Page 6 of 7

Re: Poziomkowe żale

Posted: Sun Jan 20, 2013 12:52 pm
by psychowico
Brak wojen nie wynika z powodów które podałeś. A przynajmniej nie tylko - te same postacie u władzy to mała ich część i sądzę, że nieprawdziwa - chociaż mogę się mylić, gdyż jak mówiłem, nie znam postaci innych graczy oprócz tych, które zostały ujawnione na forum. Sam mam tylko jedną postać która przewodzi osadzie. Też brakuje mi konfliktów w Cantrze, ale na to wpływa wyraźnie mechanika:
    * nieskończone zasoby (!!!)
    * postacie nieumierające ze starości
    * ogólnodostępna wiedza (jeśli na świecie pojawia się nowy rodzaj broni, na całym cywilizowanym świecie wszyscy zaczynają je kuć)

Ludzie są jacy są z pewnych powodów. Tak jak w realu, socjalizm powoduje upadek ambicji i moralności, tak w grze nic bez powodu się nie dzieje.

BTW. prosiłbym o odcięcie kilku ostatnich postów - być może z tego chorego tematu wyniknie coś konstruktywnego jeszcze.

Re: Poziomkowe żale

Posted: Sun Jan 20, 2013 1:07 pm
by trawa
Nie wiem czemu wszyscy trąbią: "nie ma wojny, więc nie ma rozrywki". Nie mam jaj, nie chcę ich mieć, nie chcę grać w wojny.

Re: Poziomkowe żale

Posted: Sun Jan 20, 2013 1:20 pm
by Laura_
dlaczego nie można odgrywać postaci młodej kobiety - zgrywuski? co jest złego w ciastkach, L-klubach, bo najwyraźniej dalej nie mogę zrozumieć? i wybacz, tak spać jak vlo, to chciałyby wszystkie inne miasta. mam postaci w wielu i mam porównanie. frustracja i nic innego :)
a jeśli chodzi o wojnę nie miałabym nic przeciwko, ale prawdę mówiąc nikt się nie garnie. równiesz marudzące tu osoby. acha, mam tylko jedną rządzącą postać, więc nie zwalajcie na mnie :twisted:

Re: Poziomkowe żale

Posted: Sun Jan 20, 2013 2:03 pm
by Aravat
Ja Laura chciałbym tu zrobić małego OT i podziękować Ci za pewną panią pirat. Oj dawne to dzieje, ale mile je wspominam. Te niekończące się pościgi za nią ;) Jestem tylko na siebie zły, że zgodziłem się na jej poddanie. Koniec nie był zbytnio ciekawy jeśli chodzi o fabułę. Takich właśnie postaci jak tamta piratka powinno być więcej. Tylko cholera zapomniałem jak miała na imię :roll:

Re: Poziomkowe żale

Posted: Sun Jan 20, 2013 2:05 pm
by Laura_
laura, laura palmer :twisted:
i tak cud, że przetrwała tak długo

Re: Poziomkowe żale

Posted: Sun Jan 20, 2013 2:07 pm
by Aravat
No właśnie! Laura Palmer :D Lubiłem te rozmowy z nią podczas negocjacji. Inteligentna bestyja była z niej ;)

Re: Poziomkowe żale

Posted: Sun Jan 20, 2013 4:24 pm
by Raki
Odnośnie wojen i większych konfliktów w cantr.

- nie ma ani kim (brak wojska z prawdziwego zdarzenia - we Vlo to najwyżej szkółka harcerska dla najmłodszych :D, grup militarnych - może tylko Łowcy i jacyś pojedynczy piraci, w ogóle 98 czy 99 % cantryjczyków to cywile),

- ani z kim (zbyt dużo lokacji, największe miasto siedmiu wysp ma kłopoty z zasiedleniem swoich własnych osad więc wojna to byłby bezsens)

ani o co toczyć tych wojen (nieograniczone i wszechobecne surowce).

Re: Poziomkowe żale

Posted: Sun Jan 20, 2013 8:08 pm
by poziomek90
Sasza wrote:Nie ma co go bronić, bo domeną Poziomka było m.in. zabijanie innych postaci poprzez OOC.

Haha, podaj jeszcze jakieś fajne fakty o mnie, bo się jeszcze chcę pośmiać :D Gram już prawie 2 lata, a zabiłem (w dodatku jestem prawie pewny, że wszystkie bez OOC) może z 2-3 postacie i ty robisz z tego domenę? Mistrzu, jesteś taki genialny :D

Raki wrote:Odnośnie wojen i większych konfliktów w cantr.

- nie ma ani kim (brak wojska z prawdziwego zdarzenia - we Vlo to najwyżej szkółka harcerska dla najmłodszych :D, grup militarnych - może tylko Łowcy i jacyś pojedynczy piraci, w ogóle 98 czy 99 % cantryjczyków to cywile),

- ani z kim (zbyt dużo lokacji, największe miasto siedmiu wysp ma kłopoty z zasiedleniem swoich własnych osad więc wojna to byłby bezsens)

ani o co toczyć tych wojen (nieograniczone i wszechobecne surowce).

1. Tony nowoprzebudzonych młodzików szukających zajęcia. Jeśli wylosuje im dobre umiejętności, to po wyposażeniu mamy gotowego zabijakę w kilka minut. No i takim jeszcze żal dupy nie ściska przed utratą postaci.
3. Zemsta, osobiste porachunki, szaleństwo - to nie są dobre powody?

Re: Poziomkowe żale

Posted: Sun Jan 20, 2013 8:31 pm
by Yang
Tak czytam i czytam te wypociny i widocznie moje postacie żyją w zupełnie innych światach.
- na ircu nie byłem od czasu jak zacząłem grać w cantra (właśnie tam mi polecono tą grę)
- moje postacie nigdy nie pchały się do rządzenia osadami, ale z pewnością zrobiły kariery, bo przewodzą organizacją, jak łatwo się domyślić, bez użycia irca, wiedzy OOC jak i jakichś znajomości spoza danej postaci
- jedna moa postać przeżyła zimną wojnę - nie doszło do zbrojnych starć, ale plany wojenne były, jednak skończyło się na rozmowach i w konsekwencji poprawy relacji pomiędzy stronami
- piratów polskich obecnie też za bardzo nie widać, bardziej złodzieje, którzy dostrzegą okazję by zwędzić statek i uciekać by ich pościg nie dopadł
- Raki jak widać nawet przy radiu ostatnio nie siedzisz, skoro nie wiesz o istnieniu Bractwa Dzikiej Róży
- starcia zbrojne się zdarzają, ale nie na spokojnych wodach archipelagu, tylko tam gdzie się jeszcze różne kultury językowe nakładają. Tam po prostu jest łatwiej o to
- niektóre zasoby nie są nieskończone, jeśli nie będą rozsądnie wykorzystywane. Na przykład taka wełna, obecnie pozyskiwana tylko przy zabijaniu pewnych zwierząt. Jeśli się je wybije to już wełny nie będzie. Ale niedługo będzie można je hodować i już ten problem zniknie. Jest jeszcze ograniczenie ilości miejsc wydobycia, ale przy obecnym poziomie zaludnienia, to nie stanowi większego problemu, bo miejsca starcza prawie dla wszystkich
- niezniszczalność budynków, pojazdów, statków sprawia, że może ich tylko przybywać. Surowce po prostu są stale gromadzone i przetwarzane, ale samochód nie opuści wyspy, więc po co najeżdżać inną wyspę i ograbiać osadę, jeśli i tak niewiele uda się zabrać? Z drugiej strony większość cantryjczyków to pacyfiści, którzy boją się starcia by nie utracić swojej ukochanej postaci. Dlatego raczej ciężko by było zwerbować ludzi do najazdów na innych. No chyba że by wpaść z ekipą z innej gry by pozamiatać. Tylko jeśli by wybić tyle postaci to ile osób by odeszło z gry?

Re: Poziomkowe żale

Posted: Mon Jan 21, 2013 10:17 pm
by kaloryfer
adzio777 wrote:Nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi. Ani trochę jej nie zrozumiałaś. Zdziwię cię, ale mam swój udział w rankingu, tylko co z tego? Po to gramy w cantra, by mieć miejsca w rankingach? I jak słusznie zauważyłaś mam niechęć do gwiazdek. To gwiazdkowanie jakie wymieniłem we wcześniejszym poście nic wspólnego z odrywaniem nie ma. Zacznij mi się Lauro *mienić w słońcu* *jeść ciastko jak królik marchewkę na środku np Krakowa* *itp" Jak tak dla ciebie wygląda ideał gwiazdkowania, to na prawdę gratuluję. Zdecydowanie odczuwam wielką niechęć do takich gwiazdek. Bo to nie jest żadna gra, tylko robienie przygłupa z siebie, z innych, z całej gry, byle by był "fun". Sobie myśl co chcesz, ale prawda jest taka, że jak kończy się głupawka, nie ma pieprzenia o picu sake, ciastkach i L klubach, to największe nasze miasto, z największym potencjałem do gry, śpi i zdycha. To co plac zabaw zrobił z tym miastem to jest dramat.


lepszy taki cantr niz zaden, lepsze takie miasta niz zadne
stworz postac odkrywcy, pokrec sie nawet po takim fic, zobaczysz ile jest ruin

Re: Poziomkowe żale

Posted: Tue Jan 22, 2013 1:12 am
by Lena Katina
kaloryfer wrote:lepszy taki cantr niz zaden, lepsze takie miasta niz zadne


Image


Mogę to cytować?

Re: Poziomkowe żale

Posted: Tue Jan 22, 2013 9:28 am
by poziomek90
Spytaj się bożka ze swojego mema :P

Ale mi temat spamujecie :(

Re: Poziomkowe żale

Posted: Tue Jan 22, 2013 11:01 am
by Lena Katina
Paradoks nie?;)

Re: Poziomkowe żale

Posted: Tue Jan 22, 2013 4:14 pm
by poziomek90
Barbarzyństwo raczej. Spamować spamera :P

Re: Poziomkowe żale

Posted: Tue Jan 22, 2013 5:45 pm
by kaloryfer
Lena Katina wrote:
kaloryfer wrote:lepszy taki cantr niz zaden, lepsze takie miasta niz zadne


Mogę to cytować?


wat
w sensie ze do sygnaturki? jasne, to bylaby juz druga taka osoba o_O