Page 2 of 2

Posted: Wed Jan 03, 2007 4:09 pm
by mocny92
to patrzs na taką sytuację:
Naczelnik śpi (ma klucz do magazynu)
Żelaza nima (skończło się)
Transport ktoś zaiwanił :(
Wapnia zupełny brak, jest węgiel i ruda
Do wapnia dwa lata na pichte (dwa dni statkiem)
Przyjeżdża ziutek z wapieniem, i mówi że sprzeda go za xxx (jest tego w magazynie dużo)
A naczelnik śpi!

Posted: Wed Jan 03, 2007 5:35 pm
by ActionMutante
Do dupy taki naczelnik- zarznac go...

Posted: Wed Jan 03, 2007 5:41 pm
by Eresan
... i zmienić naczelnika :)

Pozdrawiam

Posted: Wed Jan 03, 2007 5:50 pm
by OktawiaN :)
ActionMutante wrote:Do dupy taki naczelnik- zarznac go...

Kiedys dawno temu w Vlyryan Fields w spiaczke zapadla pewna kobieta ktora miala klucze od magazynu. Byla to ukochana osoba tej osady! Spala prawie 8 dni. Reszta osady byla tak podniecona tym ze potrzebuja surowcow do dalszego rozwoju ze postanowili zabic te oto nieoztropna panne. Zamknieto ja w budynku zeby nikt nie widzial jak umiera i zaklepano ja sledgehamerami :roll: [ Wtedy sledgehamery to byla potęga :) ] Na czesc tej panny nazwano jej imieniem statek, ktorym potem kolonizowano nowa wyspe :D

Posted: Wed Jan 03, 2007 6:12 pm
by Mattan
To była otoczona przez przyjaciół. :twisted: Powodzenia. :twisted:

Posted: Wed Jan 03, 2007 9:16 pm
by marshall
OktawiaN :) wrote:Kiedys dawno temu w Vlyryan Fields(...)<itd>

Pouczająca historia :lol:

Posted: Thu Jan 04, 2007 12:04 pm
by CzerwonyMag
Jednak władza niesie za sobą odpowiedzialność... Jak władca nie ma odpowiedzialności to go sledgehammerami rozwalą... Głupia śmierć...