Page 4 of 5
Posted: Tue Mar 28, 2006 2:32 pm
by Diabelek
Cantaryjczyku - dla ziemniakow to bez sensu, ale zadkie ziola, ktore sa potrzebne przy tworzeniu mikstur? Ktorych nie ma lokacje obok? Dlatego szklarnia ma byc stosunkowo droga, by sie nie oplacalo jej twrzyc dla ziemniakow..
Posted: Tue Mar 28, 2006 2:52 pm
by KilDar
ja zagłosowałem przeciw z tego prostego powodu, że bogate miasta pobudują sobie szklarnie zamiast wysyłać ekspedycje po rzadkie zioła i tym samym biedni mieszkańcy osad gdzie zioła takie występują nie dostaną za ten surowiec tyle ile mógłby być wart...
wprowadzenie takiej uprawy na tym etapie spowoduje zaburzenie równowagi w Cantr
z propozycji wynika że mogłyby sobie na coś takiego pozwolić tylko bardzo bogate i rozwinięte osady, a takie stać na statki i wyprawy...
zaś miejsca gdzie zioła występują, mają szansę na dobry handel...
po kawę, herbatę, pieprz, były organizowane wyprawy morskie i szlaki handlowe... w Cantr taką rolę mogą pełnić zioła właśnie, póki używki nie mają znaczenia a przypraw nie ma w zasadzie...
poza tym są ciekawsze pomysły i istotniejsze dla gry, jak już wspomniał Cantryjczyk... czyli pozyskiwanie surowców ze zwierząt i ich zorganizowana hodowla...
Posted: Tue Mar 28, 2006 3:54 pm
by docent
Zagrody i pozyskiwanie surowców bez zabijania jest chyba zaakceptowane. Natomiast zrobienie odpowiednio drogich i mało wydajnych

szklarni według mnie nie spowoduje zaprzestania wypraw. Trzeba będzie jeździć choćby po materiał zasiewowy. Ograniczyć liczbę grządek do 3
Posted: Tue Mar 28, 2006 4:43 pm
by Rusalka
Dodtakowo trzeba by mieć jakiś nawóz - w końcu nie budujemy szklarni w miejscu naturalnym dla jakiejś rośliny. A tu zaczynają się schody - potrzeba tego i tamtego, a to nie tak łatwo zdobyć. Chociażby nawet naturalny nawóz...
Posted: Tue Mar 28, 2006 4:46 pm
by Fiona
Tak mi czegos brakowalo a nie wiedzialam czego...
A to wlasnie nawozu mi brakowalo zeby szklarnia mogla zaistniec

Posted: Tue Mar 28, 2006 4:55 pm
by in vitro...
zgadnijcie co to fresh dung...
ale kildar ma rację, trzeba to jescze trochę ograniczyć, np tym nawozem. trzeba go dokładać co jakiś czas, a jak nie to roślinki kaput
Posted: Tue Mar 28, 2006 5:09 pm
by Raist
KilDar wrote:ja zagłosowałem przeciw z tego prostego powodu, że bogate miasta pobudują sobie szklarnie zamiast wysyłać ekspedycje po rzadkie zioła i tym samym biedni mieszkańcy osad gdzie zioła takie występują nie dostaną za ten surowiec tyle ile mógłby być wart...
Bzdury opowiadasz. Chyba nie wiesz jak trudno spotkac kogokolwiek kto handlowalby ziolami. Wniosek taki, ze nikomu sie nie chce na nich bogacic. Zreszta skaldniki na 1 miksture rosna na bodajze 3 roznych wyspach. Nie da sie ich normalnie sprowadzac.
Posted: Tue Mar 28, 2006 5:52 pm
by Zimt
Ja uwazam, ze usprawiedliwionym byloby, gdyby postac (postacie), ktore wlozyly sporo pracy w budowe szklarni, mialy mozliwosc wlasnorecznego wyhodowania surowcow, ktore sa w danym regionie o tylez rzadkie, co pozadane.
Jesli zaś chodzi o to, że jako pierwsze szklarnie pobudują bogate miasta, to warto zauważyć, nie tylko w tej kwestii moga one czuc sie uprzywilejowanymi. Zauwaz KilDarze, ze biedna wioska nie jest w stanie uruchomic np. kombajnu czy wiertla. Natomiast stolica królestwa może sobie na to pozwolić, jednak na dobry status materialny tejże pracowaly i pracuja rzesze oddanych sprawie postaci. Absolutna rownosc nie jest i nie bedzie mozliwa.

Posted: Tue Mar 28, 2006 6:07 pm
by Rusalka
W pełni się zgadzam z przedmówcą, niech duże miasta sobie budują szklarnie, niech produkują mikstury to może przynajmniej będą je eksportować w zamian za inne surowce.
Posted: Tue Mar 28, 2006 6:31 pm
by Agnieszka
no to moze byc kompost i nawoz ..
komopost np ze slomy ktora moze powstawac z pszenicy moze byc trawa i takie tam skorki z ziemniakow
mozna wprowadzic nasiona dodatkowo np chcesz bazylie pozyskiwac potrzebyhesz jakiegos narzedzia i kupy czasu zeby normalne ziola w nasiona przerobic ...
to by miejsca z ziolami mogly by na nasionach zarabiac
tez nie?
Posted: Tue Mar 28, 2006 6:56 pm
by Fiona
in vitro... wrote:zgadnijcie co to fresh dung...
Wlasnie nawoz o ktorym myslalam
Dobry pomysl z tym dokladaniem, wydaje mi sie.
Posted: Tue Mar 28, 2006 7:26 pm
by docent
Skomplikowany proces produkcyjny nam z tego wychodzi, ale nie miało byc łatwo.. Jestem za g... no za nawozem

Posted: Tue Mar 28, 2006 10:53 pm
by Gnom
Dobra, zaraz wkleje jeszcze nowsza wersje. A fresh dung to dobra mysl.

Posted: Tue Mar 28, 2006 10:57 pm
by Gnom
<b>Object:</b> Szklarnia
<b>Potrzebny czas (dni):</b> 20
<b>Potrzebne surowce:</b> 7500 gram szkło okienne [window glass] ; 2000 gram zelazo [iron]
<b>Przedmioty: </b>
<b>Potrzebne narzędzia: </b>srubokret; mlotek
<b>Szklarniane rosliny:</b>
wlasciwie wszystkie uprawialne surowce
<b>Object:</b> Grzadka
<b>Potrzebny czas (dni):</b> 2
<b>Potrzebne surowce:</b> 1000 g glina [clay]; 5000 gram piasek [sand]
<b>Przedmioty: </b>
<b>Potrzebne narzędzia: </b> lopata; motyka
Budujemy budynek. W srodku trzeba zbudowac grzadke. Posiadajac 4-krotne dzienne "wydobycie" jakiegos surowca, mozemy zalozyc projekt sadzenia, siania (wszystko jedno). Projekt trwalby 4 dni. Mamy 25% szans, ze Nam sie nie uda. Jesli sie uda, mamy np."grzadke z bazylia". Mozna wtedy zalozyc projekt "uprawiaj bazylie". Do tego projektu potrzeba 500 g swiezego lajna [fresh dung]. Otrzymywalibysmy wtedy 1/4 tego, co da sie "wydobyc" w takim samym czasie w normalnych warunkach.
W szklarni mogloby byc 6 grzadek.
Posted: Tue Mar 28, 2006 11:09 pm
by Scorup
Wiecie, można próbować, ale raczej tego nie zaimplementują. Pomysł jest już dosyć stary i skoro wtedy nie przeszedł, to nie wydaje mi się, aby tym razem się to udało.
Kto jest przekonywujący ?

Trzeba walnąć solidny kawał angielszczyzny, to może sie zgodzą i zaimplementują... kiedyś
