Page 2 of 3

Posted: Fri Mar 10, 2006 2:26 pm
by myszaq
glowy! argumenty za nimi (i przeciwko niesmiertelnikom) przytoczylem w watku o solance... ;)

Posted: Sun Mar 12, 2006 3:23 am
by Rusalka
Głowy, ręce, uszy, kości (może się na maczugę nadadzą?) i wszystko co jeszcze można sobie wymyślić powinno być. Im więcej ograniczeń tym gorzej. Nie zgodzicie się ze mną? Hmmm chociaż z tymi "ludzkimi" surowcami to pewnie szybko by się okazało, że tu nikt nie ma żadnych podstaw moralnych i żadnego więcej ciała od tego czasu nie pochowano. Brrrr :)

Posted: Sun Mar 12, 2006 11:05 am
by CzerwonyMag
Osobiście też jestem za głową bo te niesmiertelniki do mnie nie przemawiaja. Jednak przydałoby się wymyślić też coś dla postaci, które za obcinaniem głów niezbyt przepadają... Bo przecież nie każda postac jest urodzonym psychopatą :twisted: Niech obinanie głowy będzie dla tych złych - jednak dla tych mniej złych też cos wymyślmy - coś mniej makabrycznego i krwawego (są przecież złe postaci z krwiowstrętem ;) )

Posted: Sun Mar 12, 2006 11:19 am
by WojD
Stopy wydają się mniej psychopatyczne... ;) Chociaz ponoć niektórym się tez kojarzą... No to może romantyczniej nieco - pukiel włosów - można wziąć na pamiątkę lub na dowód... Ale co jak on/ona włosów nie miał/a? ;) Oczy już były. Serce? Wątroba?

Już wiem! Dusza! Jak sie zabije Cantrianina można by mu zabrac dusze i zanieść zleceniodawcy! Czy ktos udowodnil, ze Cntrianie nie mają duszy?

Posted: Sun Mar 12, 2006 11:24 am
by Raist
wojd wrote:Już wiem! Dusza! Jak sie zabije Cantrianina można by mu zabrac dusze i zanieść zleceniodawcy! Czy ktos udowodnil, ze Cntrianie nie mają duszy?


Wlozyc do butelki czy jest w postaci kostek tak jak gaz ?:D

Posted: Sun Mar 12, 2006 11:26 am
by Acutus
eeee, ja słyszałem ploty, ze cantrianie stóp nie myją.... tak wiec z tym obcinaniem ich... Przepraszam, czy to ma być srodek psychoaktywny? :D

No... i dusze mozna by trzymac tak jak gaz - w kieszeni!

1567-6.34: Widzisz jak dwudziestoletni mezczyzna podaje dusze trzydziestoletniego mezczyzny do dwudziestoletniej kobiety
1467-6.35:dwudziestoletni mezczyzna mowi: prosze, oto dowod wykonania zadania.
1467-6.36:dwudziestoletnia kobieta mowi: *przyglada sie uwaznie duszy* Tak, to on. Oto nagroda *podaje nagrode*

Posted: Sun Mar 12, 2006 2:18 pm
by KVZ
Jestem za duszą ;] Ale to by oznaczało, że pewna religia w Cantr była by zaprogramowana i narzucona odgórnie ;P

Posted: Sun Mar 12, 2006 3:20 pm
by Rusalka
A może po prostu ująć to jako np. relikwie dwudzestoletniego mężczyzny, które można pobrać z martwego ciała. Zostawiamy w ten sposób pole dla wyobraźni i każdy może we własnym zakresie to ubarwiać, mówiąc, że to głowa, ucho czy cokolwiek tam sobie wymyśli. To taka indywidualizacja psychopactwa :)

Posted: Sun Mar 12, 2006 3:23 pm
by KVZ
Rusalka wrote:To taka indywidualizacja psychopactwa :)


Jestem za, a nawet przeciw :twisted:

Posted: Sun Mar 12, 2006 3:55 pm
by Rusalka
A tak do wszystkich przerażonych wizją upadku moralności w świecie Cantra - mam na myśli masowe rozbieranie nieboszczyków na części - aby coś wyciąc trzeba by mieć skalpel a to już się ze stali robi :twisted:

Posted: Sun Mar 12, 2006 4:59 pm
by OktawiaN :)
No to zaniedlugo ludzie beda mogli sobie przeszczepy robic ;)

Albo...

1343:3 Widzisz jak Wampir wypija krew dwudziestoletniego mezczyzny
1343:3 Widzisz jak Wampir podnosi 105g krwi dwudziestoletniego mezczyzny

Posted: Sun Mar 12, 2006 5:11 pm
by Agent 0007
Głowy przynajmniej są w miarę realistyczne. Zastanawia mnie tak jak i część tutaj wypowiadających się osób skąd by się te nieśmiertelniki wzięły? Z powietrza? A może przy narodzinach by się dostawało jakąś notatkę - nazywasz się tak i tak. A jakby się używało całkiem innego imienia to co? Skąd byłoby wiadomo, że ten to ten?? A po głowie każdy pozna mimo, że to dla mnie także brzmi troche makabrycznie. Tutaj chyba nie ma jednak rozwiązania, któe zadowoliłoby wszystkich. Nie jestem z brutalnością, ale jakieś realia muszą zostać zachowane, a nieśmiertelniki wydają się mieć znacznie więcej wad niż zalet. Nie wiem jednak, czy chciałbym ogladać tekst w stylu: widzisz jak dwudziestoletni mezczyzna ucina glowe dwudziestoletniej kobiecie...

A poza tym - czemu możnaby martwemu uciąć głowę, a żywemu nie?? I to jest największa wada głów po brutalności.

Posted: Sun Mar 12, 2006 8:30 pm
by ushol
Bo żywy by się żucał na boki, do przodu i do tyłu... co jak co... nie mówię o automatycznych jakichś zachowaniach postaci, lecz o odruchach bezwarunkowych bardziej...A brutalność to żadna wada... :twisted:

Posted: Sun Mar 12, 2006 9:46 pm
by Agent 0007
Brutalnosc jest wada. Wyobraz sobie tych nowych, ktorzy zaraz po obudzeniu w nowym swiecie zamiast polowania na zwierzeta robia cos takiego:

1468-2.15: dwudziestoletni mezczyzna mowi: Witajcie. Jestem bleble. Co tu mozna robic?
1468-2.15: widzisz jak dwudziestoletni mezczyzna ucina glowe Twojemu Zmarlemu Przyjacielowi
1468-2.16: widzisz jak ten sk*** ucina glowe Zmarlej Jenny
1468-2.20: widzisz jak zarasz go zaj*** skutecznie rani horse.

Czy tak to ma wyglądać? A jeżeli jakieś narzędzie będzie do tego potrzebne... coż - załóżmy, że twój przyjaciel przed chwila umarł, a miał przy sobie jakiś kozik...

Posted: Sun Mar 12, 2006 10:04 pm
by ushol
Wtedy takiego zabić, albo nie wiem... Brutalność rodzi fabułę, a fabuła to pozytyw... Mogą się bulwersować twoje postaci, ale nie tyjako gracz... :P