Posted: Wed Oct 11, 2006 10:46 am
pomysly cantryjczyka bardzo mi sie podobaja
takie zmiany wystarcza zeby urelanic walke, i raczej nie zaszkodza nikomu za bardzo
A forum for discussion about the PBBRPG Cantr II
https://forum.cantr.org:443/
banialuk wrote:RydygierTylko ja caly czas nie rozumiem co stoi na przeszkodzie aby tego blednego rycerze, czy bandziora odgrywac teraz. A kon... Calkiem fajny pomysl:) Baaaardzo dlugi projekt oswajania? Na sloniu tez da sie jezdzic
marshall wrote:NIE nie powinno być żadnych zmian bo jest dobrze tak jak teraz a dobrych rzeczy się nie rusza
Walka naprzemienna stawia w lepszej sytuacji osoby lepiej uzbrojone.
Przyjmijmy że istnieje osada O. W osadzie O mamy spokojna postac S ktora nie myslala o zbrojeniu i ma powiedzmy kosciana dzide. Mamy też zla postac Z ktora ma luk bloczkowy i chce zabic postac S. Teraz postac S moze napastnikowi Z oddac,liczac na pomoc ze strony innych postaci i na to ze zla postac bedac poraniona bedzie miala mniejsze prawdopodobienstwo na trafienie oraz bedzie zadawac mniejsze obrazenia. Waznym czynnikiem jest tu czas, S moze czekac na to az sprzymierzency sie zaloguja.
W trybie naprzemiennym postac S nie moze mu oddac bo bedzie stale atakowana. Bardzo trudno jest doprowadzic do sytuacji w ktorej dwie postacie sa aktywne rownoczesnie więc S nie moze liczyc na pomoc osob postronnych.
W Cantr wszystko toczy sie wolno wiec niech tak zostanie :/
Rydygier wrote:
Wniosek błędny. Wystarczy, że nie odda, a raczej odda dopiero, gdy nadejdzie odsiecz (gdy się zalogują), i poprosi innych o pomoc. Dopóki nie odda agresor nie może ponownie zaatakować.
robin_waw wrote:Rydygier wrote:
Wniosek błędny. Wystarczy, że nie odda, a raczej odda dopiero, gdy nadejdzie odsiecz (gdy się zalogują), i poprosi innych o pomoc. Dopóki nie odda agresor nie może ponownie zaatakować.
Nie do konca bo moze atakowany nie bedzie mogl sie zalogowac gdy bedzie odsiecz.