Page 7 of 8
Posted: Fri Mar 10, 2006 6:54 pm
by Acutus
Ok - może i z NZ macie racje. Ale nadal wnerwia mnie podejście Matixa i nie zamierzam tego tak zostawić.
uwaga panowie... borkos zrobi wjazd na chate kazdemu z nas z osobna

a na Matixa naśle swoją osiedlówke
Nie zrozumiesz tego. To typ prowokacji, na który wy się całkowicie daliście nabrać.
faktycznie. Dla ścisłości- typ ten jest zwany typem "prowokacja na poziomie prowokacji z onetu".
PS. Nie mozna by juz tej sprawy zamknac? Bo to juz naprawde sie przykre robi
Posted: Fri Mar 10, 2006 8:50 pm
by borkos007
Ale się czepiłeś. Może na TWOIM forum jest zwyczaj nabijania sobie postów, ale tutaj takiego nie uświadczysz. Skoro Cantr Cię nie wciągnął, zjeżdżaj z łaski swojej, bo siejesz ferment. Bez odbioru.
Aaaa....nie ma takiego zwyczaju u was. To po co piszesz takie głupoty które NIC nie wnoszą do tematu? Żeby zaistnieć?
Dla twojej wiadomości - w sokkerze nie ma licznika postów.
...jesteście żałośni...
BRAWO! BRAWO! Co za argumenty, ludzie słuchajcie go! Jeszcze raz BRAWO!
...a Ty w szczególności.
A ty jeszcze bardziej. Aha - znowu nic ciekawego nie napisałeś debilu/idioto/ćwoko/niedorozwoju/neandertalczyku/uzależniony od kompa anemiku/pacanie/analfabeto.
uwaga panowie... borkos zrobi wjazd na chate kazdemu z nas z osobna Twisted Evil a na Matixa naśle swoją osiedlówke Twisted Evil
A Wy w odwecie wyślecie swoją grupke anemików ze stalowymi toporkami i marchewką w plecakach, żeby nie umarli z głodu po drodze.
faktycznie. Dla ścisłości- typ ten jest zwany typem "prowokacja na poziomie prowokacji z onetu".
Tu też się nie zgodze - prowokacje na onecie, polegają raczej na debilnych i zazwyczaj mało śmiesznych komentarzach do tekstu, w których autor udaje debila. Natomiast zwirka za debile nie można uznać, co do tego nie ma żadnych wątpliwości.
Posted: Fri Mar 10, 2006 9:03 pm
by Snake
borkos007 wrote:Dla twojej wiadomości - w sokkerze nie ma licznika postów.
Co prawie wcale sie nie przeklada na liczbe spamu

Posted: Fri Mar 10, 2006 9:08 pm
by borkos007
Sokkerowiec? :>
Spam w sk jest, ale inny niż ten tu obecny...zupełnie inny.
Posted: Fri Mar 10, 2006 9:18 pm
by ushol
Nasz jest lepszy...

Posted: Fri Mar 10, 2006 9:20 pm
by borkos007
Jakby to powiedzieć....wasz spam to zwykły banan. Nasz to Chiquita

Posted: Sat Mar 11, 2006 1:30 am
by Yossarian
borkos --> Wiesz co oznacza 'bez odbioru'? Dokładnie to, że już więcej nie kierujesz swoich słów do mnie. Tak więc - daj sobie spokój z marnymi prowokacjami i nie ośmieszaj się tym samym.
Posted: Sat Mar 11, 2006 9:01 am
by borkos007
Marny, to conajwyżej ty możesz być.
Bez odbioru raczej znaczy, że ty już nie będziesz czytał tego tematu, więc papa, nie wracaj już. Bierz plecak z marchewkami i spadaj.
Posted: Sat Mar 11, 2006 10:26 am
by WojD
Panowie, dajcie już spokój.
Posted: Sat Mar 11, 2006 10:34 am
by Agent 0007
Przeczytalem sobie wszystko od poczatku... ciekawe, nie powiem... Juz mi sie nawet plakac nie chce... tylko smiac... A co gorsza nie tylko z borkosa, ale i z niektórych aktywnych cantryjskich forumowiczów, którzy sie tak pieknie dali sprowokowac...
Nie zamykajcie moze tego topicu... jak juz powiedzialem fajnie sie to czyta... to jest smieszniejsze niz transmisja obrad Sejmu...
Posted: Sat Mar 11, 2006 1:18 pm
by Yossarian
Pathetic.

(x2)
Posted: Sat Mar 11, 2006 3:10 pm
by borkos007
ooo Yossarian widze samokrytyczny jesteś, żeby siebie samego żałosnym nazywać? brawo, brawo.
Posted: Sat Mar 11, 2006 4:47 pm
by trss
Ja się wam dziwie, że wy już kolejny dzień prowadzicie tą "dyskusje".
Są w Cantr ludzie odpowiedzialni za takie sprawy ,oni powinni się tym zając i zakończyć sprawe.
A to co jest wpisywane tutaj to gadanie do ściany.
Dziwie się ,że dajecie się sprowakować i prowadzicie pyskówkę na ich poziomie.
Posted: Sat Mar 11, 2006 5:42 pm
by Matix
borkos007 wrote:Raczej nie. Znam kilku skinów z prawdziwego zdarzenia i jakoś czuję napływ litości gdy patrzę na niektórych dresów. Niektórzy skini mają przynajmniej przemyślenia. Czytają Niczego i potrafią uzasadnić swoje stanowisko...
Sorry, ale ty naprawde jesteś debilem. Napisałem do ciebie, że nie powinieneś oceniać kogoś, kogo ZUPEŁNIE nie znasz, a ty mi odpisałeś że możesz oceniać bo paru dresów znasz. Bez sensu.
Czy ja ciebie oceniam? Mówię, że jesteś dresem. Tak oceniam cię po twoim zachowaniu, odzywkach psychice i tym podobnych rzeczach. Jakoś świetnie mi się wpasowujesz w dresa.
Pozatym to była odpowiedź do twojego stwierdzenia, że mam jednego skina przed kompem.
borkos007 wrote:Dalej, nie traktuję was jak bandę dresów. Jesteście dresami skupionymi wokoło jakiejś gry. Tyle. Nie mam nic do was...
A ty jesteś debilem. Skupionym wokół cantr. Tyle. Ale nic do ciebie nie mam...
Przynajmniej sobie wszystko wyjaśniliśmy. Rzeczywiście określając mnie jako debila masz podstawy do stwierdzenia, że nic do mnie nie masz. *ironicznie*
borkos007 wrote:Sokker? Znam lepsze gry. Pozatym jakoś szkoda mi czasu na takie gierki. Cantr jest ostatnio jedyną grą jaką używam...
Mi szkoda czasu na cantr, zupełnie mnie nie wciągnął.
To masz moje pełne błogosławieństwo by opuścić forum Cantra.

Yossarian wrote:Ale się czepiłeś. Może na TWOIM forum jest zwyczaj nabijania sobie postów, ale tutaj takiego nie uświadczysz. Skoro Cantr Cię nie wciągnął, zjeżdżaj z łaski swojej, bo siejesz ferment. Bez odbioru.
JW.
borkos007 wrote:Nie dość, że ktoś się popisuje dysortografią to jeszcze świadomie?
Nie zrozumiesz tego. To typ prowokacji, na który wy się całkowicie daliście nabrać.
Masz rację! Nie zrozumiem tego typu prowokacji.
borkos007 wrote:Tony Halik --> Ja, tak poważnie, ciekaw jestem... ten zwirko chodził do szkoły kiedykolwiek? Czy na forum pisze za niego dwuletni syn?
No, cóż. Ja jednak skomentowałem. Kretynizm to choroba, niestety.
Się wie, Warszawiak.
Nareszcie coś zrozumiałeś.
Walka z wiatrakami.
Przytoczyłem całe wypowiedzi Y~. Rzeczywiście rozsądne i wiele wnoszące do tematu.
Jak na przykład powyższa?
borkos007 wrote:Co do samego tematu... który mógłby sie faktycznie nazywac "walka z wiatrakami"
Zostawcie borkosa... to był jego ostatni argument z - tymi postami, teraz biedak w kompleksy powpada
Ok - może i z NZ macie racje. Ale nadal wnerwia mnie podejście Matixa i nie zamierzam tego tak zostawić.
Określiłem ciebie jako dresiarza. To naprawdę wnerwia jak się trafi w czuły punkt.

Posted: Sat Mar 11, 2006 6:27 pm
by Chatette
Matix, po jaka cholere prowokujesz dalsza pyskowke?Moze jednak, mimo wszystko to juz bedzie koniec tematu?