Sprawa zakonczona
Posted: Thu Jun 29, 2006 9:03 am
Pomimo protestów moderatorów założę jeszcze wątek z tą sprawą powiązany. Ale uważam, że skoro afera na forum było i sporo graczy się tym zainteresowało to trzeba sprawę wyjaśnić.
Dzisiaj w nocy została mi zdjęta blokada konta i dostałem pożegnalną wiadomość od PD.
Wiadomość była napisana w duchu po środku. Czyli: większość moich win została uznana, ale nałożono na mnie prawie żadnych ostrych restrykcji z tą sprawą związanych. Nie będę dokładnie wnikał w to, jakie dostałem od szefowej GAB i PD wytyczne względem swoich postaci. Poza jedną, bo informacja się należy. Zostało powiedziane, że skoro przyjaźnię się z WojD'em jako graczem w RL, to nie wypada by była bliska współpraca tych Naszych dwóch postaci - wyjaśniono mi wręcz, że powinny one być traktowane jak postacie jednego gracza ze wszystkimi konsekwencjami tego. W związku z tym moja postać zaangażowana w tę aferę po prostu się nie obudzi. Przepraszam wszystkich, którym to sposób gry zmieni, ale nie widzę, żadnego innego logicznego rozwiązania tej sprawy. Bo jendak z tej dwójki postaci, to ta WojD'a jest znacznie ważniejsza i jej usunięcie nie wchodzi w grę. Nie przekonujcie mnie też, że moją postać powinienem zachować - to jest decyzja ostateczna.
Jeśli o mój powrót do gry... Sporo osób w rozmowach prywatnych mnie przekonywała do tego, żebym w grze został. Zwłaszcza odezwanie się do mnie jednej osoby, której się nie spodziewałem zrobiło na mnie spore wrażenie. Na tyle duże, że w grze postanowiłem jednak zostać - prawdopodobnie częściowo się wycofam, ale nie całkiem. Trudno mi to w tej chwili ocenić i trudno mi powiedziec jaki zapał do gry mi jeszcze został. Wyjdzie w praktyce.
Jeśli chodzi o ocenę werdyktu w tej sprawie... Uważam, że PD/GAB/marol postąpili w tej sprawie uczciwie. Nie uważam bym NZ tam naruszył, ale gdy dobrze się nad tym zastanowić, to tak to musi wyglądać dla PD/GAB/marol. Wciąż mam do nich zaufanie i poniekąd cieszę się z tego. Bo oznacza to, że PD ostro pracuje i podejrzanych graczy przyskrzynia, a nie wierzę bym był na specjalnych prawach. A jeśli przyskrzynia, to dobrze - bo tu się z marolem zgadzam - <b>czysta gra albo żadnej gry</b>.
Marola, PD i GAB wciąż szanuję i ufam ich ocenie. W tej sprawie popełnili błąd moim zdaniem, ale dziwnym mi się wydaje, gdyby tego błędu nie popełnili - bo naprawdę wszystko wskazywało na moją winę. A poza tym - błedów nie robi tylko ten, który nic nie robi. Więc róbcie swoją pracę dalej - bo naprawdę jest dobra, cenna i dla gry ważna. Proszę wszystkich o odrobinę więcej zaufania.
Chciałbym prosić tez o powstrzymanie się od dyskusji w tym temacie. To miało użytkowników forum, którzy o aferze czytali poinformować o jej rozwiązaniu. Więcej informacji związanych ze śledztwem i tak udzielić nie mogę. I odradzałbym to też WojD'owi oraz innym osobom coś o tym wiedzących. Dość już też kłótni w tym temacie na forum - starczy tego.
Jeśli zdaniem kogoś z załogi ta wiadomość narusza w jakiś sposób NZ lub z innych przycyzn jest niewłaściwa, to proszę o kontakt prywatny - wyedytuję ją sam. Naprawdę nie chcę powodować żadnych konfliktów ani nie chcę być nie w porządku.
Dzisiaj w nocy została mi zdjęta blokada konta i dostałem pożegnalną wiadomość od PD.
Wiadomość była napisana w duchu po środku. Czyli: większość moich win została uznana, ale nałożono na mnie prawie żadnych ostrych restrykcji z tą sprawą związanych. Nie będę dokładnie wnikał w to, jakie dostałem od szefowej GAB i PD wytyczne względem swoich postaci. Poza jedną, bo informacja się należy. Zostało powiedziane, że skoro przyjaźnię się z WojD'em jako graczem w RL, to nie wypada by była bliska współpraca tych Naszych dwóch postaci - wyjaśniono mi wręcz, że powinny one być traktowane jak postacie jednego gracza ze wszystkimi konsekwencjami tego. W związku z tym moja postać zaangażowana w tę aferę po prostu się nie obudzi. Przepraszam wszystkich, którym to sposób gry zmieni, ale nie widzę, żadnego innego logicznego rozwiązania tej sprawy. Bo jendak z tej dwójki postaci, to ta WojD'a jest znacznie ważniejsza i jej usunięcie nie wchodzi w grę. Nie przekonujcie mnie też, że moją postać powinienem zachować - to jest decyzja ostateczna.
Jeśli o mój powrót do gry... Sporo osób w rozmowach prywatnych mnie przekonywała do tego, żebym w grze został. Zwłaszcza odezwanie się do mnie jednej osoby, której się nie spodziewałem zrobiło na mnie spore wrażenie. Na tyle duże, że w grze postanowiłem jednak zostać - prawdopodobnie częściowo się wycofam, ale nie całkiem. Trudno mi to w tej chwili ocenić i trudno mi powiedziec jaki zapał do gry mi jeszcze został. Wyjdzie w praktyce.
Jeśli chodzi o ocenę werdyktu w tej sprawie... Uważam, że PD/GAB/marol postąpili w tej sprawie uczciwie. Nie uważam bym NZ tam naruszył, ale gdy dobrze się nad tym zastanowić, to tak to musi wyglądać dla PD/GAB/marol. Wciąż mam do nich zaufanie i poniekąd cieszę się z tego. Bo oznacza to, że PD ostro pracuje i podejrzanych graczy przyskrzynia, a nie wierzę bym był na specjalnych prawach. A jeśli przyskrzynia, to dobrze - bo tu się z marolem zgadzam - <b>czysta gra albo żadnej gry</b>.
Marola, PD i GAB wciąż szanuję i ufam ich ocenie. W tej sprawie popełnili błąd moim zdaniem, ale dziwnym mi się wydaje, gdyby tego błędu nie popełnili - bo naprawdę wszystko wskazywało na moją winę. A poza tym - błedów nie robi tylko ten, który nic nie robi. Więc róbcie swoją pracę dalej - bo naprawdę jest dobra, cenna i dla gry ważna. Proszę wszystkich o odrobinę więcej zaufania.
Chciałbym prosić tez o powstrzymanie się od dyskusji w tym temacie. To miało użytkowników forum, którzy o aferze czytali poinformować o jej rozwiązaniu. Więcej informacji związanych ze śledztwem i tak udzielić nie mogę. I odradzałbym to też WojD'owi oraz innym osobom coś o tym wiedzących. Dość już też kłótni w tym temacie na forum - starczy tego.
Jeśli zdaniem kogoś z załogi ta wiadomość narusza w jakiś sposób NZ lub z innych przycyzn jest niewłaściwa, to proszę o kontakt prywatny - wyedytuję ją sam. Naprawdę nie chcę powodować żadnych konfliktów ani nie chcę być nie w porządku.