Page 2 of 3
Posted: Sat Dec 23, 2006 11:33 am
by myszaq
jesli juz, to z RD. a o liczbach myslimy, zeby nasze sugestie mialy wieksze szanse na przejscie przez sito - pokazuje to, ze ktos nad nimi posiedzial, pomyslal, popracowal...
to moze tak. jesli ktos skleci liczby do jakiejs wiekszej ilosci potraw niz tylko tatar mattana, to ja podejmuje sie przewalis to na angielski, wrzucic do nich i pomeczyc ich troche roznymi drogami...

Posted: Sat Dec 23, 2006 1:08 pm
by Mattan
Zmieniłem wagę desek wg waszych sugestii. Proszę ponownie o opinię w tej sprawie.
Dopisałem też właściwości tatara dałem jednak 30g na jedzenie i 90g na leczenie.
Babka piaskowa w wersji z mąki podoba mi się tylko trochę cukru bym dodał.
Jeżeli podamy dokładne ilości to propozycja ma większą szansę na realizację. Dużo większą.
Może spróbujemy wspólnie przepchnąć żeby w polskiej strefie pojawiła się kapusta to gołąbki i bigos i kapuśniak można by wprowadzić.
Do kiełbasy przydały by się jelita. A po krowie zostawałałyby flaki.
Zupy też mi się podobają. Tylko jakieś garnki z żelaza i gliny potrzeba.
P.S. Nie w temacie ale może w polskiej strefie pojawił by się żubr?
Posted: Sat Dec 23, 2006 1:29 pm
by mocny92
Tak, niech się wszystko popojawia w polskiej strefie, i będziemy to roznosić angolom za olbrzymie ceny... Gut ajdija

Ale wyjdziemy na rasistów kiedy będziemy tylko z tekstami polska polska polska wyjeżdżać... Możę by tak w hiszpanii wprowadzić rekiny? Atakowały by łodzie i wogle wyjadły by hiszpańców... Świetny plan nie? Sorry za offtop, ale jeśli coś ma wejść, to ma szanse większą chyba all over the world a nie tylko dla jednej grupy ludzi... Ale takiego rekina bym angolom zrobił...
Posted: Sat Dec 23, 2006 2:00 pm
by myszaq
Mattan wrote:P.S. Nie w temacie ale może w polskiej strefie pojawił by się żubr?
a mamy jakies puszcze za rogiem? ;>
Posted: Sat Dec 23, 2006 2:04 pm
by ActionMutante
mocny92 wrote: Ale wyjdziemy na rasistów kiedy będziemy tylko z tekstami polska polska polska wyjeżdżać...
No fakt. Bo przeciez kazdy wie, ze Polak to przedstawiciel wyzszej rasy
A co do polskich dan, to ani tatar, ani golabki, ani czesc z tego co podaliscie to nie sa polskie dania... No chyba, ze dodamy barszcz ukrainski, pizze, hamburgera, panelle i zabie udka...
PS A żubr to wystepuje w puszce...

Posted: Sat Dec 23, 2006 2:36 pm
by Mattan
mocny92 wrote:Tak, niech się wszystko popojawia w polskiej strefie, i będziemy to roznosić angolom za olbrzymie ceny... Gut ajdija

Ale wyjdziemy na rasistów kiedy będziemy tylko z tekstami polska polska polska wyjeżdżać... Możę by tak w hiszpanii wprowadzić rekiny? Atakowały by łodzie i wogle wyjadły by hiszpańców... Świetny plan nie? Sorry za offtop, ale jeśli coś ma wejść, to ma szanse większą chyba all over the world a nie tylko dla jednej grupy ludzi... Ale takiego rekina bym angolom zrobił...
Mocny są surowce i zwierzęta które nie występują w polskiej strefie. Tak jak np. nie ma w polskiej strefie pustyń. Więc może poznaj trochę grę zanim wyskoczysz jak Filip z konopi.
ZmutowanyAction to że jakaś potrawa jest przyjęta od innych narodów to nie znaczy że nie jest tradycyjnie polska. Tatar w oryginale jest siekanej koniny która nabierze aromatu po kilkudniowym wożeniu pod siodłem.

A jak w nazwie jest np. ukraiński to nie znaczy że go jedzą na Ukrainie bo akurat gadałem z ukraińcami i mówili że takiego barszczu to u nich nie ma. To samo z rybą po grecku. A pizza np. pod nazwą picca może za sto lat stanie się tradycyjną potrawą polaków. Zobaczymy. Poza tym pizza w obecnej formie została stworzona w Ameryce.
Posted: Sat Dec 23, 2006 3:40 pm
by mocny92
Wiem żę pustyń niema, ale to dla tego że je trza by projektować pewnie... A co do pizzy, to może i w polsce jest amerykańska, ale moja matka, która dwa i pół tygodnia temu otworzyła włoską (prawidzwą włoską) pizzerię, robi wspaniałą, nie-plackowato-amerykańską pizzę... Jeju, tylko na offtopera się nadaję (albo spamera może)
Posted: Sat Dec 23, 2006 4:22 pm
by Mattan
U angoli pustynie są i żółwie i skarabeusze i nosorożce itp. Kumasz?
Posted: Sat Dec 23, 2006 4:53 pm
by mocny92
Zapominasz o leniwości ludzkiej... Dobrze, niech i zrobią te Żubry, ale jest jedna rzecz... Zauważyłeś że kiedy koreańcy robią grę w wersji koreańskiej lepszą a wersji international gorsza bywa... Nie podoba mi się to, ale tak just jest... Mi tam kiełbacha starczy
edit: i kapusta też
Posted: Sat Dec 23, 2006 4:57 pm
by ActionMutante
Mattan wrote:ZmutowanyAction to że jakaś potrawa jest przyjęta od innych narodów to nie znaczy że nie jest tradycyjnie polska. Tatar w oryginale jest siekanej koniny która nabierze aromatu po kilkudniowym wożeniu pod siodłem.

A jak w nazwie jest np. ukraiński to nie znaczy że go jedzą na Ukrainie bo akurat gadałem z ukraińcami i mówili że takiego barszczu to u nich nie ma. To samo z rybą po grecku. A pizza np. pod nazwą picca może za sto lat stanie się tradycyjną potrawą polaków. Zobaczymy. Poza tym pizza w obecnej formie została stworzona w Ameryce.
Ja tam najbardziej tatara z koniny lubie, a nie dziw, ze nie nosimy go pod siodlem bo od tego moznaby sie przekrecic. Co nie oznacza, ze nie jest to polskie danie. Co do barszczu ukrainskiego to jest on zmodyfikowana wersja zupy ktora gotowali ukrainscy chlopi. Co do pizzy to nie wiem, ale wydaje mi sie, ze powstala jednak we wloszech... W koncu tam sa najlepsze pizzerie na swiecie (nigdzie nie jadlem lepszej pizzy od tej z florencji). Jesli mowimy tradycyjne to siegalbym do naprawde polskich dan, a nie do tego co przejelismy od innych... Ktos moze powiedziec za 5 lat, ze walki na bliskim wschodzie to polska tradycja...

Posted: Sat Dec 23, 2006 5:08 pm
by mocny92
sekret pizzy: cienkie ciasto ze specjalnej mąki, BEZ JAJEK JAK TO W POLSCE MYŚLĄ!!! ser do kanapek musi być dobry, a do pizzy jakikolwiek, bo i tak się rozpuści - pogląd panujący w polsce, CAŁKOWICIE BŁĘDNY!!! I ostatnie, nie oszczędzać kurna na sosie, bo to przecież wiele nie kosztuje!!! (a, i sos sie przed pieczeniem dodaje, a nie w miseczkach podaje ludziom!!!)
Posted: Sat Dec 23, 2006 5:13 pm
by Artur
mocny92 wrote:sekret pizzy: cienkie ciasto ze specjalnej mąki, BEZ JAJEK JAK TO W POLSCE MYŚLĄ!!! ser do kanapek musi być dobry, a do pizzy jakikolwiek, bo i tak się rozpuści - pogląd panujący w polsce, CAŁKOWICIE BŁĘDNY!!! I ostatnie, nie oszczędzać kurna na sosie, bo to przecież wiele nie kosztuje!!! (a, i sos sie przed pieczeniem dodaje, a nie w miseczkach podaje ludziom!!!)
napisz jeszcze jaki ser dobry, albo jaki z tanszych by sie nadawal... i z czego sie ten sos robi... i jaka to maka... to moze se zrobie pizze kiedys

Posted: Sat Dec 23, 2006 6:02 pm
by mocny92
maka musi być hmm... Ciasto się robi bardziej takie... A ch**, nie umiem powiedzieć... Są w niektórych sklepach takie wielkie puszki z pomidorami... No to te pomidory się przeciera tak żę sam sos zostaje... Potem bazylia oregano itp itd... Ser... Odrobina mozarelli (ale nie takiej w "polewie" (czymśco ją świerzą utrzymuje) Tylko taka w takich blokach, i gouda...
Zreszta, matki sie spytam... Z tym że póki nie masz pieca w którym temp nie dochodzi do 350+ (400 its gut) To gorsza wyjdzie... Bo się przypala... Ale jak się postarać, to też niezła wyjdzie... Wezme od matki przepis, ale pod jentm warunkiem... Gracze z Wesołej (dzielnica wawy) nie będą mi konkurencji robić:D
Posted: Sat Dec 23, 2006 7:10 pm
by Artur
kurna, piec 400 stopni? to sa takie? rany, i sie nie topia?
dobra, zartuje, wiem ze nawet i pićset stopniow da sie wyciagnac...
ok, sprobuje zrobic, moze nie na swieta, ale po, a moze na sylwestra

Posted: Sat Dec 23, 2006 7:22 pm
by mocny92
Dobra, pogadam z matką, ale wiesz, ja jestem specjalistą w zjadaniu pizzy, a nie w jej robieniu
