Page 1 of 2

zwierzeta

Posted: Mon Oct 17, 2005 9:12 pm
by lukaasz
wiem ze z zwierzatkami bylo juz psoro gadania ale...
od dluzszego czasu siedze w jednej lokacji i sledze populacje zwierzatek. sa 2 rodzaje w liczbie 3 kazdy.
i wszystko jest OK gdyby nie to ze czekam az sie rozmnoza ale co sie rozmnoza do 4 do ktores po kilku godzinach ucieka :x
no i jak sie to ma do tych podobno 20 sztukowych stad????
czy one aby nie za czesto sie przemieszczaja????

coprawda widywalem wieksze stada. ale czy niesostalo wprowadzone tak jak limit wydobywania to limit zwierzat na lokacje?

Posted: Mon Oct 17, 2005 10:03 pm
by KVZ
Ja myślę, że potrzeba czasu by były duże stada u nas. Po prostu system działa tak, że zwierzęta się w miare równo rozprzestrzeniają na terenie na którym mogą żyć. Jest tak dlatego, że zwierzęta zarówno rozmnażają się i przemieszczają z większym prawdopodobieństwem gdy ich jest więcej. Więc jeżeli jakieś zwierze przyjdzie lub się rozmnoży to jest większa szansa, że któreś z nich pójdzie do innej lokacji. Ale gdy zwierząt będzie już w miare równa ilość w każdej lokacji to wtedy zacznie ich stopniowo przybywać w każdej z nich, a i na drogach będzie się je częściej widywać. Mam angielską postać to widzę, jak zwierzęta się lubią przemieszczać gdy są już większe stada. Po drodzę gdy idę z lokacji do lokacji to mijam wiele grupek przemieszczających się zwierząt. Ostatnio jak moja angielska postać szła z lokacji do lokacji to nie było odcinka drogi na którym by nie spotkałą stada zwierząt.

Posted: Tue Oct 18, 2005 6:38 am
by KilDar
mam postać na rosyjskiej wyspie i tam ze zwierzetami nie ma problemu... jednego dnia jest kilkanascie sztuk w stadzie, drugiego kilka a nastepnego znowu kilkanascie...
w kazdym razie zwierząt jest znacznie więcej niż ludzi...

Posted: Tue Oct 18, 2005 10:43 am
by marol
Nie ma limitów na liczbę zwierząt (oprócz 20 sztuk w jednym stadzie). Szansa na migrację zwierzęcia zależy wyłącznie od gatunku - niektóre, takie jak wilki czy gepardy, bardzo lubią podróżować, inne (np. krokodyle, krowy) przywiązują się do miejsc, w których żyją.

Posted: Tue Oct 18, 2005 2:53 pm
by w.w.g.d.w
Ale mi checi narobiles. Ja widzialem konie, kroliki i jakies ptaki (?) Czyzby przodkowie naszych postaci czasem zbyt intensywnie polowali?

To niby troche wyjasnia ale i tak wydaje mi sie że fauna naszych wysp nieco uboga jest.

Posted: Tue Oct 18, 2005 4:29 pm
by marol
w.w.g.d.w wrote:Ale mi checi narobiles. Ja widzialem konie, kroliki i jakies ptaki(?) Czyzby przodkowie naszych postaci czasem zbyt intensywnie polowali?
Nie, wymieniałem zwierzęta, które są na innych wyspach.[/b]

Posted: Tue Nov 01, 2005 3:00 pm
by lukaasz
jak sie suszy łajno?

Posted: Tue Nov 01, 2005 3:57 pm
by Matix
jak sie suszy łajno?


Powiedz mi o co ci dokładnie chodzi. Jeszcze się z czymś takim nie spotkałem.

Posted: Tue Nov 01, 2005 4:27 pm
by lukaasz
otoz, zdobylem w gzre łajno (fresh dung)
niepowiem jak je zdobylem :)

i w wiki pisze ze suszone mozna je uzywac w projektach wymagajacych opalu,
no ale jak je wysuszyc?

Posted: Tue Nov 01, 2005 6:17 pm
by Matix
Nie wiem, na pustyni rzeczywiście używa się suszonego łajna do palenia ognisk, ale ono suszy się tam w wyniku wysokich temperatur. W zasadzie dziwi mnie twoje znieranie kupek łajna po lokacjach..... :shock: Nie wstyd ci? :oops:

Posted: Tue Nov 01, 2005 6:34 pm
by lukaasz
jedni maja wegiel, inni gaz, a ja mam łajno.
kazdy orze tak jak moze ;) grunt ze sie pali.
tylko jak to wysuszyc??

Posted: Tue Nov 01, 2005 6:43 pm
by Diabelek
Hmm, do wedzarni z tym ;). A tak na serio to nie mam pojecia...

Posted: Wed Nov 02, 2005 12:28 am
by Snake
wlasnie tez sie zdziwilem: najpierw w plecaku mialem 324g bez opisu, a potem mialem 324g fresh dung fork, ale skoro mozna je wysuszyc to pewnie z biegiem czasu przestanie byc fresh, podobnie jak ma sie to z narzedziami, ktora sa calkiem nowe itd. :D

Posted: Wed Nov 02, 2005 6:06 am
by lukaasz
samo Dung bez Fork

Posted: Tue Nov 08, 2005 10:01 pm
by lukaasz
ok, jest post na angielskim ze na ta chwile Łajno jest g**** warte ;) (tak pisza)
niema go jak wysuszyc ani nawet jak nim palic.