Te wszystkie fortece mury dziala po zmnienilyby Cantr w gre wojenno ekonomiczna. Po co? Sa juz takie
Wystarczyly by dwie rzeczy aby urealnic walke i zaspokoic militarne ciagotki niektorych.
1. Niech bronie dystansowe faktycznie pozwalaja strzelac. Bo narazie roznica pomiedzy lukiem a toporem jest zadna /nie chodzi mi oczywiscie o obrazenia a specjalna zdolnosc "zasieg"/
2. Zamiast dodawac specjalna "fortece" niech zostana wzbogacone mozliwosci rozbudowy/udoskonalania istniejacych budynkow. Ot, mieszkancy osady X obawiaja sie mozliwosci ataku piratow. Biora sie wiec do pracy i dobudowuja do swojego ratusza /stone building/ wiezyczke skad 2 osoby moga obserwowac co sie dzieje na zewnatrz i strzelac. Oczywiscie moga byc rozne rodzaje wiez.
Niewiem jak ze strzelaniem ale wiezyczki nie powinny byc chyba trudne do dodania.
Gdzies powyzej pojawil sie pomysl bitew morskich. TAK TAK TAK
Moze na poczatak w formie ostrzalu. I jak skoncza sie problemy ze zwierzakami to niech dodadza faune morska. Wyobrazacie sobie wyprawe wielorybnicza?!

Ile nowych mozliwosci dla obroncow przyrody
