Page 3 of 3

Posted: Wed Mar 29, 2006 12:46 pm
by Fiona
Diabelek wrote:No to powinien to byc projekt dla np. 2-3 osob trwajacy jeden dzien.. wtedy bedzie trudniej...


Ja myslalam nawet o dwoch dniach, zeby nie bylo latwo, i zeby nikomu sie nie chcialo marnowac dwoch dni bez potrzeby, tylko dla kawalu (powiedzmy).

Posted: Wed Mar 29, 2006 12:54 pm
by Scorup
Ojj, nie podoba mi się to. Tatuaż powinien być zakładany przez osobę, którą chce (bądź którą zmuszono) go nosić. Gdyby dano ludziom możliwość tatuowania czyichś postaci bez ich zgody, to doszłoby do niezłych szopek.
Więźniom raczej nie są potrzebne tatuaże - bądźmy realistami. Zwykle więźniowie w Cantr wychodzą po dniu bądź dwóch swojej niewoli... albo nie wychodzą z więzienia w ogóle (ale wtedy im tatuaże nie będą potrzebne).

Pozdrawiam

Posted: Wed Mar 29, 2006 1:13 pm
by KilDar
Scorup wrote:Tatuaż powinien być zakładany przez osobę, którą chce (bądź którą zmuszono) go nosić. Gdyby dano ludziom możliwość tatuowania czyichś postaci bez ich zgody, to doszłoby do niezłych szopek.

faktycznie szopka... przeczytaj to jeszcze raz bo się kupy nie trzyma :)
najpierw chcesz zmuszać a potem pytać ich o zgodę?

Posted: Wed Mar 29, 2006 1:19 pm
by Scorup
Która chce, bądź którą zmuszono... rozumiesz ? Jeśli komuś bardzo będzie zależało, aby więźniowie byli wytatuowani, to się zamknie z takowym panem w pokoju, da mu tatuaż i postara się go w jakiś sposób "przekonać" to założenia tatuaża.
I logiczne jest chyba, że więzień będzie miał tatuaż z napisem powiedzmy "Więzień no. 16, skazany za kradzież", z kolei zwykły koleś, który będzie to traktował jako ozdobę, będzie miał powiedzmy "Tatuaż z trupią czaszką i wijącym się dookoła niej wężem pokrywa prawą łopatkę".
Do założenia tego pierwszego (więźniowego) tatuażu trzeba by raczej człowieka zmusić... ten drugi z kolei na pewno niejeden chciałby nosić.
Rozumiesz, o co mi chodziło ?

Posted: Wed Mar 29, 2006 1:40 pm
by Fiona
Ja juz sie calkiem zgubilam w tym watku i juz wcale nie wiem, kto co chce :lol:
A zeby popchnac pomysl gdzie dalej to trzeba to chyba troche uporzadkowac?

Barwniki? Ale po co same barwniki, trzeba do nich jeszcze projekty rozmaite dolozyc, to chyba juz latwiej projekt tatuowania.
Tatuowanie: tylko dobrowolne czy dobrowolne i pod przymusem?
Zakladane jak ubranie czy wykonywane jako projekt z udzialem osobnika tatuowanego?
Opisy jak rozumiem tworzyloby sie samemu i pojawialyby sie tam gdzie ubrania?
Skaryfikacje? Temat niepodjety ale mnie sie bardzo podoba :wink:

Moze mi ktos powie jak ja mam to zebrac?

Moze nowy watek z jakas sensowna ankieta obejmujaca wszystkie te rzeczy?

Posted: Wed Mar 29, 2006 1:42 pm
by KilDar
Scorup wrote:Rozumiesz, o co mi chodziło ?

teraz rozumiem, chcesz zmusić kogoś słownie żeby dał sobie wytatuować piętno złodziejskie... sprytnie pomyślane

Posted: Wed Mar 29, 2006 1:47 pm
by Fiona
Nie sadze zeby Scorupowi chodzilo o zmuszanie slowne :wink:
Ale moge sie mylic oczywiscie przeciez celnie rzucone slowa rania bardziej niz kamien czy jak to tam szlo :D

Posted: Wed Mar 29, 2006 2:14 pm
by Scorup
To musi być zakładane przez tatuowanego, ponieważ gdyby było inaczej, to powstałoby wiele problemów.
Słyszaliście o bugu, podczas którego jest możliwe złamanie zamka na statku, gdy jesteśmy do niego zadokowani drugą łodzią ? Wystarczy, że będą do siebie zadokowane przez chwile, potem można oddokować, bo projekt jest na naszej łajbie. Gdybyś wybierał osobę, na której chcesz stworzyć jakiś tatuaż, to projekt byłby w tej lokacji i wtedy nawet, gdyby tatuowana osoba uciekła, to projekt i tak zostałby skończony i dwie lokacje dalej na ciele takiego ktosia nagle by się pojawił tatuaż.
W ogóle osobiście uważam tatuaże więzienne za zły pomysł, gdyż taka osoba miałaby to na całe swoje Cantryjskie życie (chyba, że zaimplementowanoby usuwanie tatuaży), a tak rozwiniętego więziennictwa w Cantr jeszcze nie widziałem.
No i podrabianie... można by wrabiać ludzi w przestępstwa, których nie popełnili.
Chyba widzicie, że tatuaże powinny być zakładalną (ale już nie zdejmowalną) częścią garderoby. ;)

Fiono, metoda zmuszania jest w tym wypadku naprawdę dowolna ;)

Pozdrawiam

Posted: Wed Mar 29, 2006 2:43 pm
by Fiona
Scorup wrote:W ogóle osobiście uważam tatuaże więzienne za zły pomysł, gdyż taka osoba miałaby to na całe swoje Cantryjskie życie (chyba, że zaimplementowanoby usuwanie tatuaży), a tak rozwiniętego więziennictwa w Cantr jeszcze nie widziałem.


Co jak co, ale zdejmowanie tatuazy przeczy samej idei tatuazy :roll:
A tak w ogole to ja tez jestem za tatuazami pokojowymi, zakladanymi dobrowolnie, obojetnie w jaki sposob.

Posted: Wed Mar 29, 2006 2:49 pm
by Scorup
Mi nie chodziło o zdejmowanie tatuaży, tylko ich usuwanie poprzez jakiś projekt... Ale to była tylko przelotna myśl, też wole, by były one stałe ;)

Posted: Wed Mar 29, 2006 10:10 pm
by Yossarian
KilDar wrote:faktycznie szopka... przeczytaj to jeszcze raz bo się kupy nie trzyma :)
najpierw chcesz zmuszać a potem pytać ich o zgodę?


Wystarczy zaimplementować, kurza twarz, łańcuchy, które możnaby budować w celach. Przykuwasz delikwenta i robisz z nim, co chcesz. Prawda? :-D

Posted: Thu Mar 30, 2006 10:57 pm
by belin
Scorup wrote:Słyszaliście o bugu, podczas którego jest możliwe złamanie zamka na statku, gdy jesteśmy do niego zadokowani drugą łodzią ?


Ze tak OT wykonam maly - czy ten bug zostal usuniety? Bo bylo glosno o nim i nadal widze, ze chyba jest bez zmian :-(

Posted: Thu Mar 30, 2006 11:02 pm
by ushol
A to w ogóle bug jest?? Nie wydaje mis ie przecie to normalne powinno być... Chcecie utrudniać pracę piratom??... to zatrudnijcie się w policji...

Posted: Thu Mar 30, 2006 11:27 pm
by belin
Jest, jest. Bo dotyczy tez po prostu lokacji - czyli jak raz zaczeto sie wlamywac do statku to kazdy w tej lokacji gdzie sie to zaczelo moze sie nadal wlamywac. I nagle zostajesz z otwartym statkiem w jakims dziwnym miejscu gdzy sam poszedles cos zalatwiac dalej od brzegu.
Ale moze juz nareperowane to zostalo?
A swoja droga, czy da sie takie rozwalanie zamka naprawic? Na przyklad od wewnatrz srubokretem - tak jak przy robieniu zamka. Bo powinno sie dac (to jedyny projekt demolki czegos w Cantr chyba!).