Page 2 of 2

Re: Obligatoryjne pojemniki do towarow

Posted: Fri Feb 05, 2010 3:44 pm
by lacki2000
pipok wrote:
lacki2000 wrote:Sugeruje by wszystko co jest w gramach wymagalo w inwentarzu postaci pojemnika.
Czyli nowa postać nie miałaby nawet gdzie umieścić marchewki, którą sobie nakopie. A więc - nie mogłaby NIC zjeść! Bo w ręce przecież nie mogłaby trzymać - KAŻDE jedzenie jest w gramach, więc każda jego ilość wymagałaby pojemnika.
*rozgląda się po oknie pisania posta* o jak tu kolorowo! Ale wracając do tematu: napisałem że w rękach możnaby nosić do 1kg ciał stałych różnego rodzaju (w tym marchwi) i/lub 100gram cieczy jednego rodzaju. Dodatkowo w niektórych ubraniach byłyby kieszenie jako pojemniki więc tragedii nie ma.

B.M.T. wrote:Lacki2000 w formie. ,,1000 i 1 sposobów na utrudnienie gry w Cantra"
no to idąc za ciosem zasugeruję z ukosa że chciałbym jeszcze dzień i noc (po ciemku nie dałoby się pracować i podróżować, więc trzebaby palić jakieś ogniska, lampy, itp.), pogodę, strefy klimatyczne, odkrycia naukowe, podział osad na siatkę stref by budować mury i robić oblężenia i wiele innych czadowych utrudnień.

Re: Obligatoryjne pojemniki do towarow

Posted: Fri Feb 05, 2010 3:47 pm
by Pies
Wurmie?

A za pojemnikami zdecydowanie jestem, tylko trzeba by być może jeszcze trochę ułatwić ich produkcję by mogły być obligatoryjne (przynajmniej części) i koniecznie musi nowe menu lepiej się sprawdzać, na chwilę obecną to jest masakra jak masz pięć różnych pojemników tego samego typu...

Re: Obligatoryjne pojemniki do towarow

Posted: Fri Feb 05, 2010 10:02 pm
by BZR
Gdyby w rzeczywistym świecie wykonanie szklanej butelki trwało jeden dzień, Tymbark kosztowałby jakieś sto złotych. Mam wrażenie, że czas produkcji niektórych przedmiotów jest trochę przesadzony.

Re: Obligatoryjne pojemniki do towarow

Posted: Fri Feb 05, 2010 10:25 pm
by KVZ
Gdyby butelki produkowano ręcznie w prawdziwym świecie to pewnie by tak było...

Re: Obligatoryjne pojemniki do towarow

Posted: Mon Feb 08, 2010 8:10 pm
by Azet52
BZR wrote:Gdyby w rzeczywistym świecie wykonanie szklanej butelki trwało jeden dzień, Tymbark kosztowałby jakieś sto złotych. Mam wrażenie, że czas produkcji niektórych przedmiotów jest trochę przesadzony.


Prawda, ale to też zapobiega w pewien sposób nadwyżce butelek, a gdyby je można było tak rozbijać? Pozostawałoby szkło. Tak jak w temacie "Tulipan"