Page 2 of 5

Posted: Mon Mar 13, 2006 7:45 pm
by Mapokl
Mój pierwszy post po zalogowaniu...

W praktyce sekstans służył do nawigacji według gwiazd (ale diabli wiedzą czy w Centrze są gwiazdy...) Może by jakość pomiaru odległości zależała od Nawigacji... Ale to dodatkowa praca..

Ps. W galeonie nie ma wioseł, ale sterowanie nim jednoosobowo to powinnien byc horror, skonczony szybko, na skale.... (5 osób mogłoby sobie już poradzić...)

Posted: Mon Mar 13, 2006 8:36 pm
by Rusalka
wojd wrote:Sekstans - dokładna odległość do widocznych punktów na morzu oraz dokowalnych lokacji

Luneta - większa mapka


Co do lunety - wydaje mi się ona już zaimplementowana od samego początku Cantra, i każdy ma ją wbudowaną w oczy, bo teren jaki widać na mapce jest i tak dużo za duży. W końcu każdy widzi świat w promieniu około dwóch dni drogi (swoją drogą to powinno być kółko a nie kwadrat, ale mniejsza z tym) Więc jestem przeciwny jakimkolwiek lunetom czy tym podobnym urządzeniom, a już na pewno nie na lądzie, gdzie występują naturalbe przeszkody terenu uniemożliwiające obserwację.

Sekstans - hmm, pomysł jeszcze myślę, że do oszlifowania, a może wystarczyło trochę policzyć (matematyka się kłania :) ) i można będzie wyliczyć swoje współrzędne gegraficzne nawet i bez sekstansu. Hmm może jednak lepiej sprawdzę jak to urządzenie działa, bo w sumie nie wiem :) Pomysł mi się podoba.[/img]

Posted: Mon Mar 13, 2006 10:38 pm
by belin
Rusalka... w kwestii lunety to pierdzielisz wacpan. Miedzy dwiema bardzo bliskimi wyspami mozna przeplynac nawet ich nie zauwazajac (nie licze latarni). Ja po prostu biore pod uwage pewne Cantryjskie realia. A lad widac w odleglosci jednego dnia drogi najwyzej - miesca dokowalne widoczne to max pare godzin (zasadniczo gotowosc dokowania).

Moze ktos laskawie pomysli o tym, ze:
1. Nie wszyscy siedza non stop w necie (czesto nawet przez wiele godzin nie moga nic sprawdzic nawet a jesli juz to nic wiecej zrobic bo jest z tym sporo klikania).
2. Czas jest ograniczony do 200 minut.
3. co wynika z 2 poprzednich - mozna przeplynac obok ladu i tego nie zauwazyc.

Te uwagi dotycza wielu innych kwestii.

Powiem ze swojego podworka - bardzo czesto w ciagu dnia po prostu nie mam mozliwosci sprawdzic nawet co sie dzieje w Cantr - i co jak ktorejs mojej zeglujacej postaci pozwolilem plynac 10 rund? (no tak... moglem dac dwie a 3-4 nastepne by sterczala na srodku oceanu).

Posted: Wed Mar 15, 2006 3:10 pm
by PRUT
wojd wrote:Sekstans - dokładna odległość do widocznych punktów na morzu oraz dokowalnych lokacji

Luneta - większa mapka

Tylko tyle.


To dobry pomysł, tyle że nie sekstans, tylko sekstant :wink:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sekstant

I nie chodzi to o odległość od widocznych punktów, ale o współrzedne geograficzne. Długo kiedys myślałem, że w mapach brak współrzednych, co bardzo utrudnia nawigację, ale nie znalazłem systemu na czym mozna by oprzeć pomiary.

Jesli mowa o sekstancie, to w perpektywie wskazania długości i szerokości geograficznej. Odległości każdy już sobie policzy we własnym zakresie. Niech profesja "nawigator" nabierze znaczenia :wink:
Powstaje tylko problem czy z góry narzucać pewne wartości zerowe czy też każdy gracz może zerować swoją podziałkę jak chce.
Druga opcja wydaje się ciekawsza

Posted: Wed Mar 15, 2006 3:38 pm
by in vitro...
PRUT wrote:To dobry pomysł, tyle że nie sekstans, tylko sekstant

Oba poprawne.

Posted: Wed Mar 15, 2006 6:01 pm
by Rusalka
belin wrote:Rusalka... w kwestii lunety to pierdzielisz wacpan. Miedzy dwiema bardzo bliskimi wyspami mozna przeplynac nawet ich nie zauwazajac


Cóż... nie wiem w sumie co to ma wspólnego z lunetą tak naprawdę, jak Cię nie ma w grze to Cię nie ma i tyle. Mógłbym wymienić całą listę strat przez nie siedzenie 24 na dobe na kompie i nie o to chodzi. Moja sugestia dotycząca miniętych lądów - powinien pojawiać się komunikat : "widzisz ląd w kierunku północno-wschodnim. " Mógłby tylko być wkurzajace z pojawianiem się tego komunikatu co turę jak by sie plynelo wzdlóz brzegu.

Posted: Wed Mar 15, 2006 6:04 pm
by dead_rat
...a wyobraź sobie ludzi pływających po jeziorach... :lol:

Posted: Wed Mar 15, 2006 7:16 pm
by belin
Rusalka wrote:
belin wrote:Rusalka... w kwestii lunety to pierdzielisz wacpan. Miedzy dwiema bardzo bliskimi wyspami mozna przeplynac nawet ich nie zauwazajac


Cóż... nie wiem w sumie co to ma wspólnego z lunetą tak naprawdę, jak Cię nie ma w grze to Cię nie ma i tyle.


Grrr... jak mnie nie ma to mnie nie ma. Ale jak jestem to moge sprawdzic. A bez lunety nie moge jesli lad jest tuz za polem widzenia oczu nieuzbrojonych (ze tak powiem) - po prostu nie zobacze ladu i przeplyne dalej.
Czy to takie trudne do zrozumienia? :-)

Posted: Wed Mar 15, 2006 9:58 pm
by Elm0
dead_rat wrote:...a wyobraź sobie ludzi pływających po jeziorach... :lol:

No w takim przypadku powinny pojawiać się analogiczne komunikaty w momencie, gdy nie widzisz lądu :wink:

Posted: Wed Mar 15, 2006 10:07 pm
by WojD
PRUT wrote:
To dobry pomysł, tyle że nie sekstans, tylko sekstant :wink:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sekstant


SEKSTANS Słownik wyrazów obcych PWN - http://swo.pwn.pl/haslo.php?id=24716

Ale rzeczywiście w niektórych źródłach wystepuje nazwa sekstant...

Posted: Wed Mar 15, 2006 10:08 pm
by dead_rat
Elm0 wrote:
dead_rat wrote:...a wyobraź sobie ludzi pływających po jeziorach... :lol:

No w takim przypadku powinny pojawiać się analogiczne komunikaty w momencie, gdy nie widzisz lądu :wink:


Majac lunete musiałbyś patrzeć w niebo :roll:

Posted: Wed Mar 15, 2006 11:59 pm
by myszaq
luneta moim zdaniem to sprawa wrecz niezbedna dla wojazy morskich... roznica miedzy widnokregiem z pokladu golymi oczyma widzianym a widnokregiem z masztu widzianym oczyma uzbrojonymi jest naprawde kolosalna (i wiem to z praktyki ;). jestem zdecydowanie za wprowadzeniem lunety - niech albo automatycznie zwieksza mapke (oczywiscie tylko na wodzie, a wlasciwie morzu), albo wymaga uzycia we wskazanym kierunku i wtedy informuje nas o obecnosci lub tez nie ladu w polu widzenia.

komunikaty takze bylyby przydatne. ale raczej nie ciagle (typu zegluga przybzezna i co ture od nowa dowiaduje sie o ladzie pod burta), ale raczej komunikaty o zmianach - nie bylo ladu w polu widzenia -> jest lad w polu widzenia.

"ujrzales lad w kierunku NEN" czy cos takiego...

Posted: Sat Mar 18, 2006 3:50 pm
by Rusalka
Proponuję więc takie rozwiązanie: komunikaty "widzisz ląd w kierunku xxx" Pojawiałyby się używając lunety, chociaż ląd ten byłby niewidoczny na mapce, bo byłby sporo poza jej zasięgiem. Oczywiście, żeby otrzymać komunikat trzebaby kliknąć na przycisk use w panelu inwentarzu. Proste, oczywiste, a i jakie praktyczne.

Posted: Sun Mar 19, 2006 9:12 pm
by PRUT
wojd wrote:
PRUT wrote:
To dobry pomysł, tyle że nie sekstans, tylko sekstant :wink:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sekstant


SEKSTANS Słownik wyrazów obcych PWN - http://swo.pwn.pl/haslo.php?id=24716

Ale rzeczywiście w niektórych źródłach wystepuje nazwa sekstant...


Jak zwał tak zwał. :wink:
Co sadzisz o pomysle współrzednych geograficznych?
Jest to mozliwe do zrealizowania?

Ewentualnie pytanie równiez do Rusałki.

Posted: Sun Mar 19, 2006 9:55 pm
by Sierak
PRUT wrote:
wojd wrote:
PRUT wrote:
To dobry pomysł, tyle że nie sekstans, tylko sekstant :wink:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sekstant


SEKSTANS Słownik wyrazów obcych PWN - http://swo.pwn.pl/haslo.php?id=24716

Ale rzeczywiście w niektórych źródłach wystepuje nazwa sekstant...


Jak zwał tak zwał. :wink:
Co sadzisz o pomysle współrzednych geograficznych?
Jest to mozliwe do zrealizowania?

Ewentualnie pytanie równiez do Rusałki.


oooooo, ale wtedy trzebaby to jakoś usystematyzować i wiedzielibyśmy, gdzie jest koniec Cantr...