Page 2 of 2
Posted: Fri Nov 14, 2008 12:08 pm
by Luke
robin_waw wrote:A świat Cantr raczej jest torusem.
Nie jest torusem. Jest... no właśnie, nie wiem, czy wolno tutaj mówić - bo zaraz będzie, że NNZ.
znamy już dokładnie budowę cantroświata (...) a nawet zmierzyliśmy i znamy dokładnie jego wymiary co-do-piksela.
Ale to i tak nie ten wątek.
Posted: Fri Nov 14, 2008 2:31 pm
by w.w.g.d.w
Nawet na płaskiej Ziemi okrążanej przez słońce występowały pory roku więc to nie problem jakiego kształtu jest Cantr.
Co do postaci nowych i nagich to zawsze mogą schować się do budynku bo w zupełnej dziczy rzadko się takie pojawiają.
Ewentualnie może bardzo szybko zbudować sobię jakiś szałas czy zebrać resztki futra i skór porzucone przez dawnych myśliwych i sobię coś uszyć.
Skoro wszyscy są nagusami to trzeba założyć że są nieco bardziej odporni na zmiany temperatury niż zwykli ludzie i parę dni wytrzymają spokojnie.
I w tym cały myk że bawełny w zimę nie pozbierasz bo cantryjczycy nie wymyślili jeszcze rolnictwa tak jak hodowli,zbierają samosiejki.
Kultura zbieracko-łowiecka to się chyba nazywa ale drugiej strony nie musieli skoro natura im zapewnia wszystkie podstawowe rzeczy (chyba rozumiecie że wjazd kombajnem czy zbieranie ręczne na naturalnej łące niczym się nie różni prócz szybkości i ilości zbieranych roślin,to nie jest rolnictwo).
Pory roku z prawdziwego zdarzenia załamią nieco ten sielski obrazek.
Posted: Sat Nov 15, 2008 1:57 am
by lacki2000
Zamia wrote:Postać, kiedy się pojawia jest naga.
Jest to nieprawda, mit erpegowy pojawiający się w wielu grach wymagających wyobraźni. Postać nie jest naga lecz nie ma na sobie nic godnego uwagi. To oznacza, że może być w tych swoich szarych fatałaszkach i jakoś tam funkcjonować w prymitywnym społeczeństwie.
Jeśli pory roku wprowadzi się odgórnie to nagie postacie, które natychmiast po przebudzeniu nie dostaną ubrania powinny zamarznąć na śmierć w zimie, a wszyscy, którzy latem chodzą w czapkach i szalikach przynajmniej się rozchorować z przepocenia. A co ze zwierzętami i roślinnością? W środku mroźnej zimy będziemy zbierać bawełnę?

Ja oczywiście jestem za porami roku i ich wplywem na zdrowie, samopoczucie i wydajność pracy. Już o tym pisałem wystarczy poserczować. A zamarzanie lub przegrzewanie nieprzystosowanych to bardzo fajna sprawa przemawiająca za tym by postacie nowych graczy rodziły się w dużych osadach. Ale z drugiej strony takie fajne pory roku to taka kupa roboty i zmian w postaciach, ubraniach, zwierzętach, lokacjach, że godne to jest nadania nowej wersji czyli Cantr III.
Posted: Sat Nov 15, 2008 10:55 am
by Luke
Lubię Lackiego za brak ograniczeń i szerokie horyzonty.
Kto wie, czy gdyby gra była symbolicznie płatna, jak produkty Gameforge, może doczekalibyśmy trzeciej wersji, kilkudziesięciu dobrze zarabiających programistów i kilku tysięcy graczy.
Posted: Sat Nov 15, 2008 11:52 am
by Zamia
lacki2000 wrote:Zamia wrote:Postać, kiedy się pojawia jest naga.
Jest to nieprawda, mit erpegowy pojawiający się w wielu grach wymagających wyobraźni. Postać nie jest naga lecz nie ma na sobie nic godnego uwagi. To oznacza, że może być w tych swoich szarych fatałaszkach i jakoś tam funkcjonować w prymitywnym społeczeństwie.
Dzękuję za wyjaśnienie.
W mojej krótkiej /najstarsza postać ma dopiero 57 lat/ karierze cantrowskiej, żadna z moich postaci nie spotkała jeszcze nikogo, kto po przebudzeniu odgrywałby postać ubraną. Zazwyczaj proszą o cokolwiek do przykrycia golizny i cieszą się z przepaski na biodra, konopnych portek czy trzcinianej spódniczki żeby nie świecić gołym tyłkiem. Skoro mają na sobie szare ciuszki to po co?
A co z niewybrednymi uwagami niektórych panów na temat golizny pań? Skoro nowa postać ma na sobie szare ciuszki to ich uwagi na temat golizny są złamaniem zasad gry? Jak na przykład uwagi na temat wyglądu mojej postaci jeśli jej nie opisałam?
Posted: Sat Nov 15, 2008 12:17 pm
by lacki2000
Zamia wrote:Dzękuję za wyjaśnienie.
W mojej krótkiej /najstarsza postać ma dopiero 57 lat/ karierze cantrowskiej, żadna z moich postaci nie spotkała jeszcze nikogo, kto po przebudzeniu odgrywałby postać ubraną. Zazwyczaj proszą o cokolwiek do przykrycia golizny i cieszą się z przepaski na biodra, konopnych portek czy trzcinianej spódniczki żeby nie świecić gołym tyłkiem. Skoro mają na sobie szare ciuszki to po co?
A co z niewybrednymi uwagami niektórych panów na temat golizny pań? Skoro nowa postać ma na sobie szare ciuszki to ich uwagi na temat golizny są złamaniem zasad gry? Jak na przykład uwagi na temat wyglądu mojej postaci jeśli jej nie opisałam?
Wg mnie wyobrażanie golizny przy obecnym opisie postaci to nieszkodliwe nieporozumienie. Ja nie mam nic naprzeciwko by nowi byli wyobrażani jako golasy choć wydaje mi się to dość niezręczne bo w opisie nie ma "Jesteś nagi" lecz "nie masz na sobie nic godnego uwagi" (czy jakoś tak) więc dla mnie są to takie szare gaciorki i (w przypadku kobiet) podobny kawałek szmatki wokół klatki piersiowej. Jakby mi się gołe 20-stki pojawiały to moja postać za bardzo by się śliniła a tak z tymi wyobrażonymi nie godnymi uwagi szarymi szmatkami jakoś da się wytrzymać

Z resztą taki ubiór jest bardzo bliski całkowitej golizny więc można niewybredne uwagi na ten temat tworzyć.
Posted: Sat Nov 15, 2008 12:29 pm
by Zamia
lacki2000 wrote:....Z resztą taki ubiór jest bardzo bliski całkowitej golizny więc można niewybredne uwagi na ten temat tworzyć.
Ale w takich szmatkach będzie
bardzo zimno w czasie mroźnej zimy i postać zamarźnie

Posted: Sat Nov 15, 2008 2:09 pm
by witia1
Nie prawdą jest że na każdej planecie (nawet płaskiej) istniały by pory roku

Wystarczy orbita z równomiernymi odległościami od gwiazdyy do tego płaska część zwrócona w stronę gwiazdy pod kątem 90 stopni do promieni świetlnych. I nie ma już podstaw do istnienia pór roku i różnic klimatycznych

Posted: Sat Nov 15, 2008 2:28 pm
by w.w.g.d.w
W jednej książce SF tubylcy uważali że ich ziemia jest wklęsła jak wnętrze kieliszka.Pewnie gdyby poznali drugą półkule doszli by do wniosku że żyją w wielkiej piłce.
Nie ważne,pory roku mają urozmaicić grę abstrahując od lokalnej kosmografii,potem i tak coś się wymyśli.
Cantryjczycy i tak jeszcze długo nie będą mieć statków kosmicznych by sprawdzić czy na pewno księżyc nie jest zrobiony z sera a słońce z mleka.