Fortholm
Moderators: Public Relations Department, Players Department
- Fieger
- Posts: 512
- Joined: Mon Aug 14, 2006 8:16 am
- Location: oo..gdzies tam
- Matix
- Posts: 958
- Joined: Thu Sep 29, 2005 7:24 pm
- Location: Poland, Wroclaw, localhost
- Contact:
SUCHY wrote:Nie wiem, jak drugi głos rozsądku, ale ja ze swojej strony mogę zapewnić, że zachowanie postaci wynikało z jej charakteu, a nie wiedzy OOC. I jak mówię, gdyby prześledzić jej wcześniejsze, dawniej podejmowane decyzje, nie byłoby co do tego większych wątpliwości
SUCHY wrote:Ja się tylko tłumaczyłem Wink Jeśli ktos oskarża moją postać o używanie wiedzy OOC, to muszę się bronić Wink
Poza tym w Fortholmie naprawdę nie wydarzyło się nic ciekawego Wink Tylko malutka sprzeczka...
Ula wrote:Z kolei roztrząsanie takich spraw publicznie rzadko przynosi korzyści - rozpoczęcie tej dyskusji, dość ogólnej, ale opartej na konkretnym przykładzie chyba niewiele dało prócz tego, że paru osobom podniosło się ciśnienie.
Nie widzę sensu, by ciągnąc dalej ten temat...
Nie chodzi mi o prowadzenie jakiegokolwiek śledztwa! Chciałem zwrócić uwagę na pewien mechanizm regularnie w różnych miejscach zachodzący. Podałem konkretny przykład z dwóch powodów. Był bardzo dobrze widoczny i zrozumiały. Drugi powód to jest to, że podniósł mi ciśnienie. Pozatym nie był on, aż tak znaczący jak się wydaje biorąc to pod uwagę, że pewne rzeczy zachodziły równolegle.
SUCHY wrote:A co do tego, że Bojvingowie stali się niebojvińscy... Nie każdy Bojving musi być niewiele myślącym wojownikiem
Nie uważam bojvinskości za niewiele myślące wojownictwo. Nie potrafie podać ścisłej definicji Bojvinga, ale nie tylko ja uważam, że Bojvingskość zanika. Jako jeden z głosów rozsądku powinieneś to zauważyć.
Ula wrote:Lekki offtop i zarazem prośba do graczy - PD nie jest instytucją pościgowo-śledczą zajmującą się jedynie banowaniem i blokowaniem kont. Celem tego Departamentu jest to, aby gra była jak najbardziej czysta. Często sytuacje w grze bywają niejednoznaczne, więc warto wysłać zapytanie na support czy też podzielić się swoimi wątpliwościami, nawet jeśli nie ma się w ręku mocnych dowodów na złamanie zasad. I nie może to być uznane za donos mający na celu upupić drugiego gracza...ot, taki telefon zaufania...
Nie uważam PD za organ ścigania służący do kasowania kont. Rzeczywiście w przyszłości złożę wszystkie logi i spostrzeżenia bezpośrednio do PD. Podzielę się spostrzeżeniami. Bo wcześniej to po prostu starałem się to ignorować. Przez cały swój pobyt na Cantrze (1295-dziś) złożyłem do PD tylko dwa zgłoszenia. Jedno dotyczyło jakiegoś krzykacza, a drugie sprawy CyborgaGK, który zresztą miał już dużo na koncie. Nie śledziłem nikogo i nie zapisywałem. Uważam PD za aparat sprawiedliwości podobny do policji, która wręcza w większości drobne mandaty i upomnienia, a karze śmierci już zapomniała. Z tego co mi wiadomo większość graczy skasowała swoje konto na własne życzenie.
Fieger wrote:Matix jeśli chcesz wiedzieć to gracz "drugiego głosu rozsądku" nie ma nawet postaci w Bojholmie...co można sprawdzić. Więc następnym razem zastanów się nim rzucisz jakieś oskarżenia, bo nie każda postać jest wariatem, który tylko by wyrzynał wszystkich dookoła...
Nie uważam, żeby esencja bojvinskości tkwiła w wariactwie. Moja postać ma swoją cechę charakterystyczną. Jest żądna krwi i to wynika z tego, że z początku miała być postacią wampira. Dopiero później stała się Bojvingiem. Wynikało to z jej charakteru. Poza tym wiedziałem co się dzieje w Bojholmie mimo, że nie mam tam postaci. Zaskoczyła mnie po prostu zbieżność pewnych zjawisk co uznałem za wykorzystanie wiedzy OOC i to z perfidią. Jednak "głosy rozsądku" zachowywały się dość dziwnie. Biorąc pod uwagę ich wcześniejszą znajomość o ile postać SUCHEGO ma taki charakter to drugi "głos rozsądku" nie miał tego w "charakterystyce" postaci przynajmniej w tym zakresie w jakim zdążyłem go poznać.
Mam nadzieję, że to co powiedziałem trafi do świadomości graczy. I zgodnie z obietnicą będę teraz PD wskazywał każde moje podejrzenia. Łącznie z szczegółowym uzasadnieniem.
Poproszę kłódkę, bo dalsza dyskusja rzeczywiście nie ma sensu przy takim nastawieniu graczy. Zachodzi jedynie podejrzenie, że uderzyłem kogoś w czuły punkt.

http://www.matix.salon24.pl
- Fieger
- Posts: 512
- Joined: Mon Aug 14, 2006 8:16 am
- Location: oo..gdzies tam
Return to “Naruszenia Najważniejszej Zasady”
Who is online
Users browsing this forum: No registered users and 1 guest