkować dla dużej ilości ludzi bez dużego uszczerbku w ilości osób pracujących.
User avatar
Cantryjczyk
Posts: 1610
Joined: Fri Sep 09, 2005 9:52 am
Location: Poland

Postby Cantryjczyk » Sat May 31, 2008 9:48 am

witia1 wrote:Jedno głupie pytanie 25 gram dziennie to czas wykonania samoczynnie czy z "pomocą".
Niestety suszone mięcho teraz będzie "rarytasem" trafiającym się raczej nieczęsto i jedynie w osadach w których jest już suszarnia. Faktycznie może było nieco za łatwo dostępne, ale pozwalało bez większych przeszkód rozwinąć się drobnym osadom. Teraz na 3-4 osoby jedna będzie kucharzem, jeśli nie ma innego pożywienia niż mięcho.

No i jest jeszcze jeden fakt, że jest to żywność łatwa do zdobycia dla postaci:
- z dobrą bronią ( a jak każdy wie stal nie wala się po lokacjach :P )
- dość skutecznie polujących ( siła plus umiejętności )


25 gram samoczynnie, 50 z pomocą.
Przy 4 suszarniach na lokacje to nadal daje 100g darmowej suszonki dziennie.

Mięso można też solić, wędzić, gotować, piec itp.

Przykładowo gotowanie w dużym garnku: w jeden dzień można ugotować tyle mięsa, że starczy na 37 posiłków. Mięso jest wtedy wciąż ogromnie wydajne. Z 1000g surowego mięsa w jeden dzień otrzymuje się 935g gotowanego, które spożywa się 25g dziennie. Trzeba tylko mieć duży garnek, i rozpalić wielki ogień z dużej ilości drewna. Po odpowiednich zabiegach można sobie zrobić zapas na wiele, wiele lat, i się jedzeniem nie przejmować. Tylko teraz to wymaga trochę wysiłku.

Argumenty, że to jest trudniejsze, wymaga narzędzi, umiejętności, opału (choćby suszone łajno), czasu itp to właśnie argumenty za wprowadzeniem tej zmiany. Możecie je tu przytaczać, zadowoleni lub oburzeni. Jak pojawi się coś naprawdę wartego uwagi, przekażę to dalej do RD.
Każdy ma swój punkt widzenia, ale nie każdy z niego coś widzi.
topornik
Posts: 412
Joined: Fri Feb 23, 2007 3:30 pm

Postby topornik » Sat May 31, 2008 9:52 am

więc wybijamy wszystko co się rusza...
boże zmiłuj sie nad moją postacią która żyje w lesie z dala od cywilizacji...
FAJNA GRA:

Image
(podczas rejest racji w rubryce "sponsor" wpiszcie Milko2)

Image
User avatar
witia1
Posts: 577
Joined: Fri Dec 14, 2007 2:19 pm
Location: Jelcz-Laskowice

Postby witia1 » Sat May 31, 2008 10:09 am

37 posiłków to nie jeden a 2,25 dnia ( o ile wybije się zwierząt na 1250 łajna- życzę powodzenia kościaną bronią) lub 3,5 dnia gotując na drewnie, co i tak daje efektywność dla 10 osób więc faktycznie nie jest źle.
User avatar
Midas
Posts: 54
Joined: Tue Jan 17, 2006 10:23 pm

Postby Midas » Sun Jun 01, 2008 9:32 am

Dla małych osad, bez surowego pożywienia i możliwości ubicia dużej ilości zwierząt- nie za ciekawie: łączyć się, przenosić, handlować...albo wymrzeć, trudno. Może o to chodzi, o wymuszenie skupienia coraz bardziej rozproszonej populacji? Niektóre małe leśne osady na pewno mają swój urok, ale czy w każdym miejscu musi być od razu osada?

Prawie w ogóle nie ma obecnie handlu żywnością, może się to zmieni, ciekawie by było.

Co do podróżników i żeglarzy, tu już gorzej, faktycznie, mogli ostrzec parę / parę naście dni przed wprowadzeniem. Jeszcze lepiej gdyby zmiany były wprowadzane stopniowo, jak w czasie „dewaluacji” surowego pożywienia kilkadziesiąt cantryjskich lat temu.

Ryb , przynajmniej w suszarni- nie wiem jak z wędzarnią, nie zmienili, przewiduję wzrost ich popularności, jak było w czasach zanim pojawiło się suszenie mięsa.
wksa
Posts: 1
Joined: Sun Jun 01, 2008 11:15 am

Postby wksa » Sun Jun 01, 2008 11:18 am

Hmm ja tam wole hamburgery chleb+ mięso 29 gram dziennie i sie szybko robi bo chleb sam sie robi a my tylko potem na turystycznej dodajemy mięso do chleba (no i propan trzeba doliczyć :p)
User avatar
Miaua
Posts: 616
Joined: Tue Oct 24, 2006 11:43 am
Location: Gdynia
Contact:

Postby Miaua » Sun Jun 01, 2008 11:28 am

Mój sie nie chce sam zrobic :( Kuchenka krzyczy, zeby sypać mąke. Jak chce mąke to kamień młynski krzyczy, zeby sypać pszenice. Dooo kiiiituuu... 8)
Kamienny znak: I'm the Devil, I love metal!

Kamienny znak: Dzięki, Marolu Wielki Bardzo!



Image
User avatar
Cantryjczyk
Posts: 1610
Joined: Fri Sep 09, 2005 9:52 am
Location: Poland

Postby Cantryjczyk » Sun Jun 01, 2008 11:44 am

Miaua wrote:Mój sie nie chce sam zrobic :( Kuchenka krzyczy, zeby sypać mąke. Jak chce mąke to kamień młynski krzyczy, zeby sypać pszenice. Dooo kiiiituuu... 8)


Rozważałem poważnie pomysł wiatraka, który mieliłby mąkę automatycznie, jeden możliwy na lokację, wydajność znośna, choć nie oszałamiająca. Budowa wiatraka byłaby pewnym wyzwaniem, ale potem pieczenie chleba byłoby czystą przyjemnością. Zboża zbiera się szybko, zwłaszcza kosą, mielenie byłoby samoczynne, pieczenie też. Ale etapów pracy jednak kilka, potrzeba opału do pieca, więc żywność nie byłaby zbyt banalna do zdobycia. Trudniejsza niż marchewki, ziemniaki czy ryż z kombajnu, a zboża to też w końcu lokalnie występujące surowce, nie wszędzie. Myślę, że teraz chleb nie jest popularny ponieważ dużo pracy trzeba poświęcić w budynku na robienie mąki.
W ramach utrudnienia natomiast przy pieczeniu chleba oprócz mąki i opału dodalibyśmy potrzebę użycia pewnej ilości wody. Ją łatwo zdobyć, są cztery metody. Studnia, pompa, samo wiaderko i bukłak.

Wiatrak albo jako maszyna na ziemi, jak np ul. Albo jako osobny budynek, jak latarnia. Mi się bardziej podoba druga opcja. Z kamienia, drewna, różne liny, płótno żaglowe do łapania wiatru, może belki jakieś, mechanizmy. Komentarze?
Każdy ma swój punkt widzenia, ale nie każdy z niego coś widzi.
User avatar
Mattan
Posts: 1081
Joined: Wed Jul 26, 2006 9:09 am
Location: Poznan

Postby Mattan » Sun Jun 01, 2008 12:43 pm

Podoba mi się pomysł wiatraka i pewnie będą na mnie gadać że utrudniam ale ograniczył bym rodzaj terenu na którym można go postawić (nie wszędzie wieje dobry wiatr) proponował bym wzgórza, laki, równiny może plaże i pustynie. Na pewno nie las, dżungla i góry. Jestem za budynkiem fundament z kamienia, całość z drewna, cztery belki na skrzydła, płótno żaglowe lub wyprawiona skora na pokrycie skrzydeł i trochę gwoździ.
Gdyby wiatrak był budynkiem to można by go było traktować nie tylko jako młyn ale jako silnik. Wtedy w środku można by było zbudować maszyny służące do rożnych celów, ale z ograniczeniem że tylko jedna na raz może być używana. Teraz przychodzą mi na myśl trzy maszyny:
- kamień młyński wiatraka
- pompa wodna napędzana wiatrakiem
- młyn do kruszenia rudy żelaza

Wprowadził bym oprócz wiatraka kola wodne (młyny wodne) jeden w lokacjach z rzeką.
User avatar
Cantryjczyk
Posts: 1610
Joined: Fri Sep 09, 2005 9:52 am
Location: Poland

Postby Cantryjczyk » Sun Jun 01, 2008 1:54 pm

Mattan wrote:Podoba mi się pomysł wiatraka i pewnie będą na mnie gadać że utrudniam ale ograniczył bym rodzaj terenu na którym można go postawić (nie wszędzie wieje dobry wiatr) proponował bym wzgórza, laki, równiny może plaże i pustynie. Na pewno nie las, dżungla i góry. Jestem za budynkiem fundament z kamienia, całość z drewna, cztery belki na skrzydła, płótno żaglowe lub wyprawiona skora na pokrycie skrzydeł i trochę gwoździ.
Gdyby wiatrak był budynkiem to można by go było traktować nie tylko jako młyn ale jako silnik. Wtedy w środku można by było zbudować maszyny służące do rożnych celów, ale z ograniczeniem że tylko jedna na raz może być używana. Teraz przychodzą mi na myśl trzy maszyny:
- kamień młyński wiatraka
- pompa wodna napędzana wiatrakiem
- młyn do kruszenia rudy żelaza

Wprowadził bym oprócz wiatraka kola wodne (młyny wodne) jeden w lokacjach z rzeką.


Ograniczenie terenu byłoby kłopotliwe, bo maszyna czy budynek może mieć w wymaganiach albo jeden określony teren, albo może być wszędzie. Czyli trzeba by zrobić dla każdego terenu osobny wiatrak i byłby bałagan z dużą liczbą wiatraków do wyboru. Piszę o sprawach które może zrobić RD, bez pomocy ProgD, które i tak ma za dużo na głowie. A takie góry czy lasy, tam zboże nie rośnie. Musieliby zboże i tak sprowadzać. Choć z drugiej strony skoro dałoby się zrobić wiatraki wszędzie, tak jak ule, i działałyby automatycznie, jak ule, to by je ludzie robili wszędzie dlatego, że się da. I np ktoś z autem mógłby obsługiwać wiatraki w wielu lokacjach na raz. To już chyba mamy, i wystarczy. A wszędzie wiatraki, to bardzo monotonne. Trzeba to przemyśleć.

Co do silnika, to kruszenie hematytu można by łatwo zrobić, ale to by bardzo namieszało ze zmianą wartości żelaza i stali. A to często podstawa ekonomii w grze. Ja bym tego lekką ręką się nie tykał. A woda, podobnie. Jest cenna dlatego że wymaga pracy. Wiele wyliczeń dotyczących trunków i eliksirów zawdzięcza swoje wyważenie tym że trzeba stosować wodę. Gdyby robiła się sama, albo otrzymywałoby się jej więcej niż pół kilo za cały dzień pracy, byłoby źle.
Każdy ma swój punkt widzenia, ale nie każdy z niego coś widzi.

Return to “Ogólna pomoc”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest