Wczoraj na niego narzekałem, że maruda, ale dzisiaj... proszę brać przykład z tego pana.w.w.g.d.w wrote:Ja tam wyznaje prosta zasade:nigdy nie mam dwoch postaci w jednym miejscu chyba ze sa budynki w ktorych mozna sie schowac i praktycznie nie rozmawiam sam ze soba.Jesli ktos nie potrafi czegos tak prostego to gra bedzie dla niego o wiele ubozsza.
Zlamanie zasad
Moderators: Public Relations Department, Players Department
- marol
- Posts: 3728
- Joined: Sun Jul 17, 2005 11:45 am
- Location: Kraków, PL
- Contact:
- KilDar
- Posts: 474
- Joined: Wed Jul 20, 2005 10:02 am
- Location: Polska, Katowice
marol wrote:Wczoraj na niego narzekałem, że maruda, ale dzisiaj... proszę brać przykład z tego pana.w.w.g.d.w wrote:Ja tam wyznaje prosta zasade:nigdy nie mam dwoch postaci w jednym miejscu chyba ze sa budynki w ktorych mozna sie schowac i praktycznie nie rozmawiam sam ze soba.Jesli ktos nie potrafi czegos tak prostego to gra bedzie dla niego o wiele ubozsza.
można nie rozmawiać ze sobą i siedzieć w różnych budynkach ale mimo to bezczelnie z sobą wsółpracować i jedną postacią powodować niezaprzeczalne korzyści dla drugiej

Matix wrote:Nie grałem w Cantra przez najbliższe pięć minut
- w.w.g.d.w
- Posts: 1356
- Joined: Sun Oct 02, 2005 4:46 pm
KilDar wrote:można nie rozmawiać ze sobą i siedzieć w różnych budynkach ale mimo to bezczelnie z sobą wsółpracować i jedną postacią powodować niezaprzeczalne korzyści dla drugiejto bardzo widoczne... szczególnie kiedy komuś te postacie się mylą...
I wtedy ktos rzyczliwy daje donos do PD

Bardziej rozumni oszusci udaja ze wszystko jest wporzadku i ze soba rozmawiaja i jawnie podaja sobie rozne rzeczy zgodnie z zasada ze najciemniej pod latarnia.
Ja tam unikam wszelkich kontaktow chociaz mozna powiedziec na upartego ze jednak dwie moje postacie ze soba wspolpracuja chociaz wiekszosc czasu spedzaja w innych miescach i nigdy ze soba nie romawiali ani nie podawali sobie niczego.Poprostu pracuja na rzecz jednej osady a ze osada duza nawet nie musza sie znac i juz tego specjalnie nawet niechce zmieniac a ze sie pilnuje by nie odzywali sie jednoczesnie to nikt napewno nie wpadl ze sa to postacie jednej osoby.
Czekam na donos na mnie

- WojD
- Posts: 1968
- Joined: Mon Oct 31, 2005 6:14 am
- Location: PL
- Contact:
Dajcież spokój...
Dopóki nie ma to większego wpływu na fabułę, to jakoś ujdzie - byle nie przesadzić... Ja tez mam osadę w której sa tzry moje postaci i drugą gdzie są dwie i na razie nic na to nie poradzę
Kiedyś zdarzało się im pracować przy tych samych projektach - teraz unikam tego jak ognia - nie odzywają się do siebie, rzadko zabierają głos w tych samych sprawach, nic sobie nie podają... A że pracują na rzecz tej samej społeczności - no cóż w tych miejscach inaczej się nie da - a jak tylko będę miał okazję wyrzuce postaci w inne miejsca - ale nie chce robić tego wbrew logice... 

Dopóki nie ma to większego wpływu na fabułę, to jakoś ujdzie - byle nie przesadzić... Ja tez mam osadę w której sa tzry moje postaci i drugą gdzie są dwie i na razie nic na to nie poradzę


==============
- Gnom
- Posts: 1186
- Joined: Thu Dec 22, 2005 11:53 am
- Location: Poland
No i stalo sie. W koncu sie tu wypowiem...
Popadacie prwie wszyscy w paranoje.... Z tego forum wynika, ze nalezy na sile i bez zadnej logiki unikac wspolpracy miedzy postaciami. Chcecie przykladow? Prosze bardzo...
1. Gracz robi dwie postacie i obie pojawiaja sie w jednym miejscu. Ma jedna na sile wypychac? Jak obie maja umiejetnosci bardzo tu przydatne i moge "sie zrealizowac"?
2. Dwie postacie gracza w jednej lokacji. Gdy pojawia sie klusownik to moze go zaatakowac tylko jedna postac?
3. Gdy jedna postac sprzedaje wapien, a druga jest PRZYPADKIEM w tym samym miejscu i chce wapien kupic, to nie moga handlowac? Oczywiscie zakladajac, ze kazda postac kieruje sie wlasnym interesem...
4. Jedna postac oferuje jako szef firmy prace kamieniarza, a druga podczas wedrowki trafia do tego samego miejsca i poszukuje pracy. Nie moga wedlug NORMALNYCH stawek, kierujac sie WLASNYM interesem, nawiazac wspolpracy?
5. Dwie postacie nie moga wejsc w krotkotrwala interakcje wtedy gdy rozwoj fabuly to wrecz narzuca? Gdy na przyklad jedna postac jest podroznym chcacym skorzystac z biblioteki, a druga bibliotekarzem, ktory ma klucz?
To jest raptem 5 przykladow, ale jakze wymownych. Jak dla mnie: nic na sile, odrobine wyczucia. Moim zdaniem dwie postacie jednego gracza nie powinny dazyc do interakcji, wspolpracy, handlu, przekazywania surowcow. Ale wtedy gdy ma to sens, gdy jest to uzasadnione logicznie w fabule, powinno byc to dopuszczalne. Przeciez gdyby w ktorejs z tych sytuacji gracz nie wspolpracowal swoimi postaciami (powtarzam, kierujac sie interesami obu postaci przy interakcjach) to dopiero byloby naruszenie NZ...
Popadacie prwie wszyscy w paranoje.... Z tego forum wynika, ze nalezy na sile i bez zadnej logiki unikac wspolpracy miedzy postaciami. Chcecie przykladow? Prosze bardzo...
1. Gracz robi dwie postacie i obie pojawiaja sie w jednym miejscu. Ma jedna na sile wypychac? Jak obie maja umiejetnosci bardzo tu przydatne i moge "sie zrealizowac"?
2. Dwie postacie gracza w jednej lokacji. Gdy pojawia sie klusownik to moze go zaatakowac tylko jedna postac?
3. Gdy jedna postac sprzedaje wapien, a druga jest PRZYPADKIEM w tym samym miejscu i chce wapien kupic, to nie moga handlowac? Oczywiscie zakladajac, ze kazda postac kieruje sie wlasnym interesem...
4. Jedna postac oferuje jako szef firmy prace kamieniarza, a druga podczas wedrowki trafia do tego samego miejsca i poszukuje pracy. Nie moga wedlug NORMALNYCH stawek, kierujac sie WLASNYM interesem, nawiazac wspolpracy?
5. Dwie postacie nie moga wejsc w krotkotrwala interakcje wtedy gdy rozwoj fabuly to wrecz narzuca? Gdy na przyklad jedna postac jest podroznym chcacym skorzystac z biblioteki, a druga bibliotekarzem, ktory ma klucz?
To jest raptem 5 przykladow, ale jakze wymownych. Jak dla mnie: nic na sile, odrobine wyczucia. Moim zdaniem dwie postacie jednego gracza nie powinny dazyc do interakcji, wspolpracy, handlu, przekazywania surowcow. Ale wtedy gdy ma to sens, gdy jest to uzasadnione logicznie w fabule, powinno byc to dopuszczalne. Przeciez gdyby w ktorejs z tych sytuacji gracz nie wspolpracowal swoimi postaciami (powtarzam, kierujac sie interesami obu postaci przy interakcjach) to dopiero byloby naruszenie NZ...
- Cantryjczyk
- Posts: 1610
- Joined: Fri Sep 09, 2005 9:52 am
- Location: Poland
Gnom wrote:1. Gracz robi dwie postacie i obie pojawiaja sie w jednym miejscu. Ma jedna na sile wypychac? Jak obie maja umiejetnosci bardzo tu przydatne i moge "sie zrealizowac"?
Jest to zalecane, choc na upartego moga mieszkac w jednym miejscu przy zachowaniu ostroznosci. Na dluzsza mete to przeszkadza samemu graczowi kontrolowac te dwie postaci i co ktora pamieta. Konczy sie tym, ze obie maja podobne opinie o wszystkich innych ludziach w miescie zamiast niezaleznych opinii. Trudno tego uniknac.
Gnom wrote:2. Dwie postacie gracza w jednej lokacji. Gdy pojawia sie klusownik to moze go zaatakowac tylko jedna postac?
Tak, okazalo sie ze tak wlasnie ma byc. Klusownictwo to fakt wewnatrz gry, lamanie praw lokalnych. Jakbys mial 5 postaci w jednym terenie, wszystkie uzbrojone, i ktos by zlamal lokalne prawo, to zabilbys ta postac swoimi 5 postaciami? Strasznie to przerysowane, ale TYLKO JEDNA postac moze zareagowac.
Gnom wrote:3. Gdy jedna postac sprzedaje wapien, a druga jest PRZYPADKIEM w tym samym miejscu i chce wapien kupic, to nie moga handlowac? Oczywiscie zakladajac, ze kazda postac kieruje sie wlasnym interesem...
Nie moze. Byc moze sa inni handlarze wapienia i byliby stratni gdybys wybral swoja postac by zaoszczedzic na targowaniu sie itp. Moze jakby przez dwa dni probowal kupic wapien od innych dostawcow udajac ze o swojej drugiej postaci nie wiesz, a ludzie by cie odsylali wlasnie do tej drugiej postaci, i transakcja przebieglaby zgodnie z takimi samymi cenami i zasadami jak w normalnych przypadkach, nie byloby chyba problemu. Ale przewaga juz jest to, ze PRZYPADKIEM jedna postac wie ze w tym miescie kupi wapien. Powinna go kupic od neutralnych handlarzy.
Gnom wrote:4. Jedna postac oferuje jako szef firmy prace kamieniarza, a druga podczas wedrowki trafia do tego samego miejsca i poszukuje pracy. Nie moga wedlug NORMALNYCH stawek, kierujac sie WLASNYM interesem, nawiazac wspolpracy?
Jest to zdecydowanie wbrem NZ. Tak byc nie moze.
Gnom wrote:5. Dwie postacie nie moga wejsc w krotkotrwala interakcje wtedy gdy rozwoj fabuly to wrecz narzuca? Gdy na przyklad jedna postac jest podroznym chcacym skorzystac z biblioteki, a druga bibliotekarzem, ktory ma klucz?
Dopuszczalne. I czesto sie zdarza, przy zachwaniu ostroznosci wszystko jest OK.
- Gnom
- Posts: 1186
- Joined: Thu Dec 22, 2005 11:53 am
- Location: Poland
Cantryjczyku, pierwsza sprawa. Ja doskonale wiem jakie sa zasady. Konta nie mam od dzis, zaczalem grac na grubo nim konto zalozylem. Forum tez czasem czytalem, zwlaszcza watki w tym dziale. Ja tylko kwestionuje sensownosc tych zasad. Nie cytujac juz:
1. Nie zgodze sie. Gdy ktos chce i potrafi to moze sie spokojnie te rzeczy oddzielic. Ale zgadzam sie, ze sporo zalezy tu od chraktru i funkcji tych postaci. Gdy jedna z nich zbiera marchew na przyklad i nic wiecej nie robi, a druga dazy to stanowiska we wladzach (trywializuje, ale na potrzeby przykladu), to sytuacja jest zupelnie inna, niz gdy dwie sa we wladzach. Nie msuze chyba tlumaczyc czemu, prawda?
2. No i o tej zasadzie wiem tez, ale nie zgadzam sie. Gdy mam dwie postacie w jednym miejscu, pojawia sie klusownik i wszyscy niespiacy w osadzie go atakuja, to jak niby 4 z tych 5 postaci jednego gracza maja sie wytlumaczyc z tego, ze nie atakuja? To jest juz przerysowane do skrajnej przesady...
3. Nie do konca to mialem na mysli. Rzecz w tym, ze jedna postac udaje sie do miasta gdzie wpaien jest wydobywany (wie z mapy). A w miescie tym monopol na wapien ma wladca. Ktory jest wlasnie druga postacia tego gracza. Wedlug tych zasad propagowanych na forum, pierwsza postac nie powinna kupic od drugiej. Mimo, ze jest jej potrzebny i nie posluguje sie wiedza pozapostaciowa. Absurd...
4. Wbrew NZ? NZ wydaje mi sie, ze dotyczy wykorzystywania przez postacie wiedzy pozapostaciowej. A tu tego nie ma. Czemu postac uciekajaca z miasta na prowincje, nie moze sie zatrudnic w firmie prowadzona prze zdruga postac tego gracza? Wiem, ze to daje spore pole do manewru i oszustw, ale TEORETYCZNIE wszystko moz ebyc w zgodzie z NZ.
5. No comment.
1. Nie zgodze sie. Gdy ktos chce i potrafi to moze sie spokojnie te rzeczy oddzielic. Ale zgadzam sie, ze sporo zalezy tu od chraktru i funkcji tych postaci. Gdy jedna z nich zbiera marchew na przyklad i nic wiecej nie robi, a druga dazy to stanowiska we wladzach (trywializuje, ale na potrzeby przykladu), to sytuacja jest zupelnie inna, niz gdy dwie sa we wladzach. Nie msuze chyba tlumaczyc czemu, prawda?
2. No i o tej zasadzie wiem tez, ale nie zgadzam sie. Gdy mam dwie postacie w jednym miejscu, pojawia sie klusownik i wszyscy niespiacy w osadzie go atakuja, to jak niby 4 z tych 5 postaci jednego gracza maja sie wytlumaczyc z tego, ze nie atakuja? To jest juz przerysowane do skrajnej przesady...
3. Nie do konca to mialem na mysli. Rzecz w tym, ze jedna postac udaje sie do miasta gdzie wpaien jest wydobywany (wie z mapy). A w miescie tym monopol na wapien ma wladca. Ktory jest wlasnie druga postacia tego gracza. Wedlug tych zasad propagowanych na forum, pierwsza postac nie powinna kupic od drugiej. Mimo, ze jest jej potrzebny i nie posluguje sie wiedza pozapostaciowa. Absurd...
4. Wbrew NZ? NZ wydaje mi sie, ze dotyczy wykorzystywania przez postacie wiedzy pozapostaciowej. A tu tego nie ma. Czemu postac uciekajaca z miasta na prowincje, nie moze sie zatrudnic w firmie prowadzona prze zdruga postac tego gracza? Wiem, ze to daje spore pole do manewru i oszustw, ale TEORETYCZNIE wszystko moz ebyc w zgodzie z NZ.
5. No comment.

- Gnom
- Posts: 1186
- Joined: Thu Dec 22, 2005 11:53 am
- Location: Poland
"Mimo tego, że każdy gracz może posiadać wiele postaci którymi będzie grać, to te postacie MUSZĄ być rozdzielonymi i odrębnymi indywidualnościami. To prowadzi do pewnych koneskwencji dla gry:
Twoje postacie nie są automatycznie rodziną, klanem, plemieniem, armią, spółką, itd. - niekoniecznie nawet przyjaciółmi. Powinny mieć swoje własne zainteresowania i cele. Nie powinny się znać nawzajem zanim się nie spotkają i poznają. Jeśli dwie z Twoich postaci współoddziaływują na siebie, to powinny to robić w taki sposób, że każda z nich zwraca uwagę na własne zainteresowania i cele - zazwyczaj tak, jakby tą drugą postacią grał nieznajomy osobnik."
Fragment NZ jakby ktos zapomnial jej oryginalne brzmienie.
Czyli teoretycznie wszystkie moje przyklady moga byc zrealizowane z poszanowaniem NZ, jesli gracz bedzie odgrywal obie posctacie jak obce i tak je bedzie traktowal...
Twoje postacie nie są automatycznie rodziną, klanem, plemieniem, armią, spółką, itd. - niekoniecznie nawet przyjaciółmi. Powinny mieć swoje własne zainteresowania i cele. Nie powinny się znać nawzajem zanim się nie spotkają i poznają. Jeśli dwie z Twoich postaci współoddziaływują na siebie, to powinny to robić w taki sposób, że każda z nich zwraca uwagę na własne zainteresowania i cele - zazwyczaj tak, jakby tą drugą postacią grał nieznajomy osobnik."
Fragment NZ jakby ktos zapomnial jej oryginalne brzmienie.

- WojD
- Posts: 1968
- Joined: Mon Oct 31, 2005 6:14 am
- Location: PL
- Contact:
To, co cytujesz pochodzi z pierwotnej NZ. W tej chwili obowiązuje zaostrzona wersja.
Co więcej - temat ten był wielokrotnie dyskutowany na forum - dochodziło do bardzo powaążnych kłótni na tym tle - a ja przez długi czas broniłem podobnego stanowiska jak Twoje... Aż w końcu zmieniłem zdanie.
Zmieniłem dlatego, że łagodna interpretacja NZ prowadzi do nadużyć. Gracze łamią zasadę w sposób nie zawsze świadomy i nie zdają sobie sprawy, iż w ten sposób nie tylko zaburzają równowage fabuły ale równiez dostarczają dodatkowej pracy Players Department.
O co chodzi? Otóż PD jest mniej lub bardziej automatycznie informowane o przypadkach współpracy postaci jednego gracza (lub graczy z tym samy m IP) przy projektach, wspólnych atakach, przeciąganiu, podróżach i tak dalej... Gdyby każdy przypadek miał byc analizowany z osobna, to trzeba by kilkunastu pełnoetatowych pracowników do sprawdzania, czy gracz oszukuje, czy też działa w zgodzie z NZ. Ponieważ jest to kwestia INTERPRETACJI, to ingerencja PD w grę poprzez sprawdzanie okoliczności naruszenia NZ (np. przesłuchanie inncy graczy) prowadziłaby do kolejnego zachwiania równowagi.
Oczywiście - doświadczeni gracze, którzy przeszli juz przez boje z PD na forum i w grze, potrafią sobie z tym poradzić. Zarówno troche oszukując - gdy nie ma wyjścia - jak też po prostu grając uczciwie dwiema postaciami w jednym miejscu. W większych osadach da się to zrobic i ze względów historycznych jest to uzasadnione. Gdy było zaledwie kilka polskich lokacji - nie było wyjścia, teraz lokacji są setki a w miejscach gdzie pojawiaja się postaci lub w okolicy zwykle jedzenie jest - nie ma więc uzasadnienia by nie rozpraszac postaci.
Zdecydowanie odradzam każdemu, kto zaczyna trzymania dwóch lub więcej postaci w jednym słabo zaludnionym miejscu - wpadka gwarantowana. Wiem to z doświadczenia
W skrócie:
1. nie można trzymać więcej niż jednej postaci w jednym miejscu, chyba, że nie ma innego logicznego wyjścia w danym momencie a może się pojawić za chwilę - np. statek, który zabierze drugą postać gdzie indziej, albo druga ma nazbierac jedzenia i iść dalej;
2. jesli już sa dwie postaci, to nie można uczestniczyć w tych samych projektach, podróżach, atakach, przeciąganiach, nie podawać sobie przedmiotów, jedzenia ani tez nie wypowiadać się w tych samych tematach...
3. nie można wykorzystywać wiedzy jednej postaci o tym, co jest w miejscu, gdzie jest druga postać
4. nie należy bez opamiętania tworzyć nowych postaci - poprzestańcie Nowi Gracze na razie przy 5 - nie będziecie mieć wtedy problemów z limitem minut i rozmieszczeniem postaci... za jakiś czas nauczycie się, pojawią się nowe wyspy i lokacje, do których chcielibyscie trafić i będzie Wam żal, że nie macie mozliwości tam się znaleźć...
Co więcej - temat ten był wielokrotnie dyskutowany na forum - dochodziło do bardzo powaążnych kłótni na tym tle - a ja przez długi czas broniłem podobnego stanowiska jak Twoje... Aż w końcu zmieniłem zdanie.
Zmieniłem dlatego, że łagodna interpretacja NZ prowadzi do nadużyć. Gracze łamią zasadę w sposób nie zawsze świadomy i nie zdają sobie sprawy, iż w ten sposób nie tylko zaburzają równowage fabuły ale równiez dostarczają dodatkowej pracy Players Department.
O co chodzi? Otóż PD jest mniej lub bardziej automatycznie informowane o przypadkach współpracy postaci jednego gracza (lub graczy z tym samy m IP) przy projektach, wspólnych atakach, przeciąganiu, podróżach i tak dalej... Gdyby każdy przypadek miał byc analizowany z osobna, to trzeba by kilkunastu pełnoetatowych pracowników do sprawdzania, czy gracz oszukuje, czy też działa w zgodzie z NZ. Ponieważ jest to kwestia INTERPRETACJI, to ingerencja PD w grę poprzez sprawdzanie okoliczności naruszenia NZ (np. przesłuchanie inncy graczy) prowadziłaby do kolejnego zachwiania równowagi.
Oczywiście - doświadczeni gracze, którzy przeszli juz przez boje z PD na forum i w grze, potrafią sobie z tym poradzić. Zarówno troche oszukując - gdy nie ma wyjścia - jak też po prostu grając uczciwie dwiema postaciami w jednym miejscu. W większych osadach da się to zrobic i ze względów historycznych jest to uzasadnione. Gdy było zaledwie kilka polskich lokacji - nie było wyjścia, teraz lokacji są setki a w miejscach gdzie pojawiaja się postaci lub w okolicy zwykle jedzenie jest - nie ma więc uzasadnienia by nie rozpraszac postaci.
Zdecydowanie odradzam każdemu, kto zaczyna trzymania dwóch lub więcej postaci w jednym słabo zaludnionym miejscu - wpadka gwarantowana. Wiem to z doświadczenia

W skrócie:
1. nie można trzymać więcej niż jednej postaci w jednym miejscu, chyba, że nie ma innego logicznego wyjścia w danym momencie a może się pojawić za chwilę - np. statek, który zabierze drugą postać gdzie indziej, albo druga ma nazbierac jedzenia i iść dalej;
2. jesli już sa dwie postaci, to nie można uczestniczyć w tych samych projektach, podróżach, atakach, przeciąganiach, nie podawać sobie przedmiotów, jedzenia ani tez nie wypowiadać się w tych samych tematach...
3. nie można wykorzystywać wiedzy jednej postaci o tym, co jest w miejscu, gdzie jest druga postać
4. nie należy bez opamiętania tworzyć nowych postaci - poprzestańcie Nowi Gracze na razie przy 5 - nie będziecie mieć wtedy problemów z limitem minut i rozmieszczeniem postaci... za jakiś czas nauczycie się, pojawią się nowe wyspy i lokacje, do których chcielibyscie trafić i będzie Wam żal, że nie macie mozliwości tam się znaleźć...

==============
- marol
- Posts: 3728
- Joined: Sun Jul 17, 2005 11:45 am
- Location: Kraków, PL
- Contact:
Możesz traktować poniższy post jako oficjalne stanowisko PD.
Owszem, takie unikanie współpracy jest czasami nienaturalne. Ale w dziewięćdziesięciu kilku procentach współpraca postaci jest nieuzasadniona. Nie będziemy zatrudniać armii ludzi, którzy będą wyłapywać te uczciwe przypadki.
Poza tym bardzo się dziwię graczom, którzy tak uparcie bronią współpracy między postaciami gracza. Każda taka współpraca czy interakcja jest podejrzana. A mamy 2000 polskich postaci w strefie. Czy naprawdę jest dla Ciebie tak istotna współpraca z twoimi innymi postaciami? Jeśli to dla was jest takie ważne, że tak uparcie tego bronicie, to czy to nie świadczy o tym, że coś jest nie tak? Jeśli nie potrafisz się bez niej obyć, to znaczy, że nie jesteś dobrym graczem.
Dokładnie tak. Należy na siłę i czasami wbrew logice unikać współpracy między postaciami.Gnom wrote:Popadacie prwie wszyscy w paranoje.... Z tego forum wynika, ze nalezy na sile i bez zadnej logiki unikac wspolpracy miedzy postaciami.
Nie musisz ich wypychać. Choć jest to zalecane. Ja mam postać w osadzie, w której brakuje ludzi do pracy - każdy dodatkowy członek społeczności jest dla nas bardzo cenny. Nie byłoby zbyt uczciwe, gdybym przysłał tam kolejną swoją postać i dzięki jej pracy ich osada rosłaby w siłę.Gnom wrote:1. Gracz robi dwie postacie i obie pojawiaja sie w jednym miejscu. Ma jedna na sile wypychac? Jak obie maja umiejetnosci bardzo tu przydatne i moge "sie zrealizowac"?
Nie może.Gnom wrote:2. Dwie postacie gracza w jednej lokacji. Gdy pojawia sie klusownik to moze go zaatakowac tylko jedna postac?
Nie mogą. Kto stwierdzi, czy to jest faktycznie "PRZYPADKIEM", czy nie? Gdybyśmy to dopuścili, to takich "PRZYPADKÓW" byłoby dużo za dużo, nie łudźmy się.Gnom wrote:3. Gdy jedna postac sprzedaje wapien, a druga jest PRZYPADKIEM w tym samym miejscu i chce wapien kupic, to nie moga handlowac? Oczywiscie zakladajac, ze kazda postac kieruje sie wlasnym interesem...
Absolutnie nie mogą. Lojalny pracownik za normalną stawkę to w grze skarb. Nie możesz jednej postaci w ten sposób prezentować takiego pracownika, o którym wiesz, że Cię nie oszuka, będzie dobrze pracował itp. Z innej strony czasami o znalezienie pracy też ciężko. W ten sposób obie twoje postacie odnoszą korzyść. Poszukaj pracy w innym miejscu.Gnom wrote:4. Jedna postac oferuje jako szef firmy prace kamieniarza, a druga podczas wedrowki trafia do tego samego miejsca i poszukuje pracy. Nie moga wedlug NORMALNYCH stawek, kierujac sie WLASNYM interesem, nawiazac wspolpracy?
Też niezalecane - na pewno musiałbyś się z tego tłumaczyć. Myślę, że w tym konkretnym przypadku uznałbym to tłumaczenie. Choć zauważ, że każdy inny gracz chcący skorzystać z biblioteki, musi czekać, aż twoja postać się obudzi. A czy każdemu podróżnikowi udostępniasz ten klucz?Gnom wrote:5. Dwie postacie nie moga wejsc w krotkotrwala interakcje wtedy gdy rozwoj fabuly to wrecz narzuca? Gdy na przyklad jedna postac jest podroznym chcacym skorzystac z biblioteki, a druga bibliotekarzem, ktory ma klucz?
I teraz powiedz mi, kto ma to sprawdzać, czy było to uzasadnione logicznie w fabule. Z doświadczenia wiem, że gdyby było to dopuszczalne, to ogromna ilość graczy nadużywałaby tego.Gnom wrote:Moim zdaniem dwie postacie jednego gracza nie powinny dazyc do interakcji, wspolpracy, handlu, przekazywania surowcow. Ale wtedy gdy ma to sens, gdy jest to uzasadnione logicznie w fabule, powinno byc to dopuszczalne.
Owszem, takie unikanie współpracy jest czasami nienaturalne. Ale w dziewięćdziesięciu kilku procentach współpraca postaci jest nieuzasadniona. Nie będziemy zatrudniać armii ludzi, którzy będą wyłapywać te uczciwe przypadki.
Poza tym bardzo się dziwię graczom, którzy tak uparcie bronią współpracy między postaciami gracza. Każda taka współpraca czy interakcja jest podejrzana. A mamy 2000 polskich postaci w strefie. Czy naprawdę jest dla Ciebie tak istotna współpraca z twoimi innymi postaciami? Jeśli to dla was jest takie ważne, że tak uparcie tego bronicie, to czy to nie świadczy o tym, że coś jest nie tak? Jeśli nie potrafisz się bez niej obyć, to znaczy, że nie jesteś dobrym graczem.
Może udawać, że śpi, może akurat kopiąc kamień odnieść kontuzję i nie być w stanie walczyć - wysil wyobraźnię.Gnom wrote:Gdy mam dwie postacie w jednym miejscu, pojawia sie klusownik i wszyscy niespiacy w osadzie go atakuja, to jak niby 4 z tych 5 postaci jednego gracza maja sie wytlumaczyc z tego, ze nie atakuja? To jest juz przerysowane do skrajnej przesady...
- WojD
- Posts: 1968
- Joined: Mon Oct 31, 2005 6:14 am
- Location: PL
- Contact:
- lukaasz
- Posts: 656
- Joined: Fri Jul 08, 2005 9:02 pm
- Location: Polska, Olkusz
- Contact:
ja sie podpisuje rencmi i nogmi i ogonmi wszystkich 7 postaci ktore mam.
gg:403145
http://www.osobnicy.pl
http://www.osobnicy.pl
-
- Posts: 150
- Joined: Fri Dec 30, 2005 10:51 pm
- Gnom
- Posts: 1186
- Joined: Thu Dec 22, 2005 11:53 am
- Location: Poland
Marol:
uwagi odnosnie Twojej wypowiedzi mam dwie. Pierwsza jest taka, ze co do punktu drugiego bede sie bronil tylko. W odpowiedzi na post Cantryjczyka wytlumaczylem dokladnie co mialem na mysli piszac "PRZYPADKIEM". I prosilbym jeszzcze o oficjalen stanowisko PD w tej sprawie.
A druga sprawa... No ja sie podpisuje pod tym jedna reka tylko. Jedna, tzn. ze nie do konca sie zgadzam caly czas. Czyli po prostu:L nie zgadzam sie, ale rozumiem Twoje argumenty, zarowno "ideologiczne" jaki techniczne. A jako, ze w NZ jest jasno napisane, ze interpretacja NZ zajmuje sie PD, to przyjmuje do wiadomosci i bede stosowal. Juz stosuje tak naprawde choc nie powiem, by nie zdarzylo mi sie NZ sporadzycznie naruszac. Ale komu sie w poczatkach kariery cantrowej taka wpadka nie zdarzyla.
PS. Aha, Marol, ja nie bronie wspolpracy miedzy postaciami. Ja takich sytuacji unikam jak sie da, ale to byl raczej spor a naturze ideologicznej i instruktazowej dla nowych graczy, ktorzy tu zawitaja...
uwagi odnosnie Twojej wypowiedzi mam dwie. Pierwsza jest taka, ze co do punktu drugiego bede sie bronil tylko. W odpowiedzi na post Cantryjczyka wytlumaczylem dokladnie co mialem na mysli piszac "PRZYPADKIEM". I prosilbym jeszzcze o oficjalen stanowisko PD w tej sprawie.
A druga sprawa... No ja sie podpisuje pod tym jedna reka tylko. Jedna, tzn. ze nie do konca sie zgadzam caly czas. Czyli po prostu:L nie zgadzam sie, ale rozumiem Twoje argumenty, zarowno "ideologiczne" jaki techniczne. A jako, ze w NZ jest jasno napisane, ze interpretacja NZ zajmuje sie PD, to przyjmuje do wiadomosci i bede stosowal. Juz stosuje tak naprawde choc nie powiem, by nie zdarzylo mi sie NZ sporadzycznie naruszac. Ale komu sie w poczatkach kariery cantrowej taka wpadka nie zdarzyla.
PS. Aha, Marol, ja nie bronie wspolpracy miedzy postaciami. Ja takich sytuacji unikam jak sie da, ale to byl raczej spor a naturze ideologicznej i instruktazowej dla nowych graczy, ktorzy tu zawitaja...
- marol
- Posts: 3728
- Joined: Sun Jul 17, 2005 11:45 am
- Location: Kraków, PL
- Contact:
Nie rozumiem - przed czym będziesz się bronił oraz w jakiej sprawie stanowisko PD chcesz uzyskać?Gnom wrote:Marol:
uwagi odnosnie Twojej wypowiedzi mam dwie. Pierwsza jest taka, ze co do punktu drugiego bede sie bronil tylko. W odpowiedzi na post Cantryjczyka wytlumaczylem dokladnie co mialem na mysli piszac "PRZYPADKIEM". I prosilbym jeszzcze o oficjalen stanowisko PD w tej sprawie.
Return to “Naruszenia Najważniejszej Zasady”
Who is online
Users browsing this forum: No registered users and 1 guest