
Duze statki
Moderators: Public Relations Department, Players Department, Programming Department, Game Mechanics (RD)
- Artur
- Posts: 1326
- Joined: Tue Feb 07, 2006 8:48 am
- Location: The Glow
- Rydygier
- Posts: 168
- Joined: Thu Jun 08, 2006 9:41 am
W pojedynkę opanować okręt? Niemożebne, nawet, gdy założysz, że wiatr ciągle ma tę samą prędkość i kierunek (sprzyjający), morze jest spokojne, a kurs prosty jak drut. Wtedy faktycznie wystaczy ktoś przy kole, ale tylko do czasu dokowania, kiedy to okręt wpieprzy się w nabrzeże na pełnych żaglach, bo nie będzie komu ich zwijać, albo nie zadokuje wcale tylko stanie w łopocie z dala od nabrzeża by zdryfować na mieliznę lub w dal siną (chyba, ze samemu potrafisz rzucić kotwicę o wadze kościelnego dzwonu). Mówimy o czymś takim:
Nie zaś o mydelniczce klasy Optymist.
Ster, nawigacja, szoty, brasowanie, refowanie, stawianie i zrzucanie żagli, halsowanie, pompy, kabestan, kotwica, w czasie bitew do tego symultaniczna obsługa baterii burtowych... Jak ty to sobie wyobrażasz? A w czasie sztormu? Lepiej poczytaj sobie Forestera czy O'Briena (na podstawie jednej z jego książek nakręcono świetny film "Pani Władca: na krańcu świta" który również serdecznie polecam, jeśli ktoś chce mieć choć symboliczne pojęcie o pływaniu czymś wielkości fregaty.

Nie zaś o mydelniczce klasy Optymist.

Ster, nawigacja, szoty, brasowanie, refowanie, stawianie i zrzucanie żagli, halsowanie, pompy, kabestan, kotwica, w czasie bitew do tego symultaniczna obsługa baterii burtowych... Jak ty to sobie wyobrażasz? A w czasie sztormu? Lepiej poczytaj sobie Forestera czy O'Briena (na podstawie jednej z jego książek nakręcono świetny film "Pani Władca: na krańcu świta" który również serdecznie polecam, jeśli ktoś chce mieć choć symboliczne pojęcie o pływaniu czymś wielkości fregaty.
- Gulczak
- Posts: 513
- Joined: Thu Mar 30, 2006 1:40 pm
- Contact:
Prawda, prawda. Ale ja proponuje aby wprowadzić Jacht. Oczywiście byłby to szczyt luksusu w świecie cantr. Wykonany z włókna szklanego, drzwi nie do otworzenia zwykłym łomem, chyba że agresorów jest przynajmniej 3, każdy z innym łomem
Ponad to wymagałoby sporo stali
Taka pływająca forteca, centrum dowodzenia, mało pojemna, ale szybka że ho, ho ho!
P.S. pewnie się nie przyjmie ten pomysł, sam go napisałem bo miałem taki przebłysk


P.S. pewnie się nie przyjmie ten pomysł, sam go napisałem bo miałem taki przebłysk

Bo mnie na uśmiech zawsze stać
Nie lubię życia brać
Zbyt serio, serio zbyt
Bo ja na przekór wszystkim tym
Co zasmucają świat, uśmiecham się przez łzy!
Nie lubię życia brać
Zbyt serio, serio zbyt
Bo ja na przekór wszystkim tym
Co zasmucają świat, uśmiecham się przez łzy!
- Artur
- Posts: 1326
- Joined: Tue Feb 07, 2006 8:48 am
- Location: The Glow
w ekstremalnej sytuacji napewno mozna zagle odciac a statek osadzic na mieliznie, a wlasnie ekstremalna sytuacja bylo by sterowanie statkiem w pojedynke... a kotwica z tego co pamietam jest opuszczana bardzo latwo a duzo ludzi trzeba tylko do jej uniesienia... ale nie bede polemizowal, za malo sie znam, jednak w conajmniej dwoch ksiazkach spotkalem sie ze statkiem z jednoosobowa zaloga... chociazby porwanie "Hispanioli" przez tego mlodego w "Wyspie Skarbow"... i nie byl to raczej maly stateczek...
- Scorup
- Posts: 282
- Joined: Mon Nov 07, 2005 10:26 pm
- Location: Katowice, Poland
Gulczak wrote:Prawda, prawda. Ale ja proponuje aby wprowadzić Jacht. Oczywiście byłby to szczyt luksusu w świecie cantr. Wykonany z włókna szklanego, drzwi nie do otworzenia zwykłym łomem, chyba że agresorów jest przynajmniej 3, każdy z innym łomemPonad to wymagałoby sporo stali
Taka pływająca forteca, centrum dowodzenia, mało pojemna, ale szybka że ho, ho ho!
P.S. pewnie się nie przyjmie ten pomysł, sam go napisałem bo miałem taki przebłysk
Jacht i slup to mniej więcej ta sama klasa jednostki, tylko nazwa inna. Były to raczej małe łodzie, więc fortecy z tego nie zrobisz.

- Gulczak
- Posts: 513
- Joined: Thu Mar 30, 2006 1:40 pm
- Contact:
Scorup wrote:(...)
Jacht i slup to mniej więcej ta sama klasa jednostki, tylko nazwa inna. Były to raczej małe łodzie, więc fortecy z tego nie zrobisz.
Fortecy nie zrobie, ale byłby to taki opancerzony statek. Jak już pisałem potrzeba by było trzech ludzi, każdy z łomem, aby wyważyć drzwi. chociaż może nawe pięciu byłoby optymalnie! W końcu swoją cene by miał. pojemność byłaby mała, co nie pozwalałoby na bezpieczne przemieszczanie ogromnych ilości surowców czy osób. Mógłby on służyć w razie ewakuacji, np.
Atak na vlotyran. Piraci włamują się do zamku. Już mają zabić królową, gdy nagle osobista straż przeciąga Panią do super szybkiej łodzi i wysyła ją na najbliższą wyspe. Statek szybko znika z oczu piratom, a królowa jest ocalona!


Bo mnie na uśmiech zawsze stać
Nie lubię życia brać
Zbyt serio, serio zbyt
Bo ja na przekór wszystkim tym
Co zasmucają świat, uśmiecham się przez łzy!
Nie lubię życia brać
Zbyt serio, serio zbyt
Bo ja na przekór wszystkim tym
Co zasmucają świat, uśmiecham się przez łzy!
-
- Posts: 270
- Joined: Sun Feb 19, 2006 10:23 am
no dość trudno by galeonem płynąć, ale możliwe to jest
. Jak dobrze pójdzie to przywiązujesz ster żeby płynąć wyznaczonym kursem, zrzucasz żagle, potem kotwice i jest fajnie
. Tyle że w pojedynkę ten statek zostanie zmasakrowany trochę. Co tam że po przybiciu do portu dokowanie statku (składanie wszystkiego, w tym żagli i takich tam) zajmie Ci kilka godzin. Ważne że żyjesz.


Lepiej spłonąć niż dać się rozwiać przez wiatr...
- Gulczak
- Posts: 513
- Joined: Thu Mar 30, 2006 1:40 pm
- Contact:
EDIT: Artur wyedytował posta
Nie byłbyś w stanie zabić królowej, gdyby jej straż nie zaspała. A gdyby akurat strażnicy spali, i królowa też, to byś zdołał ją zasztyletować
Nie byłbyś w stanie zabić królowej, gdyby jej straż nie zaspała. A gdyby akurat strażnicy spali, i królowa też, to byś zdołał ją zasztyletować

Bo mnie na uśmiech zawsze stać
Nie lubię życia brać
Zbyt serio, serio zbyt
Bo ja na przekór wszystkim tym
Co zasmucają świat, uśmiecham się przez łzy!
Nie lubię życia brać
Zbyt serio, serio zbyt
Bo ja na przekór wszystkim tym
Co zasmucają świat, uśmiecham się przez łzy!
- Scorup
- Posts: 282
- Joined: Mon Nov 07, 2005 10:26 pm
- Location: Katowice, Poland
Gulczak wrote:Fortecy nie zrobie, ale byłby to taki opancerzony statek. Jak już pisałem potrzeba by było trzech ludzi, każdy z łomem, aby wyważyć drzwi. chociaż może nawe pięciu byłoby optymalnie! W końcu swoją cene by miał. pojemność byłaby mała, co nie pozwalałoby na bezpieczne przemieszczanie ogromnych ilości surowców czy osób. Mógłby on służyć w razie ewakuacji, np.
Atak na vlotyran. Piraci włamują się do zamku. Już mają zabić królową, gdy nagle osobista straż przeciąga Panią do super szybkiej łodzi i wysyła ją na najbliższą wyspe. Statek szybko znika z oczu piratom, a królowa jest ocalona!Jego prędkość byłaby 3 razy większa niż sloopa, ale swoje by kosztował
Masz na myśli coś w stylu pancernika ? Łódź z silnikiem, zrobiona ze stali i z żelaza byłaby ciekawym pomysłem, nie mogłaby być jednak taka szybka. Nie wiem nawet, czy powinna być szybsza od slupa.
Może pan RD się wypowie ?

- Gulczak
- Posts: 513
- Joined: Thu Mar 30, 2006 1:40 pm
- Contact:
Scorup wrote:(...)
Masz na myśli coś w stylu pancernika ? Łódź z silnikiem, zrobiona ze stali i z żelaza byłaby ciekawym pomysłem, nie mogłaby być jednak taka szybka. Nie wiem nawet, czy powinna być szybsza od slupa.
Może pan RD się wypowie ?
Pancernik.... Czemu nie! Myślałem tylko o takiej super szybkiej łodzi opancerzonej, ale to chyba naprawde zbyt dużo atutów. mmogłaby dorównywać prędkością, lub minimalnie przewyższać długą łódź, a jej wrota mogłyby być wyważone tylko przez 3 albo 5 ludzi z łomami. Pojemność byłaby mała, maksymalnie 3 osoby, i poza tym może 50 kg. surowców.
Bo mnie na uśmiech zawsze stać
Nie lubię życia brać
Zbyt serio, serio zbyt
Bo ja na przekór wszystkim tym
Co zasmucają świat, uśmiecham się przez łzy!
Nie lubię życia brać
Zbyt serio, serio zbyt
Bo ja na przekór wszystkim tym
Co zasmucają świat, uśmiecham się przez łzy!
- Loc
- Posts: 519
- Joined: Tue Jul 11, 2006 5:10 pm
- Location: Polonia
Dlaczego prowadzenie okretu w pojedynke jest nie mozliwe? Leonid Teliga- najwieszy polski zeglaz oplynol swiat dookola w 165 dni nie zawijajac do zadnego portu... Byl sam i poradzil sobie z wszystkim...
raist wrote: Jesli nie mowisz po chinsku to nie wypowiadaj sie u nich na forum. Chyba, ze chcesz podzielic los Saszy.
Pozdrawiam,
GyGy 6471298
- robin_waw
- Posts: 1532
- Joined: Tue Jul 25, 2006 12:30 pm
Loc wrote:Dlaczego prowadzenie okretu w pojedynke jest nie mozliwe? Leonid Teliga- najwieszy polski zeglaz oplynol swiat dookola w 165 dni nie zawijajac do zadnego portu... Byl sam i poradzil sobie z wszystkim...
Tylko ze Teliga nie plynal duzym okretem, a nowoczesnym jachtem pelnomorskim i mial co nawyzej 2 maks 3 zagle.
- Loc
- Posts: 519
- Joined: Tue Jul 11, 2006 5:10 pm
- Location: Polonia
- robin_waw
- Posts: 1532
- Joined: Tue Jul 25, 2006 12:30 pm
http://www.zspniechorze.szkolnictwo.pl/index_pliki/page0007.htm
Masz tu swoj "Galeon" OPTY
Podstawowe dane:
długość 9.85 m;
szerokość 2.75 m;
zanurzenie 1.56 m;
wyporność 5 ton;
powierzchnia żagli 43 m2.

Masz tu swoj "Galeon" OPTY
Podstawowe dane:
długość 9.85 m;
szerokość 2.75 m;
zanurzenie 1.56 m;
wyporność 5 ton;
powierzchnia żagli 43 m2.
- in vitro...
- Posts: 1957
- Joined: Sun Feb 26, 2006 11:11 pm
- Location: Lake Bodom
Who is online
Users browsing this forum: No registered users and 1 guest