Page 3 of 4

Posted: Tue Dec 13, 2005 10:02 pm
by WojD
Chwileczkę Kochani,

to niezupełnie jest tak. W złym kierunku ta rozmowa zmierza.

1. Cantr jest GRĄ RPG

2. RPG polega na odgrywaniu różnego typu postaci, obdarzonych określonym zestawem cech

3. Cantr w odróżnieniu od prymitywniejszych gier daje graczowi niemal nieograniczoną możliwość wykreowania postaci (ogranicza jedynie losowy przydział umiejętności - trudno byc wojownikiem z zerowa umiejetnoscia walki).

4. Cantr daje nieporównywalną z żadną inną grą możliwość tworzenia postaci dobrych i złych, mądrych i głupich, cwanych i prostolinijnych, agresywnych i potulnych, szalonych i zo bólu psychicznie zdrowych...

5. Tak jak w życiu postaci mogą się zmieniać - chociaż powinno to byc uzasadnione fabularnie.

6. Postaci nie muszą - a wręcz nie powinny - być odwzorowaniem psychiki gracza, poniewaz gra stanie się nudna, gdy będzie po świecie krążyć po 15 klonów jednego umysłu.

7. Postaci mogą być złe - w Cantr wolno kraść, zabijać, oszukiwać (w zgodzie z NZ) - ale muszą liczyć się karą lub nagrodą.

8. Postaci mogą być dobre - ale nie oznacza to automatycznie, że będą miały klawe życie.

9. Nie utożsamiać z postaciami samego siebie ani innych graczy. Jeśli się ma wątpliwości, co w danej sytuacji zrobić - może warto rzucić kostką?

10. Postać w więzieniu, jeśli była wcześniej np. rewolucjonistą ideowcem - może dać się dla zasady zagłodzić czy zabić - i zostać męczennikiem - lub przeciwnie - pójść na układ z oprawcami dla zmyłki. Albo stac się zdrajca i wstąpić w szeregi wroga wydając im swych kompanów... A czemu nie? To niemoralne - ale to jest gra!

11. Starajmy się, by nasze postaci zachowywały się w zgodzie z psychologią - ale bardziej dbajmy może jednak o fabułę... Teoretycznie gramy dla własnej przyjemności - ale w praktyce od tego jak gramy zależy również przyjemność innych graczy.

12. Nawet denerwujący złodzieje notatek mają sens - bo zmuszaja czasem do pogoni przez kilka lokacji. Powiecie, że to złe - tak ale fabularne...

13. Chyba za często tworzymy dziwne paralele między nami a naszymi postaciami - to nie do uniknięcia, zachowajmy jednak umiar...

EDIT:

14. Gdy umiera postać - to umiera tylko postać - nie gracz. Mogą i są być z tym związane emocje - ale umieranie w grze RPG jest jak najbardziej FABULARNE. Podobnie jak wszystko, co się z postaciami dzieje. Każdy kiedyś musi i powinien umrzeć - bo ile czasu można się męczyc ;) Więc można pozwolić postaci przeżyć do późnej starości - a można pozwolic umrzec w kwiecie wieku, by inni śpiewali piesni o jej tragicznym lecz wspaniałym życiu... W końcu ilu bohaterów umarło w wieku 99 lat?

Posted: Tue Dec 13, 2005 11:12 pm
by CyboRKg
Ze tez Ci sie chce... Ja juz dawno pogodzilem sie z tym, ze odgrywanie postaci stoi na fatalnym poziomie i tego nie zmienie. Wiekszosc o RPG nie ma bledego pojecia. Przestalem sie szarpac :roll:

Posted: Wed Dec 14, 2005 5:59 am
by WojD
Chce mi się z czystego egoizmu * puszcza oko do CyboRKg'a * - kazda osoba przekonana, to więcej przyjemności w grze...

Posted: Wed Dec 14, 2005 2:43 pm
by Guest
Raist - co do tesku o nie porowanwaniu Cantr do reala, to mnie rozbroiles... teraz to juz nic nie moge w kwesti dyskusi z Toba powiedziec.

CyboEKg - I wlasnie z mysla o tych osobach (nie majacych baldego pojecia o RPG) pomyslem zeby wprowadzi 'kare za smierc' czyli jak ginie postac to np. przez 1 miech nie mozesz zalozyc nowej. Co prawda nie wplynie to na wieksza chcec odgrywania postaci, ale wplynie na zachowanie malo erpegowych graczy. Skoro postac maja w d.. to moze bedzie im sie chcialo walczyc o jej zycie gdy jej poswiecenie powoduje dla nich jakas strate. Motywacja dzialania jest inna niz powinna byc, ale moze wplyna na zachowanie jakie chce uzyskac - lepsze odgrywanie postaci w obliczu smierci.

A wojs co do odgrywania postaci sie z toba zgadzam, jednak w pewnych zachowaniach ludzie dzialaja podobnie (poza wyjatakami) i takim wspolnym zachowaniem jest strach przed smiercia i to odnosnie niego mialem na mysli sieganie do tego co samemu by sie zrobilo (tu zreszta tak sie tez czesto tumaczy poczatkujacym gracza ktorzy robia cos absurdalnego swoja postacia na sesji)... dopiero gdy mamy pewne podstawy zachowan mozemy juz bawic sie ich wariacjami nadaja postaci jej wlasny niepowtarzalny charakter ale ja juz nie smiem wymagac tego od graczy ktorzy smieja sie smierci w twarz, i puki co chcialem ten problem jakos rozwiazac. Czyli jednym slowem najpierw jakies podstawy, potem mozna cos wiecej.

Posted: Wed Dec 14, 2005 3:03 pm
by WojD
tak off-top ale a propos smierci mi sie przypomnialo...

Zagorzały gracz komputerowy jedzie samochodem z pasażerem. Mocno dociska gaz, wyprzedza o włos kolejne samochody... W koncu pasażer, kurczowo trzymając się oparcia, wykrztusza - 'Uważaj, zwolnij...' A kierowca na to - 'Spoko, mam jeszcze trzy życia!'

Kary miałyby sens, gdyby można było automatycznie odróżnić rodzaj śmierci - czy to samobójstwo czy morderstwo lub egzekucja... Samobójców kara mogłby spotykać - ale dlaczego miałby cierpieć gracz, któremu zamordowano postać albo którego postac umarła z głodu, bo w 10 lokacji nie było nic jadalnego?

Posted: Wed Dec 14, 2005 3:18 pm
by Matix
A teraz co mowia mi moje doswiadczenia/wiedza i wysnute byc moze bledne wnioski: Jaki czlowiek decyduje sie na smierc glodowa z powodu uraznoej dumy?!?


Przykłady? Proszę bardzo. Górnicy w kopalni Wujek, strajki głodowe i wiele innych. Jest trochę takich ludzi zdeterminowanych do takich działań...

I mam nadzieje ze wynisiemy z tego tematu jakies wnioski a nie ze zmieni sie on w posty typu "a ja dobrze ogrywam, a ty wogole sie nie znasz... bo tak!'


Czy tu coś ktoś mówi, że jest lepszy od kogoś innego?

Powiem jedno: nie mozesz nikomu narzucic zachowania. Kazdy odgrywa postac na swoj sposob. Nie mozesz powiedziec ze to i to jest zle bo Ci sie nie podoba. I wiem, ze w grze sa postacie ktore z cala pewnoscia o litosc by nie blagaly bo wynika to z ich charakteru i postawy. I jeszcze jedno: Cantr nie powinno sie porownywac do rzeczywistego swiata w ktorym zyjemy. Zreszta sam opisujesz glod na podstawie czyichs relacji, opisow i nie wiesz jakbys sie zachowal bo wynika to z indywidualnej postawy czlowieka. Nie mozna wrzucic wszystkich do jednego worka.


Zgadzam się całkowicie...

Postaci nie muszą - a wręcz nie powinny - być odwzorowaniem psychiki gracza, poniewaz gra stanie się nudna, gdy będzie po świecie krążyć po 15 klonów jednego umysłu.


Proszę! Zróbmy tak jak mówisz! Ostrzeżenia za klonowanie umysłu! Ja już z niektórymi graczami nie mogę.

9. Nie utożsamiać z postaciami samego siebie ani innych graczy. Jeśli się ma wątpliwości, co w danej sytuacji zrobić - może warto rzucić kostką?


Jak ktoś tworzy jakąś postać o danym zestawie cech to jego odpowiedzi i zachowania są "automatyczne"

Gdy umiera postać - to umiera tylko postać - nie gracz. Mogą i są być z tym związane emocje - ale umieranie w grze RPG jest jak najbardziej FABULARNE. Podobnie jak wszystko, co się z postaciami dzieje. Każdy kiedyś musi i powinien umrzeć - bo ile czasu można się męczyc Wink Więc można pozwolić postaci przeżyć do późnej starości - a można pozwolic umrzec w kwiecie wieku, by inni śpiewali piesni o jej tragicznym lecz wspaniałym życiu... W końcu ilu bohaterów umarło w wieku 99 lat?


Cohen Barbarzyńca :twisted:


Myślę, że postowanie na tym forum i tak niewiele da. Niestety zachowania postaci zależą tylko i wyłącznie od graczy. Nie można im narzucić niczego.

I taka uwaga przez posty czapki naprawdę trudno się przebić jak rzuca siedmiopakiem skoncentrowanych informacji. Daj se trochę luzu i popracuj nad ortografią. Może lepiej zacząć używać polskich ogonków?[/code]

Posted: Wed Dec 14, 2005 4:07 pm
by kilo
Hmm
W Cantr zaczalem grac niedawno i jakos tak wczoraj stworzylem postac, ktora mi sie nie podoba.
Nie podoba sie i juz, moja sprawa.
Zaplanowalem, ze ja zabije.
Zabije ale nie tak, ze zostawie ja tam gdzie jest i nie rusze konta az do jej smierci lecz zapracuje sie na smierc.

Otoz opowiedzialem napotkanym ludziom (plaza) swoja historie; wyrzucony na brzeg przez sztorm ja ***** uciekinier ze statku przewozacego przestepcow mialem zone i coreczke, ktorych niestety nie udalo mi sie obronic przed bezwzglednym burmistrzem ***** gdzie wczesniej mieszkalem. Moja coreczka zostala zabrana przez wedrownych handlarzy niewolnikow, a moja zona w rozpaczy popelnila samobojstwo. Busmistrz oskarzyl mnie o zamordowanie mojej zony i wyslal statkiem do karnej kolonii. Gdy tylko rozszalal sie sztorm wyskoczylem ze statku i udalo mi sie przezyc ladujac na tej wyspie, jednak po utracie coki i smierci zony zycie nie ma dla mnie sensu i dlatego mam zamiar zapracowac sie na smierc. Oswiadczylem osadnikom ze bede pracowal za darmo nie przyjmujac zadnego jedzenia a po mojej smierci wzamian za moja prace na rzecz osady licze na to ze mnie pochowaja.

Wydaje mi sie ze to dosc sprawiedliwy uklad no i wnosi jakas fabule do gry :wink:

Posted: Wed Dec 14, 2005 4:12 pm
by Matix
I banned you, mr. User, I watched you die. With a certain satisfaction I might add.
And then something happend, something that i knew was impossible but it happened anyway.


J.W.

Posted: Wed Dec 14, 2005 4:20 pm
by lukaasz
Oswiadczylem osadnikom ze bede pracowal za darmo nie przyjmujac zadnego jedzenia a po mojej smierci wzamian za moja prace na rzecz osady licze na to ze mnie pochowaja.

to masz szczescie ze do mnie nie trafiles..karmili bysmy cie na sile :)

Posted: Wed Dec 14, 2005 4:25 pm
by WojD
Jasne... Dobry darmowy zombie :D

Posted: Wed Dec 14, 2005 4:40 pm
by kilo
No wlasnie i kolejna rzecz, ktora mi sie za bardzo nie podoba.
Kiedy ktos ci cos przekazuje dostajesz to automatycznie czy tego chcesz czy nie. Z jednej strony dobrze --> nie umrzesz z glodu z drugiej zle --> nie umrzesz z glodu :wink:

Posted: Wed Dec 14, 2005 5:08 pm
by Sierak
Wyobraź sobie, że ktoś chwyta Ciebie, gdy śpisz i wpycha ci do gardła jedzenie.

Posted: Wed Dec 14, 2005 5:44 pm
by WojD
Ktoś rzucił wczesniej przykład głodówek protestacyjnych - nie słyszałem ani nie czytałem, by w realu ktoś zagłodził się (btw: praktycznie nie zdarzają się głodówki totalne, zwykle protestujący piją soczki - a ja kiedyś na sokach i piwie ładnych kilka tygodni przeżyłem w niezłej formie).

Jeśli jednak na zagłodzenie się zanosi, to obowiązkiem kazdego - a w szczególności lekarzy opiekujących się protestującymi - jest nakarmienie delikwenta nawet wbrew jego woli. Niektórzy w Cantr postepuja podobnie - jednak niestety nie widac wskaźnika głodu na podglądzie postaci, bo smierc głodowa by się zdarzała w Cantr znacznie rzadziej.

Myslę, że jesli już popełniac samobójstwo, to powinno się to zrobić szybko - poprosić ludzi o pomoc - zwykle są życzliwi i pomoga ;)

EDIT: ^ w grze ;)

Posted: Wed Dec 14, 2005 6:43 pm
by Uosiers
Mnie osobiscie wkurzaja wypowiedzi pod tytulem:
"Trafilem go za 27%"
"Dajcie mi jesc, mam 97% glodu"

Za to powinny byc kary. Kazdy, kto kogokolwiek uderzyl w zyciu niech mi powie za ile procent go trafil?
Wiem, ze jest konkretna mechanika w CANTR, oparta na liczbach (jak to w eRPeGach), ale to od nas zalezy, jak bedziemy z tych informacji liczbowych korzystac.

Posted: Wed Dec 14, 2005 6:56 pm
by WojD
zadrasnąłem go ciuteczkę = 1%
zadrasnąłem go ciutkę = 2%
zadrasnąłem go odrobineczkę = 3%
zadrasnąłem go troszeczkę = 4%
zadrasnąłem go leciuteńko = 5%
zadrasnąłem go minimalnie = 6%
...
rozrąbałem parszywą czachę = 99%

Zgoda - opisowa stwierdzenia byłyby lepsze - ale czasem trzeba przekazać konkretną informację i wtedy niestety trzeba użyć % :(