Page 4 of 5
Posted: Fri Sep 22, 2006 5:09 pm
by in vitro...
aluminium?? za przeproszeniem, ale odbiło ci??
Posted: Fri Sep 22, 2006 8:58 pm
by kemesO
a ja mam takie nietypowe pytanie, czy tą postacią, która już DŁUGO płynie w kierunku zachodnim mam szansę gdzieś dopłynąć? oczywiście nie mam zamiaru zawracać, czy coś, nie wpłynie to na moją postać
chodzi mi tylko, czy w końcu ujrzę coś przed sobą, czy ta postać po prostu jest skazana już na śmierć?
Posted: Sat Sep 23, 2006 6:40 am
by Artur
zdechnie z glodu, na 100%

postacie wyplywajace w nieznane skazuja sie na meczenska smierc, 20 dni konania

a na serio to nie wiem

Posted: Sat Sep 23, 2006 7:45 am
by Loc
Jak na zachod to powinienes za jakis czas ujzec lad

Posted: Sat Sep 23, 2006 9:16 am
by Khe
Moja jedna postac dotarla do ladu po wielu latach... mam nadzieje, ze wyruszajac w ta podroz Twoja postac miala naprawde duzo jedzenia
Moja miala, a jak w koncu zobaczyla lad, to zostalo juz jej tylko na dwa lata
Mam nadzieje, ze nie wyplynales dinghy :p

Posted: Sat Sep 23, 2006 9:51 am
by Quijo
Loc wrote:Jak na zachod to powinienes za jakis czas ujzec lad

Od rana sie rzucasz o offtop, a sam robisz to samo. Troche Cie nierozumiem
Posted: Sat Sep 23, 2006 2:15 pm
by Rusalka
w.w.g.d.w wrote:Rusalka wrote:Luneta... A co powiecie na soczewki z kamieni szlachetnych - diamentow, rubinow, szafirow itd?
Ciekawe ale przeciez mamy rowniez szklo,prawda?Jako jedna z opcjii to moze byc.
Forien wrote:soczewki sie robi podobnie do szkla (mozecie wcisnac kamienie szlachetne, ale realistyczniej byloby ze jak szklo), a lunete z czterech takich soczewek, oraz aluminium, lub stali.
Oczywiscie bedzie to jedna z opcji, poniewaz bedziemy mieli klika rodzajow lunet. Tak samo bedzie z obudowami - beda sie skladac z roznych materialow. Problem tylko lezy w tym, jakiech materialow uzyc, aby luneta nie byla zbyt trudna do wykonania.
BTW luneta na 100% bedzie dzialac tak, ze bedzie po prostu zwiekszac srednice okraglej mapki.
Posted: Sun Sep 24, 2006 1:51 am
by myszaq
Rusalka wrote:Oczywiscie bedzie to jedna z opcji, poniewaz bedziemy mieli klika rodzajow lunet. Tak samo bedzie z obudowami - beda sie skladac z roznych materialow. Problem tylko lezy w tym, jakiech materialow uzyc, aby luneta nie byla zbyt trudna do wykonania.
BTW luneta na 100% bedzie dzialac tak, ze bedzie po prostu zwiekszac srednice okraglej mapki.
rusalku, wreszcie jakies konkretne wiesci! chwala niech ci bedzie! do lunety napewno szklo, napewno drewno, napewno stal. teoretycznie moznaby wrzucic skore lub gume w malej ilosc (obicie wizjera), jakas zywice do zlepienia tego. soczewki z kamieni szlachetnych raczej nie - albo kolorowe (czyli zaburzajace widzenie), albo diamenty (niech mnie ktos wyprowadzi z bledu - diamenty maja chyba mocna siec krystaliczna, oszlifowac je mozna tyko w fasetki. czy nie?).
a luneta wcale nie powinna byc dostepna pierwszemu lepszemu lapserrdakowi z dinghy moim zdaniem... wiec imo jej wykonanie raczej powinna stanowic wyzwanie...
kiedy bede mogl ja sobie zrobic? :>
Posted: Sun Sep 24, 2006 6:43 am
by Mapokl
A może po prostu najprostrza luneta będzie niezwykle prosta ndo uzyskania. A najtrudniejsza lunetę będą mogli mieć tylko najbogatsi.
Posted: Sun Sep 24, 2006 6:51 am
by Artur
Mapokl wrote:A może po prostu najprostrza luneta będzie niezwykle prosta ndo uzyskania. A najtrudniejsza lunetę będą mogli mieć tylko najbogatsi.
dobry pomsyl, i zeby ta prosta prawie nic nie dawala a z tej lepszej to zeby pol swiata bylo widac

i zeby na ladzie tez dzialaly, ale mogly by widok zaslaniac np. gory... chociaz to juz pewnie trudne do zrobienia...
Posted: Sun Sep 24, 2006 12:19 pm
by marshall
jeśli pomiędzy tobą a latarnią morską nagle może wyrosnąć ląd to góry nie powinny ograniczać pola widzenia.
Posted: Sun Sep 24, 2006 12:52 pm
by in vitro...
szkoda że nie ma w cantrze kryształu górskiego
Posted: Sun Sep 24, 2006 1:40 pm
by Forien
nie wiem czy ktos mnie poprze, ale mam taki pomysl, aby luneta latwo wykonalna miala malyt zasieg (troche wiekszy od 'normalnego'), a ta najtrudnijesza, droga itd miała zasięg największy ze wszystkich... zeby nie bylo, ze kapitan marynarki wojennej Vlotryan (czy jak ta flota sie zwie) biegał z drewnianą lunetą zrobioną za pomocą kościanego noża, podczas gdy jakiś pirat np. na Nomadzie miał piękną brylantową lunetę, a mimo to zobacza sie w tym samym momencie... to troche bezsensu... drozsza luneta to wg mnie lepsza luneta... to rozwiaze problemy zeby nie byla ani za trudna do wykonania, ani za latwa

Posted: Sun Sep 24, 2006 3:29 pm
by dstankiewicz
Artur wrote:Mapokl wrote:A może po prostu najprostrza luneta będzie niezwykle prosta ndo uzyskania. A najtrudniejsza lunetę będą mogli mieć tylko najbogatsi.
dobry pomsyl, i zeby ta prosta prawie nic nie dawala a z tej lepszej to zeby pol swiata bylo widac

i zeby na ladzie tez dzialaly, ale mogly by widok zaslaniac np. gory... chociaz to juz pewnie trudne do zrobienia...
Albo mi sie zdaje, albo Forien powiedzial to samo tylko ze troche inaczej

Posted: Sun Sep 24, 2006 4:36 pm
by Loc
Chyba nie czyta poprzednich wypowiedzi....