Page 3 of 5

Re: Wyspa Fu - zabija chęć gry

Posted: Wed Sep 30, 2015 6:01 pm
by Telefon
A nie możecie po prostu zbudować statków i popłynąć swoimi postaciami tam gdzie chcecie? Czy to aż taki problem? Na zwolnienie miejsca po martwej postaci też trzeba trochę poczekać. A w ten sposób tylko robicie na złość innym postaciom.

P.S. Czy ubijanie własnych postaci wyłącznie z powodu miejsca przebudzenia nie jest przypadkiem graniem ooc i nie kwalifikuje się na bana? :D

Re: Wyspa Fu - zabija chęć gry

Posted: Wed Sep 30, 2015 6:06 pm
by gala
A nie możecie po prostu zbudować statków i popłynąć swoimi postaciami tam gdzie chcecie? Czy to aż taki problem?


To jest problem. Przebudzona postać nie wie nic o Siedmiu czy "gdzie chcecie".

P.S. Czy ubijanie własnych postaci wyłącznie z powodu miejsca przebudzenia nie jest przypadkiem graniem ooc i nie kwalifikuje się na bana? :D


Tak, jest graniem OOC. Czy kwalifikuje się na bana? Nie sądzę.

Problem jest niestety dużo głębszy. Spawnowanie postaci na Fu rozrzedza populację postaci i uniemożliwia podstawowy cel tej gry: symulowanie społeczeństw. Fu i radio to dwa raki na ciele Cantr. O ile z radiem już nic się nie da zrobić to można wyłączyć spawn na Fu. Albo dać możliwość spawnowania się tylko na "rodowitych lądach grupy językowej".

Re: Wyspa Fu - zabija chęć gry

Posted: Wed Sep 30, 2015 6:17 pm
by Altan
Jestem za tym, aby wyłączyć spawn na Fu. Będzie wtedy idealne na wyspę dla złych i niecnych ludzi, na wycieczki i jako "Cantryjska Ameryka".

Re: Wyspa Fu - zabija chęć gry

Posted: Wed Sep 30, 2015 6:23 pm
by Alutka
Nie rozumiem o co Wam chodzi, Fu jest jedną z przyjemniejszych wysp. Poza tym czy to nie nudne grać ciągle w jednym miejscu? Nie możecie potraktować postaci na Fu jako wyzwania i spróbować czegoś nowego? Zabijanie postaci tylko dlatego, że nie przebudziła się w wymarzonym miejscu jest bez sensu. To postać ma mieć marzenia, nie gracz.

Re: Wyspa Fu - zabija chęć gry

Posted: Wed Sep 30, 2015 6:34 pm
by gala
Nie rozumiem o co Wam chodzi, Fu jest jedną z przyjemniejszych wysp. Poza tym czy to nie nudne grać ciągle w jednym miejscu? Nie możecie potraktować postaci na Fu jako wyzwania i spróbować czegoś nowego? Zabijanie postaci tylko dlatego, że nie przebudziła się w wymarzonym miejscu jest bez sensu. To postać ma mieć marzenia, nie gracz.


Dla Twojej wiadomości nie zabiłem umyślnie jeszcze żadnej ze swoich postaci. Czy Cantr jest grą o eksploracji? Nie. Czy Cantr jest grą o walce? Nie. Co tak naprawdę daje radość z tej gry? Interakcje z innymi postaciami. Na Fu tego nie ma. Bo ile można grać z jedną osadą w której się pojawiła Twoja postać. Handlu zero, gości prawie zero, tragedia. Nuda, ziemniaczana papka i tyle. Jeszcze gdyby miasta na Fu były jakoś bliżej siebie. Nieee... są tak daleko od siebie jak tylko się dało to zrobić. Na dodatek współczynnik śpiących golemów do aktywnych postaci jest tutaj najwyższy. I te śpiące golemy przyciągają kolejne postaci z których większość też stanie się śpiącymi golemami.

Re: Wyspa Fu - zabija chęć gry

Posted: Wed Sep 30, 2015 6:50 pm
by Alutka
Zobacz ile byłoby aktywnych osób w miastach na Fu, gdyby ludzie ich nie usypiali. Ilość śpiochów na Fu jest tylko i wyłącznie winą graczy, a nie wyspy. Ziemniaczana papka na Fu? Właśnie dlatego kocham Fu, za BRAK ziemniaczanej papki.
Interakcje na Fu jak najbardziej są, są po prostu inne.

Re: Wyspa Fu - zabija chęć gry

Posted: Wed Sep 30, 2015 6:55 pm
by Jones Abrahams
gala wrote:(...)Czy Cantr jest grą o eksploracji? Nie. Czy Cantr jest grą o walce? Nie. Co tak naprawdę daje radość z tej gry? Interakcje z innymi postaciami. Na Fu tego nie ma. (...)

W Twojej wypowiedzi brakuje zaimka dzierżawczego wskazującego na Twoją osobę. Bo widzisz, mi akurat daje radość eksplorowanie Fu. Znacznie większą niż interakcja z innymi graczami. Nie wiem, ale to chyba nie jest jeszcze zabronione?

Re: Wyspa Fu - zabija chęć gry

Posted: Wed Sep 30, 2015 7:58 pm
by Laura_
Jak dla mnie, Fu jest śmiertelnie nużąca. Ale nie w tym rzecz, rzecz w rozrzedzaniu populacji i w tym, że robiąc nową postać chciałabym mieć, zwyczajnie, wybór, Fu czy nie Fu. To chyba dałoby się załatwić i byłoby uczciwe?

Re: Wyspa Fu - zabija chęć gry

Posted: Wed Sep 30, 2015 8:27 pm
by Alutka
Pozwólmy ludziom wybierać Fu czy nie Fu, to zaczną domagać się dalej. 'Miasta mające mniej niż 10 mieszkańców są strasznie nużące, pozwólmy wybierać, czy ma być mniej niż 10, czy więcej mieszkańców.', albo 'Niektóre miasta są strasznie nużące, pozwólmy wybierać w którym mieście ma się przebudzić postać' itd. Idę o zakład, że wprowadzenie tego pomysłu spowodowałoby lawinę podobnych petycji. Poza tym z Fu zawsze można odpłynąć.

Re: Wyspa Fu - zabija chęć gry

Posted: Wed Sep 30, 2015 8:32 pm
by Laura_
Ale to trwa wieki. Albo pracujesz na slupa i płyniesz latami, albo na szabrownik i pracujesz latami, i tak kilkoma postaciami, cudowna perspektywa. Poza tym, powtórzę raz jeszcze -jestem prawie pewna, że obecne wyludnienie, jakie ma miejsce w polskiej strefie jest spowodowane spawnowaniem na Fu. Nie wiem, ile grasz, ale ja pamiętam czasy, gdy Siedem Wysp było wyraźnie bardziej gęsto zaludnione, a liczba postaci od kilku lat nie zmieniła się znacząco, więc to wpływ Fu. I nic dziwnego, jest tak duża, że postaćki można w nią ładować bez końca, a i tak będzie słabo zaludniona, a strata dla Siedmiu jest wymierna

Re: Wyspa Fu - zabija chęć gry

Posted: Wed Sep 30, 2015 8:44 pm
by Berya
Mam kilka postaci, które mieszkają na Fu, żyją tam i mają się świetnie. Ale... Nie ma ziemniaczanej papki? Chyba nie widziałeś Rubinkowa. Poprawka, tam nie ma papki ziemniaczanej, jest rubinowo - klopsikowa. No i klops. Moim postaciom zwyczajnie nie może się spodobać takie miejsce, bo mi się nie podoba. Za każdym razem próbowałam tam grać, serio. Kończyło się na tym, że postać zasypiała na kilka lat, bo absolutnie, pod żadnym względem nie była w stanie rozwijać się w żadnym z tych miast. Może to ooc, że moje postaci są podobne do mnie w sympatiach i antypatiach do innych osób. Doświadczenie mi mówi, że granie z postaciami nielubianymi przeze mnie zwyczajnie nie prowadzi do niczego dobrego, bo te postaci albo mnie wkurzają, albo usypiają. Dlatego jeżeli jakąś postacią grać nie chcę, to nią nie gram i ją zabijam. Jest to OOC? Przepraszam, nie zmienię tego. Cantr wciąż jest tylko grą i grą pozostanie, jeżeli nie przynosi mi przyjemności, to nie będę grać.
Kolejna, dziesiąta postać w Rubinkowie nie przyniesie mi przyjemności na pewno.

I tak jak Laura mówi, w pełni się z nią zgadzam: Zwłaszcza w tych czasach osłabienie populacji jest znacznym problemem.

Pomijając wszystko inne, znalezienie postaci, która chce popłynąć na Fu i zabranie się z nią z Siedmiu jest kwestią kilku dni. Wyniesienie się z Fu jest kwestią kilku lat, w czasie których rozwijać swojej postaci się nie da i integrować z innymi ludźmi się nie da. Tak, znacznie szybsze jest zwianie postacią w góry i pozwolenie się zabić zwierzakom, niestety.

Re: Wyspa Fu - zabija chęć gry

Posted: Wed Sep 30, 2015 8:52 pm
by Buka
Laura_ wrote:Jak dla mnie, Fu jest śmiertelnie nużąca. Ale nie w tym rzecz, rzecz w rozrzedzaniu populacji i w tym, że robiąc nową postać chciałabym mieć, zwyczajnie, wybór, Fu czy nie Fu. To chyba dałoby się załatwić i byłoby uczciwe?


Nie tylko Fu czy nie Fu. Ja chciałabym móc wybrać: Siedem Wysp czy poza nimi. Ten obszar jest ogromny. Nie tylko Fu, ale Boletus, Shai... bardzo wiele odległych od "starego świata" PZ wysp.
Taka możliwość wyboru nie byłaby tożsama z wybieraniem sobie miasta, do którego chciałoby się trafić. Nie! Tego absolutnie nie popierałabym.
Za to zagęściłoby się zaludnienie poza obszarami, w które celowo wyruszaliby ci chcący czegoś przeciwnego. Jak dla mnie jest o wiele za mało postaci by mogły żyć losowo aż tak rozpraszane.

Po drugie:
Niejeden raz trafiałam w obszar gdzie na chwilę pojawili się polskojęzyczni podróżnicy. Moja postać nie znała miejscowego języka, nie mogła znać, a ja nie chciałam grać np w EZ. Wybrałam przy tworzeniu postaci PZ.
Niejeden raz trafiłam do miejsca gdzie żyły i polskojęzyczne i obcojęzyczne postaci. Gdzie typowo większość "gwiazdkowała" po angielsku. Niezależnie od mojej znajomości języków - zwyczajnie często nie chciałam w takich grać. Wolałabym mieć wybór. Teraz wybór strefy językowej jest prawie że pozorny.

Re: Wyspa Fu - zabija chęć gry

Posted: Wed Sep 30, 2015 8:55 pm
by Laura_
Zgoda, podział na Siedem Wysp i resztę swiata mnie satysfakcjonuje :D

Re: Wyspa Fu - zabija chęć gry

Posted: Wed Sep 30, 2015 9:21 pm
by dekalina
Buka wrote:Po drugie:
Niejeden raz trafiałam w obszar gdzie na chwilę pojawili się polskojęzyczni podróżnicy. Moja postać nie znała miejscowego języka, nie mogła znać, a ja nie chciałam grać np w EZ. Wybrałam przy tworzeniu postaci PZ.
Niejeden raz trafiłam do miejsca gdzie żyły i polskojęzyczne i obcojęzyczne postaci. Gdzie typowo większość "gwiazdkowała" po angielsku. Niezależnie od mojej znajomości języków - zwyczajnie często nie chciałam w takich grać. Wolałabym mieć wybór. Teraz wybór strefy językowej jest prawie że pozorny.

Gdzieś kiedyś (nie wiem czy nie na angielskim forum) pojawił się pomysł, żeby móc wyłączyć dla swojej postaci "przyciąganie" spawnu, w czasie, kiedy np. podróżuje po innych strefach lub żeby automatycznie się wyłączało postaciom długotrwale nieaktywnym. Toby chyba rozwiązało (zmniejszyło) problem.

Re: Wyspa Fu - zabija chęć gry

Posted: Wed Sep 30, 2015 9:39 pm
by Buka
dekalina wrote:Gdzieś kiedyś (nie wiem czy nie na angielskim forum) pojawił się pomysł, żeby móc wyłączyć dla swojej postaci "przyciąganie" spawnu, w czasie, kiedy np. podróżuje po innych strefach lub żeby automatycznie się wyłączało postaciom długotrwale nieaktywnym. Toby chyba rozwiązało (zmniejszyło) problem.


Pierwsza wersja: absolutnie nie zmniejszyłoby problemu. Komu przeszkadza, że cudze postaci spawnują mu obok podróżnika? Nie wierzę by wielu. Raczej takim często pasuje, że budzą się chętni z braku laku do załogi. Mało kto zmieniałby opcję tylko po to by innym było wygodniej.
Druga wersja: nie satysfakcjonuje mnie. Nie chodzi mi o to by nigdy nie budziły mi się postaci wśród śpiących. Przeciwnie, takie spawny stwarzają czasem możliwości uzyskania przez młodziutką majątku :D.
Różnie bywa.

Ja jestem tylko stanowczo za zagęszczeniem populacji PZ i wyborem czy postać obudzi się w niej czy poza. Poza Siedmioma traktuję w tym uogólnieniu jako "poza".