Postby Cantryjczyk » Mon Feb 13, 2006 11:19 pm
Jestem, mam czasami niezly ubaw z moim nickiem. Chcialem byc anonimowy.
A dla nowych mam ciekawy cytat, do przemyslenia i byc moze realizacji w grze.
"Nie krytyk się liczy, nie człowiek, który wskazuje jak potykają się inni albo co inni mogliby zrobić lepiej. Chwała należy się mężczyźnie na arenie, którego twarz jest umazana błotem, potem i krwią, który dzielnie walczy... który wie, co to wielki entuzjazm, wielkie poświącenie, który ściera się w słusznych sprawach, który w swych najlepszych chwilach poznał tryumf wielkiego wyczynu, a w najgorszych, gdy przegrywa, to przynajmniej przegrywa z odwagą, nie chcąc, aby jego miejsce było wśród chłodnych i nieśmiałych dusz, które nigdy nie poznały ani smaku zwycięstwa, ani smaku porażki..."
Teodor Roosevelt