Page 1 of 1
bana takim
Posted: Thu Jun 07, 2007 10:04 am
by Midas
19xx-x.xx: XXX mówi: "A teraz posłuchamy Rihanna "Umbrella" *włącza wieże 240 watową firmy SONY*"
Po czym następuje śpiew - tekst piosenki po angielsku, rozbity na wersy .
19xx-x.xx: XXX mówi: "WIDZĘ, ŻE TOWARZYSTWO SIĘ ROZKRĘCA... I REFREN!!! *drze się w niebogłosy*"
Jeszcze kilkanaście wersów piosenki
19xx-x.xx: XXX mówi: "Dobra dzięki za wspaniałą zabawę, muszę uciekać na PKS. Nie odprowadzajcie mnie, sam trafię *macha szeroko na pożegnanie*"
Założyła, bo była to ona, kilkanaście złośliwych projektów, większość do usunięcia, ale do paru wrzuciła surowce.
Ewidentna złośliwość, nie mam nic przeciwko "złym postacią" ta jednak złamała parę razy zasady, przy okazji- trochę odgrywania w tym było, czyli nowy, nieświadomy gracz to nie był.
Postać już nie żyje. Nie minęły jeszcze 3 dni od tego zdarzenia, jednak ujawnione przeze mnie fakty w żaden sposób nie wpłyną na fabułę gry, więc nie czekałem.
Teraz przydało by się żeby ktoś zajął się tym graczem - o ile ma inne postacie, no i odblokował te maszyny. Dawno mnie tu nie było- kto teraz zajmuje się takimi sprawami ?
Posted: Thu Jun 07, 2007 10:27 am
by KVZ
Postać już nie żyje. Nie minęły jeszcze 3 dni od tego zdarzenia, jednak ujawnione przeze mnie fakty w żaden sposób nie wpłyną na fabułę gry, więc nie czekałem.
Przy zgłoszeniach naruszeń zasad nie trzeba czekać wcale.
Teraz przydało by się żeby ktoś zajął się tym graczem - o ile ma inne postacie, no i odblokował te maszyny. Dawno mnie tu nie było- kto teraz zajmuje się takimi sprawami ?
Sprawą już się zajeliśmy. Maszyny zostaną odblokowane jak szybko to będzie możlwe.
Posted: Sun Nov 04, 2007 9:22 am
by Eresan
2069-3.18: YYYY mówi: ""
2069-3.14: XXXX. mówi: "*znów szepce coś pod nosem, lecz tym razem słyszysz jedynie niektóre litery* S...ka... ...je...ana..."
2069-3.13: YYYY mówi: "*wzdycha* szkoda słów i tak nie zrozumiesz... *odrzuca do tyłu loki, poprawia pukiel włosów i zerka ukradkiem na H...*"
2069-3.10: XXXX. mówi: "Byćmoże, lecz przynajmniej mówię to co widzę i nie liżę dupy do osób najwyrzej położonych w mieście... Nie boję się również konsekwencji jakie twoi szlachetni obrońcy na mnie nałożą... Bo mam swoje zdanie i nie poniżam się pucując do innych..."
2069-3.10: YYYY mówi: "*wzrusza ramionami* nudny jesteś"
2069-3.09: XXXX. mówi: "W tym przypadku, to ty masz szczęście... *uśmiecha się ironicznie* A swoją drogą to zamknij usta i nie pokazuj krzywych zębów..."
2069-3.09: YYYY mówi: "szczęście to ty kolego masz, że ja nie mam nic mocniejszego pod ręką *cedzi przez zęby*"
2069-3.08: XXXX. mówi: "*ziewa* Szczęście masz, że jest to zgraja upancerzonych chłopaczków których potrafisz obwinąć sobie wokół palca..."
2069-3.07: YYYY mówi: "Dupodajo? Szmato? *krzycząc podchodzi do XXXX i spluwa mu prosto w twarz* Jak śmiesz mnie tak nazywać, prostaku"
2069-3.06: Widzisz jak XXXX. mówi do YYYY.
2069-3.05: XXXX mówi: "*nie oglądając się za siebie niewzruszona wraca do swojej pracy*"
2069-3.04: YYYY mówi: "*spluwa z pogardą* czy ty w ogóle wiesz co to znaczy?"
2069-3.04: Widzisz jak YYYY umiejętnie rani XXXX. używając śrubokręt.
2069-3.00: M... mówi: "*wzdycha głośno*"
2069-2.31: XXXX. mówi: "*wycierając nos jakby do siebie szepcze* Dziwka..."
No ja nie wiem, ale jak znowu ktoś mi powie że to normalne i "góra" nie powinna zareagować bo to "wolna gra" i trzeba ograniczać ingerencję to chyba sam zrezygnuje z gry bo jak widać w wielu miejscach "wolność" jaką dają idiotom i prostym chamom (bo inaczej nie możne już tego nazwać) departamenty zaczyna powodować że Cantr się skończył a zaczął się rynsztok... Dodam, że to nie pierwsza podobna wymiana zdań pomiędzy tymi postaciami.
PS. Zaznaczam że ani XXX ani YYY nie jest moją postacią.
PPS. Jeśli jednak ktoś zechce zareagować czekam na PW.
Pozdrawiam.
Posted: Sun Nov 04, 2007 9:41 am
by cald dashew
Eresan wrote:2069-3.18: YYYY mówi: ""
2069-3.14: XXXX. mówi: "*znów szepce coś pod nosem, lecz tym razem słyszysz jedynie niektóre litery* S...ka... ...je...ana..."
2069-3.13: YYYY mówi: "*wzdycha* szkoda słów i tak nie zrozumiesz... *odrzuca do tyłu loki, poprawia pukiel włosów i zerka ukradkiem na H...*"
2069-3.10: XXXX. mówi: "Byćmoże, lecz przynajmniej mówię to co widzę i nie liżę dupy do osób najwyrzej położonych w mieście... Nie boję się również konsekwencji jakie twoi szlachetni obrońcy na mnie nałożą... Bo mam swoje zdanie i nie poniżam się pucując do innych..."
2069-3.10: YYYY mówi: "*wzrusza ramionami* nudny jesteś"
2069-3.09: XXXX. mówi: "W tym przypadku, to ty masz szczęście... *uśmiecha się ironicznie* A swoją drogą to zamknij usta i nie pokazuj krzywych zębów..."
2069-3.09: YYYY mówi: "szczęście to ty kolego masz, że ja nie mam nic mocniejszego pod ręką *cedzi przez zęby*"
2069-3.08: XXXX. mówi: "*ziewa* Szczęście masz, że jest to zgraja upancerzonych chłopaczków których potrafisz obwinąć sobie wokół palca..."
2069-3.07: YYYY mówi: "Dupodajo? Szmato? *krzycząc podchodzi do Ikki i spluwa mu prosto w twarz* Jak śmiesz mnie tak nazywać, prostaku"
2069-3.06: Widzisz jak XXXX. mówi do YYYY.
2069-3.05: XXXX mówi: "*nie oglądając się za siebie niewzruszona wraca do swojej pracy*"
2069-3.04: YYYY mówi: "*spluwa z pogardą* czy ty w ogóle wiesz co to znaczy?"
2069-3.04: Widzisz jak YYYY umiejętnie rani XXXX. używając śrubokręt.
2069-3.00: M... mówi: "*wzdycha głośno*"
2069-2.31: XXXX. mówi: "*wycierając nos jakby do siebie szepcze* Dziwka..."
No ja nie wiem, ale jak znowu ktoś mi powie że to normalne i "góra" nie powinna zareagować bo to "wolna gra" i trzeba ograniczać ingerencję to chyba sam zrezygnuje z gry bo jak widać w wielu miejscach "wolność" jaką dają idiotom i prostym chamom (bo inaczej nie możne już tego nazwać) departamenty zaczyna powodować że Cantr się skończył a zaczął się rynsztok... Dodam, że to nie pierwsza podobna wymiana zdań pomiędzy tymi postaciami.
PS. Zaznaczam że ani XXX ani YYY nie jest moją postacią.
PPS. Jeśli jednak ktoś zechce zareagować czekam na PW.
Pozdrawiam.
no tu juz przesada... podpisuje sie od przedmowca cos trzeba z tym zrobic
Posted: Sun Nov 04, 2007 8:27 pm
by marshall
Co was w tym bulwersuje?
Jeśli język jakim posługują się te postacie wam przeszkadza to powiedzcie to w grze a nie wciągajcie w to sił wyższych bo tu żadna zasada nie została złamana.
Posted: Sun Nov 04, 2007 8:43 pm
by Arucard
Niestety ale to juz z tego co widzialem to w pewnym sensie czesccharakteru postaci ALE to mogl gracz zrobic z odrobina jakiegos smaku chociaz ocenzurowac przeklenstwa(k*rwa naprzyklad)bo w cantr graja tez osoby mlodsze i nie podoba mi se taki sposob gry.
EDIT:Choc ta sytuacja byla dobrze odegrana....a skoro w cantr jest seks,zabojstwa to przeklenstw byc nie moze?A twoja postac Eresan miala by powod do zemsty w przyszlosci w jakis sposob na tej osobie co ja z blotem zmieszala...a ty poprostu podwinales ogon i uciekles.....szkoda mi tylko ze nastepny dobry gracz odszedl.

Posted: Sun Nov 04, 2007 9:11 pm
by Eresan
Powtarzam, to nie była MOJA postać a ja po prostu ma dosyć gry nie spełniającej moich, może wygórowanych, potrzeb etycznych.
To że to ja a nie postać używająca tych podłych, według mnie, sformułowań, jestem krytykowany, tylko utwierdza mnie w słuszności tego co zrobiłem.
Pozdrawiam.
Posted: Mon Nov 05, 2007 4:29 pm
by lacki2000
Jak dla mnie nie ma żadnego powodu by wołać o pomstę niebios - skoro to postacie tak brzydko mówią to mogą zostać ukarane tylko przez inne postacie. Jak cię postać drażni to ją zabij, zgań, ignoruj lub idź gdzie indziej.