Page 5 of 5

Posted: Sun Jan 15, 2006 6:16 pm
by marol
Jeśli to miało mnie urazić, to mi to wisi. Choć co do załatwiania sprawy - WojD w odróżnieniu od tych graczy zaniósł całą kwotę, a nie poszedł kupować za to różne rzeczy i dawać przyjaciołom w nadziei, że do nich nikt nie dojdzie. Widzisz dyskretną różnicę?

Posted: Sun Jan 15, 2006 7:12 pm
by belin
Widze, widze - wczesniej tez ja widzialem :-)
Liczylem ze zauwazysz " :-D " ;-)

Ale nadal uwazam, ze powinny byc wypracowane jakies sensowniejsze i bardziej "z gry wziete" sposoby zalatwiania spraw bugow - zwlaszcza tego typu.

Posted: Mon Jan 16, 2006 2:13 am
by ushol
belin wrote:Widze, widze - wczesniej tez ja widzialem :-)
Liczylem ze zauwazysz " :-D " ;-)

Ale nadal uwazam, ze powinny byc wypracowane jakies sensowniejsze i bardziej "z gry wziete" sposoby zalatwiania spraw bugow - zwlaszcza tego typu.


Popieram... chociaż jak już pisałem wcześniej rozwiązanie było całkiem dobre i nie rozumiem kłytni... robale zrzarły i pogryzły... dlaczego ięc miałby pogryźć tylko niektóych... i tak się dziwię że nie zeżarły żadnego budynku albo nie przerwały projektów jakichś... Bug zesłał drewno a bóg-marol wzioł i drewno odebrał... bug i bóg -marol powinny być traktowane jako IC... nie odwrotnie... To daje do myślenia postaciom, wątek fabularny nakłaniający do wyznawania bogów... oddawania im użej czci aby zdażały się te dobre cuda bez następujących po nich cudach złych...

Takie me zdanie...

Posted: Tue Jan 17, 2006 2:29 am
by PRUT
marol wrote:Kurwa, ile jeszcze będzie ten temat ciągnięty?! Spędziłem ponad godzinę sprawdzając kto w jakie projekty ile włożył tego pierdolonego drewna. Usunąłem drewno z projektów, tylko to, które pochodziło z buga. Usunąłem drewno z inwentarzy, tylko to, które pochodziło z buga. Mogłem się pomylić w wyliczeniach przy usuwaniu 50 projektów - ale czy to kurwa ja wymyślałem jak ukryć to drewno przez administratorami gry i przekazywałem je innym swoim postaciom?


Nie jestem pruderyjny i sam czasem przeklnę, ale sądzę, że nie powinieneś tego robić na publicznym forum.

Posted: Tue Jan 17, 2006 6:16 am
by WojD
Zastosowana w tym poście interpunkcja emocjonalna wydaje się adekwatna do sytuacji ;)

Posted: Tue Jan 17, 2006 8:42 am
by marol
PRUT wrote:Nie jestem pruderyjny i sam czasem przeklnę, ale sądzę, że nie powinieneś tego robić na publicznym forum.
Wybacz, trochę się podkur^d^d^ddenerwowałem.

Posted: Tue Jan 17, 2006 9:37 am
by nowy kamienny mlotek
marol wrote:
PRUT wrote:Nie jestem pruderyjny i sam czasem przeklnę, ale sądzę, że nie powinieneś tego robić na publicznym forum.
Wybacz, trochę się podkur^d^d^ddenerwowałem.


:lol: Czy tanie tych postow dostarczylo mi duzo rozrywki

Posted: Sat Jan 21, 2006 2:36 pm
by plumbum
belin wrote::-D

Ale swoja droga to hmm... roznice klasy widac - w sensie zalatwiania sprawy ;-D he he he


mylisz sie, roznica jest przede wszytkim w istocie zjawiska, a nie w reacji ludzi na to zjawisko.
sytuacja z zycia, ktora porownujecie z cudem w Cantr jest nieadekwanta.
moja postac byla przy cudzie i brala drewna ile wlezie. i mowie to z podniesionym czolem. przede wszytkim dlatego, iz nikt nie zostal poszkodowany, biorac cos nie zabralem nikomu.

natomiast kolega, ktory znalazl kase doskonale wiedzial, do kogo ona nalezy, wiedzial, ze plawiac sie w tych pieniadzach naraza kogos na cierpienie. i to wlasnie swiadomosc czynienia zla innej osobie moim zdaniem zmusila go do zachowania sie tak, jak sie zachowal.

inna sytuacja moze byc porownywalna: tenze nasz kolega w partu znajduje nie koperte z pieniedzmi, ale maszynke do robienia pieniedzy. jeden obrot walkie: wypada swiezutki banknot 100$. no wiec bierze jeden , idzie niepewnie do banku i pyta sie pani w okienku, czy banknot jest ok. pani stwierdza ze tak. no i co robi nasz kolega? opcji jest pare: siedzi przez najblizze noce i kreci po pierzyna dolce. albo kreci dolce, ale dzieli sie z cala rodzina, zaklada jakas fundacje walczaca z rakiem. albo idzie na policje i ddaje maszynke. no i ten jeden banknocik, ktory sobie wyprodukowal. prosze o odpowiedz, co byscie WY zrobili !!! zapraszam do wypowiedzi.
I prosze mi KURWA nie mowic o roznicy w klasie !! (a co, tez sobie pozwolilem, inni tez moga tu rzucac miesem :))) )

Posted: Sat Jan 21, 2006 2:43 pm
by Gnom
Pierwsza uwaga: moze bys sie zarejstrowal, co? Zajmie Ci to 5 sekund a juz sie bedzie inaczej rozmawialo.

A dalej... No to co mowisz tez jest nieadekwatne. Tu nie chodzi o drewno, ktore spadlo z nieba. Tylko o wykorzystanie bledu w grze. Czyli oszustwa tak naprawde...

A co do Twojego wyboru... Nie wiem czemu ma ten test sluzyc ale niech Ci bedzie - ja bym oddal maszynke a banknocik sobie zachowal, choc raczej na pamiatke. ;)

Posted: Sat Jan 21, 2006 3:01 pm
by WojD
Był piekny kwiecień czy maj, a my sobie piliśmy piwko w ogrodzie wagarując czy tez mając okienko jakieś. Koperta lezała sobie przy ławce. Zadecydowały trzy czynniki:
- na kopercie był adres
- adres należał do kancelarii, którą znałem - co nie znaczy, że kolege lubiłem, chyba raczej nie...
- kwota była duża - ale nie az tak poważna, bym postawił na szali sumienie - mniej więcej tyle zarobiłem na kilku handlach PL<>ZSRR

Nie wiedziałem co to za pieniądze - gdybym je zabrał, rodzina i tak by dostała odszkodowanie - a po tyłku co najwyżej adwokacina, który koperte posiał... Ale o tym nie wiedziałem.

Co bym zrobił gdyby było tam 100.000 albo 1.000.000 ? Nie wiem. Tak jak i teraz nie wiem - a raczej wiem :) Już bym siedział z Żoną, psem i kotami w samolocie do Reykjavíku ;)

EDIT: test? natłukłbym banknocików, wyprał, potem dałbym maszynke w prezencie Kaczorom, wsiadł do samolotu i zgłosił sprawę do Interpolu :P

Posted: Wed Dec 20, 2006 11:25 am
by KUMiN
Kara była niesprawiedliwa!!!
przecież jak coś się znajduje to się bieże!
a pozatym czemu karać zacoś czego niema w zasadach!!!
Przecież niepisze że jak się znajdzie ogromną ilość surowca to NIEBRAĆ GO!!!




A pozatym w tej grze wszystko jest możliwe...
Można było nawet pomyśleć że admin zrobił to dla użytku własnego!!!

Posted: Wed Dec 20, 2006 11:36 am
by marol
KUMiN wrote:Można było nawet pomyśleć że admin zrobił to dla użytku własnego!!!
Przez chwilę myślałem, że można cię potraktować poważnie.

Posted: Wed Dec 20, 2006 12:28 pm
by w.w.g.d.w
Ech KUMiN odswierzyleas stary temat i to co piszesz niezbyt powazne jest ale troche racjii masz.
To ze w tej grze jest wszystko mozliwe.Co jakis czas zdarzaja sie takie dziwne rzeczy a na ten temat napisano tak duzo bo po raz pierwszy w polskiej stefie zdarzylo sie cos tak spektakularnego.
Jesli o tym nie wiesz to te bledy sa nimi chocby nie wiem co i nie wolno z nich korzystac.
Mimo to kusi mnie by ktoregos pieknego dnia nie zglosic czegos takiego i przejsc do porzadku dziennego z tymi rzeczami.
Swietny RP by z tego wyszedl.To przeciez tez jest element gry,nawet jesli nie zamierzony.

Posted: Wed Dec 20, 2006 5:38 pm
by ushol
ehh... jeden z pierwszych tematów w którym pisałem

Posted: Tue Dec 26, 2006 12:58 pm
by Loc
Moze ktos zamknac ten temat? Albo najlepiej usunac...