System walki w Cantr... Co o nim uwazacie?

Forum dla graczy Cantr II do pozapostaciowego dyskutowania na temat nowych pomysłów dla rozwoju gry Cantr II.

Moderators: Public Relations Department, Players Department, Programming Department, Game Mechanics (RD)

User avatar
in vitro...
Posts: 1957
Joined: Sun Feb 26, 2006 11:11 pm
Location: Lake Bodom

Postby in vitro... » Wed Oct 11, 2006 3:54 pm

1 naprzemienne ataki - za, ale nie podoba mi się, że jeżeli pan A zaatakuje za 22 pana B, który ma powiedzmy nóż i chce grać na zwłokę musi oddać jak najpóżniej i jednocześnie uważać, żeby go nie mineła kolej (czyli siedzieć na cantrze jak na ogame'ie)

2 Zmiana systemu leczenia (np. projekt, automatyczne leczenia) ZA ZA ZA!

3 Postawa bojowa - przeciw, wolałbym aby zmęczenie liczono co 1 Godz. Cantr. a nie o 20:00, oraz zwiększenie jego przyrostu przy wykonywaniu projektu. Chodzi o to żeby opłacało sie odpoczywać od pracy w trakcie walki.

4 Zbroje - za, ale żeby nie były lepsze niż tarcze (takie urozmaicenie)

edit: ale ze mnie debil, zapomniałem o najważniejszym

5 zmiana mocy niektórych broni - zwiekszyć: pałka, dmuchawka, bumerang
cantr się posypał
User avatar
Susel
Posts: 453
Joined: Tue Jan 03, 2006 9:02 pm

Postby Susel » Wed Oct 11, 2006 4:55 pm

nemo49 wrote:Jestem przeciw wszystkim wymienionym nowinkom. Juz przy obecnie obowiazujacych zasadach mamy do czynienia z takimi sytuacjami, że jeden cwany i utalentowany w walce człowiek z toporem potrafi spustoszyć niewielką osadę. I to całkowicie wystarczy.Jak ktoś chce skutecznie zabijać to niech zacznie myśleć zamiast nawoływać do zmiany mechaniki gry.



A atak naprzemienny totatlnie NIC w tym nie zmieni.
ImageImage
Tak, mam za dużo wolnego czasu i rejestruje się do wszystkiego...
User avatar
Elm0
Posts: 1325
Joined: Tue Jan 31, 2006 12:17 pm

Postby Elm0 » Wed Oct 11, 2006 5:10 pm

Niedług Cantr nie będzie przypominał Cantra...

Pomysł z naprzemiennymi atakami mi się podoba, tylko jest mały psikus: Jeśli zaatakowałbym siebie, to czy taki atak byłby od razu liczony jako kontratak? Jak system miałby to odróżniać? Samobójca mógłby sie posiekać na kostkę w przeciągu kilku minut...
I don't know but I've been told,
Deirdre's got a Network Node.
Likes to press the on-off switch,
Dig that crazy Gaian witch!
User avatar
Cantryjczyk
Posts: 1610
Joined: Fri Sep 09, 2005 9:52 am
Location: Poland

Postby Cantryjczyk » Wed Oct 11, 2006 5:15 pm

nemo49 wrote:Jestem przeciw wszystkim wymienionym nowinkom.

I bardzo dobrze, kazdy powinien miec wlasne zdanie, gratuluje. :)

nemo49 wrote:Juz przy obecnie obowiazujacych zasadach mamy do czynienia z takimi sytuacjami, że jeden cwany i utalentowany w walce człowiek z toporem potrafi spustoszyć niewielką osadę. I to całkowicie wystarczy.


Jak najbardziej sie zgadzam. A co w tym zlego? Taki urok tej gry. Czy ktos chce to zmieniac? Wyjasnij prosze.

nemo49 wrote:Jak ktoś chce skutecznie zabijać to niech zacznie myśleć zamiast nawoływać do zmiany mechaniki gry.


A tu juz odrobine przesadzasz. Chcesz zakomunikowac ze myslenie i proponowanie poprawek do mechaniki gry wykluczaja sie? Jesli tak to obrazasz swiadomie lub nie duze grono uzytkownikow gry i forum.

Ponadto osmielam sie przypuszczac, ze nie do konca rozumiesz znaczenie proponowanych poprawek i ich ewentualny wplyw na gre. Chyba krytykujesz bezrozumna przemoc i zwiekszanie jej znaczenia w grze. A nie o tym tu mowa byla.
Każdy ma swój punkt widzenia, ale nie każdy z niego coś widzi.
User avatar
Maxthon
Posts: 278
Joined: Sun Feb 19, 2006 10:19 am
Location: Polska

Postby Maxthon » Wed Oct 11, 2006 5:36 pm

Zaczynacie mnie przekonywać do naprzemiennych ataków. W sumie wydają się one rozsądne i chyba za bardzo nie wpłynęłyby na równowagę gry.
User avatar
Susel
Posts: 453
Joined: Tue Jan 03, 2006 9:02 pm

Postby Susel » Wed Oct 11, 2006 5:41 pm

Elm0 wrote:Niedług Cantr nie będzie przypominał Cantra...

Pomysł z naprzemiennymi atakami mi się podoba, tylko jest mały psikus: Jeśli zaatakowałbym siebie, to czy taki atak byłby od razu liczony jako kontratak? Jak system miałby to odróżniać? Samobójca mógłby sie posiekać na kostkę w przeciągu kilku minut...


Sadze ze tak... Ale to dodaloby tylko troche realistyki... Pozatym musialby miec jakies sensowne narzedzie... (po chwili by sie zmeczyl + poranil = zdawalby sobie 0 punktow obrazen.)

EDIT: Widzialem dawno temu goscia ktory z rok sie kosa katowal... :P W koncu sie zabil ale troche sie nameczyl. :D
ImageImage

Tak, mam za dużo wolnego czasu i rejestruje się do wszystkiego...
nemo49
Posts: 566
Joined: Fri Aug 05, 2005 5:49 pm

Postby nemo49 » Wed Oct 11, 2006 6:25 pm

Cantryjczyk wrote:
nemo49 wrote:]Jak ktoś chce skutecznie zabijać to niech zacznie myśleć zamiast nawoływać do zmiany mechaniki gry.


A tu juz odrobine przesadzasz. Chcesz zakomunikowac ze myslenie i proponowanie poprawek do mechaniki gry wykluczaja sie? Jesli tak to obrazasz swiadomie lub nie duze grono uzytkownikow gry i forum.

Ponadto osmielam sie przypuszczac, ze nie do konca rozumiesz znaczenie proponowanych poprawek i ich ewentualny wplyw na gre. Chyba krytykujesz bezrozumna przemoc i zwiekszanie jej znaczenia w grze. A nie o tym tu mowa byla.


Czego nie rozumiem ? Chyba to jasne, ze jakiś głupi młodziak impulsywnie odda cios i od razu zginie od drugiego uderzenia toporem. A przy obecnych mechanizmach ma caly dzień do namysłu co ma w tej sytuacji zrobić .Czy obrażam kogoś namawiając go do tego żeby wytężył mózgownicę i był zabijaką w obecnych , niesprzyjających temu mechanizmach ? Uważam , że cały urok Cantr polega na tym właśnie, że skuteczne zabijanie wymaga o wiele więcej wysiłku umysłowego, planowania i kombinowania niż inna działalność. Podtrzymuję swoje stanowisko.
User avatar
Cantryjczyk
Posts: 1610
Joined: Fri Sep 09, 2005 9:52 am
Location: Poland

Postby Cantryjczyk » Wed Oct 11, 2006 7:10 pm

No dobra, wydaje mi sie ze zaczynam chwytac.

A wiec zmiany ktore byc moze ulepszylyby, ubarwnily, urozmaicilyby gre, z gory odrzucasz, poniewaz...
... jakis hipotetyczny, glupi, impulsywny mlodzian gdy podskoczy do kogos z toporem, moze po otrzymaniu powaznej rany, nie znajac zasad i kontratakujac, narazic sie na kolejna powazna rane, a nawet wczesniejsza smierc?

Podziwiam troske o glupich impulsywnych mlodzianow. :wink: Mialem wrazenie, ze rozmawiamy o zmianach ktore usatysfakcjonowalyby wiekszosc graczy, a zwlaszcza tych z dluzszym stazem. Mlodzi i nowi gracze zaakceptyja takie zasady, jakie zastana gdy beda poznawac cantr. Nie widze jakos, by propozycje usprawnien byly specjalnie w nich skierowane i by przez to byli bardziej pokrzywdzeni. Nie bardziej niz sa bez zadnych zmian.

Czy obrażam kogoś namawiając go do tego żeby wytężył mózgownicę i był zabijaką w obecnych , niesprzyjających temu mechanizmach ?


A czemu namawiasz ludzi do bycia zabijakami? Widze tu wprowadzenie jakiegos nieuzasadnionego zalozenia, ze zwolennicy zmian to osoby chcace skutecznie zabijac, ktore zamiast myslec i robic co sie da, forsuja jakies zmiany by byc zabijakami w cantr. A moze zmiany sa przeznaczone dla wszystkich, nie dla zabijakow? Dla straznikow miejskich, dla kupcow, wypraw wojskowych... Toz to nawet klotnia dwoch krawcowych, ktore przerodzi sie w damski boks poki nie beda kompletnie wyczerpane, na glownym placu miasta, moze sie okazac znacznie ciekawsza. :)

Twoje milczace zalozenia wlasnie uwazam za obrazliwe. Bardziej atakujesz ludzi prowadzacych dyskusje i ich motywy, kwestionujesz ich myslenie, uzywanie mozgownicy... niz odnosisz sie do przedstawionych argumentow i pomyslow.

Cantr polega na tym właśnie, że skuteczne zabijanie wymaga o wiele więcej wysiłku umysłowego, planowania i kombinowania niż inna działalność.


Prawda, sam sporo o tym wiem. Ale to zdanie, mimo ze prawdziwe, to jest banalne. To stwierdzenie faktu. Czy to jakis argument w dyskusji? Nie do konca rozumiem w jakiej sprawie. Tak bylo, jest, i najpewniej bedzie, nie wydaje mi sie zeby sie to kiedykolwiek zmienilo.

Ja podtrzymuje stanowisko, ze dobrze pomyslane zmiany i usprawnienia moga wplynac korzystnie na gre pod kazdym wzgledem i warto o tym spokojnie porozmawiac a nawet zaimplementowac jesli okaza sie rozsadne, zostana przemyslane przez odpowiednie departamenty itp.

Pozdrawiam :)
Każdy ma swój punkt widzenia, ale nie każdy z niego coś widzi.
User avatar
Rusalka
Posts: 1509
Joined: Sun Mar 05, 2006 6:12 pm
Location: Gdansk, Poland
Contact:

Postby Rusalka » Wed Oct 11, 2006 7:37 pm

Jedyna rzecz, która przykuła moją uwagę w kwestii naprzemiennych ataków, to to, że silniejszy będzie miał bardzo duże szanse wyjścia z pojedynku zupełnie bez szwanku. Wyobraźcie sobie spór dzikusa z dzidą i żołnierza z toporem - dzikus nie odda mu, w trosce o własne życie. W ten sposób przypakowani będą mogli się bezkarnie rozbijać po wioskach.

Zauważcie - w tym systemie najważniejsze jest kto pierwszy uderzy. To daje mu jeden cios więcej. Świadomość tego, prawdopodobnie doprowadziłaby do wzrostu agresji w Cantr.
Artur wrote:ja chce miec fabryke i czarnuchow w niej a nie dom z ogrodkiem kurna i nie zycze sobie zeby mnie ktos pouczal o graniu w cantr qrka
User avatar
Susel
Posts: 453
Joined: Tue Jan 03, 2006 9:02 pm

Postby Susel » Wed Oct 11, 2006 7:53 pm

Rusalka wrote:Zauważcie - w tym systemie najważniejsze jest kto pierwszy uderzy.


W obecnym systemie takze jest to jedna z wazniejszych rzeczy.
ImageImage

Tak, mam za dużo wolnego czasu i rejestruje się do wszystkiego...
User avatar
Cantryjczyk
Posts: 1610
Joined: Fri Sep 09, 2005 9:52 am
Location: Poland

Postby Cantryjczyk » Wed Oct 11, 2006 8:06 pm

Moglbym powiedziec, ze najwazniejsze jest kto uderza ostatni. :twisted:
Każdy ma swój punkt widzenia, ale nie każdy z niego coś widzi.
User avatar
Maxthon
Posts: 278
Joined: Sun Feb 19, 2006 10:19 am
Location: Polska

Postby Maxthon » Wed Oct 11, 2006 8:10 pm

Co racja, to racja. Jak słabszy nie odda i się nie schowa to jego strata i tak po 8 godzinach znów oberwie, czyli dokładnie tak samo jak jest teraz. Chyba każda rozsądna postać wie, że nie ma sensu oddawać komuś z żelazną tarczą i toporem jeśli sam ma nóz, czy nawet dzidę.... No chyba, że ma się obok kilku nieśpiących kolegów :wink:
User avatar
Agent 0007
Posts: 1042
Joined: Fri Jan 06, 2006 11:36 pm
Location: Darudzystan

Postby Agent 0007 » Wed Oct 11, 2006 9:05 pm

Naprzemienne ataki - za

Postawa bojowa: przeciw

Zmiany w sile poszczegolnych broni: za

dokowanie kazdego okretu do kazdego: ZA!!!

utrudnienia przy przeciaganiu: ZA!!!
myszaq
Posts: 498
Joined: Tue Nov 08, 2005 6:48 am

Postby myszaq » Thu Oct 12, 2006 6:09 am

to ja o naprzemiennych atakach - fajnie, ale to jest ogromna premia dla atakujacego - jesli mu sie nie odda, jest tak jak teraz. jesli mu sie odda, to jest jeden cios do przodu, co nie bardzo sklania do oddawania mu. a co by bylo, gdyby...

1700:1:0 - X atakuje Y.
1700:2:0 - Y atakuje X.

i teraz Y ma wybor - albo zaatakuje X pononie, i tym samym rozpocznie wymiane ciosow tak jak ja opisal marol, albo go nie zaatakuje, i sprawa potoczy sie starym systemem - oczekiwanie na nastepny atak X do 1701:1:1, na Y do 1701:2:1. premie ma obronca, raz, ze to on decyduje, jak sprawa sie potoczy, dwa, ze inicjator walki musi dobrze skalkulowac swoje sily, bo dostanie wpierdziel az milo, jesli tego nie zrobi... ;)
User avatar
ActionMutante
Posts: 873
Joined: Thu Jul 13, 2006 11:46 am

Postby ActionMutante » Thu Oct 12, 2006 8:37 am

Nom... Rusalka ma racje, a rozwiazanie myszaqua jest niezle... :)


Usprawnienie walki wplynie pozytywnie na tak wazny dla rozwoju spolecznosci czynnik jak wojna!
Bez wojen zylibysmy w lepiankach ...
All my friends are dead.
You got dragged outta bed,
Now they're buried and they're dead.

Return to “Sugestie”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest