Duze statki

Forum dla graczy Cantr II do pozapostaciowego dyskutowania na temat nowych pomysłów dla rozwoju gry Cantr II.

Moderators: Public Relations Department, Players Department, Programming Department, Game Mechanics (RD)

User avatar
Loc
Posts: 519
Joined: Tue Jul 11, 2006 5:10 pm
Location: Polonia

Postby Loc » Mon Sep 25, 2006 2:27 pm

Pamietaj ze Cantr to nie Rl :P
raist wrote: Jesli nie mowisz po chinsku to nie wypowiadaj sie u nich na forum. Chyba, ze chcesz podzielic los Saszy.

Pozdrawiam,


GyGy 6471298
User avatar
in vitro...
Posts: 1957
Joined: Sun Feb 26, 2006 11:11 pm
Location: Lake Bodom

Postby in vitro... » Mon Sep 25, 2006 2:28 pm

no tak, cantryjczycy mogą mieć problemy z ich jednopalczastymi łapkami...
cantr się posypał
User avatar
robin_waw
Posts: 1532
Joined: Tue Jul 25, 2006 12:30 pm

Postby robin_waw » Mon Sep 25, 2006 2:39 pm

Tak sie sklada ze "Opty" Religi to taki cantryjski sloop, a mowa byla o duzych statkach.
User avatar
w.w.g.d.w
Posts: 1356
Joined: Sun Oct 02, 2005 4:46 pm

Postby w.w.g.d.w » Mon Sep 25, 2006 3:07 pm

in vitro... wrote:chińskie statki były przystosowane do 1 osoby, m.in. przez możliwość operowania żaglami z pokładu.


A przepraszam czy ktos z was w Cantr II szyl zagle?Bo ja nie.
Cantryjczycy odpychaja sie od czegos co mozna nazwac woda swoimi "jednopalczastymi lapkami",ani nie ma silnikow ani zagli.
Dlatego pomysl by ilosc osob na pokladzie dodatnio dzialala na szybkosc(do jakiegos momentu) jest calkiem O.K.Reszta mi sie nie podoba poki nie zostana zaimplementowane wiosla,zagle i silniki na lodziach.
User avatar
robin_waw
Posts: 1532
Joined: Tue Jul 25, 2006 12:30 pm

Postby robin_waw » Mon Sep 25, 2006 3:15 pm

Na razie zagle i naped sa wirtualne zeby za bardzo nie komplikowac gry, bo inczej taki cantryjczyk by sobie statek robil przez pol zycia, ale wydaje mi sie ze taka minimalna ilosc osob do oddokowania to przy duzych statkach dobra sprawa, bo utrudnia kradzieze i daje zatrudnienie zeglarzom.
User avatar
w.w.g.d.w
Posts: 1356
Joined: Sun Oct 02, 2005 4:46 pm

Postby w.w.g.d.w » Mon Sep 25, 2006 3:24 pm

Jestem przeciw wirtualnemu napedowi,taki naped powinien byc na tyle realny na ile sie da.
Moze byc opcjonalny(czyli moze byc a nie musi) i powinien przyspieszac statek.
Jesli chodzi o minimalna ilosc osob do oddokowania to jestem na NIE.
Przynajmniej dopoki nie wprowadzi "realnego" napedu i tez powinien byc oczywiscie opcjonalny.
Poki ktos nie wprowadzil by na statek zagli czy czegos tam moglby plywac jak do tej pory a po wprowadzeniu musialby zatrudnic zeglarzy ale tez statek bylby szybszy.
User avatar
robin_waw
Posts: 1532
Joined: Tue Jul 25, 2006 12:30 pm

Postby robin_waw » Mon Sep 25, 2006 3:29 pm

Skoro nie ma zagli a na statek zostaje zuzyte drewno, to zapewne naped jest wioslowy, a wiosla stanowia integralna czesc statku (tak jak drzwi w budynku sa mimo ze ich tam nie montujesz), czyli czym wiecej osob tym szybciej plynie, a jedna osoba nie da rady ruszyc z miejsca takiego duzego statku :P
AUTO
Posts: 755
Joined: Mon Feb 06, 2006 9:19 pm

Postby AUTO » Mon Sep 25, 2006 4:42 pm

Gulczak wrote:Atak na vlotyran. Piraci włamują się do zamku. Już mają zabić królową, gdy nagle osobista straż przeciąga Panią do super szybkiej łodzi i wysyła ją na najbliższą wyspe. Statek szybko znika z oczu piratom, a królowa jest ocalona!


Dopływa do wyspy gdyż kończy się jej jedzenie, tam dzikusy biją ją licząc na przejęcie cennych szat i ekwipunku. Królowej jednak udaje się uciec. Jest jednak ranna i głodna. Na najbliższej plaży jest marchew i cebula, najpierw postanawia zaspokoić głód. Jest uratowana! Ciekawe czemu nie ma tu żadnych ludzi, tylko kilka zmasakrowanych trupów. Po chwili wszystko staje się jasne. Schylona nad marchewką dostrzega szarżującego w jej stronę słonia. Nie ma już szans na ucieczkę. Widzi wielką nogę słonia nad swoją głową. To ostatnia rzecz którą widzi, później jest już tylko nicość :twisted:

Ciało i klucz do super łódki znajduje biedny wędrowiec. Wsiada na statek i odpływa w nieznane. Za kilka lat będzie głośno o tym piracie :P


----------------------

Co do statku to jestem raczej za wpływem liczebności załogi na prędkość, a nie na to czy da się płynąć w pojedynkę czy nie
User avatar
Gulczak
Posts: 513
Joined: Thu Mar 30, 2006 1:40 pm
Contact:

Postby Gulczak » Mon Sep 25, 2006 5:24 pm

AUTO wrote:
Gulczak wrote:Atak na vlotyran. Piraci włamują się do zamku. Już mają zabić królową, gdy nagle osobista straż przeciąga Panią do super szybkiej łodzi i wysyła ją na najbliższą wyspe. Statek szybko znika z oczu piratom, a królowa jest ocalona!


Dopływa do wyspy gdyż kończy się jej jedzenie, tam dzikusy biją ją licząc na przejęcie cennych szat i ekwipunku. Królowej jednak udaje się uciec. Jest jednak ranna i głodna. Na najbliższej plaży jest marchew i cebula, najpierw postanawia zaspokoić głód. Jest uratowana! Ciekawe czemu nie ma tu żadnych ludzi, tylko kilka zmasakrowanych trupów. Po chwili wszystko staje się jasne. Schylona nad marchewką dostrzega szarżującego w jej stronę słonia. Nie ma już szans na ucieczkę. Widzi wielką nogę słonia nad swoją głową. To ostatnia rzecz którą widzi, później jest już tylko nicość :twisted:

Ciało i klucz do super łódki znajduje biedny wędrowiec. Wsiada na statek i odpływa w nieznane. Za kilka lat będzie głośno o tym piracie :P


----------------------

Co do statku to jestem raczej za wpływem liczebności załogi na prędkość, a nie na to czy da się płynąć w pojedynkę czy nie


hehe, dobre, dobre. Ale nie zapominaj, że królowa miałaby kusze, tarcze żelazną, i na pewno jednego towarzysza, biegłego w nawigacji. także nie ma co się martwić o życie królowej. Taka super łódź przydałaby się w świecie cantr.

No to mam jeszcze jeden pomysł związany z łodziami:
W osadach graniczących z wodą, możnaby było budować w budynkach pomieszczenie o nazwie :"Tunel ewakuacyjny" wymagałoby to sporo drewna, kamienia i gazu. W razie zagrożenia lub zachcianki osoba otwierałaby specjalnym kluczem właz, co byłoby równoznaczne z wypadnięciem przez szyb. Potem osoba wlatywałaby do łodzi jako nowy typ: Łódź ratunkowa. I tak też byłaby widoczna przez inne statki. Poruszałaby się ona tylko w jednym kierunku, na początku dość szybko (w końcu gaz ją wystrzelił) następnie coraz wolniej, wolniej, aż się zatrzyma na środku morza :P Oczywiście mogłaby płynąć tylko we wcześniej ustalonym kierunku. Ładowność wynosiłaby wage cantryjczyka+15 kg. inwentarzu :P Gdyby ktoś taką łódź zobaczył, wiedziałby że to przygłodzony, po przejściach uciekinier :P

EDIT: Słuchajcie, ja pisze w tym temacie bo wydaje mi się o statkach, ale może lepiej powinienem o tym pisać w propozycjach dodatnia, lub założyć osobny temat? Jak tak, to prosze o przeniesienie...
Bo mnie na uśmiech zawsze stać
Nie lubię życia brać
Zbyt serio, serio zbyt
Bo ja na przekór wszystkim tym
Co zasmucają świat, uśmiecham się przez łzy!
User avatar
Rydygier
Posts: 168
Joined: Thu Jun 08, 2006 9:41 am

Postby Rydygier » Mon Sep 25, 2006 5:38 pm

w.w.g.d.w wrote:A przepraszam czy ktos z was w Cantr II szyl zagle?Bo ja nie.
Cantryjczycy odpychaja sie od czegos co mozna nazwac woda swoimi "jednopalczastymi lapkami",ani nie ma silnikow ani zagli.
Dlatego pomysl by ilosc osob na pokladzie dodatnio dzialala na szybkosc(do jakiegos momentu) jest calkiem O.K.Reszta mi sie nie podoba poki nie zostana zaimplementowane wiosla,zagle i silniki na lodziach.


Ta sprawa mnie właśnie zdumiewa od samego początku. Ten brak takielunku jest kuriozalny. Są przecież liny i to kilka rodzajów (prawie do niczego w dodatku się nie przydają), można robić materiał na żagle... a tymczasem ewidentny żaglowiec robi się z samego drewna, żelaza i stali.

PS. Niniejszym z tego miejsca chciałbym złożyć miażdżącą samokrytykę. :D
Swego czasu pisałem, iż slup w cantr to, ze względu na ilość potrzebnych surowców, raczej slup wojenny. Nie wziąłem jednak pod uwagę typowej "logiki CANTR". Surowców, owszem, potrzeba znacznie więcej, niż do długiej łodzi (którą wyobrażam sobie jako rodzaj drakkaru) ale gotowa łódź według wiki waży znacznie mniej niż longboat i zabiera mniej pasażerów... Czyli, jak słusznie twierdzą moi szanowni przedmówcy, będzie to jednak slup - jacht.
User avatar
w.w.g.d.w
Posts: 1356
Joined: Sun Oct 02, 2005 4:46 pm

Postby w.w.g.d.w » Tue Sep 26, 2006 2:01 pm

robin_waw wrote:Skoro nie ma zagli a na statek zostaje zuzyte drewno, to zapewne naped jest wioslowy, a wiosla stanowia integralna czesc statku (tak jak drzwi w budynku sa mimo ze ich tam nie montujesz), czyli czym wiecej osob tym szybciej plynie, a jedna osoba nie da rady ruszyc z miejsca takiego duzego statku :P


No niech ci bedzie z tymi wioslami,co nie znaczy ze nie przydaloby sie wmontowac zagle lub silnik do przyspieszenia lajby.
Co do czesci o ruszaniu z miejsca to mowie stanowcze:NO,NO,NO! *mowiac to robi charakterystyczny w pewnym kraju gest,niezgadniesz jaki :) *

Gulczak wrote:No to mam jeszcze jeden pomysł związany z łodziami:
W osadach graniczących z wodą, możnaby było budować w budynkach pomieszczenie o nazwie :"Tunel ewakuacyjny"...

EDIT: Słuchajcie, ja pisze w tym temacie bo wydaje mi się o statkach, ale może lepiej powinienem o tym pisać w propozycjach dodatnia, lub założyć osobny temat? Jak tak, to prosze o przeniesienie...

Tunel mi sie podoba,statek juz nie...

EDIT:Jak wolisz..Mnie to bez roznicy.
User avatar
docent
Posts: 372
Joined: Wed Jan 18, 2006 2:13 pm
Location: Polska/3city

Postby docent » Tue Sep 26, 2006 10:26 pm

Tunel nie przejdzie sprawdzie reakcję na podkopy i inne takie..
Duże statki, a dokładnie rzecz biorąc kwestia żagli, załogi i abordaży ostatnio były poruszane również u Anglików i zyskały jakieś poparcie.

Jak dla mnie pomysł z większą załogą jak najbardziej za. Gdzieś wyczytałem ostatnio, że szybkie motorowe łodzie są poważnie rozważane, ale ja najpierw chciałbym żagle i pogodę :)
User avatar
Marcin24
Posts: 203
Joined: Mon Jun 26, 2006 4:43 pm

Postby Marcin24 » Wed Sep 27, 2006 3:54 pm

No nie, chcą wprowadzać motorowe łodzie? Po co? Jak ja nie lubie tego pomieszania w cantr. Ludzie mają kamienne młotki i wózki drewniane a niektórzy bedą pływać motorówką albo jeździć samochodem.
User avatar
Agent 0007
Posts: 1042
Joined: Fri Jan 06, 2006 11:36 pm
Location: Darudzystan

Postby Agent 0007 » Wed Sep 27, 2006 4:23 pm

Tez tego nei cierpie... cantr powinien jednak trzymac sie pewnych okreslonych realiow. Nie moze byc, by obok siebie wystepowaly karabin i kosciana palka. Bez przesady.
User avatar
Gulczak
Posts: 513
Joined: Thu Mar 30, 2006 1:40 pm
Contact:

Postby Gulczak » Wed Sep 27, 2006 4:30 pm

Agent 0007 wrote:Tez tego nei cierpie... cantr powinien jednak trzymac sie pewnych okreslonych realiow. Nie moze byc, by obok siebie wystepowaly karabin i kosciana palka. Bez przesady.


Potwierdzam! Wprowadźcie motorówki na gaz albo rope, to ja na jednej z nich wypłyne do angoli i rozbije sie w ich nadbrzeżnym mieście!

To ja chce aby możnaby było się rozbić taką motorówką! Rozbicie kosztowałoby 90 % utraty zdrowia, straciłoby się motorówke, ale za to możnaby było zniszczyć dowolny budynek nadbrzeżny (czyli np. Port) lub pojazd morski (np. galeona z całymi zapasami i załogą) :twisted:
Bo mnie na uśmiech zawsze stać

Nie lubię życia brać

Zbyt serio, serio zbyt

Bo ja na przekór wszystkim tym

Co zasmucają świat, uśmiecham się przez łzy!

Return to “Sugestie”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest