Page 2 of 3

Posted: Fri Apr 14, 2006 7:03 pm
by dstankiewicz
Gin wrote:Moze tak, ze z czasem, co ture, szanse wykrycia podsluchującego sa coraz większe... tak że oplaciło by sie podsluchiwać góra kilka tor. Potem po przerwaniu podsluchiwania, szanse malałyby powoli, żeby nie było tak piec tur podsluchiwania, tura przerwy i tak w kolko...

Moim zdaniem wiekszy sens mialoby cos takiego:
- 1 tura podsluchiwania = 2 tury odpoczynku (w trym czasie moznaby wykonywac inne czynnosci)
- ( ilosc tur spedzonych na podsluchiwaniu * ( 15 + liczba tur spedzonych na podsluchiwaniu ) ) = % szans na wykrycie podsluchujacego, nasluchujac

Code: Select all

0 tur  - 0  % szans na wykrycie
1 tura - 16 % szans na wykrycie
2 tury - 34 % szans na wykrycie
3 tury - 54 % szans na wykrycie
4 tury - 76 % szans na wykrycie
5 tur  - 100% szans na wykrycie

- ( ilosc tur spedzonych na podsluchiwaniu * ( 10 + liczba tur spedzonych na podsluchiwaniu ) ) = % szans na wykrycie podsluchujacego, nie nasluchujac

Code: Select all

0 tur  - 0 % szans na wykrycie
1 tura - 11% szans na wykrycie
2 tury - 24% szans na wykrycie
3 tury - 39% szans na wykrycie
4 tury - 56% szans na wykrycie
5 tur  - 75% szans na wykrycie
6 tur  - 96% szans na wykrycie

Czyli jesli chodzi o odpoczynek, powiedzmy ze podsluchiwalismy 4 tury, a wiec konczymy podsluchiwac i dopiero po 2 turach odpoczynku szansa na wykrycie nas maleje o ture (tj. % szans na wykrycie zmniejsza sie z wartosci 4 tur (76% lub 56%) na 3 tury (54% lub 39%)
Po zakonczeniu podsluchiwania, % sznas na wykrycie nas zostaje w systemie i zmniejsza sie, jednak juz teraz nie mozna nas wykryc. Gdy znow zaczniemy podsluchiwac, % szans na odkrycie nas jest taki, jaki pozostal w systemie.
Aby bylo trodniej podczas nasluchiwania nie mozna wykonywac zadnych innych prac ;) Co do umiejetnosc - kazdy podsluchiwalby na takim samym poziomie
Heh, mam nadzieje ze jasno wytlumaczylem jak wedlg mnie moglby wygladac system umiejetnosci podsluchiwania ;) Jesli sa jakies pytania lub watpliwosci to piszcie

Posted: Fri Apr 14, 2006 7:18 pm
by Carstein
Proponowałbym zmniejszyć szansę wykrycie dla pierwszej tury, gdy nasza postać nie będzie jeszcze wzbudzać żadnych podejrzeń, a dalej według tego co napisał dstankiewicz, odwalił kawał dobrej roboty.

Posted: Fri Apr 14, 2006 7:22 pm
by Raist
Jestem stanowczo na nie. To co ktos mowi prywatnie jest jego sprawa. Po to sa szepty, zeby inni nie wtykali nosa w nieswoje sprawy.

Posted: Fri Apr 14, 2006 7:32 pm
by Carstein
Raist o czym ty szepczesz, że tak boisz się podsłuchu? :P

Posted: Fri Apr 14, 2006 7:35 pm
by Raist
Carstein wrote:Raist o czym ty szepczesz, że tak boisz się podsłuchu? :P


Nic Ci do tego, juz pisalem :) Skoro szepcze to znaczy, ze nie chce zeby inni slyszeli.

Posted: Fri Apr 14, 2006 7:39 pm
by Carstein
Weź pod uwagę, że są to tajemnice twoje postaci, nie twoje i mogą dotyczyć planów ataku, bądź innych ważnych rzeczy w świecie gry. Spieg mógłby ostrzec swoją osadę przed atakiem, bądź poznać słabości wroga. To jest logiczne i realistyczne.

Posted: Fri Apr 14, 2006 7:44 pm
by Raist
Carstein wrote:Weź pod uwagę, że są to tajemnice twoje postaci, nie twoje i mogą dotyczyć planów ataku, bądź innych ważnych rzeczy w świecie gry. Spieg mógłby ostrzec swoją osadę przed atakiem, bądź poznać słabości wroga. To jest logiczne i realistyczne.


Cantr to nie gra strategiczna.

Posted: Fri Apr 14, 2006 7:49 pm
by Carstein
Oczywiście
Cantr to symulator społeczeństwa
a w społeczeństwie wiele osób podsłuchuje inne

Posted: Fri Apr 14, 2006 7:55 pm
by Raist
Carstein wrote:Oczywiście
Cantr to symulator społeczeństwa
a w społeczeństwie wiele osób podsłuchuje inne


A to ciekawe. Jeszcze nie widzialem zeby ktos podsluchiwal szept. Mozna podsluchac rozmowe, a nie mowienie na ucho.

Posted: Fri Apr 14, 2006 8:02 pm
by dstankiewicz
Ale wyobraz sobie taka sytuacje:
Stoisz w meiscie na rynku, szum, ludzie biegaja wokolo itd. Ty sobie gadasz po cichu z kolega a obok siedzi jakis gosc ktory udaje ze czyta gazete. A tak naprawde to was podsluchuje. Skoro Cantr to symulator spoleczenstwa, to tam takze moze sie cos takiego zdarzyc.

Posted: Fri Apr 14, 2006 8:06 pm
by Raist
dstankiewicz wrote:Ale wyobraz sobie taka sytuacje:
Stoisz w meiscie na rynku, szum, ludzie biegaja wokolo itd. Ty sobie gadasz po cichu z kolega a obok siedzi jakis gosc ktory udaje ze czyta gazete. A tak naprawde to was podsluchuje. Skoro Cantr to symulator spoleczenstwa, to tam takze moze sie cos takiego zdarzyc.


Agent 0007 wrote:1. ktoś wychodzi za nimi. Czy w takim wypadku ogół mieszkańców tej osady nie zauważy zniknięcia tej osoby? Albo jej odejścia? 2. Ktoś słyszy wszystko z drugiego końca lokacji. Bez jaj.

Posted: Fri Apr 14, 2006 8:18 pm
by Fiona
Nie podoba mi sie ten pomysl...

Posted: Fri Apr 14, 2006 8:28 pm
by Gin
Raist - widze że bardzo mocno zangazowałes przeciwko temu pomysłowi...

Wszyscy juz wiedza że jesteś przeciw....

Poza tym powoływanie sie na logike w Cantr - dziwne....
Jak cos pasuje twierdzicie że w Cantr malo jest rzeczy logicznych,
a jak cos nie pasuje to odwrotnie...

Przecież takie podsłuchiwanie dałoby tyle możliwości... przede wszystkim podsłuchujący tez nieźle musiałby sie nakombinować aby przekonac wszystkich że cos podsłuchal a nie wyssał sobie z palca. Samo zycie. Ozywiło by to grę, niektóre rzeczy utrudniło - to sie zgadza, ale zawsze sa drogi, na których można by pogadać albo zamknięte pomieszczenia.

Posted: Fri Apr 14, 2006 8:54 pm
by WojD
Powiedzmy, ze nie jestesmy jeszcze na tym etapie rozwoju technicznego ;)

Jak sie pojawia komputery i Cantrternet i będzie można pograc sobie w RealLife w Cantr, to przyjdzie pora na podsłuchy, zabezpieczenia antypodsłuchowe i tak dalej...

Posted: Fri Apr 14, 2006 8:58 pm
by Agent 0007
Ciesze sie z takiego stanowiska wojda. Bo to znaczy w dyplomatyczny sposób "NIE". I bardzo dobrze.