Jeśli już ktoś zboczył z tematu, droga Lauro, to byłaś ty. W moim pierwszym poscie odniosłem się bezpośrednio do poruszonych przez innych pytań i wątpliwości, w tym do jednego z możliwych (ministrowie) rozwiązań twojego problemu. W poscie zaś będącym na samej górze tej strony zawarłem odpowiedzi na Twoje i Roberta wątpliwości.
Wracając zaś do tematu - zagadnienia współpracy pomiędzy osadami są na tyle skomplikowane, że trudno ubrać je w jakieś proste reguły poza NZ. Dlatego też jeśli pojawiają się wątpliwości, sprawy takie są rozpatrywane indywidualnie. Jeśli masz wątpliwości co do sytuacji w jakiej znalazły się twoje postacie - pisz do nas. Poza tym jeśli napiszesz do nas, a później dokonasz jakiegoś np. handlu, to będziemy pewni, że jesteś uczciwa i nie chodzi ci tylko o korzyści Twoich postaci, ale również o zachowanie ducha gry.
Znacznie łatwiej rozeznać się w NZ gdy kierujemy pojedynczymi postaciami niż gdy zarządzamy całymi osadami. Mogę ci posłużyć jedynie kilkoma wskazówkami:
- unikaj bezpośredniej współpracy,
- jeśli w grę wchodzą jakieś bezpośrednie interakcje pomiędzy tymi osadami postaraj się przerzucić na kogoś odpowiedzialność, zebrać opinie innych mieszkańców; zapomnij na chwilę, że twoja postać prowadzi sąsiednią osadę i pomyśl, co w tej sytuacji byś zrobiła,
- nie ukierunkowuj, nie uzależniaj rozwoju osady od tej sąsiedniej, o ile nie jest to konieczne.
NZ mówi, że trzeba unikać współpracy, o ile postać nie może jej uniknąć. Jeśli postać jest sama sobie sterem, żeglażem i okrętem, to jest to łatwe. Prowadząc zaś osadę już znacznie ciężej - jeśli w sąsiedniej osadzie jest pożądany surowiec, to można by już uznać, iż handel jest właśnie tą nieuniknioną współpracą. Ale zawsze bardzo ostrożnie z tym.
Poza tym pamiętajcie, że Cantr nie jest grą na punkty, czy jakieś rankingi. To gra RPG. Pokażcie, że umiecie grać RPG - sprowokujcie jakiś konflikt między waszymi osadami, jakieś problemy czy utrudnienia. Osiągnięcie władzy w Cantr oznacza też dużo więcej zabawy - kierując osadą z użyciem prawdziwego RPG można wyciągnąć z tej gry dużo radości. Nie patrzcie na to z punktu widzenia kilogramów żelaza, stali czy innych rzeczy - tutaj chodzi o odgrywanie postaci, tworzenie ciekawych sytuacji i ogólnie dobrą zabawę.
Droga Lauro, twój opis sugeruje, iż chodzi o jakąś konkretną sytuację. Jeśli tak jest, to wyślij szczegóły sprawy na
players@cantr.net postaramy Ci się pomóc z twoim problemem.
PS. Nie zamierzam ujawniać swoich postaci, gdyż Cantr to gra z założenia anonimowa - jeśli ktoś to robi, to jest jego suwerenna decyzja. Ale nikt nie może wpływać na gracza by to zrobił pod groźbą utraty wiarygodności czy podobnych. Sugerowałaś mi, że powinienem ujawnić swoje postacie, żebyś miała pewność, że jest z nimi wszystko w porządku. Oczywiście jest to sugestia błędna, jednakże wysunąłem z tego wniosek, iż ty nie masz nic przeciwko ujawnianiu i twoich postaci, a jeśli cytujesz prywatną korespondencję to i nie będziesz przeciwna ujawnianiu szczegółów twojej sprawy. Ale mogę się mylić, dlatego wyraziłem jedynie takie przypuszczenie, a nic nie robiłem w tym kierunku.