Page 5 of 6
Posted: Mon Oct 01, 2007 9:05 am
by matt_
Legalus, to nazywasz przekleństwami? a i dzięki za info, chciałem wiedzieć kto mnie morduje za brak internetu chwilowy.
Posted: Mon Oct 01, 2007 9:37 am
by Elf
Bo to są przekleństwa. I brak szacunku dla drugiego gracza. A czy to jest łamie NZ? Chyba (niestety) nie.
Posted: Mon Oct 01, 2007 11:45 am
by Leming
Hmmm, proponuję, żebyśmy zrobili ankietę. Żebyśmy jako społeczność graczy i użytkowników forum wypowiedzieli się, czy akceptujemy nazywanie innych graczy (nie do postaci, ponieważ to było OOC) "pojebami" (niezależnie od kontekstu), czy też nie akceptujemy. Jeżeli nie akceptujemy, proponuję wyrzucanie graczy używających takich sformułowań z Cantr i forum. Jeżeli zaś akceptujemy, to ci, którym taka forma zwracania się do nich nie odpowiada, będą wiedzieli, że nie mają tu czego szukać.
Posted: Mon Oct 01, 2007 11:52 am
by Tetro
Jestem za

Ale jakieś przekleństwa muszą być w cantrze

Posted: Mon Oct 01, 2007 12:25 pm
by lacki2000
Mówienie do gracza a nie do postaci już jest wg mnie przegięciem a co dopiero wulgarne wyzywanie gracza. A postacie to można wyzywać do woli i bez ograniczeń - ostatecznie można taką wulgarną postać w grze jakoś ukarać lub też powyzywać od np. brzydko pachnących koni.
Widzisz jak yyyy płacze.
xxxx mówi: a ty jesteś jak brzydko pachnący koń!
p.s. oczywiście wciąż uważam że wyrazy 'widzisz jak' są zupełnie niepotrzebne tak jak nie ma 'słyszysz jak xxxx mówi'.
Posted: Mon Oct 01, 2007 1:04 pm
by Sztywna
Tetro wrote:Jestem za

Ale jakieś przekleństwa muszą być w cantrze

Proponuję "do kroćset!"...
Posted: Mon Oct 01, 2007 1:17 pm
by Mattan
Proponuję wynaleźć cantryjskie przekleństwa.
Trochę inwencji Panowie i Panie.
Rzucanie np sk... nie mam sensu bo w cantr nikt nie jest czyimś synem, a h.. to nikt nie powiedział że cantryjscy mężczyźni go mają.

Posted: Mon Oct 01, 2007 1:27 pm
by Tetro
Ja rozumiem ze nie można używać jezyka naszej kuchni polskiej

Ale własnie jak dałeś przykład można by coś wymyslec, ale to jedynie w grze

. Ja juz tam wiem jak mam kogos obrazic:P Toporem bez leb i juz mnie nie lubi

Posted: Mon Oct 01, 2007 1:29 pm
by rem
"Motyla noga" tez odpada bo nikt w Cantr nie widział motyla....

Posted: Mon Oct 01, 2007 2:22 pm
by Miaua
Regionalne przeklenstwa, scisle zwiazane z danym miejscem! Problem w tym, ze one brzmia smiesznie a nie groznie

Posted: Mon Oct 01, 2007 2:32 pm
by Legalus
Legalus, to nazywasz przekleństwami?
taa, nazywam. "Pojeb" to zdecydowanie wulgaryzm. "odpierdol się" to samo
poza tym zostaje też to, że te przekleństwa nie były skierowane do postaci, tylko do gracza.
a i dzięki za info, chciałem wiedzieć kto mnie morduje za brak internetu chwilowy.
To ja już czuję, że tu będzie kiedyś złamana NZ. Bo po co Ci wiedzieć, kogo postać morduje twoją postać, skoro nie ma to żadnego odniesienia do realnego świata?
Czegoś tu nie rozróżniasz. Nie ja zabiłem Ciebie, bo to strasznie nielogiczne ;p
No i zostaje jeszcze to - Skąd wiesz, jaki był faktyczny motyw działania tamtej postaci?...
Posted: Mon Oct 01, 2007 3:22 pm
by Arucard
Mattan wrote:h.. to nikt nie powiedział że cantryjscy mężczyźni go mają.

No wiekszosc postaci meskich ma inne zadanie na ten temat

Posted: Mon Oct 01, 2007 3:28 pm
by Milo
Czym innym jest wyzywanie ooc gracza a czym innym są przekleństwa w grze. Zwróćcie na to łaskawie uwagę. Matt, jeśli to Twoja postać to przesadziłeś. Ale Ty Legalusie zamiast to sobie wyjaśnić z drugim graczem zachowujesz się dzieciak który przybiega do przedszkolanki z krzykiem: psze pani, on się przezywa... Jeśli na co dzień tak się zachowujesz i tak prowadzisz postacie to się nie dziwie że sprowokowałeś Matta.
A przekleństwa w grze. Czemu nie? Przemoc tak, morderstwa tak, seks tak, kradzieże tak, alkohol tak, narkotyki tak a przekleństwa nie

Posted: Mon Oct 01, 2007 3:35 pm
by Arucard
Dobra teraz powiem bez offtopu.Przeklenstwa w grze:jak najbardziej...wyzywanie gracza przez ooc:nie.
Posted: Mon Oct 01, 2007 7:19 pm
by Legalus
Jasna rzecz, że bym się starał dogadać, gdyby to było chociaż trochę bardziej kulturalne, ale nie ma co próbować coś wyjaśniać jeżeli ktoś przy pierwszym ooc wyklina drugiego gracza.
eśli na co dzień tak się zachowujesz i tak prowadzisz postacie to się nie dziwie że sprowokowałeś Matta.
hmm, nie wiem, jaki mają ze sobą związek te dwie rzeczy. Może mój błąd (albo i nie błąd), że nie przytaczałem całej sytuacji.