Page 2 of 3

Posted: Tue Mar 28, 2006 11:30 am
by Fiona
Wojd, faktycznie, przeciez czernidlo nie musialoby sluzyc tylko do makijazu dla kobiet, przydaloby sie pewnie rowniez piratom, wojownikom czy jeszcze komus innemu do malowania wzorow na twarzach :D
Co to jest RD i jak sie ich interesuje?

A tatuaz jest nawet bardziej fajny niz makijaz, mniej klopotu bo sie nie zmywa.

Narzedzia: igla zelazna badz stalowa (nie wiem jakie sa, kosciana odpada)
Barwnik: wegiel
Czas pracy: 1 albo nawet dwa dni

Tylko nie wiem czy wprowadzic jeden rodzaj, np na twarzy, czy pare np tez na rece, na klacie...
Zreszta na twarzy tez musialyby byc dwa rodzaje dla kobiet upiekszajacy i dla mezczyzn - niekoniecznie :wink:

Posted: Tue Mar 28, 2006 11:41 am
by ushol
To może jeszcze skaryfikacje... Do projektu tylko nóżpotrzebny parę szybkich pociągnięć... :D

Posted: Tue Mar 28, 2006 12:36 pm
by Scorup
Ano... tatuaże - fajna sprawa. Makijaż wydaje mi się być rzeczą zbyt niestałą, aby go wprowadzać... ale to tylko mój szowinistyczny, męski punkt widzenia.

Pozdrawiam

Posted: Tue Mar 28, 2006 2:57 pm
by KilDar
wolałbym po prostu barwniki... mogłyby służyć do tkanin, oraz do zdobienia ciała...
zarówno makijaż, jak barwy wojenne, czy tatuaże...

Posted: Tue Mar 28, 2006 3:26 pm
by Fiona
To zdaje sie nowy watek bylby potrzebny? Z ankieta na temat, co chcialbys w cantr:

tatuaz
makijaz
skaryfikacja
tatuaz i makijaz
tatuaz i skaryfikacja
tatuaz, makijaz i skaryfikacja

Zalozyc taki?

Bo ja sie przyznam ze nawet wolalabym sam tatuaz mimo ze nie mam szowinistycznego punktu widzenia, pod warunkiem, ze wystepowalby w wersji dla kobiet :D

Posted: Tue Mar 28, 2006 3:58 pm
by ushol
tatuarz w wersji dla kobiet... to zaczęłyby chodzić bandy bandziorów po lasach i mężczyznom takie robić... :twisted:

Posted: Tue Mar 28, 2006 4:00 pm
by Fiona
W wersji dla kobiet czyli makijaz permanentny (bardzo trudne slowo :roll: ), czyli podkreslenie oczu :D

Posted: Tue Mar 28, 2006 4:50 pm
by in vitro...
ta skaryfikacja to chyba jaja były... już sobie wyobrażam bandy pociętych szajbusów :shock:

Posted: Tue Mar 28, 2006 4:52 pm
by Rusalka
Fiona wrote:Co to jest RD i jak sie ich interesuje?


RD to Resources Department i pod postacią mojej skromnej osoby właśnie się zainteresowało :) Pomysł jest niezły, ale daleka droga do jego realizacji. Makijaż mógłby istnieć tak jak ubrania, z taką różnicą, że nie dałoby się go zdjąć. Powinien natomiast znikać po paru dniach. Można by go wprowadzić wraz z tautażami, które po prostu miały by ustawioną trwałość na nieskończoną.

Posted: Tue Mar 28, 2006 4:57 pm
by in vitro...
w grze "fable" tatuarze ścierają sie od blizn to walkach

Posted: Tue Mar 28, 2006 6:24 pm
by Fiona
in vitro... wrote:ta skaryfikacja to chyba jaja były... już sobie wyobrażam bandy pociętych szajbusów :shock:


Moze i jaja... Ale niepozbawione sensu :)
Jak ktos ma ochote byc pocietym szajbusem to przeciez jego sprawa, malo takich chodzi po swiecie?
A pomysl fajny, dla dzikich plemion jesli sa takowe, dla najemnych wojownikow, jesli sa takowi, dla piratow, dla wszystkich ktorzy mieliby ochote badz potrzebe wyrozniac sie w taki sposob.
A i skaryfikacje sie robi na goraco, czyli potrzebne byloby jakies zelazne narzedzie i ognisko albo piec albo cos takiego, blizny sie wypala.

Rusalka wrote:RD to Resources Department i pod postacią mojej skromnej osoby właśnie się zainteresowało :) Pomysł jest niezły, ale daleka droga do jego realizacji. Makijaż mógłby istnieć tak jak ubrania, z taką różnicą, że nie dałoby się go zdjąć. Powinien natomiast znikać po paru dniach. Można by go wprowadzić wraz z tautażami, które po prostu miały by ustawioną trwałość na nieskończoną.


Wlasnie tak myslalam, zeby to jak ubranie traktowac :)
A co trzeba zrobic w takim razie zeby te droge do realizacji chocby sprobowac zaczac?

Posted: Tue Mar 28, 2006 6:45 pm
by keisha
Do mnie jakos projekt z barwnikami bardziej trafia.
Istnialy by one jako polprodukty. Np.

Barwnik zielony
sklad: 400 gram szpinaku, 200 gram trawy
narzedzia: drewniana miska
czas 1 dzien

I makijaz wtedy mogl by wystepowac w zakladce z ubraniami, razem z tatuazem. Do wykonania potrzebny by byl barwnik i jakies narzedzia. No i opcjonalnie mozna by dodawac barwniki przy produkcji ubran.

A tatuaz przeciez musi cos przedstawiac, a nie byc po prostu "tatuazem", no i raczej byc trwaly. Powinno sie samemu wpisywac co sie chce miec wytatulowane i podawac to jak w przypadku nazwy budynku. Wtedy przy postaci pojawialo by sie:
Ma cialo ozdobione tatuazem: Kisc dojrzalych bananow umieszczona na ramieniu
albo
Ma cialo ozdobione tatuazem: Na prawym posladku imie - Zofia - otoczone sercem

Wtedy tatuaze mogly by sie stac popularne. Tylko jak wykonywac projekt robienia tatuazu na innej osobie? Robic go tak jak ubranie a potem zakladac? Wtedy ciezko by bylo zmusic niewolnika zeby go zalozyl :P

Posted: Tue Mar 28, 2006 11:50 pm
by Fiona
keisha wrote:Robic go tak jak ubranie a potem zakladac? Wtedy ciezko by bylo zmusic niewolnika zeby go zalozyl :P


Biciem :twisted:


A na powaznie to mozna by tatuowac osobnika przeciaganego, przeciaganie zaklada pewne ubezwlasnowolnienie osobnika przeciaganego, prawda?
Nie wiem, bo nie bylam przeciagana, wiec moge sie mylic.

W takim wypadku potrzebne bylyby dwie osoby, jedna trzymala a druga ubierala szybciutko w tatuaz albo (co do mnie bardziej przemawia) wykonywalaby projekt tatuowania z uzyciem osobnika, igly i barwnika 8)

Posted: Wed Mar 29, 2006 5:58 am
by KilDar
tak, trwałe oznaczanie złapanych bandytów, czyli takie piętno przestępcy to ciekawa sprawa... chociaż znając pomyśłowość i dowcip naszych Cantryjczyków szanownych to pewnie robiliby takie 'kuku' śpiącym :twisted:

Posted: Wed Mar 29, 2006 6:40 am
by Diabelek
KilDar wrote:chociaż znając pomyśłowość i dowcip naszych Cantryjczyków szanownych to pewnie robiliby takie 'kuku' śpiącym :twisted:


No to powinien to byc projekt dla np. 2-3 osob trwajacy jeden dzien.. wtedy bedzie trudniej...