Page 3 of 5

Posted: Tue Apr 11, 2006 4:39 pm
by WojD
Drogi nemo49 - nie bardzo rozumiem, co masz na mysli mówiąc o 'odgórnym sterowaniu' - nie ma czegos takiego jak wytyczne odnośnie fabuły. Nikt z załogi nie realizuje założonych czy umówionych intryg - nasze postaci są dokładnie takie same i popełniają takie same błędy jak wszystkie...

Natomiast zgodzę się z marolem, że czasem graczom i ich postaciom brakuje inwencji, wyobraźni - ogólnie mówiąc 'jaj'. Cantr to symulator - ale też i gra. Niektórzy może lubią śpiochów ja wolę jednak nieco akcji - nawet kosztem ryzyka, które może ona dla moich postaci oznaczać. Zrozumiałe jest, że czterdziestoletni przywódca osady czy państwa nie będzie się wdawał w awantury osobiście - szczególnie, ze jego/jej śmierć oznacza problemy dla osady - ale dlaczego dwudziestolatkowie zachowują się jak muły i nie wydaja z siebie latami głosu? Nie zaryzykują życia gdy przygoda sama się pcha? Chyba to marol miał na myśli. Może czasem warto cos popsuć, by skutki tego poruszyły innych i zmobilizowały do działania resztę?

Posted: Tue Apr 11, 2006 4:45 pm
by nemo49
To jest wykręcanie kota ogonem Marol. Oczywiście ,że w grze powino być wszystko - od świergotania do okrutnych morderstw. Jest też oczywiste,że powinno być pozostawione uczestnikom gry jak sie bawią swoimi postaciami. To było natomiast zalecenie jak powinno sie postępować w grze i to mi się nie spodobało.

Posted: Tue Apr 11, 2006 4:50 pm
by marol
Nemo, zmień przeglądarkę, bo ta wyświetla ci fragmentarycznie posty. Tam jest napisane, że jednym z możliwych rozwiązań problemu dwóch własnych postaci rządzących sąsiednimi lokacjami może być sprowokowanie ochłodzenia stosunków między nimi.

Posted: Tue Apr 11, 2006 4:52 pm
by nemo49
Jak się idzie Wojd na masówkę to się ma takie rezultaty. Ilość postaci się podwoiła ale ilość aktywnych jest stała- taka sama mniej więcej jak wtedy kiedy graczy był o połowę mniej.Natomiast zauważam wzrost samobójczych skłonności - i to wśrod ciekawych i aktywnych niegdyś postaci. Świadczy to chyba o tym ,że wiele osób preferowany ostatnio styl gry po prostu zniesmaczył i się wycofują

Posted: Tue Apr 11, 2006 4:52 pm
by WojD
nemo49 wrote:To było natomiast zalecenie jak powinno sie postępować w grze i to mi się nie spodobało.


nemo49 - czy nie umiesz czytac ze zrozumieniem? naprawde?

DOBRZE:

* odkłada odznakę PD *

Walcz, gryź i zabijaj - ważne, żeby było ciekawie!!!

* ze zniechęceniem przyczepia blachę do paska *

Ale ZAWSZE przestrzegaj Najwazniejszej Zasady i nie rób sobie jaj z PD. OK, man?

Posted: Tue Apr 11, 2006 5:04 pm
by nemo49
No dobra , rozgryźliście mnie. Czytać nie umiem , pisać nie umiem, nic nie rozumiem a na dodatek robię sobie jaja z PD. I dodajcie jeszcze do listy moich przewinień jeszcze jedno- taki poziom dyskusji mi nie odpowiada i na tym kończe.

Posted: Tue Apr 11, 2006 5:47 pm
by Yossarian
Dziwią mnie trochę pretensje wobec WojDa. Z tej racji, że mam naście postaci (tu i ówdzie), orientuję się nieco w zaistniałej sytuacji. Wysłuchałem (przeczytałem) to & owo i raczej nie stawiałbym zarzutu łamania NZ w tym przypadku. Jakaś mini-zemsta Laury? Ciekaw jestem, jak się zwą Jej postaci...

Posted: Tue Apr 11, 2006 5:52 pm
by Denis B
Z wypowiedzi Wojda wnioskuje ze jezeli postaci jednego gracza ze soba handlują - ( uczciwie ) w sumie bez wzgledu na to czy na odległosc , czy bezposrednio - nie jest to naruszeniem NZ .

Kolejny wazny punkt do mojego rozumienia NZ .


Chyba ze jest inaczej ... ale jezeli jest inaczej to niech mi ktos wytłumaczy jak .

Ciagle mam na mysli dwie osady ktorymi zarzadzja moje postacie .
Czy one moga ze soba handlowac czy nie ?

Posted: Tue Apr 11, 2006 6:01 pm
by WojD
Denis_B - to niezupełnie tak - co innego handel między osadami - a co innego miedzy postaciami jednego gracza, reprezentujacymi własne interesy.
Postaci jednego gracza NIE POWINNY handlować. Jeśli wchodza w grę dwie osady - ocenić to jest trudniej.

Zgoda - niby jest łatwiej, bo jedna postac wie, co czyni druga - choć nie do końca - po kilku dniach, gdy w drodze są różne statki, ja nie pamiętałem już ile i czego jedna osada wysyłała drugiej. I sam nie wiem czy i jak powazne jest to naruszenie NZ. Zasady handlu były ustalone i oczywiste z powodu rodzaju posiadanych surowców, nikt nikomu nic nie ułatwiał - co więcej handel był mocno zależny od dwóch innych osad... Powiedziałem wcześniej - decyzje co do losów jednej z postaci uzalezniam od wyniku tej dyskusji oraz dyskusji w grze.

Posted: Tue Apr 11, 2006 6:33 pm
by Robert_
Teraz usuniecie tej postaci niczego juz nie zmieni. Postac zrobila juz co do niej nalezalo ;)

Posted: Tue Apr 11, 2006 6:44 pm
by WojD
nemo49 wrote:No dobra , rozgryźliście mnie. Czytać nie umiem , pisać nie umiem, nic nie rozumiem a na dodatek robię sobie jaja z PD. I dodajcie jeszcze do listy moich przewinień jeszcze jedno- taki poziom dyskusji mi nie odpowiada i na tym kończe.


Kurcze... nemo49 - proszę, ja żartuję... Zniż się do mojego poziomu dowcipu i spróbuj zrozumieć, że nie chodzi mi o kłotnie z Tobą czy innymi graczami. Chcę tylko byście zrozumieli, że to jest 1. GRA 2. Z ZASADAMI 3. ALE GRA

Albo ja wespnę się na Twoje wyżyny: wyobraź sobie dwie partie szachów i konsekwencje dwóch rodzajów zachowań w tej szlachetnej grze:

a) grający czarnymi spokojnie szykuje obronę a w chwili jego nieuwagi ten od białych przesuwa wieżę po skosie i mówi mat ;)
Chyba przyznasz, że to nieuczciwe?

b) obaj gracze przy każdej partii powtarzają dokładnie te same ruchy, zastanawiając się nad kazdym pół dnia i prowadząc grę do sytuacji patowej
Przyznasz, że to nudne?

Dziękuję za uwagę...

Posted: Tue Apr 11, 2006 6:46 pm
by Raist
Yossarian wrote:Ciekaw jestem, jak się zwą Jej postaci...


Mysle, ze wystarczy chwila skupienia ;) Choc to tylko takie moje wewnetrzne odczucia.

Posted: Tue Apr 11, 2006 6:51 pm
by Robert_
No tak, wystarczylo, ze smiala zglosic problem i juz docinki...

Posted: Tue Apr 11, 2006 7:04 pm
by Yossarian
Sieje ferment.

Posted: Tue Apr 11, 2006 7:09 pm
by WojD
Broni się, tylko się broni próbując wytknąć potencjalne błędy członkom PD.

Nie jestem bez winy - powinienem być poza podejrzeniem - dlatego między innymi ujawniłem postaci - ale nie spodziewałem się tak wrednego wykorzystania tego ;) Ciekaw jestem tylko co sprawiło, że zaatakowała - czy wydarzenia w grze - zmiana zachowania mojej postaci i zaatakowanie powiązanej z Nią postaci, czy tez wydarzenia spoza gry?