Problem z cena
Moderators: Public Relations Department, Players Department
- Luke
- Posts: 410
- Joined: Sun Sep 16, 2007 10:05 pm
- Location: Wroclaw, Poland
- Sopel_1
- Posts: 770
- Joined: Thu Nov 13, 2008 5:12 pm
- Location: Kostrzyn nad Odrą / Kraków - Poland
- BZR
- Posts: 1483
- Joined: Wed Aug 02, 2006 5:44 pm
- Location: Poland
Tyle w temacie. A jak postacie się bulwersują i nie chcą płacić 40 gram żelaza za dniówkę (dniówka to w ogóle typowo cantryjskie, abstrakcyjne pojęcie) to ich sprawa. W rozwiniętych lokacjach polskiej strefy ta cena to przeżytek, wynikający z przyzwyczajenia graczy - jedyne co przemawia to fakt, że są to strategiczne surowce.
-
- Posts: 566
- Joined: Fri Aug 05, 2005 5:49 pm
Luke wrote:*leci z transparentem*
ZLIKWIDOWAĆ WIKI! Bo jeszcze ktoś przeczyta i tej wiedzy użyje w grze!
*przeleciał i tyle go widzieli*
Zajrzyj tu - wtedy zmieniono NZ i dopuszczono wiki:
http://forum.cantr.org/viewtopic.php?t=5473
Kiedyś nie było wiki - jak ja zaczynałem to NZ nakazywała wszystkiego dowiadywać się w grze. Czyli tak długo jak ci ktoś nie powiedział jak się coś robi to ni nie miałeś prawa tego wiedzieć

- cald dashew
- Posts: 930
- Joined: Tue Aug 29, 2006 9:23 pm
- Location: Idioglosia
- Villon
- Posts: 334
- Joined: Sat Mar 24, 2007 11:33 pm
No ale to chyba normalne, że producent czy handlarz wylicza sobie koszt wyprodukowania wszystkiego, czym handluje czy co produkuje? I co ma do tego wiki, czy chociażby ten wątek? Naprawdę sądzicie, że nagle postacie w grze zaczną się pienić, bo sobie przeczytały ten wątek? Myślicie, że nikt do tej pory niczego sobie nie liczył, nie oceniał, co dla niego jest opłacalne, i nagle, kilka dni temu, doznał olśnienia?
Odkąd pamiętam w cantryjskim świecie funkcjonują bardzo różne ceny żelaza. Jedni je akceptują, inni nie. Jedni płacą tyle, ile im się powie, inni wybrzydzają. Wolny rynek.
Przesadzacie.

Odkąd pamiętam w cantryjskim świecie funkcjonują bardzo różne ceny żelaza. Jedni je akceptują, inni nie. Jedni płacą tyle, ile im się powie, inni wybrzydzają. Wolny rynek.
Przesadzacie.
*chowając za plecami kielnię wpatruje się z nabożeństwem w równiutką dużą marmurową świątynię: Dzięki Marolu Wielki Bardzo!, a zwłaszcza w jeden jej element u samej góry*
- Elm0
- Posts: 1325
- Joined: Tue Jan 31, 2006 12:17 pm
Popieram Nemo, bez wiki było ciekawiej. Teraz każdy młody rodzi się z wiedzą na temat wszystkiego w cantryjskim świecie, choć logika nakazywałaby mu być zdziwionym na widok pierwszego napotkanego w życiu motocykla. Itp.
I don't know but I've been told,
Deirdre's got a Network Node.
Likes to press the on-off switch,
Dig that crazy Gaian witch!
Deirdre's got a Network Node.
Likes to press the on-off switch,
Dig that crazy Gaian witch!
- Jinchuuriki
- Posts: 723
- Joined: Sat May 10, 2008 9:54 am
- Location: Szczytno in Poland
- Contact:
-
- Posts: 326
- Joined: Tue Aug 05, 2008 5:31 pm
- Location: Lodz / Poland
- Elm0
- Posts: 1325
- Joined: Tue Jan 31, 2006 12:17 pm
Jinchuuriki wrote:Można też założyć że postać mając od 0 do 20 lat, uczy się tego wszystkiego, a potem jak gracz sobie chce mieć nową postać to jest ona do niego przydzielana juź z wiedzą na temat wszystkiego
Nawet, jeśli rodzi się na pustkowiu, gdzie widok rikszy powinien być zjawiskiem na miarę rozstąpienia się Morza Czerwonego?

I don't know but I've been told,
Deirdre's got a Network Node.
Likes to press the on-off switch,
Dig that crazy Gaian witch!
Deirdre's got a Network Node.
Likes to press the on-off switch,
Dig that crazy Gaian witch!
- kamil1313
- Posts: 456
- Joined: Mon Apr 13, 2009 11:41 am
Elm0 wrote:Jinchuuriki wrote:Można też założyć że postać mając od 0 do 20 lat, uczy się tego wszystkiego, a potem jak gracz sobie chce mieć nową postać to jest ona do niego przydzielana juź z wiedzą na temat wszystkiego
Nawet, jeśli rodzi się na pustkowiu, gdzie widok rikszy powinien być zjawiskiem na miarę rozstąpienia się Morza Czerwonego?
Czyli jednak może (a może morze


-
- Posts: 566
- Joined: Fri Aug 05, 2005 5:49 pm
grzybi wrote:No to ładnie... Gram ja sobie spokojnie co dzień, a na forum wszedłem po tygodniu przerwy... I teraz już wiem czemu tak nagle ktoś mi zaczął krzyczeć o podwyżkę. (Warsztat prowadzę i żelazem płacę). Nemo, za te wyliczanki o 150 gram na dzień to cię na jakąś czarną listę wpiszę czy coś...
Nie zrozumiałem dwóch słów : "podwyżka" i "płacę"....
Czy "żelazem płacę" to takie poetyckie określenie na zdzielenie kogoś toporem ?
Z poważaniem.....
- Mattan
- Posts: 1081
- Joined: Wed Jul 26, 2006 9:09 am
- Location: Poznan
Rozumiem że od teraz zacznę uzupełniać wiki o wyliczenia produkcji dniówek.
Większość ludzi nie rozumie (autor tego wątku chyba też) co to są koszty produkcji. Że to nie tylko czas spędzony na wydobyciu i wytwarzaniu, ale wlicza się też do tego koszt wytworzenia i utrzymania narzędzi, zbudowania maszyn i budynków i sprowadzenia surowców potrzebnych do ich zbudowania (guma czy diamenty nie są aż tak wszędzie dostępne), utrzymania pracowników (jedzenie, ubrania, piórko w dupkę itp.), budowa pojazdów i dróg, zdobycie rynków zbytu itp. itd.). Nie mówiąc o zysku. Ludzie myślą prosto. Robi się 151 gram stali na dzień to zapłata powinna być 150 gram. Ten jeden gram mu odpuszczę. Niech ma.
Dlatego po dłuższym namyśle zrezygnowałem z umieszczania takich wyliczeń na wiki, co poważnie rozważałem, ale teraz chyba wrócę do tego pomysłu i na stałe dniówka wejdzie do cantryjskiej ekonomii.
P.S. Nadal domagam się zwrotu utraconego w wyniku tego wątku żelaza.

Większość ludzi nie rozumie (autor tego wątku chyba też) co to są koszty produkcji. Że to nie tylko czas spędzony na wydobyciu i wytwarzaniu, ale wlicza się też do tego koszt wytworzenia i utrzymania narzędzi, zbudowania maszyn i budynków i sprowadzenia surowców potrzebnych do ich zbudowania (guma czy diamenty nie są aż tak wszędzie dostępne), utrzymania pracowników (jedzenie, ubrania, piórko w dupkę itp.), budowa pojazdów i dróg, zdobycie rynków zbytu itp. itd.). Nie mówiąc o zysku. Ludzie myślą prosto. Robi się 151 gram stali na dzień to zapłata powinna być 150 gram. Ten jeden gram mu odpuszczę. Niech ma.
Dlatego po dłuższym namyśle zrezygnowałem z umieszczania takich wyliczeń na wiki, co poważnie rozważałem, ale teraz chyba wrócę do tego pomysłu i na stałe dniówka wejdzie do cantryjskiej ekonomii.
P.S. Nadal domagam się zwrotu utraconego w wyniku tego wątku żelaza.
- Mattan
- Posts: 1081
- Joined: Wed Jul 26, 2006 9:09 am
- Location: Poznan
Elm0 wrote:Jinchuuriki wrote:Można też założyć że postać mając od 0 do 20 lat, uczy się tego wszystkiego, a potem jak gracz sobie chce mieć nową postać to jest ona do niego przydzielana juź z wiedzą na temat wszystkiego
Nawet, jeśli rodzi się na pustkowiu, gdzie widok rikszy powinien być zjawiskiem na miarę rozstąpienia się Morza Czerwonego?
Elmo wybacz ale jak ktoś ma kilka postaci to nawet jak jedna z nich mieszka na pustkowiu to mu kopara nie opadnie na widok hulajnogi bo przynajmniej jedna z jego postaci nie takie rzeczy widziała. To zależy od poziomu gracza i jego sposobu odgrywania postaci, ale tego w żaden sposób za pomocą kagańca i ograniczenia dostępu do wiedzy na ludziach nie wymusisz chyba, że zorganizujesz policję umysłu.
- Elm0
- Posts: 1325
- Joined: Tue Jan 31, 2006 12:17 pm
Who is online
Users browsing this forum: No registered users and 1 guest