RadioActive doceniamy twoją kreatywność i chęć tworzenia współtworzenia gry ale...
Moim zdaniem zdaniem oczywiste jest to że urządzenie to wykańczałoby nie tylko morderców czy złodziei, ale bardzo często służyłoby jako najlepsza broń obronna. Moim zdaniem trudność wykoniania czy też czas po jakim delikwent by tracił życie nie robi najmniejszej różnicy. W bogatszych osadach możnaby to postawić praktycznie postawić od razu bo co niby potrzebne jest do tej szubienicy? Chyba że by zapodali że szybienicę możnaby zrobić z brązu to wtedy może faktycznie byłyby one rzadkością

Co do czasu to czy to są 2 godziny czy 13 godziny nie robi. Ważne że koleś zgnie od razu. Moim zdaniem jest to przegięcie bo faktycznie wystaryczyłoby 5 szubienic i każdy strażnik mający do nich klucze a każdy atak zostałby odparty w mgnieniu oka i w cantr nigdy byśmy nie zobaczyli jakiejś ładnej bitewki a znakiem prestiżu w osadzie byłaby liczba szubienic czy czegoś tam podobnego... To spowodowałoby że dosłownie wszyscy jak leci mogliby lądować na szubienicy. A tak to przynajmniej trzeba się postarać żeby kogoś ubić i dlatego nie jest to aż tak czesto praktykowane.
Teraz puszczę kilka kontrargumentów do Twojego pierwszego posta:
I co z nimi zrobc? Glodzic? Maja zapasy.
Zapasy kiedyś się skończą a jeżeli nawet mają ich sporo to do tego czasu padną pod naciskiem bełtów czy stali.
Ranic? Albo maja leki, albo uciekna, kiedy straznik bedzie wchodzil do pomieszczenia
Leki podobniej jak jedzenie też się kończą. A jeżeli boisz się że uciekną kiedy strażnik wejdzie to daj strażnikowi klucz i po kłopocie. Zaraz pójdzie stwierdzenie że jeden strażnik nie załatwi sprawy... To zrób więcej kluczy albo niech aktywne postaci klucze przekazują sobie wzajemnie.
No i, kazdy z nich ma kilkaset gram roznych surowcow, bron, narzedzia... U jednego delikfenta znalezlismy lom, wiec wkrotce moznabylo sie spodziewać proby ucieczki...
Wniosek: zabij jak najszybciej. Zakładając że w osadzie jest pięć aktywnych postaci i jedna dzida na wymianę (nawet kościana) to nie daje kolesiowi więcej jak 2-3 dni. Nawet jeśli ma łom to musi poświęcić 8 godzin na wyłamywanie zamka. Poza tym nie zawsze to się udaje.
Jak coś mi jeszcze przyjdzie do głowy to dopisze...
Acha... Zaraz się posypie że w małych osadach nie ma dobrych broni a są przestępcy i nie ma jak się przed nimi bronić. No i co z tego? To tylko składnia osadę to szybszego rozwoju by się przed takimi ludźmi zabezpieczyć. A prymitywni dzikusi w naszych czasach jak nie mogli zrobić broni to budowali sobie szubienicę? O ile znam historię to nie...
A tak BTW już lepszy jest pomysł kajdan czy tych kul u nogi o których już wiele razy była mowa.