Page 3 of 6
Posted: Wed Jul 12, 2006 8:23 pm
by Loc
Pewnie "dziecko NEO" (kto nie wie kto to jest
http://dziecineo.prv.pl/ tam wszystko pisze

) wyczytalo w internecie rozne przeklenstwa, i teraz sprawdza reakcje innych ludzi na takie slowa... zeby sie nie przeliczyl

Posted: Thu Jul 13, 2006 11:29 am
by Matix
Zamiennie bardzo często możemy próbowac odgadnąć co za tymi kropkami jest nie? No bo skąd mamy wiedzieć, czy w gwiazdkach koniecznie jest to co myślimy. np:
widzisz: "I wtedy rozp*** ci ten łeb"
czytasz: "I wtedy rozpołowie ci ten łeb"
widzisz: "O! Rozp*** się!"
czytasz: "O! Rozpadło się!"
widzisz: "Niech to k***! Gdzie one są?"
czytasz: "Niech to, klucze! Gdzie one są?"
widzisz: "Wyp*** od tego okna!"
czytasz" "Wypadnij z tego okna!"
To już zasługuje na toporek i jest uzasadnione fabularnie. ^^
Posted: Thu Jul 13, 2006 2:25 pm
by Gnom
Ja tam się spotkałem z czysto cantrowymi przekleństwami w grze. Typu: "A niech to yarpen!"

Posted: Thu Jul 13, 2006 2:33 pm
by Agent 0007
a mnie "Na wszystkich Bogów Podziemia" wystarcza...
a kilka razy kiedy jakas postac posluzyla sie lacina niezbyt mi sie to podobalo jako graczowi. Po prostu w Cantr mozna tego uniknac. Mozna wyrazic zlosc, czy wscieklosc w inny sposob, np. walac kogos po glowie stalowym toporem

Nie trzeba od razu przeklinac.

Posted: Thu Jul 13, 2006 3:40 pm
by Snake
Loc wrote:Pewnie "dziecko NEO" (kto nie wie kto to jest
http://dziecineo.prv.pl/ tam wszystko pisze

) wyczytalo w internecie rozne przeklenstwa, i teraz sprawdza reakcje innych ludzi na takie slowa... zeby sie nie przeliczyl

Mam internet z kabla

Posted: Thu Jul 13, 2006 7:15 pm
by WojD
Wszystko jest kwestią umiaru. Są jednak sytuacje, gdy naprawdę nie da się inaczej wyrazić emocji postaci (i gracza...)

I nie mówię tu o taśmowym wydawaniu z siebie wulgaryzmów - lecz o zwykłym podsumowaniu sytuacji w stylu "Pier... sie sami" - o co kiedys czepiono się powaznie do mnie... Jasne, że te emocje są tylko pozornie emocjami postaci - ale do cholery - dlaczego niby nie można emocji wyrażać? Można i trzeba - byle własnie z umiarem...
Posted: Thu Jul 13, 2006 8:30 pm
by AUTO
Wilk wrote:Nie mam nic przeciwko przekleństwami w uzasadnionych sytuacja. Nie wyobrazam sobie wojny czy potyczki bez wyzwisk walczacych.
Ale to co tu czytam to naprawde jest przesada. Za takie teksty powinno sie dostawac ostrzezenie.
Najlepsze jest, że niektóre bitwy toczą się w całkowitej ciszy, śmiesznie to wygląda*
Posted: Fri Jul 14, 2006 7:06 am
by Wilk
Właśnie, ciche spokojne dawanie sobie po głowie i zadawanie wzajemnej śmierci. Anio okrzyków wojennych, ani wzajemnego przekonywania się do wzajemnych racji. O szczęku bronii już nie mówiąc. To jest dopiero denerwujące.

Posted: Fri Jul 14, 2006 7:14 am
by KVZ
Kto każe popadać z jednej skrajności w drugą? Można pięknie odegrać bitwę bez używania niecenzuralnych słów.
Posted: Fri Jul 14, 2006 11:46 am
by Yossarian
Można także odegrać ją z wykorzystaniem tychże.

Posted: Fri Jul 14, 2006 12:36 pm
by Gnom
Yossarian wrote:Można także odegrać ją z wykorzystaniem tychże.

Można. Ale w sumie po co? Przecież każdy tutaj umie się od używania wulgaryzmów powstrzymać. Jeśli są osoby, które to razi to po co?
Posted: Fri Jul 14, 2006 12:52 pm
by Yossarian
Niektórych razi ich brak.
Nie można zadowolić wszystkich.
Posted: Fri Jul 14, 2006 1:21 pm
by Gnom
No tak, ale tutaj używanie przekleństw nawet chyba zahacza o łamanie prawa, bo gra jest teoretycznie "family friendly" i bez ograniczeń wiekowych. A poza tym, nie przesadzajmy. Naprawdę nie można zamiast donośnego słowa na "k" napisać *klnie plugawie* albo odegrać tego w zupełnie inny sposób?
Ja jestem zdania, że wtedy gdy to wnosi coś do fabuły to można zakląć. Typu: jakas postac nie używa przekleństw, ale bardzo się czymś zdenerwowała i rzuciła sobie trochę mięsem. To ma sens - od razu widać w jakim jest stanie. Ale nie przesadzajmy - ciagłe obrzucanie się takim mięsem to przesada.
Niech za wzór Ci posłuży postać której osobiście nie lubię, ale pod ym względem jest odgrywana dobrze. Czyli pewien szef cechu rzemieślników gdzieś w PZ.

Czasem mu się zdarza mięchem w powietrze lub kogoś rzucić. I dobrze bo robi to z sensem, nie jest to bezmyślne obrzucanie całej okolicy k*wami.
Posted: Fri Jul 14, 2006 8:46 pm
by AUTO
A co sądzicie jeśli ktoś podczas bitwy używa np. tego typu słów:
"Wy nędzne i tchurzliwe psy! Chodźcie tu, walczcie jak mężczyźni! Wyprujemy z was flaki! Już wkrótce wasze gnijące zwłoki będą jadły sępy! Żaden z was tego nie przeżyje! Czeka was rzeź!"

Posted: Fri Jul 14, 2006 9:05 pm
by Cantryjczyk
Ladne i klimatyczne. Tylko jedno. Pewnosci nie mam, ale w cantr chyba nie wystepuja sepy jako zwierzeta.

Dla cantryjczyka to moze byc zupelnie niezrozumiale jako nawiazanie do elementu spoza swiata cantr, ktory nie stanowi wrodzonej wiedzy o florze/faunie cantryjczykow.
Nie ukrywam ze sie czepiam
