Page 3 of 5

Posted: Sat Oct 28, 2006 7:54 pm
by CzerwonyMag
Może być bez wyboru tylko automatyczne ogłuszenie przy zadaniu 100% obrażeń.

Możnaby to nieco urozmaicić... Mogłoby być tak jak jest np. w Warhammerze - im większe obrażenia tym większa szansa na natychmiastową śmierć... Czyli jeżeli koleś ma np 80% a my mu ciosem zabierzemy 22% to jest on ogłuszony. Jeżeli jednak przeciwnik ma 99% a nasz strażnik miejski walnie za 60% to śmierć jest natychmiastowa. Wtedy ludzie zaczęliby korzystać z określania siły ciosu b teraz generalnie albo walimy z siłą 100% albo 0% lub 10% a nic pomiedzy. Gdyby weszło to co ja proponuje to gdyby nasz super silny strażnik miejski widział że wróg ma tylko 80% sił a on zadaje 60% obrażeń średnio to wiedziałby że lepiej mu będzie walnąć z siłą 30% by nie zabić a ogłuszyć. Poza tym jeszcze trzeba by się zastanowić od którego momentu śmierć jest natychmiastowa...

Rzecz jasna nawet jak byśmy jakiegoś pana ogłuszyli a nie chcieliśmy by pozostał ogłuszony to można poprosić towarzysza o dobitkę lub cierpliwie przeczekać do dnia następnego.

Posted: Sat Oct 28, 2006 8:59 pm
by in vitro...
ja nie jestem za wersją z wyborem, bo to trudniejsze programistycznie. a co jak zamkniesz cantra na ekranie wyboru śmierć/ogłuszenie?

Posted: Sat Oct 28, 2006 9:07 pm
by Gin
in vitro... wrote:a co jak zamkniesz cantra na ekranie wyboru śmierć/ogłuszenie?


ja mysle ze poprostu nic sie nie powinno dziać, czyli nie widać byłoby, że w ogóle uderzałeś, mogłbyś po ponownym zalogowaniu walić jeszcze raz...

Posted: Sat Oct 28, 2006 9:23 pm
by dstankiewicz
Moim zdaniem to wtedy powinno byc tak, jakbys zamknal cantra na ekranie wyboru broni i sily ;) Czyli nic sie nie dzieje (tak jak powiedzial Gin :P )

Posted: Sun Oct 29, 2006 9:30 am
by Marcin24
Świetny pomysł, nic dodać nic ująć. Najlepsza jest ta początkowa wersja Gina.

Posted: Sun Oct 29, 2006 10:32 am
by Vivaldii
dstankiewicz wrote:Moim zdaniem to wtedy powinno byc tak, jakbys zamknal cantra na ekranie wyboru broni i sily ;) Czyli nic sie nie dzieje (tak jak powiedzial Gin :P )


tak być nie może bo ekran z decyzją pojawiałby się tylko PO celnym ciosie i to na dodatek takim, który ma być śmiertelny... jeśli wyjdziesz i nic się nie stanie wtedy będziesz mógł cios powtórzyć co już jest niezgodne z regułami

pomysł w wersji Gina z wyborem po ciosie jest świetny

Osobiście jestem jednak za tym by ogłuszenie w ogóle nie zadawało ran tylko dawało 100% zmęczenia i nieprzytomność przez jakiś czas, jednocześnie z ogłuszonego wypadały by wszystkie klucze i przedmioty po za ciuchami. Na ziemi powinien pojawić sie obiekt: 'ciało ogłuszonego xxxletniego mężczyzny / kobiety'. Ciała takiego nie można by pochować, ale jak najbardziej przeciągać oraz rozbierać z ciuchów jak trupa. Zamiast pochowaj był by przycisk 'ocuć' aktywny dopiero po jakimś czasie. Dawało by to szansę na postawienie kogoś na nogi wcześniej. Do ogłuszonej postaci nie można by było się zalogować.... nie powinna ona też nic słyszeć i widzieć (pamiętać) z tego co się wydarzyło. Pewnie to trudne programistycznie.

Jestem za tym by ogłuszanie nie zadawało ran, by była możliwość wzięcia kogoś do niewoli, pozbawienia przedmiotów bez zabijania i BEZ drastycznego uszczerbku na zdrowiu... Takim Toporem bojowym można by kogoś ogłuszyć już nawet jakby miał 40% zdrowia, to i tak jest duży uszczerbek. Należy uniknąc sytuacji w której ogłuszone postacie będą porzucane przez zniechęconych graczy... (trudno jest grać z dala od leków z 95 % ran... może to być dla niektórych nudne a w koncu gra ma bawić a nie męczyć). Pomysł daje to ogromne i nowe możliwości interakcji. Honorowe wojny, pojedynki, napady (inaczej traktuje się złodziei i rozbójników a inaczej morderców). Można by też odebrać śpiącym kolegom kluczowy dobytek bez zabijania. Można wreszcie kogoś porwać i uwięzić zapewniając sobie spokój i nie mając problemów z uciekającą ofiarą.

PS. alternatywa

Inna możliwość jest taka, że przed atakiem deklarowało by się chęć ogłuszenia. Jeśli wtedy atak zadałby tyle ran, że postać miałaby umrzeć zostawała by ogłuszona ze wszystkimi konsekwencjami jakie zostaną ustalone... jeśli ilość ran była by niewystarczająca rzeczywiście zadane obrażenia mogły by być zerowe (brak jakiegokolwiek efektu) lub zredukowane np. o połowę lub inną wartość (do ustalenia)

Posted: Sun Oct 29, 2006 11:21 am
by tehanu
tiak,
i ta wersja Vivaldiego (ze zmęczeniem) podoba mi się o wiele bardziej..

Posted: Sun Oct 29, 2006 12:43 pm
by Elm0
A napisz jakbyś chciał łukiem albo nożem ogłuszyć człowieka. Moja propozycja jest taka, aby niektóre typy broni miały dostępną możliwość ogłuszenia (pałki, ew miecze i topory ale małą), a szansa zależałaby od obrażeń, zmęczenia i siły fizycznej ofiary. Ewentualnie ogłuszenie jako specjalny atak o szansie powodzenia jak wyżej, w przypadku niepowodzenia np. 25% obrażeń normalnego ciosu.

Posted: Sun Oct 29, 2006 12:52 pm
by matt_
to sie skomplikowane robi...

wszystko zalezy od tego co sie trzyma w rece...dlatego sie zgadzam z Elm0...z Vivaldiim tez...ale jest jeszcze duzo do omowienia


tyle ze angole i tak oleja nasza polska inicjatywe :evil:

Posted: Sun Oct 29, 2006 1:23 pm
by Milo
Po pierwsze, uderzajac plazem topora czy miecza da sie calkiem skutecznie ogluszyc. Drzewcem solidnego luku zreszta tez

A po drugie polecam lekture tego watku

http://www.cantr.net/forum/viewtopic.php?t=10907

Posted: Sun Oct 29, 2006 1:33 pm
by matt_
Milo wrote: A po drugie polecam lekture tego watku

http://www.cantr.net/forum/viewtopic.php?t=10907


to jest po angielsku...

Posted: Sun Oct 29, 2006 1:42 pm
by Milo
Przykro mi. Ale jest kompleksowa dyskusja o calym systemi walki w Cantr. U nas jest to porozwalane na kilka i czy kilkanascie topikow zawalonych offtopami.

Posted: Sun Oct 29, 2006 2:25 pm
by in vitro...
matt_777 wrote:a moze po prostu ogluszanie byloby automatyczne dla postaci ktore mialyby ponizej np 10% zycia...tzn jesli ktos ma wartosc zycia ponizej okreslonej jest ogluszany po nastepnym ciosie...
ja jestem za tą wersją.

Posted: Sun Oct 29, 2006 2:33 pm
by Elm0
Milo wrote:Po pierwsze, uderzajac plazem topora czy miecza da sie calkiem skutecznie ogluszyc.

Toż przecież wspomniałem że toporem i mieczem można ogłuszyć :P Co do łuku, nie jest zbyt poręcznym przedmiotem do ogłuszenia i szansa musiałaby być naprawdę mała.

Posted: Sun Oct 29, 2006 2:38 pm
by Cantryjczyk
A ja nie jestem za ta wersja. Jakos sobie ego nie wyobrazam. Cyrki i kombinacje by sie wstrzelic w czzyjes dolne 10%? Potezne ciosy moga w skrajnych przypadkach przekroczyc 55%. Obrazenia sa tez losowe, no i mocno zalezne od zmeczenia i ran. Do tego dochodzi to, czy wrogowi uda sie zablokowac tarcza czy nie. ktos sobie wyobraza prowadzenie dzikich wyliczen by kogos ogluszyc? To nie jest cantryjskie.

Przeciez oczywistym jest, ze jedno podane rozwiazanie, bazowe zalozenie Gina i rozszerzenie/opis Vivaldiego to najbardziej logiczne, oczywiste i sensowne rozwiazanie. (bez urazy dla nikogo)

Vivaldii wrote:Osobiście jestem jednak za tym by ogłuszenie w ogóle nie zadawało ran tylko dawało 100% zmęczenia i nieprzytomność przez jakiś czas, jednocześnie z ogłuszonego wypadały by wszystkie klucze i przedmioty po za ciuchami. Na ziemi powinien pojawić sie obiekt: 'ciało ogłuszonego xxxletniego mężczyzny / kobiety'. Ciała takiego nie można by pochować, ale jak najbardziej przeciągać oraz rozbierać z ciuchów jak trupa. Zamiast pochowaj był by przycisk 'ocuć' aktywny dopiero po jakimś czasie. Dawało by to szansę na postawienie kogoś na nogi wcześniej. Do ogłuszonej postaci nie można by było się zalogować.... nie powinna ona też nic słyszeć i widzieć (pamiętać) z tego co się wydarzyło. Pewnie to trudne programistycznie.

Jestem za tym by ogłuszanie nie zadawało ran, by była możliwość wzięcia kogoś do niewoli, pozbawienia przedmiotów bez zabijania i BEZ drastycznego uszczerbku na zdrowiu... Takim Toporem bojowym można by kogoś ogłuszyć już nawet jakby miał 40% zdrowia, to i tak jest duży uszczerbek. Należy uniknąc sytuacji w której ogłuszone postacie będą porzucane przez zniechęconych graczy... (trudno jest grać z dala od leków z 95 % ran... może to być dla niektórych nudne a w koncu gra ma bawić a nie męczyć). Pomysł daje to ogromne i nowe możliwości interakcji. Honorowe wojny, pojedynki, napady (inaczej traktuje się złodziei i rozbójników a inaczej morderców). Można by też odebrać śpiącym kolegom kluczowy dobytek bez zabijania. Można wreszcie kogoś porwać i uwięzić zapewniając sobie spokój i nie mając problemów z uciekającą ofiarą.


Podpisuje sie pod tym obiema rekami.