Page 1 of 1
Proszę o pomoc
Posted: Mon Jan 07, 2008 6:00 pm
by cald dashew
moja postać kiedy dokowała statkiem do portu bodajże żelaznej woli w chwili gdy statek powinien zadokowac wynioslo go gdzies na pelne morze skad zadnej latarnii nie widać. Kiedy próbuje ruszyć statek wyskakuje komentarz : ERROR: Próbujesz zmienić nawigację statku na którym nie znajdujesz się w tej chwili.=

Posted: Tue Jan 08, 2008 9:50 am
by cald dashew
problem rozwiazal sie sam...
Posted: Tue Jan 08, 2008 11:31 am
by marol
Nie tak znowu sam

Posted: Tue Jan 08, 2008 12:26 pm
by Ice-Man
marol wrote:Nie tak znowu sam

Właśnie. Doceniajcie pracę mocy pozazielonych
Posted: Tue Jan 08, 2008 4:08 pm
by cald dashew
marol wrote:Nie tak znowu sam

hehe

tak sobie pomyslalem ze to moze jakis bug masowy bo doszly mnie sluchy o 3 takich sytuacjach w tym samym czasie.. wyrzucenie na morze statków zresztą chyba częsty bug w cantr
anyway, thank you Marol the Great

and sorry for my ignorance
Posted: Tue Jan 08, 2008 7:49 pm
by lacki2000
cald dashew wrote:hehe

tak sobie pomyslalem ze to moze jakis bug masowy bo doszly mnie sluchy o 3 takich sytuacjach w tym samym czasie.. wyrzucenie na morze statków zresztą chyba częsty bug w cantr
Czy ja wiem czy to bug - może kwestia pływów morza oraz kierunku i siły wiatru.
Posted: Tue Jan 08, 2008 10:58 pm
by Mattan
lacki2000 wrote:cald dashew wrote:hehe

tak sobie pomyslalem ze to moze jakis bug masowy bo doszly mnie sluchy o 3 takich sytuacjach w tym samym czasie.. wyrzucenie na morze statków zresztą chyba częsty bug w cantr
Czy ja wiem czy to bug - może kwestia pływów morza oraz kierunku i siły wiatru.
Teleportacja. Ja wam mówię teleportacja.
Posted: Wed Jan 09, 2008 6:57 pm
by w.w.g.d.w
Wir wodny,wciaga pod wodę,przciąga sobie tylko znanymi podwodnymi drogami i jaskiniami by wypluć gdzieś daleko od miejsca w którym byłeś ostatnio.
Posted: Wed Jan 09, 2008 7:01 pm
by Leming
E tam... Sternik urżnięty w trupa wyprowadza statek nie wiadomo gdzie, a potem to się nazywa, że bug, teleportacja i wiry wodne.
"No przecież trzeźwy jestem jak niemowlę i ani minuty nie spałem! Sam nie wiem, jak to się stało, że jesteśmy na środku... yyy... tej wielkiej wody... I jeszcze do tego pioruńsko mnie boli głowa"

Posted: Thu Jan 10, 2008 6:56 am
by pipok
E tam! Normalna trąba powietrzna. Wsysa wszystko na swojej drodze, przemieszcza się, a potem wyrzuca choćby i dziesiątki kilometrów dalej.
Posted: Thu Jan 10, 2008 8:39 am
by Zamia
pipok wrote:E tam! Normalna trąba powietrzna. Wsysa wszystko na swojej drodze, przemieszcza się, a potem wyrzuca choćby i dziesiątki kilometrów dalej.
Na przykład w środku miasta

Posted: Thu Jan 10, 2008 7:28 pm
by in vitro...
albo jeziora