Page 3 of 6

Posted: Thu Aug 10, 2006 8:03 pm
by AUTO
Rusalka wrote:Marzy mi sie jakis wielki konflikt zbrojny, taka wojna swiatowa, w ktora wszystkie wieksze miasta bylyby zamieszane. Wtedy zbroje i inne mialyby sens. Tak wiem, ze miala byc tylko do ozdoby i prestizu. Tylko po co? :(



Mnie też, ale jest on raczej mało prawdopodobny bo większość graczy nie będzie chciała aby jedna ich postać uczestniczyła w ataku na osadę gdzie mieszka druga jego postać.

Posted: Fri Aug 11, 2006 8:13 am
by Artur
ja bede chcial 8)

Posted: Fri Aug 11, 2006 8:34 am
by OktawiaN :)
Ale macie slaba wyobraznie... :P
Nie umiecie wymyslic czegos lepszego :twisted:

Posted: Fri Aug 11, 2006 9:33 am
by ActionMutante
Moze jakas krucjate zorganizowac... :twisted:
Loc ty jestes taki kosciolkowy to moze mnie poprzesz... Wybijemy niewiernych z *fic :P

Posted: Fri Aug 11, 2006 11:55 am
by Elm0
Nie ma głupich, nikt nie pójdzie na krucjate :P

Posted: Fri Aug 11, 2006 12:07 pm
by CzerwonyMag
Z reszta kogo mielibyśmy bić? Na *fic nie ma jakiejś wiary za którą możnaby oddać życie... Chyba że jestem w błędzie to mnie wyprowadźcie. Jak stworzą się jakieś dwa odrębne kulty religijne (najlepiej przeciwstawne) to możemy sobie urządzić dżichad ale tymczasem trzeba poczekać...

Posted: Fri Aug 11, 2006 12:31 pm
by Artur
a poco dwa kulty? jest na *fic cos co pewnie sporo ludzi chcialo by zniszczyc, wojna sie zbliza wielkimi krokami, wierzcie mi :twisted:

Posted: Fri Aug 11, 2006 12:34 pm
by CzerwonyMag
Artur ale chodzi o krucjatęa nie o wojnę na tle politycznym choć i ta jest warta zaintersowania ;)

Posted: Fri Aug 11, 2006 1:24 pm
by Artur
krucjata byla zawsze tylko pretekstem do wywolania wojny ze slabszymi i szybkiego podbicia ich, wiec jak dla mnie wojna, krucjata , bez znaczenia:) i tak chodzi o to aby zabijac, a w imie czego to malo wazne, dla zysku, dla boga, jeden h*j :twisted:

Posted: Fri Aug 11, 2006 2:06 pm
by OktawiaN :)
I co podnieca Cie to ze zabijasz innym postacie bez zadnej fabuly przczyny, bez zadnego watku? Witaj zabijaczu klusownikow...

Posted: Fri Aug 11, 2006 2:15 pm
by Bziur
Bana mu Bana

Posted: Fri Aug 11, 2006 2:32 pm
by AUTO
Artur wrote:a poco dwa kulty? jest na *fic cos co pewnie sporo ludzi chcialo by zniszczyc, wojna sie zbliza wielkimi krokami, wierzcie mi :twisted:


Nie wiem o czym mówisz ;)

Posted: Fri Aug 11, 2006 2:48 pm
by Artur
to Ci nie powiem:P dowiesz sie w grze zaniedlugo:)

Posted: Fri Aug 11, 2006 3:06 pm
by w.w.g.d.w
Ach gdzie te wojny dawnych czasow...*rozmarza sie*
Co do zabijania tak bez przyczyny to gratuluje samozaparcia.Kazda walka w Cantr slimaczy sie okropnie a moze zabrac z zyciorysu pare lat.

I mam nadzieje ze to bedzie gdzies na zachodzie wyspy. :twisted:

EDIT:
Elm0 wrote:Zaczynam się bać..

Niepotrzebnie,moje postacie wybitnie sie nudza wiec poprostu wyrazilem taka nadzieje 8) To wszystko,chyba.

Posted: Fri Aug 11, 2006 3:36 pm
by Elm0
w.w.g.d.w wrote:I mam nadzieje ze to bedzie gdzies na zachodzie wyspy. :twisted:


Zaczynam się bać..

Artur wrote:to Ci nie powiem:P dowiesz sie w grze zaniedlugo:)


artur znowu macha szabelką... :P I jak zawsze niewiele z tego wyniknie :P