warto by było też u nas to przedyskutować, bo nie dość, że łączy w sobie elementy sugerowane już nie raz wcześniej, bo coś czuję w wodzie że coś z tego będzie...
O co chodzi: przedmioty miałyby dwa współczynniki zniszczenia - jeden naprawialny, drugi nie. Bez naprawiania przedmiot zużyłby się przed końcem swojego 'życia', ale nawet stale naprawiany przedmiot nie przetrwa dłużej, niż to możliwe / wynika z jego 'długości życia'.
Co to da: ano doda wartości droższym przedmiotom (stalowy nóż może przetrwać o wiele dłużej niż kościany), a także usunie permanentność przedmiotów i wprowadzi trochę więcej konsumpcji do Cantra. Teraz konsumuje się tylko jedzenie, a tak będzie trzeba raz na te kilkadziesiąt lat przynajmniej jakieś maszyny wymienić...
Jak to będzie wyglądało: podobnie jak obecnie, ale wszystkie przedmioty będą poprzedzały dwa określenia ze skal obu współczynników.
Przykładowe skale:
Doskonale utrzymany > bardzo zadbany > zadbany > żle utrzymany > zaniedbany
Całkiem nowy > nowy > zwykły> stary > antyczny
...nad tym przydałoby się jeszcze popracować

I trzeba będzie włożyć dużo pracy w zrównoważenie tego, ale w tym już RD głowa(y).