Page 3 of 4

Posted: Wed Aug 30, 2006 3:21 pm
by in vitro...
Ale już sobie wyobraziłem :) slup "Żyleta" przybija do dzikiej plaży, i z wnętrza wyskakują motocykle crossowe. Cholera ale gdybyśmy ograniczyli załadunek pojazdów dźwigami, to taka akcja byłaby niemożliwa... Zaczynam tracić przekonanie co do tego :?
A może po prosty rampa dla pojazdów, a na surówkę dźwigi.

rampa: 2000 gram drewna, młotek

Posted: Wed Aug 30, 2006 3:53 pm
by Lamper
No oczywiscie za!
Od dawna mi się już marzy wprowadzanie choć wozka rowerowego albo roweru na slupa. Plyne w dzikie tereny gdzie jest full surowcow i jeszcze jezdze po okolicy zdobywam kolejne. Marzenie...

Posted: Wed Aug 30, 2006 10:19 pm
by myszaq
za dwoma rodzajami dzwigow na statkach, rampa rozladunkowa i czymkolwiek innym, co pozwoli na transport pojazdow na statkach.

dzwigi w porcie srednio widze... jakis ktos z ladu wlazi do dzwigu portowego, wybiera statek, wybiera, co chce podniesc z jego pokladu (bo nie oszukujmy sie, praktycznie wszedzie rzeczy leza na pokladzie, nie w kabinach czy beczkach), bierze, wylazi z dzwigu, bierze z ziemii co przeniosl ze statku i daje w dluga? i 15 kilo stali poszlo w krzaki...

jakos inaczej by to trzeba bylo...

Posted: Wed Aug 30, 2006 10:22 pm
by Rusalka
myszaq wrote:jakis ktos z ladu wlazi do dzwigu portowego, wybiera statek, wybiera, co chce podniesc z jego pokladu (bo nie oszukujmy sie, praktycznie wszedzie rzeczy leza na pokladzie, nie w kabinach czy beczkach), bierze, wylazi z dzwigu, bierze z ziemii co przeniosl ze statku i daje w dluga? i 15 kilo stali poszlo w krzaki...


Jak jakiś cwaniak nie zamknął dźwigu na klucz to już jego sprawa:)

Posted: Wed Aug 30, 2006 10:35 pm
by myszaq
czyli co? dzwig portowy jest pojazdem wewnatrz budynku, a nie maszyna wewnatrz budynku? biedni programisci ;)

to moze tak:
dzwig jest maszyna wewnatrz budynku. moze on przerzucac surowce/pojazdy/zwierzeta/cokolwiek ;) ze statku na ziemie tylko wtedy, gdy statek jest otwarty (rzadkie zjawisko...), lub gdy operator ma klucze do statku. w ten sposob osoba nieporzadana niczego nie zepsuje. tylko to rzucanie rzeczy na ziemie mnie troche meczy... i tak ktos moze to wszystko buchnac...

rzecz ewidentnie od dyskusji.

//edit

z ladowaniem na statek tez powinno tak byc - tylko ludzie z kluczami...

Posted: Wed Aug 30, 2006 11:05 pm
by Rusalka
Ja bym ujął to tak:

1. Dźwig jest maszyną, którą można postawić tylko w porcie i na klucz - nie masz klucza - nie możesz go używać (taka opcja niestety nie została jeszcze zaimplementowana) Opcjonalnie możnaby to rozwiązać w ten sposób, że dźwig byłby budynkiem - maszyną.

2. Dźwig mógłby ładować i wyładowywać towar z zamkniętych statków z/do magazynu portowego (najlepiej byłoby dodać specjalny budynek - otwarty z góry czy coś, ale zostawmy to na razie)

3. Dźwig mógłby ładować na pokład pojazdy odpowiednie pojazdy (np. samochody) ponieważ uważam, że rowery i motocykle powinny móc wjeżdżać samodzielnie)

Posted: Thu Aug 31, 2006 4:55 pm
by Milo
Wydaje mi sie ze zaczeliscie ten pomysl jakby "od srodka"
Moze najpierw pojemniki, co? Niby sa ale nie bardzo dzialaja. Wszystkie moje postacie widzialy w sumie trzy beczki bodaj

A wiec roznej pojemnosci beczki, kufry etc, oczywiscie zamykane i najlepiej z mozliwoscia oznakowania ( cos jak tabliczki na budynki co to podobno maja byc ).
Wtedy handel morski mialby wreszcie wiekszy sens, mozna by bylo latwiej (mniej ryzykownie) zabierac pasazerow, prowadzic przedsiebiorstwa transportowe (wcale nie handlujac swoimi towarami)
Zurawie, mniejsze na statkoch i wieksze w portach sluzyly by do zaladunku i rozladunku pojemnikow i (kiedys) pojazdow

- Hej, ty, tam na ladzie, nie ta beczke bierzesz, ta jest dla Vlotryan! Te kufry na sterburcie sa dla Was, gdzie ty masz oczy *bosman szarpie sie ze zloscia za brode i wymachuje spisem ladunku*

Posted: Thu Aug 31, 2006 6:46 pm
by in vitro...
do mnie też bardziej przemawia taki sposób załadunku, niż zabieranie surówki z zamkniętych statków

Posted: Thu Aug 31, 2006 6:56 pm
by Artur
tak, calkiem niegupi pomysl... mozna by tez takie kufry przeciagac z pokladu na brzeg bez uzycia dzwigu, jak zwykla osobe... i np. taki bardzo silny marynarz szybko uporalby sie z wyladunkiem towaru, a takie pedraki to we 4 musieli by sie uwijac :D

Posted: Fri Sep 01, 2006 1:12 am
by Rusalka
Rusalka wrote:Ja bym to rozwiązał tak, że dźwig mógłby przenosić kontenery/skrzynki tylko. Do skrzynki by się ładowało towar i tyle. Takie duuuże skrzynki byłyby oczywiście na klucz i tylko do przenoszenia za pomocą dźwigów i takich tam.


To raz.

milo wrote:Wydaje mi sie ze zaczeliscie ten pomysl jakby "od srodka"
Moze najpierw pojemniki, co? Niby sa ale nie bardzo dzialaja. Wszystkie moje postacie widzialy w sumie trzy beczki bodaj


To raz poraz drugi. A co do pojemników (które są w coraz większym zainteresowaniu RD) to osobny temat, niekoniecznie związany z dźwigami.

Posted: Fri Sep 01, 2006 2:07 am
by Milo
Bardzo przepraszam :oops:
Przeczytalem Twojego posta do polowy i pominalem reszte Zawsze opuszczam posty o kosztach czegos
I jednak nadl uwazam ze pojemniki wiaza sie z dzwigami.

Posted: Fri Sep 01, 2006 6:51 am
by Mattan
System kontenerów skomplikuje sprawę. Na początku chodziło o to żeby w przypadku handlu dużą ilością towaru uniknąć podawania sobie po trochu z plecaka do plecaka. Jak będzie kontener to bedzie tak najpiew z ziemi do plecaka potem z plecaka do konteneru potem kontener dźwigiem na pojazd potem kontener dźwigiem w drugą stronę potem z konteneru do plecaka itd.

Zauważyłem że już od jakiegoś czsu duskutujący nie czytają co było na początku. :?

Posted: Fri Sep 01, 2006 4:18 pm
by belin
Rusalka wrote:2. Dźwig mógłby ładować i wyładowywać towar z zamkniętych statków z/do magazynu portowego (najlepiej byłoby dodać specjalny budynek - otwarty z góry czy coś, ale zostawmy to na razie)


To jest akurat slaby pomysl. Samotny kapitan wplywa do portu a tam przemily czlowiek z kluczem do dzwigu oczyszcza mu statek. Kapitan sie wscieka, wyskakuje na brzeg chcac robic awanture i laduje w lokalnym areszcie dostajac "przy okazji" pare razy toporem bo okazalo sie, ze cala osada jest tak samo mila jak operator dzwigu. To calkiem prawdopodobny scenariusz patrzac na niektore osady.

Posted: Fri Sep 01, 2006 5:52 pm
by Loc
Chyba ze w rozladunku musza brac udzial dwie osoby:
-Ktos z lądu
-Ktoś ze statku

Posted: Fri Sep 01, 2006 6:53 pm
by Milo
Belin, to akurat chyba by moglo funkcjonowac jak przechodzenie miedzy statkami. Operator by musial miec dwa klucze