w.w.g.d.w wrote:Słonie i inne zwierzęta mają jakąś tam swoją indywidualną agresywość,trza było spojrzeć do wiki.
Na pewno spojrzał i wydaje mi się, że nie o to chodzi w pytaniu.
Robin, czasem żaden słoń nie atakuje przez dwa lata, a potem jednej nocy przebiegają po człowieku trzy. Wcale się to jakoś równomiernie nie rozkłada. Poza tym mam wrażenie, że mocniejsze tarcze je "odstraszają" i że ataki są związane z liczbą ludzi i tych ludzi wyposażeniem, ale to tylko niepotwierdzone domysły.
w.w.g.d.w wrote:A czemu nie ma krwiożerczych lemingów?
Jak to nie ma?
Że ty ich nie widziałeś, to od razu "nie ma"... Phi.
Nie próbuj mi wmówić, że nie istnieję.
w.w.g.d.w wrote:Słabe ale w grupie zdolne zabić nowego bez tarczy.

Poza tym potrafią włazić do nogawki. A widziałeś kiedyś słonia, który by dokonał tej sztuki?