Page 4 of 6
Posted: Fri Aug 11, 2006 3:49 pm
by Artur
cii, ja tylko wprowadzam niepokoj

chociaz kto wie, moze wreszcie cos wyniknie...
Posted: Fri Aug 11, 2006 3:52 pm
by ActionMutante
CzerwonyMag wrote:Z reszta kogo mielibyśmy bić? Na *fic nie ma jakiejś wiary za którą możnaby oddać życie...
Ale i nie musi... wystarczy, ze czlonkowie krucjaty beda wyznawac ta sama wiare... mysle, ze znalazloby sie kilunastu fanatykow... I na niewiernych!!!

Posted: Fri Aug 11, 2006 4:41 pm
by AUTO
Elm0 wrote:artur znowu macha szabelką...

I jak zawsze niewiele z tego wyniknie

Dosłownie czy w przenośni?

Posted: Fri Aug 11, 2006 4:43 pm
by AUTO
w.w.g.d.w wrote:I mam nadzieje ze to bedzie gdzies na zachodzie wyspy.

A ja myślałem, że raczej w centrum
Posted: Fri Aug 11, 2006 5:47 pm
by Artur
AUTO wrote:w.w.g.d.w wrote:I mam nadzieje ze to bedzie gdzies na zachodzie wyspy.

A ja myślałem, że raczej w centrum
jestes blizszy prawdy , kolejny stopien wtajemniczenia

Posted: Fri Aug 11, 2006 5:56 pm
by Elm0
AUTO wrote:Elm0 wrote:artur znowu macha szabelką...

I jak zawsze niewiele z tego wyniknie

Dosłownie czy w przenośni?

Hm, ciekawe pytanie... jeśli uznamy szabelkę za wyobrażenie.... e.... tego tam...
Chyba powinniśmy się leczyć
Tak, zdecydowanie powinniśmy odwiedzić miejsce o miękkich ścianach...

Posted: Fri Aug 11, 2006 6:08 pm
by CzerwonyMag
Gracze w Cantr chyba wszyscy powinni trafić do domu o miekkich ścianach... Każdy ma schizofrenię... Nawet Ci którzy mają tylko jedną postać - chyba że odgrywają dokładnie w Cantr samego siebie (a to chyba jest głupie

)
Posted: Fri Aug 11, 2006 6:09 pm
by Artur
macham se szabelka tylko w wannie... i eee, tak, powinniscie sie leczyc
edit: acha i jeszcze przy siusianiu dla zabawy
edit 2: i jeszcze zabawne jest jak sie patrzy na strumien moczu z lewej i prawej strony, tak fajnie sie wygina

Posted: Fri Aug 11, 2006 6:13 pm
by Elm0
CzerwonyMag wrote:Gracze w Cantr chyba wszyscy powinni trafić do domu o miekkich ścianach... Każdy ma schizofrenię... Nawet Ci którzy mają tylko jedną postać - chyba że odgrywają dokładnie w Cantr samego siebie (a to chyba jest głupie

)
W cantrze nie mają telewizorów

Posted: Fri Aug 11, 2006 6:19 pm
by CzerwonyMag
Elm0 wrote:CzerwonyMag wrote:Gracze w Cantr chyba wszyscy powinni trafić do domu o miekkich ścianach... Każdy ma schizofrenię... Nawet Ci którzy mają tylko jedną postać - chyba że odgrywają dokładnie w Cantr samego siebie (a to chyba jest głupie

)
W cantrze nie mają telewizorów

Elmo kompletnie Cię nie czaję... Ale przecież nie muszę

Wszyscy jesteśmy świrami bo w to gramy

Posted: Fri Aug 11, 2006 6:37 pm
by Elm0
CzerwonyMag wrote:Gracze w Cantr chyba wszyscy powinni trafić do domu o miekkich ścianach... Każdy ma schizofrenię... Nawet Ci którzy mają tylko jedną postać - chyba że odgrywają dokładnie w Cantr samego siebie (a to chyba jest głupie

)
Bez telewizora nie odegrałbym samego siebie
Btw. 'Kapitan' pozdrawia

Posted: Wed Oct 11, 2006 2:34 pm
by ActionMutante
ZBROJE!!!
Ja chce nalozyc zbroje!
Posted: Wed Oct 11, 2006 2:58 pm
by docent
to se kup , albo pożycz, bo w cantrze raczej jej nie dostaniesz
Posted: Thu Oct 12, 2006 8:22 am
by ActionMutante
No i tak se mysle, "Paczemu"...?
Posted: Sat Oct 14, 2006 11:38 am
by Legalus
Jestem za zbrojami. Tylko jeśli spory budynek można postawić z 25 kilo kamienia, to taka zbroja powinna ważyć może z 3 kilo. Co do wojny światowej : Przecież wojna to wielkie wydarzenie społeczne, a światowa byłaby chyba największym w historii Cantr. Szkoda jednak że do tego nie dojdzie szybko. Mimo to, ja dalej będę się strał, zakładał bojówki(nie chodzi to oczywiście o spodnie

) i takie tam
