Page 2 of 5

Posted: Sun Mar 12, 2006 9:56 pm
by belin
Wojd - nie przesadzaj. Wiesz jak dziala taka pseudolosowosc - co chwila by byla zadyma, ze po pierwszym ciosie bron sie rozpadla w ... .
Sam motyw tego, ze bron by nie mogla byc wykorzystana przez iles osob pokolei (kurde.. jak to sie pisze? ;-D ) jest dla mnie absurdalny. A co? Miecza sobie rzucic nie moga? Filmow kolega Rusalka nie ogladal czy co? ;-D

Posted: Sun Mar 12, 2006 10:08 pm
by Raist
dead_rat wrote:...masz racje i to już przyznałem, ale mozliwość wykonywania czynnosci polegającej na gotowości do walki wydaje się być już logiczniejsza, czyż nie. Taki projekt musiałby być dobrze dookreślony, zarowno jesli chodzi o warunki podjecia, jak i zaniechania ataku...ale wydaje mi się ze warto przynajmniej o tym rzeczowo podyskutować bo rozwiazania obecne też nie są idealne.
Pozdrawiam :)


Masz odgrywać postać, a nie automatyzować ją. Przeczytaj to co napisał Keves, bo doskonale to ują w słowa. Zresztą Jos nigdy się na to nie zgodzi więc pomysł zostaje tylko i wyłącznie w obecnej fazie :) I całe szczeście! Tylko dlaczego każdej fali nowych trzeba to tlumaczyć? Moze lepiej przykleić na forum ogłoszenie o tym, że cantr to nie bezsensowna bijatyka? :)

Posted: Sun Mar 12, 2006 10:52 pm
by Rusalka
belin wrote: A co? Miecza sobie rzucic nie moga? Filmow kolega Rusalka nie ogladal czy co? ;-D


Jak wiadomo, wiele czynności w Cantr pozostawia wiele dla wyobraźni. Tak więc jak używamy opcji ataku, system podaje nam, żeśmy zadali n obrażeń. Osoba atakowana używa tej samej opcji przeciwko nam i widzimy następny komunikat, że otrzymaliśmy m obrażeń. Wszystko to jest strasznie suche. Nasza wyobraźnia oczywiście działa, i przed oczami pojawia się nam pojedynek na miecze czy cokolwiek innego. Ale powiedzcie mi jak ja mam sobie realistycznie wyobrazić, że trzy osoby walcza z jedną podając sobie broń? System walki w Cantr nie jest realistyczny, bo możemy uderzyć raz dziennie. Gdyby wiernie odwzorowywał rzeczywistość, to zamiast podawać komuś broń możnaby po prostu uderzyć ponownie, na to samo by wyszło.

Dlatego nie uważam, że podawanie broni po zadanym ciosie ma logiczne uzasadnienie!

Posted: Sun Mar 12, 2006 11:01 pm
by belin
A mozesz sobie wyobrazic osobnika otoczonego przez paru innych, ktorzy przerzucaja do siebie jeden miec a on uskakuje przed ciosami? Bo to wlasnie o taka sytuacje chodzi. On moze oddac kazdemu... tyle, ze wiecej sie zmeczy przy okazji -ale to tez normalne - tamci uderzaja po razu a on iles razy.

Nie wiem gdzie widzisz problem.

A jakbym naprawde mial czas to bym Ci wskazal konkretne pozycje ze sztuki filmowej gdzie taka sytuacja miala miejce jakby wyobrazni nie starczylo ;-)

Posted: Sun Mar 12, 2006 11:42 pm
by Rusalka
Oj mogę sobie to wyobrazić, nie mogę sobie tylko wyobrazić ludzi, którzy stwiedziliby, że w ten sposób będą walczyć. Chodziło mi o to, że to nie ma za bardzo podstaw logicznych, jeżeli mówimy o efektywnym prowadzeniu walki. A jeśli chodzi o super turbo triki filmowe to są wyjątki i nie biorę tego pod uwagę. Poza tym tak można by działać ewentualnie w dwie osoby i nie przez cały czas.

Wkurzam się na to tylko i wyłącznie dlatego, że widzę notoryczne wykorzystywanie tej możliwości w grze. A w Cantrze nie mamy samych Zorrów, Legolasów ani Schwarzeneggerów. :twisted:

Posted: Sun Mar 12, 2006 11:57 pm
by ushol
Zapomniałeś o Chucku :twisted:

A tak na temat to powtórzę jeszcze raz... To jest bardzo bad pomysł... BAD!=GOOD Chyba że wprowadzić cos takiego jak lunatyzm... wtedy spoko *uśmiecha się*

Posted: Mon Mar 13, 2006 8:30 am
by dead_rat
...lunatyzm w Cantrze jakby nie patrzeć jest powszechny, przez sen cantryjczycy pracuja i to niektórzy ciężko, inni wędrują bez wytchnienia, wszyscy jadają we śnie...wiec ten argument nie jest zbyt przekonyjacy. Odnośnie postrzegania gry jako bijatyki, jestem świadomy czym Cantr jest...a czym nie ( chyba wlasnie dlatego przy nim siedzę ). W chwili obecnej chciałbym rozważyć umozliwienie postaciom wykonywania czynności nieprodukcyjnaych, zwiazanych tylko poniekad z walką, bo postać która pilnowała by naprzykład jakiegoś przedmiotu, budynku czy tez okolicy a nawet innej postaci, nie robiła by tego w celu podjecia walki, a po to by powstrzymac inne postacie przed ich działaniami. Nadało by to nowy sens istnieniu wszelkiego rodzaju straży, kradzież i wchodzenie do cudzych domów bez pytania zaczęło by się wiazac z choćby hipotetycznym ryzykiem, bo mimo drugiej w nocy ktos mogłby przecież trzymać warte...to tyle narazie i dziekuje za wszystkie dotychczasowe głosy

Posted: Mon Mar 13, 2006 8:36 am
by Artur
to jest bez sensu, byle banda wsioków może razem zebrać węgiel, hematyt, wapień, popracować chwile, zrobić sobie jednego battle axa , wymieniać się nim, i nikt ich nie ruszy... nie powinno tak być, jedna broń powinna być używana raz na jedną osobę, tak jak jedna osoba może tylko raz inną zaatakować, bo tak jak jest teraz to jest po prostu do dupy... wystarczy zorganizowania troche i taka grupka ciemniaków wyrżnie w pień całą wioske, zanim ktokolwiek zdąży to zauważyć :?

Posted: Mon Mar 13, 2006 8:37 am
by Raist
Naprawde jedynym argumentem w grze jest dla Ciebie sila?

btw. nawet w rzeznickich rpg nie ma czegos tagiego jak automatyczna odpowiedz na atak. Musisz pilnowac swojej postaci i sam odpowiedziec na atak. Jeseli nei jestes aktywny - przegrywasz. Tak samo jest w Cantr. Jezeli nie bedziesz dbal o postac to zginie/umrze ... albo ja okradna.

Posted: Mon Mar 13, 2006 8:53 am
by dead_rat
...pomysł kontrataku nie żyje już... :? ...ale czemu nie dodac mozliwosci wykonywania czynnosci nieprodukcyjnej o ktorej powyżej...no i w środku nocy niewielu pilnuje postaci...wiem bo bywam...

Posted: Mon Mar 13, 2006 9:01 am
by Yossarian
dead_rat wrote:...pomysł kontrataku nie żyje już... :? ...ale czemu nie dodac mozliwosci wykonywania czynnosci nieprodukcyjnej o ktorej powyżej...no i w środku nocy niewielu pilnuje postaci...wiem bo bywam...


Wtedy każdy włączałby taką opcję. Chyba, że byłby to projekt.

Posted: Mon Mar 13, 2006 9:06 am
by dead_rat
...dokladnie o to mi chodzi...projekt pilnowania, nic nie proddukujesz, w zasadzie nic nie robisz ale prrzez okreslony czas masz oko naprzyklad na lezacy na ziemi młotek i jak ktos go bedzie chciał podniesc to go atakujesz, zwykły Cantryjczyk spyta sie czyj to młotek i poczeka na odpowiedź, a złodziej bedzie sie musiał pogodzic z ryzykiem i konsekwencjami jakie pociaga za soba jego profesja...

Posted: Mon Mar 13, 2006 1:31 pm
by Raist
dead_rat wrote:...dokladnie o to mi chodzi...projekt pilnowania, nic nie proddukujesz, w zasadzie nic nie robisz ale prrzez okreslony czas masz oko naprzyklad na lezacy na ziemi młotek i jak ktos go bedzie chciał podniesc to go atakujesz, zwykły Cantryjczyk spyta sie czyj to młotek i poczeka na odpowiedź, a złodziej bedzie sie musiał pogodzic z ryzykiem i konsekwencjami jakie pociaga za soba jego profesja...


Wyjasnij mi jaki jest cel wyrzucenia mlotka i pilnowania go w nocy? Jezeli rzecz bedzie wystarczajaco cenna to ktos i tak ja ukradnie bez wzgledu na to czy oberwie czy nie. Zreszta podneisienei czegos z ziemi nie jest rownoznaczne z kradzieza. Jezeli cos lezy to znaczy, ze jest bezpanskie, chyba, ze prawo mowi inaczej. A normalny czlowiek najpierw upomni, a nie bedzie atakowal jak zwierze.

Posted: Mon Mar 13, 2006 1:50 pm
by Gnom
Acutus wrote:Moim zdaniem mozliwosc ustalania jakichkolwiek automatycznych reakcji postaci na zachowania innych kloci sie z idea cantr...


Nic dodac, nic ujac...

Posted: Mon Mar 13, 2006 2:01 pm
by Cantryjczyk
Acutus wrote:Moim zdaniem mozliwosc ustalania jakichkolwiek automatycznych reakcji postaci na zachowania innych kloci sie z idea cantr...


Nic dodac, nic ujac...