Naruszenie zasad i dzialania PD i GAB
Posted: Sun Jun 25, 2006 9:57 pm
Kilka (sporo więcej niż 4) dni temu doszło do domniemanego naruszenia zasad w jednej z polskich lokacji.
Postać - odgrywająca dosyć istotną polityczną i ekonomiczną rolę w tym rejonie - została zaatakowana, poraniona, przeciągnięta i zamknieta. Nim to się stało zdążyła nadać przez radio kilka komunikatów oraz wygłosić kilka oskarżeń pod adresem agresorów. Jednym z oskarżeń było to, że postać atakującego gracza przez lata okradała miasto.
Okolica żywo zareagowała - do miasta przybyli przyjaciele mordowanej postaci - niektórzy z nich przeczytali notatkę omyłkowo udostępnioną przez jednego z atakujących i powtórzyli oskarżenie głośno. Sytuacja zmierza do wojny - a ta będzie pewna w wypadku śmierci zamkniętej postaci - jedynym dowodem jego życia dla okolicy są pewne ustalone wcześniej komunikaty, nadawane co kilka dni.
Pech chciał, że postać agresora należy do pewnego pana X. Druga z atakujących postaci z kolei do innego doświadczonego i uwikłanego w różne sprawy gracza. Natychmiast posypały się donosy od powiązanych ze sobą graczy - efekt blokada co najmniej dwóch kont graczy, których postaci zaangażowane są po 'niewłaściwej', wrogiej postaci szanownego pana X.
Sprawą zajmuje się GAB - i sprawa jest tajna - nie mają do niej dostępu zwykli członkowie PD. Minęły już ponad 72 godziny od blokady - każda godzina jest cenna gdyż zmienia sytuację w regionie - na korzyść jednej ze stron - a sprawa jest nierozwiązana - brak jakiegokolwiek kontaktu.
Szkoda mi mojej postaci ale szkoda mi też wielu innych postaci, które w wyniku działań - lub braku działań GAB poniosą śmierć. Jedna ze stron konfliktu uzyskała nieuzasadnioną przewagę.
Niestety nie jestem w stanie obronić stwierdzenia mojej postaci na temat złodziejskiej działalności na podstawie logów - nie mam ich niestety kompletnych - przekonanie to mogło choć nie musiało opierać się na ogólnych odczuciach oraz obserwacjach - niestety być może innych postaci a może nawet wiedzy OOC. Postaci mają prawo dowolnie kłamać i blefować - jednak tu okazało się, że chyba tylko wtedy gdy nie mają racji lub gdy nie dotyczy to ukochanych postaci pewnego pana X. I jak się okazuje - to nie PD czy GAB musi udowodnić winę - w tym przypadku to gracz musi udowodnić swą niewinność. Nieładnie.
Zaczynam odnosić wrażenie, że nie do końca wszystko jest tak czyste i proste w Cantr jak wierzyłem. Sam dałem się ponieść pokusie i swego czasu naruszyłem zasady - nie tyle NZ - co skorzystałem dla zabawy i własnej korzyści z dostępu do bazy danych. Zachowałem się głupio i karygodnie - dlatego odszedłem z załogi. Jest mi przykro, iż zawiodłem wiele osób - jednak w tej chwili to załoga zawodzi mnie i wszystkich graczy poza jednym lub kilkoma, dopuszczając do takiej a nie innej sytuacji w grze.
Ten post jest oficjalnym zgłoszeniem naruszenia NZ - poprzez opieszałość, brak woli wyjaśnienia sprawy oraz tolerowanie tego typu akcji podejmowanych przez pana X. Ten post zaraz zostanie zapewne zmoderowany - mimo, że sam w sobie nie łamie zasad forum i gry - kto jednak przeczyta, ten pomyśli i zastanowi się nad tym, co się wokół nas dzieje.
Raist - WojD nie probuj manipulowac, prosze. Nie podoba mi sie wyciaganie brudow na forum.
WojD - Dlaczego? Nie mogę ujawnić pełnego tła wydarzeń - także tła zdecydowanie OOC lub zahaczającego o RL. Ty doskonale wiesz o co chodzi - może wymienię tę osobę z nicka? Czy to, że jest 'więcej' niż zwykłym graczem daje mu jakieś większe prawa?
Postać - odgrywająca dosyć istotną polityczną i ekonomiczną rolę w tym rejonie - została zaatakowana, poraniona, przeciągnięta i zamknieta. Nim to się stało zdążyła nadać przez radio kilka komunikatów oraz wygłosić kilka oskarżeń pod adresem agresorów. Jednym z oskarżeń było to, że postać atakującego gracza przez lata okradała miasto.
Okolica żywo zareagowała - do miasta przybyli przyjaciele mordowanej postaci - niektórzy z nich przeczytali notatkę omyłkowo udostępnioną przez jednego z atakujących i powtórzyli oskarżenie głośno. Sytuacja zmierza do wojny - a ta będzie pewna w wypadku śmierci zamkniętej postaci - jedynym dowodem jego życia dla okolicy są pewne ustalone wcześniej komunikaty, nadawane co kilka dni.
Pech chciał, że postać agresora należy do pewnego pana X. Druga z atakujących postaci z kolei do innego doświadczonego i uwikłanego w różne sprawy gracza. Natychmiast posypały się donosy od powiązanych ze sobą graczy - efekt blokada co najmniej dwóch kont graczy, których postaci zaangażowane są po 'niewłaściwej', wrogiej postaci szanownego pana X.
Sprawą zajmuje się GAB - i sprawa jest tajna - nie mają do niej dostępu zwykli członkowie PD. Minęły już ponad 72 godziny od blokady - każda godzina jest cenna gdyż zmienia sytuację w regionie - na korzyść jednej ze stron - a sprawa jest nierozwiązana - brak jakiegokolwiek kontaktu.
Szkoda mi mojej postaci ale szkoda mi też wielu innych postaci, które w wyniku działań - lub braku działań GAB poniosą śmierć. Jedna ze stron konfliktu uzyskała nieuzasadnioną przewagę.
Niestety nie jestem w stanie obronić stwierdzenia mojej postaci na temat złodziejskiej działalności na podstawie logów - nie mam ich niestety kompletnych - przekonanie to mogło choć nie musiało opierać się na ogólnych odczuciach oraz obserwacjach - niestety być może innych postaci a może nawet wiedzy OOC. Postaci mają prawo dowolnie kłamać i blefować - jednak tu okazało się, że chyba tylko wtedy gdy nie mają racji lub gdy nie dotyczy to ukochanych postaci pewnego pana X. I jak się okazuje - to nie PD czy GAB musi udowodnić winę - w tym przypadku to gracz musi udowodnić swą niewinność. Nieładnie.
Zaczynam odnosić wrażenie, że nie do końca wszystko jest tak czyste i proste w Cantr jak wierzyłem. Sam dałem się ponieść pokusie i swego czasu naruszyłem zasady - nie tyle NZ - co skorzystałem dla zabawy i własnej korzyści z dostępu do bazy danych. Zachowałem się głupio i karygodnie - dlatego odszedłem z załogi. Jest mi przykro, iż zawiodłem wiele osób - jednak w tej chwili to załoga zawodzi mnie i wszystkich graczy poza jednym lub kilkoma, dopuszczając do takiej a nie innej sytuacji w grze.
Ten post jest oficjalnym zgłoszeniem naruszenia NZ - poprzez opieszałość, brak woli wyjaśnienia sprawy oraz tolerowanie tego typu akcji podejmowanych przez pana X. Ten post zaraz zostanie zapewne zmoderowany - mimo, że sam w sobie nie łamie zasad forum i gry - kto jednak przeczyta, ten pomyśli i zastanowi się nad tym, co się wokół nas dzieje.
Raist - WojD nie probuj manipulowac, prosze. Nie podoba mi sie wyciaganie brudow na forum.
WojD - Dlaczego? Nie mogę ujawnić pełnego tła wydarzeń - także tła zdecydowanie OOC lub zahaczającego o RL. Ty doskonale wiesz o co chodzi - może wymienię tę osobę z nicka? Czy to, że jest 'więcej' niż zwykłym graczem daje mu jakieś większe prawa?