
Więc wpadłem na pomysł zrobienia szubienicy i narzędzi tortur.
Szubienica powinna być prosta do zbudowania, ale nie za prosta, żeby po chwili cały Cantr nie został "zaszubienicowany". Wystarczyłyby trzy dni pracy. Może być zbudowana 1 w danej lokacji, tylko na zewnątrz.
* 2 kg drewna
* 300 gram stali (na zapadnię

* 400 gram grubej liny
* 10 gwoździ
Narzędzia:
oczywiście młotek
piła do drewna
hebel
Ewentualnie szubienica murowana.
* 5 kg kamienia
* 300 gram stali
* 400 gram grubej liny
Narzędzia:
kielnia
młotek
może młotek kamieniarski (niechże w końcu do czegoś służy

GILOTYNA (tylko na zewnątrz):
* 2 kg drewna
* 400 gram stali
* 300 gram cienkiej liny
Narzędzia:
młotek,
zestaw płatnerski,
piła do drewna,
hebel
NARZĘDZIA TORTUR:
ŻELAZNA DZIEWICA (tylko w budynkach)
* 1 kg żelaza lub 2 kg drewna lub 5 kg kamienia
* 20 gwoździ
Narzędzia:
zestaw płatnerski
dłuto, hebel, kielnia (zależnie od użytego materiału)
Można byłoby dodać PRĘGIERZ (tylko na zewnątrz), DYBY
Największym problemem byłoby chyba wykonywanie ścięć czy zakuwanie w dyby. I tutaj np. można byłoby pomyśleć nad tym, że osoba w kaftanie bezpieczeństwa nie mogłaby opuszczać sama danej lokacji i po przeciągnięciu jej na rynek można byłoby "użyć" tej osoby do projektu ścięcia. Niechże trwa projekt godzinę w przypadku gilotyny, a cały dzień
w przypadku wieszania na szubienicy. Efektem projektu byłyby... zwłoki. Pewnie, co niektórzy by woleli małe kości, duże kości, mięso, łajno i być może... pióra

