Page 2 of 2

Posted: Sun Dec 04, 2005 12:09 am
by belin
wojd wrote:Chcecie, to Wam założe prywatne forum, czat, albo kanał na IRCu, żebyscie mogli do woli wysnuwać podejrzenia i zgłaszac zarzuty. Dajcie innym pograć


Dokladnie tak.

Ja sie zastanawiam, czy wszystkim tutaj brakuje buractwa w nasze _realnej_ rzeczywistosci????? Musicie kretynizm "z Polski rodem" przeniesc do gry? Czy za przeproszeniem niektorych tu popiertego w mozg?
Mam 3 postacie w strefie francuskiej... i jest to tak dramatyczna roznica w podejsciu, ze chyba moje polskostrefowe postacie ubije jakos... bo po co je trzymac w klimacie bandy kretynow zamknietych do spolki z Krzysiem S.?

Keves by sie mogl uspokoic - tutaj i w grze ( w grze mu powoli wychodzi i moze wreszcie mu wyjdzie - oby czary i inne czerwone rzeczy pozwolily a tutaj niech po prostu zamknie paszczeke na pare dni bo na podstawowke wychodzi).

Reszta tez by sie mogla zamknac z debilnymi dopierdzieleniami do wszystkich bez zadnego sprawdzenia.

Polscy departamentowcy na forum tez powinni sie zamknac - kurde... sami robia gnoj z NZ bo potwierdzaja pewne kwestie (osoboscie bylbym za wypiertego polskiego skladu z "zarzadu" oby byl ktos kto ta bande "prymitywu znad Wisly" bedzie umial zrozumiec).

Toz to jakas paranoja. Wychodzi, ze niestety socjologiczny eksperyment pokazal pare rzeczy i ze rzeczywiscie niestety, nasz buracki zascianek sie nie nadaje do wspolpracy z zadna normalna rzeczywistoscia. Nawet w symulowanym swiecie musimy "wyruchac" innych, poobmawiac sie nawzajem, znalesc sobie wrogow nawet tam gdzie ich niema... ehhh. Jak banda pierwotniakow. Nawet sobie nie wyobrazam wirtualnego spotkania z anglojezyczna cywilizacja (swoja droga na ich miejscu bym sie zastanawial czy takiec cos przeprowadzic... na szczescie moga nas zamiesc jednym ruchem - moze to chociaz jednostki otrzezwi).

Posted: Sun Dec 04, 2005 12:19 am
by Cantryjczyk
Na angielskim forum znalazlem temat, w ktorym sie okazalo ze przeprowadzono ciekawa akcje. Statek z zaloga prawie 40 piratow zadokowal do miasta i powyrzynal jego mieszkancow oraz pozamykal niedobitki. Takie rzeczy sie tam zdarzaja. A u nas wielka tragedia gdy ktos zostanie wbrew swej woli zamkniety w budynku. Akcja byla dobrze przeprowadzona :)

Jeszcze nie jestesmy tak rozwinieci, ale przyszlosc przynosi takie mozliwosci. A szalencow i desperatow nie brakuje :twisted:

Posted: Sun Dec 04, 2005 12:20 am
by CyboRKg
Laura_ wrote:keves wprowadzil do vlotryan swoja czwarta (!) postac

Skad takie rewelacje? Wg moich danych ma tylko dwie i zadnej wspolpracy miedzy nimi nie zaobserwowalem, wrecz przeciwnie - malo sie nie pozabijali! Stworzylas specjalnie konto, zeby kogos oczerniac na forum, a graczy wprowadzac w blad? :x
wojd wrote:A ja to mam żal do Pana Premiera...

...bardzo duży żal, że nie zrobił Pana Leppera Wicepremierem - wiecie k.... jak by wtedy wesoło było?

:lol: Dobre!

Posted: Sun Dec 04, 2005 12:41 am
by belin
Cantryjczyk wrote:Na angielskim forum znalazlem temat, w ktorym sie okazalo ze przeprowadzono ciekawa akcje. Statek z zaloga prawie 40 piratow zadokowal do miasta i powyrzynal jego mieszkancow (...)


I to jest wlasnie normalna akcja piracka - zorganizowana i pod jedym dowodztwem.
Normalna akcja :-)
A u nas co? W wielu miejscach co nawet moznaby sensownie sie rozwijac to jakies buraki siedza i albo nikt nic nie mowi tylko siedzi nad tym sparcialym szpinakiem albo sie rzuca jak kretyn, ze to niby byl tutaj pierwszy (i ze tak powiem ... ch.. mnie to obchodzi bo kto inny nadal prawa i nazwe miejsca - bo buraczynie co w letargu siedzial nawet sie nie chcialo notki wyprodukowac... a taki smiec nagle sie "budzi" i majac "powazne argumenty" w postaci broni i tarczy wywala wszystkich - to jest chamowa do kwadratu - iscie polski klimat)

Posted: Sun Dec 04, 2005 8:48 am
by Raist
KeVes nie mowie o tym co robia Twoje postacie. Juz ktorys raz za pomoca occ oskarzyles mnie o oszustwa w grze. Na forum robisz to samo. I nie mow mi, ze to ja sie mam bac bo to Ciebie GAC ma pod lupa.

Posted: Sun Dec 04, 2005 10:37 am
by Robert_
KeVes to co napisales powinienes czytac za kazdym razem, gdy wchodzisz na cantr. Moze wtedy nam wszystkim bedzie sie gralo przyjemniej.

Posted: Sun Dec 04, 2005 2:33 pm
by KilDar
swoją drogą to też bym sie wkurzył jakby znana mi postać któregoś z PD obrzucała moją postać w grze tekstami OOC... do tego służą inne drogi komunikacji

Posted: Sun Dec 04, 2005 8:42 pm
by Raist
Oczywiscie byly wpadki i zdawalem sobie z tego sprawe ze czesc osob wie o tym ze to moje postaci. Ale poza tym ze wymyslilem sobie ich pokrewienstwo, wiekszych laman NZ nie bylo. Choc Ty wiesz lepiej, pewnie masz liste moich przekretow. Sam prowadziles wspolprace na szeroka skale wiec nie mow innym o tym jak maja stosowac sie do zasad.

Btw. I nie klam, bo 2 dni temu podczas debaty ooc w grze powiedziales ze znowu wkurza Cie wspolpraca moich postaci. Czemu nie zlozysz donosu? Czyzbys obawial sie ze wyjdziesz na glupca bo Twoje przypuszczenia sa chora imaginacja?

Posted: Sun Dec 04, 2005 9:16 pm
by KVZ
Zacytuję Ci raz jeszczę NZ w formie jaką czytasz podczas rejestracji:
Najważniejsza Zasada
Jest jedna zasada która dotyczy współoddziaływania postaci w Cantr II między sobą.

Mimo tego, że każdy gracz może posiadać wiele postaci którymi będzie grać, to te postacie MUSZĄ być rozdzielonymi i odrębnymi indywidualnościami. To prowadzi do pewnych koneskwencji dla gry:

*Twoje postacie nie są automatycznie rodziną