Page 9 of 13
Posted: Fri Mar 10, 2006 4:23 pm
by myszaq
KilDar wrote:myszaq wrote:czyli twoj pomysl jest kula w plot.
być może nie pomyslałeś nad takim detalem, że postać biorąca daną informację widzi czyje to jest...
jeżeli go znała przykładowo jako Jana to: "nieśmiertelnik Jana", niezależnie od tego czy na nim pisze Stanisław, czy jest 5 innych imion...
jeżeli go nie znała widzi: "nieśmiertelnik trzydziestoletniego mężczyzny"...
w obu przypadkach widzą jak zmarły miał naprawdę na imię, czy jakie imiona nosił, niezależnie od tego jako kogo go znały...
w skrócie, nieśmiertelnik nazwany jest tak jak sami nazwaliśmy czyjąś postać, bądź anonimowy jeżeli nie mieliśmy przyjemności...
alez tak nie moze byc! to nie jest jakis mistyczny przedmiot, zmieniajacy zawartosc w zaleznosci od tego, kto go wezmie do reki! to nie jest tak jak z zapamietywaniem postaci. na niesmiertelniku cos jest napisane. to cos tam jest. nie zmienia sie. i jesli ktos, kto 'jana' znal pod imieniem 'stanislaw' (bo tak mu sie przedstawil), a nie wie, ze dany niesmiertelnik zostal zdjety z tej postaci, to na niesmiertelniku zobaczy tylko slowo 'jan'. i nijak nie bedzie wiedzial ze to niesmiertelnik jego znajomego 'stanislawa'.
na tej podstawie stwierdzam wiec, ze nie ma mozliwosci jednoznacznej identyfikacji na podstawie niesmiertelnika. jemu nie mozna przypisac nazwy, pod jaka zmarlego znalismy. jest on jasno sprecyzowany - nie 'niesmiertelnik trzydziestoletniego mezczyzny'. raczej 'niesmiertelnik jana'. nawet jezeli jan zyl 100 lat przed nami, w zyciu o nim nie slyszelismy, to na niesmiertelniku ciagle i niezmiennie sa jego dane. a nie trzydziestoletni mezczyzna czy 'stanislaw'!
Posted: Fri Mar 10, 2006 4:31 pm
by Cantryjczyk
Ale rozmowy, po prostu rece opadaja. Ani nie jest opisane jak dokladnie dzialaloby odrabywanie glowy, ani jak dzialalby i co znajdowalo sie na niesmiertelniku.
Pod wzgledem zasad, po smierci czlowieka mozna by podniesc z jego zwlok cos, co ludzie ktorzy ZNALI tego czlowieka rozpoznaja jako nalezace do niego. O to chodzi? Czy nazwie sie to glowa, czy niesmiertelnikiem to wszystko jedno. Z tym ze sa przeciwnicy i zwolennicy glow ze wzgledow fabularnych. Niektorzy uwazaja ze glowy sa klimatyczne i daja mozliwosci odgrywania, inni jak ja uwazaja ze sa makabryczne, zalosne i niepotrzebne. Ze zrobia wiecej problemow i zepsuja gre a nie ja rozwina.
Niesmiertelniki daja wiecej mozliwosci, bo poza rozpoznawianiem (jak w przypadku glow) moznaby tam jeszcze znalezc inne informacje, jak data urodzenia, dlugosc zycia, data smierci, i inne. To nie musi byc metalowa blaszka, moze to byc cokolwiek, cos co mozna podniesc z ciala bez krwawych i bezczeszczacych elementow.
KaPeWu?
Zreszta to i tak tylko pomysly dla leniwych ktorzy nie umieja inaczej udowodnic faktu czyjejs smierci niz przez zbieranie kawalka z ich zwlok, a sa inne sposoby.
Zwolennicy glow ze wzgledow czysto fabularnych moga sobie i tak radzic standardowym i ciagla mozliwym odgrywaniem. Trzeba tylko chciec.
Dla opornych: widzisz niesmiertelnik nalezacy do Moja ukochana zona z napisem "1234-1734"
A nie niesmiertelnik z napisem "Moja ukochana zona 1234-1734"
A inni ktorzy jej nie znaja zobacza niesmiertelnik czterdziestoletniej kobiety "1234-1734"
I w kazdej chwili beda mogli zmienic nazwe, tak jak mozna zmienic nazwe czlowieka. W chwili gdy czlowiek umiera imie czlowieka jest zastepowane imieniem niesmiertelnika i podlegaloby tym samym zasadom. Tak ja to widze.
A kolekcjonerzy beda mogli sobie zbierac niesmiertelniki i widziec je przykladowo jako "ofiara nr 7 - Krzys". Z tym ze inni i tak nawet jak je zobacza nbeda widziec tylko zwykle niesmiertelniki. I nie wiedzialiby jak je nazwano, podobnie jak nie wiadomo jak ty nazywasz innych ludzi.
Posted: Fri Mar 10, 2006 4:34 pm
by KilDar
nie, to naprawdę nie ma sensu... informacja o zmarłym przypisana do niego, nazwana tak, jak znaliśmy jego postać... każdy ją widzi tak jak sam postać zapamiętał dlatego 100% rozpoznawalna i powiazana z postacią...
a treść na nieśmiertelniku, wiadomo... zgodnie tym co było wcześniej pisane, czyli wszystkie dane postaci...
bez młota ciężkie rozumowanie, wiem, ale można się postarać...
Posted: Fri Mar 10, 2006 4:41 pm
by WojD
Tekst z nieśmiertelnika
Znana jako: Krwawa Margo aka Stalowa Żyleta aka Wredna Berta aka morderczyni Marka aka bandytka z drogi aka ...
Prawdziwe imię: Kasiątko Misiątko, ur. 1360 dnia zm. 1460 dnia
No...
Posted: Fri Mar 10, 2006 4:46 pm
by Izabela
Cantryjczyk wrote:Zreszta to i tak tylko pomysly dla leniwych ktorzy nie umieja inaczej udowodnic faktu czyjejs smierci niz przez zbieranie kawalka z ich zwlok, a sa inne sposoby.
I tu lezy istota problemu - jesli ktos jest malo wiarygodny lub na tyle malo inteligentny, aby nie potrafic udowodnic, ze zabil tego na kogo np. mial zlecenie - to niech moze zajmie sie czyms w rodzaju kruszenia hematytu. To pozyteczna i nie wymagajaca myslenia praca.
Platny zabojca powinien nie dosc ze miec mozg, to jeszcze z niego korzystac.
Posted: Fri Mar 10, 2006 4:49 pm
by Susel
Cantryjczyk wrote:Juz widze uzupelniania praw miejskich. Poza ustaleniami dotyczacymi wydobycia surowcow, praw dotyczacych kradziezy, atakowania zwierzat i ludzi dojdzie jeszcze prawo dotyczace glow.
"Prosze o nie odglawianie ewentualnych zmarlych zarowno obcych jak i znajomych. mamy od tego specjalnego czlowieka, do niego sie prosze zglaszac w terminie do 16 godzin od daty zgonu. Samowolne odglownienie bedzie karane zgodnie z kodeksem karnym"
Jak zwykle przejaskrawiasz... Oczywiście będą prawa zakazujące ścinania głów bez pozwolenia i przez niepowołane osoby, ale CZY TO JEST COŚ ZŁEGO? Przecież to samo mozna zastosowac do nieśmiertelników, były one cząstką człowieka... A to że nieśmiertelnik kojarzy nam sie z kawałkiem żelaza a oderwana głowa z makabrycznym widokiem, wcale nie musi się stosowac do Cantr... Szczególnie że w tym świecie prawie wszystkie postaci zabiłyby innego człowieka bez mrugnięcia okiem...
I jeszce raz powtarzam.. Ten niesmiertelnik czy jaką inną nazwe temu badziewiu nadać, nigdy nie będzie tak naturalne jak głowa...
A co do motywów z kolekcjonowaniem głow, to bardzo dobrze niech sobie kolekcjonują. A co! Kolekcja niesmiertelników to prawie to samo...
Pozatym... Ludzie... Zastanówmy się chwilę... Czy przypadkiem nie dajemy się przsadzamy? W paru miejscach argumenty są naciągnięte i przesadzone...
A że jak pisałem pojawiły sie nowe wypowiedzi to:
Cantryjczyk wrote:Niesmiertelniki daja wiecej mozliwosci, bo poza rozpoznawianiem (jak w przypadku glow) moznaby tam jeszcze znalezc inne informacje, jak data urodzenia, dlugosc zycia, data smierci, i inne. To nie musi byc metalowa blaszka, moze to byc cokolwiek, cos co mozna podniesc z ciala bez krwawych i bezczeszczacych elementow.
Hę? Tak racja niesmiertelniki mają miejsce na dodatkowe informacje... Ale czy zastanowiłeś się nad tym że te informacje są TOTALNIE zbędne?
wojd wrote::twisted:
Tekst z nieśmiertelnikaZnana jako: Krwawa Margo aka Stalowa Żyleta aka Wredna Berta aka morderczyni Marka aka bandytka z drogi aka ...
Prawdziwe imię: Kasiątko Misiątko, ur. 1360 dnia zm. 1460 dnia
No...
Chyba przed chwilą coś wspominałem o przesadzaniu z argumentacją...

Posted: Fri Mar 10, 2006 4:50 pm
by KilDar
wojd: raczej nie do końca tak to widzę

w takim układzie musiałoby być kilkadziesiąt takich 'aka' czasem

po prostu dynamiczna nazwa nadawana odgórnie jak lokacjom czy budynkom, słupom i pojazdom w momencie budowy... każdy widzi to samo, lub tak jak sobie to nazwał kiedyś...
Posted: Fri Mar 10, 2006 4:52 pm
by Yossarian
Dlatego to głupi pomysł...
Wy wcale nie jesteście za 'nieśmiertelnikami'. Wy jesteście przeciw 'głowom'.
Posted: Fri Mar 10, 2006 5:34 pm
by WojD
Yossarian wrote:Wy wcale nie jesteście za 'nieśmiertelnikami'. Wy jesteście przeciw 'głowom'.
Wpadliśmy. Yossarian nas przejrzał...

Posted: Fri Mar 10, 2006 5:36 pm
by in vitro...
Cantryjczyku, nie wiem czemu Tobie wydaje sie że ludzie tylko czychają na głowy i jedyne o czym myślą to kolekcjonowanie ich. Już pisałem, jak temu zapobiec
jestem za, ale jeśli miałoby to zostać wprowadzone to:
1 głowy muszą być ciężkie (inaczej ludzie będą kolekcjonować)
2 najpierw ProgD musi bla bla bla
a co do nieśmiertelników, to chyba łatwiej je kolekcjonować.
Cantryjczyk dobrze wyjaśnił sprawę nieśmiertelników
Cantryjczyk wrote:Dla opornych: widzisz niesmiertelnik nalezacy do Moja ukochana zona z napisem "1234-1734"
A nie niesmiertelnik z napisem "Moja ukochana zona 1234-1734"
A inni ktorzy jej nie znaja zobacza niesmiertelnik czterdziestoletniej kobiety "1234-1734"
Przekonaliście mnie co do ich funkcjonalności i bezkrwawości, ale nadal są nielogiczne
Posted: Fri Mar 10, 2006 5:44 pm
by Yossarian
wojd wrote:Wpadliśmy. Yossarian nas przejrzał...

Nieprawda. Powtórzyłem za Cantryjczykiem... albo KilDarem. Nie pamiętam.

Posted: Fri Mar 10, 2006 6:23 pm
by Chatette
Nie wiem skad pomysl tych niesmiertelnikow...ale mi sie to kojarzy z takimi blaszkami, ktore zaklada sie psom z adresem, telefonem itp...Nie moiwac juz o tym, ze takie niesmiertelniki to zupelnie inny cel by mialy i klimat nie ten.
Glowy - to jest cos. Ciut makabryczne - owszem, lekko "Dlugiem" pachnace. I to jest jedyna watpliwosc, czy warto wprowadzac tego typu elementy.
Posted: Fri Mar 10, 2006 6:32 pm
by Yossarian
Chatette wrote:Nie wiem skad pomysl tych niesmiertelnikow...ale mi sie to kojarzy z takimi blaszkami, ktore zaklada sie psom z adresem, telefonem itp...Nie moiwac juz o tym, ze takie niesmiertelniki to zupelnie inny cel by mialy i klimat nie ten.
Dobrze Ci się kojarzy.

Posted: Fri Mar 10, 2006 7:10 pm
by Chatette
Yossarian wrote:Dobrze Ci się kojarzy.
Nie, nie, nie...a alpinisci?

Posted: Fri Mar 10, 2006 7:13 pm
by Sierak
Chatette wrote:Yossarian wrote:Dobrze Ci się kojarzy.
Nie, nie, nie...a alpinisci?

Żołnierze...